programy
kategorie

Wygłodzona błądziła po mieście. Do miasta wszedł niedźwiedź po raz pierwszy od 40 lat

Wygłodzoną i wyczerpaną niedźwiedzicę polarną, chodzącą po mieście mogli obserwować mieszkańcy Norylska. Zwierzę, które pojawiło się w przemysłowym mieście 18 czerwca, było w kiepskiej kondycji. Przez parę godzin leżało na ziemi, od czasu do czasu unosząc głowę i węsząc za jedzeniem. To pierwszy raz od 40 lat, gdy w położonym na północy Syberii Norylsku pojawił się niedźwiedź polarny. Nie wiadomo, co dokładnie skłoniło do tego zwierzę. Do miasta mają przyjechać eksperci, by ocenić stan niedźwiedzicy. Policja nie dopuszcza, by ktoś się do niej zbliżył. Jak na razie nie wiadomo, jak potoczą się jej losy. Wygląda na to, że zwierzę jest zbyt słabe, by przetransportować je na północ, gdzie żyją niedźwiedzie. Być może trafi do zoo. Wzrastające temperatury i kryzys klimatyczny powodują, że niedźwiedziom polarnym jest coraz trudniej zdobyć pożywienie. Z każdym rokiem lodu w Arktyce ubywa, a od niego uzależnione jest ich przetrwanie. Niedźwiedzie polarne szukają więc... rozwiń
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz