Wyniki wyszukiwania dla:

zoo

Liczba wyników: 81

Wpadka króla. Nawet oni czasem tracą swoje dostojeństwo

Wpadka króla. Nawet oni czasem tracą swoje dostojeństwo

Ciekawostki
Duże koty są zazwyczaj bardzo dostojne, choć zdarzają im się wpadki. Na przykład, gdy wspinają się za obiadem na drzewo i nie przewidzą, że "posiłek" jest w tym sprytniejszy. W tym przypadku lew bardzo chciał przywitać się ze swoim opiekunem, ale dostrzegł go dopiero po chwili. Efektownie wywrócił się więc, gdy próbował zawrócić z obranego kierunku.
Zobaczyli na ulicach dzikie zwierzę. Na miejsce natychmiast przyjechały służby

Zobaczyli na ulicach dzikie zwierzę. Na miejsce natychmiast przyjechały służby

Wiadomości
Nie żyje samica łosia, którą we worek rano dostrzeżono błąkającą się po ulicach poznańskiego Grunwaldu. Mimo wysiłku weterynarza z zoo w Poznaniu, straży miejskiej, policji i łowczego z Centrum Zarządzania Kryzysowego dzikiemu zwierzęciu nie udało się pomóc i bezpiecznie odstawić je z powrotem do lasu. Wszystko zaczęło się we wtorek rano. Mieszkańcy powiadomili służby o błąkającym się po ulicach łosiu. Zwierzę było wystraszone. Przeskoczyło przez dwumetrowy płot i znalazło się na prywatnej posesji. Tam zostało uśpione i przewiezione do lasu pod Chodzieżą. Szybko jednak okazało się, że roczna klępa jest wycieńczona i odwodniona. Podano jej kroplówki, ale niestety nie udało się uratować jej życia. Zoo Poznań na swoim profilu na Facebooku ostrzega: "Zabieramy pod urbanizację i przemysł naturalne środowiska, burzymy równowagę ekologiczną i skazujemy zwierzęta na wędrówki do środowisk przekształconych i zniszczonych przez nas. Odbieramy jedyne miejsca do życia licznym gatunkom, dlatego coraz częściej będziemy spotykać takie zwierzęta uwięzione w pułapce miasta."
Przygarnęli 2-miesęczną sierotkę z lasu. To historia bez szczęśliwego zakończenia

Przygarnęli 2-miesęczną sierotkę z lasu. To historia bez szczęśliwego zakończenia

Ciekawostki
Rodzina Becar z górskiej wioski Gunjani w Bośni przygarnęła liczącą zaledwie dwa miesiące niedźwiedzicę. Dali jej na imię Aida. To sierota, która zeszła do wioski w poszukiwaniu jedzenia i schronienia. Najpierw sądzono, że się po prostu zgubiła. Miejscowi wyprowadzili ją w las, by matka mogła ją znaleźć. Kiedy niedźwiedzica zeszła do wioski drugi raz uznano, że trzeba się nią zaopiekować. - Zadzwoniła do nas sąsiadka, bo znalazła tę niedźwiedzicę. Nie mogła chodzić. Musiała być głodna. Daliśmy jej trochę mleka, a potem zabraliśmy tutaj - relacjonuje Sija Becar, która przygarnęła zwierzę. Aida na początku prawie w ogóle nie chodziła - tak była osłabiona. Była też bardzo nieufna. Musiało minąć trochę czasu, zanim dała się pogłaskać Siji i jej synowi. Matkę Aidy najprawdopodobniej zabili kłusownicy, którzy często polują w Bośni, choć jest to tu zabronione. - W ciągu ostatnich trzech lat mieliśmy 3 młode niedźwiedzie, które musieliśmy ratować - mów Muhamed Hodzic, główny inspektor leśnictwa. Hodzic nie ma wątpliwości, Aida nigdy już nie wróci do swojego naturalnego środowiska. Wkrótce zostanie przeniesiona do Zoo w Sarajewie, gdzie otrzyma fachową opiekę i w pełni wyzdrowieje.
Tygrys wskazał, kto wygra wybory

Tygrys wskazał, kto wygra wybory

Ciekawostki
Tygrys syberyjski Bartek to mieszkaniec zoo na obrzeżach rosyjskiego miasta Krasnojarsk. Zwierzę wskazało, kto wygra wybory prezydenckie na Ukrainie. Postanowiło na czarnego konia ukraińskich - komika Wołodymyra Zelenskiego. Tygrys odrzucił pudełko z wizerunkiem obecnego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Zwierzęciu pokazano pudełka ze zdjęciami dwóch kandydatów biorących udział w drugiej turze wyborów, które mają się odbyć 21 kwietnia. W pudełkach były kawałki mięsa. Sondaż przeprowadzony przez instytut badawczy Reiting, pierwszy sondaż przeprowadzony w drugiej turze wyborów, pokazał, że Zelenskiy zdobyłby 61 procent głosów, a obecny Petro Poroszenko zaledwie 24 procent.
Chciała dokarmić niedźwiedzie. Straciła ramię

Chciała dokarmić niedźwiedzie. Straciła ramię

Wiadomości
27-letnia kobieta, która była ze znajomymi na kempingu w pobliżu miasta Błagowieszczeńsk, w azjatyckiej części Rosji została zaatakowana przez niedźwiedzie. Kobieta chciała dokarmić znajdujące się w klatkach zwierzęta. Niedźwiedzie, które należą do tzw. "prywatnego zoo", były odgrodzone od turystów, ale 27-latka i tak podeszła do klatki. Wtedy zwierzęta, przez kraty, się na nią rzuciły. Kobieta miała wręcz poszarpane ramiona. Lewego nie udało się uratować, zostało amputowane nad łokciem. 27-latka w momencie ataku była pijana. Możliwe, że zapach alkoholu rozjuszył niedźwiedzie. Trwa śledztwo.
Ziemia to

Ziemia to "galaktyczne zoo". Światowi eksperci o ludzkości o obcych

Ciekawostki
Czy obserwują nas obcy? Wbrew pozorom to pytanie zadają sobie również poważni naukowcy. Astrofizycy, biolodzy i inni badacze zebrali się na warsztatach METI International w Paryżu, gdzie dyskutowali o pozaziemskiej inteligencji. Do tej pory odkryto już ponad 4000 tysiące planet poza Układem Słonecznym. Szacuje się, że może być ich nawet 50 miliardów. Na którejś powinno przecież istnieć inteligentne życie. Dlaczego więc do tej pory nie odebraliśmy na Ziemi żadnej wiadomości od obcych? Pytanie to po raz pierwszy zadał sobie w w 1950 r. włoski fizyk Enrico Fermi. Jedną z możliwych odpowiedzi jest hipoteza "galaktycznego zoo". Zakłada ona, że obcy o nas wiedzą i obserwują nas ciągle, nie nawiązując z nami kontaktu. Naukowcy w Paryżu uważają, że być może obcy nałożyli na nas "galaktyczną kwarantannę", aby chronić nas przed szokiem, jaki zapewne wywołałaby świadomość ich istnienia. Jak zatem skłonić ich, żeby się ujawnili, jeśli istnieją? Naukowcy z paryskich warsztatów sugerują bezpośrednie podejście. Ich zdaniem powinniśmy wysyłać w kosmos sygnał radiowy, będący intencjonalnym komunikatem, np. ciąg liczb pierwszych. Taka wiadomość mogłaby sprowokować obcych, aby się ujawnili.

"Grześ" z Białegostoku już nie śpi. Woli hamak zamiast gawry

Ciekawostki
W białostockim Akcencie ZOO wybudził się z zimowego snu niedźwiedź brunatny. Nagranie z wybiegu opublikowało na swojej stronie internetowej Radio Białystok. Kierownik ogrodu, Anna Jaroszewicz, tłumaczyła w rozmowie z Radiem, że "Grześ" był cyrkowym zwierzęciem. Był więc czas, kiedy niedźwiedź, wcale nie zasypiał. Jaroszewicz dodała, że nie należy martwić się, że "Grześ" już nie śpi. W końcu nadchodzi wiosna i pojawiły się już pierwsze przebiśniegi.
Tak trzeba korzystać z zimy. Weź przykład z niedźwiedzia

Tak trzeba korzystać z zimy. Weź przykład z niedźwiedzia

Ciekawostki
Mieszkający w zoo w Buffalo, USA, niedźwiedź polarny o imieniu Sakari, ucieszył się z opadów śniegu. Podczas, gdy większość zwierząt chowa się do środka, miś polarny spędza czas na zewnątrz, pływając w zimnej wodzie.
Mały pingwin o niezwykłym imieniu

Mały pingwin o niezwykłym imieniu

Ciekawostki
W amerykańskim zoo w Cincinnati przyszedł na świat mały pingwin, któremu internauci nadali imię "Pierogi". Zawsze, gdy wyklują się małe pingwiny, to internauci swoimi głosami decydują o imieniu jednego z nich. W tym roku najwięcej głosów, a dokładnie 60% zebrało właśnie imię "Pierogi". Pierogi należy do gatunku pingwina małego. Wszystkie takie pisklęta w zoo Cincinnati otrzymują imiona związane z jedzeniem. Kolonia ptaków z ogrodu zoologicznego liczy 30 osobników. 
Skrajna nieodpowiedzialność w zoo

Skrajna nieodpowiedzialność w zoo

Styl życia
Oto, na jakie pomysły wpadają niektórzy ludzie. Mężczyzna przeskoczył przez ogrodzenie, bo koniecznie chciał dać klapsa hipopotamowi. To bardzo niebezpieczne zwierzęta. Wszystko nagrał jeden ze świadków.
Pyton ciągle na wolności.

Pyton ciągle na wolności. "Może wchodzić na drzewa"

Wiadomości
Policja i Animal Rescue Polska nadal poszukują pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono nad Wisłą koło Konstancina-Jeziorny. – On unika człowieka, ale należy być ostrożnym – tłumaczy Olga Pofelska z warszawskiego ZOO. 
Głupota ludzi w ZOO nie zna granic. „Głaszczą zwierzęta, dają im puszki do jedzenia”

Głupota ludzi w ZOO nie zna granic. „Głaszczą zwierzęta, dają im puszki do jedzenia”

Wiadomości
  Pijany mężczyzna wpadły na wybieg dla niedźwiedzi w warszawskim ZOO. 32-latek miał szczęście, bo zwierzę jedynie raniło go w łokieć. Jednak takich nieodpowiedzialnych zachowań w ogrodzie zoologicznym jest mnóstwo. Ludzie głaszczą dzikie zwierzęta czy podrzucają im do jedzenia puszki po coli. Nie pomagają ani tabliczki, ani ostrzeżenia. Więcej w materiale wideo. 
Wstawili dziecko za barierkę w zoo. Dyrekcja złożyła doniesienie

Wstawili dziecko za barierkę w zoo. Dyrekcja złożyła doniesienie

Wiadomości
Nie pomógł szlaban, tablice z zakazem, ogrodzenie. Rodzice wstawili syna za barierkę, która oddziela tygrysy od zwiedzających. Zrobili też zdjęcie i pochwalili się nim w internecie. "Na zdjęciu mina Oskara typu "Nie można było tam wchodzić, ale nikt nas nie złapał" - opisali sytuację rodzice. Post nieodpowiedzialnych rodziców opublikowało na swoim Facebooku poznańskie zoo. "Niedawno popełniliśmy ostry post do rodziców dzieci. Co jeszcze mamy zrobić?" - pyta retorycznie zoo w poście na FB. Dyrekcja ogrodu w rozmowie z "Faktami TVN" poinformowała, że złożyła doniesienie w sprawie narażenia zdrowia i bezpieczeństwa dziecka.
Paweł Kapusta: Piłkarze to nie są okazy w zoo!

Paweł Kapusta: Piłkarze to nie są okazy w zoo!

Piłka nożna
- Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem. Był nawet płacz, gdy dorosły przycisnął dziecko do barierki. Nie wiem czy w takich warunkach piłkarze są w stanie przygotować się do MŚ - mówi dziennikarz WP SportoweFakty, Paweł Kapusta. - Wojtek Szczęsny wyszedł zrelaksować w okolice strefy spa. Od razy pod bramkę podbiegło około 50-60 osób. Dzieci sforsowały wejście. Potem goniła ich ochrona, to jest coś niepojętego. Piłkarze to nie są okazy w zoo.
Wielka ucieczka kaczora

Wielka ucieczka kaczora

Ciekawostki
Los kaczora, który pływał sobie w sadzawce na wybiegu dla lwów, wydawał się już być przesądzony. Jednak sytuacja, którą nagrała kobieta odwiedzająca zoo w Amsterdamie, potwierdza, że zachowanie zimnej krwi do samego końca może ocalić życie. Na wideo widać, jak lwicy udaje się upolować ptaka. Chętnych na taki obiad było więcej. Podbiegł do niej bowiem lew i druga lwica. Łowczyni nie chciała jednak podzielić się zdobyczą. Chcąc odstraszyć natrętów otworzyła pysk. Kaczor wykorzystał chwilę zamieszania i uciekł do sadzawki. Następnym razem pewnie dwa razy się zastanowi, na jakiej wodzie wylądować.
Gucwińscy o kulisach programu.

Gucwińscy o kulisach programu. "To była bardzo ciężka praca"

Inne
Antoni i Hanna Gucwińscy przez ponad 30 lat prowadzili program we wrocławskim zoo "Z kamerą wśród zwierząt". W tym czasie zyskali ogromną popularność, którą cieszą się do dnia dzisiejszego. W rozmowie z Wirtualną Polską opowiadają o kulisach programu.

"Zostaliśmy sami. Nie mamy nawet przyjaciół". Gucwińscy o wyrzuceniu z pracy

Polska
Po 30 latach prowadzenia kultowego programu "Z kamerą wśród zwierząt", Gucwińscy zostali wyrzuceni z pracy. Gwiazdy telewizji do dzisiaj nie pozbierały się po tym wydarzeniu. Obecnie nie mają nikogo - jak sami przyznali - czują się samotni. Zostały im tylko zwierzęta. W rozmowie z Wirtualną Polską, zdradzają, co boli ich najbardziej.
Międzynarodowe Targi Poznańskie - Tour Salon

Międzynarodowe Targi Poznańskie - Tour Salon

Finanse
Od 9 do 11 lutego w halach Międzynarodowych Targów Poznańskich będzie można zaplanować niejedną podróż. Mogą to być krótkie wakacje, ale również podróż na wiele tygodni …Pomoże nam w tym ponad 40 wystawców z Polski i zagranicy. Na ich stoiskach znajdziemy mnóstwo inspiracji. Urokliwe i często nieodkryte miejsca w kraju, ale też egzotyczne i dalekie krainy, odmienne kultury i tradycje z całego świata. Do tego propozycje dla aktywnych, lubiących wypoczynek na wsi, kolonie i obozy dla dzieci, pobyty w sanatoriach i parkach rozrywki. Tu każdy – seniorzy, rodzice z dziećmi, młodzież czy globtroterzy – znajdzie ofertę szytą na miarę.Tour Salon to także specjalna propozycja dla szkół. W piątek 9 lutego organizatorzy przygotowali dla uczniów interaktywne zajęcia z historii na temat Powstania Wielkopolskiego i Fortów Poznańskich, biologii (na specjalnym stoisku poznańskiego zoo) czy geografii z prezentacją krajów z całego świata i wycieczką do wioski indiańskiej.
Małgorzata Kożuchowska: jako mała dziewczynka marzyłam o pracy w ZOO lub w drogerii

Małgorzata Kożuchowska: jako mała dziewczynka marzyłam o pracy w ZOO lub w drogerii

Styl życia
Gwiazda już w szkole podstawowej postanowiła, że zostanie aktorką. Ubiegała się o przyjęcie wyłącznie do szkoły aktorskiej, nie biorąc pod uwagę możliwości porażki. Jako mała dziewczynka marzyła o pracy w ogrodzie zoologicznym lub w drogerii.
Kożuchowska:

Kożuchowska: "Jako mała dziewczynka marzyłam o pracy w ZOO lub w drogerii!"

Gwiazdy
Małgorzata Kożuchowska lubi opowiadać o tym jak już jako dziecko wybrała dla siebie zawód. Podobno już w szkole podstawowej postanowiła, że zostanie aktorką. Wcześniej miała jednak naprawdę zróżnicowane plany na życie. Marzyła chociażby o pracy w ogrodzie zoologicznym lub w drogerii. Wyobrażacie sobie Małgosię sprzedającą kosmetyki?
Nowi lokatorzy wrocławskiego zoo

Nowi lokatorzy wrocławskiego zoo

Ciekawostki
Afrykarium we wrocławskim zoo wzbogaciło się o nowych lokatorów - manaty. Ten gatunek zwierząt zagościł w Europie po raz pierwszy od 20 lat. Pracownicy ogrodu zoologicznego liczą, że ich podopieczni szybko się rozmnożą.
poprzednie1 2 3 4 następne