Wyniki wyszukiwania dla:

własna firma

Liczba wyników: 506

Dlaczego zabawki są takie drogie? Prezes Cobi odpowiada

Dlaczego zabawki są takie drogie? Prezes Cobi odpowiada

Polska
Twórca klocków Cobi Robert Podleś mówi Nino Dżikiji, dlaczego największe sieci sklepów z zabawkami bankrutują, a jego firma zarabia coraz więcej na militariach. Pomimo skandalu z Wehrmachtem w tle.
Kłopoty z F-35. Nowy myśliwiec nie taki wspaniały

Kłopoty z F-35. Nowy myśliwiec nie taki wspaniały

Technologia
Wnioski z ostatniego raportu Pentagonu nie są pomyślne. Okazuje się, że F-35B, jeden z trzech typów słynnych myśliwców będzie mógł latać jedynie przez 2100 godzin, a nie 8000 jak sądzono dotychczas. Powodem tego mają być problemy konstrukcyjne maszyny. Ale to nie wszystko. Raport wymienia też kłopoty z cyberbezpieczeństwem, które ciągną się już od kilku lat i nie zostały rozwiązane. Dodatkowo, systemy informatyczne, mające wspomagać naprawy samolotu nie działają jak powinny. Ma to wpływ na czas, w jakim samolot może być gotowy do służby. Konstruktor myśliwców, firma Lockheed Martin odpowiedziała, że większość problemów opisanych w raporcie jest znana, a rozwiązania są w drodze. Firma zapewniła też, że samolot będzie mógł latać przez 8000 godzin. 
Pomysł na biznes: Smart stetoskop

Pomysł na biznes: Smart stetoskop

Finanse
Pierwszy na świecie inteligentny stetoskop - to pomysł na biznes Wojciecha Radomskiego, prezesa i współtwórcy StethoMe. Poznański startup stworzył elektroniczny domowy stetoskop do osłuchiwania dzieci i dorosłych, który współpracuje ze smartfonem. Polacy zapowiadają tym rewolucję na rynku telemedycyny. W projekt inwestują międzynarodowe fundusze, w tym VC Manta Ray, należący do Sebastiana Kulczyka. Firma planuje ekspansje w krajach Unii Europejskiej, a w przyszłości w Stanach Zjednoczonych. Wbudowany w stetoskopie inteligentny system analizy pracy płuc lub serca ocenia, czy powinniśmy udać się do specjalisty. Taka informacja wyświetli się na naszym smartfonie. Ma to w przyszłości skrócić kolejki do lekarzy. - Naszym marzeniem jest, aby StethoMe znalazło się w każdym domu, tak jak dzisiaj w każdym domu znajdziemy termometr - podkreśla Wojciech Radomski. Produkt nie jest jeszcze dostępny na rynku. Firma rozpoczęła etap testów. Sprzedaż ruszy w 2020 roku. Smart stetoskop będzie dystrybuowany za pośrednictwem placówek medycznych i ubezpieczycieli w ramach wykupionych pakietów. Obecnie biznes tworzy 5 wspólników, którzy zatrudniają 20 osób. Startup powstał w 2015 roku. W pierwszej rundzie finansowania spółka otrzymała 1,5 mln zł na rozwój projektu. - Do tej pory łącznie udało nam się pozyskać ponad 3,5 mln euro. Większą część stanowiły dotacje z Unii Europejskiej - wylicza Radomski. Reszta środków pochodziła od kilku inwestorów - m.in. SpeedUp Group, TDJ Pitango, Programa. Polski smart stetoskop, oprócz naszego rynku, ma być sprzedawany m.in. w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, a także w krajach skandynawskich. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Lekarstwo na raka?

Lekarstwo na raka?

Zdrowie
Firma AEBi pracuje nad kuracją przeciwnowotworową, która ma być skuteczna od pierwszego dnia, tania i bez efektów ubocznych. Otrzymamy pierwsze "kompletne lekarstwo na raka" - poinformował dziennik "The Jerusalem Post". Potencjanie przełomowy lek o nazwie MuTaTo byłby kombinacją kilku peptydów zabijających komórki rakowe. Peptydy są krótkimi łańcuchami zbudowanymi z aminokwasów. Są nietoksyczne dla zdrowych komórek (uodparniają się), ale śmiercionośne dla komórek rakowych. Swój produkt Izraelczycy porównują do koktajlu leków przeciw HIV, który zamienił ją w chorobę przewlekłą.
Pomysł na biznes: Meble ze sklejki

Pomysł na biznes: Meble ze sklejki

Finanse
Ręcznie produkowane i personalizowane meble ze sklejki - to pomysł na biznes Joanny i Michała Rypińskich, twórców marki Wood Republic. - Chcemy odczarować stereotyp, że sklejka to materiał gorszej jakości - podkreślają właściciele. Ich firma projektuje i tworzy meble inspirowane duńskim designem i polskim modernizmem lat 60. i 70. Po produkty poznańskiej manufaktury zgłaszali się już klienci z Hongkongu czy Stanów Zjednoczonych. Wood Republic oferuje m.in. biurka, komody rtv, regały, stoliki, łóżka, szafy. Ceny? Najtańszy stolik kosztuje tu 650 zł, najdroższa szafa lub łóżko piętrowe 6 tys. zł. Projekty spersonalizowane są wyceniane indywidualnie. Obecnie w firmie pracuje 9 osób. Skąd pomysł na taki biznes? - Naszą pierwszą marką była klubokawiarnia artystyczna w Poznaniu. W ciągu miesiąca musieliśmy sami zaaranżować i wyposażyć lokal - wspominają właściciele. - Stworzyliśmy bar wykonany w całości ze sklejki. Ten materiał tak nam się spodobał, że później zajęliśmy się projektowaniem mebli - dodają. Firma powstała w 2014 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 40 tys. zł. To wartość zakupu pierwszego sprzętu, opracowania autorskiej technologii i marketingu. - Od dwóch lat wartościowo sprzedajemy o 200 proc. więcej r/r. - wylicza Joanna Rypińska. Obecna sprzedaż to ok. 40 zamówień miesięcznie. W Europie polskie meble były już wysyłane m.in. do Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji, Hiszpanii i Niemiec.  Zobacz nowy odcinek programu "Pomysłu na biznes".

"Latająca taksówka" już za 4 lata. Zrobili już testy

Ciekawostki
Jest napędzana elektrycznie, nie ma kierowcy i porusza się z prędkością do 240 km/h. W USA odbył się lot prototypu autonomicznego pojazdu pasażerskiego PAV. "Latająca taksówka" może zabrać 4 pasażerów. Maszynę wyprodukowała firma Aurora Flight Sciences, należąca do koncernu Boeing. W trakcie testowego lotu, inżynierowie weryfikowali autonomiczne funkcje maszyny i systemy kontroli naziemnej. Latającymi pojazdami od Boeinga  jest już zainteresowany Uber. Przewoźnik do 2023 r. chce wprowadzić latające taksówki m.in. w Dallas, Los Angeles i Teksasie.
PKP zmienia się w holding. Firma szykuje się do międzynarodowej konkurencji

PKP zmienia się w holding. Firma szykuje się do międzynarodowej konkurencji

Finanse
Spółki kolejowe z grupy PKP w ciągu kilku miesięcy mają zmienić się w holding. Choć głównym celem zmiany jest przygotowanie firm na zmianę unijnych regulacji, to może ona wpłynąć pozytywnie na życie pasażerów kolei.
Rzecznik MŚP krytykuje pomysł resortu sprawiedliwości.

Rzecznik MŚP krytykuje pomysł resortu sprawiedliwości. "Nie widzę sensu dodatkowych sankcji"

Polska
Ministerstwo sprawiedliwości zaostrza przepisy dotyczące przedsiębiorców spóźniających się z płaceniem podatków. - Nie bardzo widzę sens stosowania takich dodatkowych sankcji, bo te sankcje, które istnieją, są wystarczające. Jeśli ktoś zalega z podatkiem, to prędzej czy później dopadnie do każąca ręka urzędu skarbowego. Przedsiębiorcy, którzy nie płacą podatku, to albo nie mogą, bo firma ma trudności, albo są przestępcami, ale wtedy się ich ściga z Kodeksu karnego - mówił rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz  programie "Money. To się liczy". Zaznaczył, że resort Zbigniewa Ziobry nie konsultował z nim swoich pomysłów. - Zaraz się za to biorę - dodał rzecznik.
Pomysł na biznes: Personalizacja obuwia

Pomysł na biznes: Personalizacja obuwia

Finanse
Usługi personalizacji, czyszczenia i renowacji obuwia - to pomysł na biznes Mateusza Szymczaka, twórcy firmy "Pimp my shoes". Jak przekonuje właściciel, możemy tu dowolnie "odpicować" swoje buty i odzież. - Malowanie, zdobienie, haft, czyszczenie, ozonowanie - jesteśmy w stanie zrealizować praktycznie każde życzenie klienta - tłumaczy Szymczak. Wszystko zaczęło się od hobbystycznej działalności garażowej, która przerodziła się we własny biznes. Dziś po usługę personalizacji butów do Poznania zgłaszają się klienci nie tylko z Polski, ale i USA, Wielkiej Brytanii, Holandii czy Niemiec. W "Pimp my shoes" możemy całkowicie zmienić wygląd swoich nowych butów, jak również przerobić te stare, zniszczone, dając im drugie życie. Ceny? Czyszczenie kosztuje 50-60 zł, renowacja 80-200 zł, a personalizacja ok. 150 zł. Realizacja bardziej skomplikowanych zamówień trwa ok. 4 dni. Skąd pomysł na taki biznes? - Zacząłem od rutynowego czyszczenia swoich butów, później przyjmowałem zamówienia od znajomych. Na początku to była działalność garażowa - wspomina Mateusz Szymczak. Pomogły mi portale społecznościowe, w których dzieliłem się efektami swojej pracy. To przerodziło się we własny biznes - dodaje. Firma powstała w 2017 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 100 tys. zł. To równowartość zakupu hafciarki, pozostałych maszyn i wyposażenia lokalu. - Od początku działalności, w ciągu 3 lat sprzedaż wzrosła o jakieś 900 proc. - podsumowuje właściciel. Dziś jego firma realizuje średnio 100 zamówień miesięcznie, a ich liczba stale rośnie. Wśród nabywców są już nie tylko klienci z Europy, ale i zza oceanu. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Rosjanie znaleźli nową przestrzeń reklamową. Naukowcy wściekli

Rosjanie znaleźli nową przestrzeń reklamową. Naukowcy wściekli

Ciekawostki
Lubisz podziwiać gwiazdy? Już niedługo zamiast nich możesz zobaczyć na nocnym niebie logo znanej marki. Taki niezwykły kosmiczny wyświetlacz proponuje rosyjski startup Startrocket. Firma chciałaby umieścić na niskiej orbicie okołoziemskiej kilkadziesiąt niewielkich satelitów. Każdy z nich byłby wyposażony w odbijający światło słoneczne żagiel, który odpowiadałby pikselowi na wyświetlaczu. Żagle w satelitach można by ustawić tak, aby układały się np. w logo znanej marki. Reklama byłaby widoczna po zmierzchu i przed świtem, przez kilka minut. Potencjalna widownia to miliardy ludzi. Pomysł może się wydawać atrakcyjny dla korporacji. Od razu znienawidzili go za to naukowcy. Astronomowie podkreślają, że już teraz trudno prowadzić obserwacje z Ziemi, z powodu dużej ilości sztucznego światła. Dodatkowo liczne satelity utrudniają robienie zdjęć nawet kosmicznemu teleskopowi Hubble'a.
Pomysł na biznes: Manufaktura noży

Pomysł na biznes: Manufaktura noży

Finanse
Ręcznie robione noże kuchenne wykonywane na zamówienie - to pomysł na biznes Piotra Jędrasa, właściciela manufaktury noży Kłosy. Jego firma oferuje wysokiej jakości spersonalizowane noże, powstające w krótkich seriach. Czas produkcji jednej sztuki to nawet 4 miesiące. Po polskie rzemiosło w kolejne ustawiają się szefowie kuchni, klienci indywidualni, ale także hotele i restauracje. Zamówienia realizowano już do Malezji, Australii, Kanady czy USA. Noże powstają w pracowni w Warszawie, dzięki rzemieślniczej pracy i wykorzystaniu wysokiej jakości stali narzędziowej i egzotycznego drewna. Ceny? Od 500 do 1,5 tys. zł za sztukę. Realizacja niestandardowego zamówienia to koszt ok. 3 tys. zł. Firma powstała w 2015 roku. Skąd pomysł na taki biznes? - Zaczęło się od hobby jeszcze w gimnazjum i liceum. Tworzyłem pojedyncze przedmioty i sprzedawałem je. To się zaczęło rozrastać w niekontrolowany sposób i tak powstała manufaktura noży - wspomina Piotr Jędras.  Koszt inwestycji wyniósł ok. 10 tys. zł. To głównie wartość zakupionego na początek działalności sprzętu. W pierwszym roku firma sprzedała 50 noży. W ubiegłym roku sprzedaż przekroczyła już 200 sztuk. Plany na przyszłość? - Rozbudowa zespołu i projektu warsztatów nożowniczych - samodzielnego tworzenia noży, nauki właściwego ostrzenia i krojenia - wylicza właściciel. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Zajęcia muzyczno-twórcze dla dzieci

Pomysł na biznes: Zajęcia muzyczno-twórcze dla dzieci

Finanse
Zajęcia z edukacji muzycznej wzbogacone warsztatem kreatywności - to pomysł na biznes Moniki Marianowskiej, właścicielki projektu Muzaki i firmy Flow. Muzaki to autorski program muzyczno-kreatywny skierowany zarówno do klientów indywidualnych, jak i przedszkoli. - Dzieci aktywnie grają na instrumentach, realizują się w tańcu i ruchu - tłumaczy właścicielka. Impulsem u niej do rezygnacji z pracy na etacie i założenia własnej firmy było macierzyństwo. Dziś Marianowska rozwija swoją działalność, z sukcesem wdrażając projekt w kolejnych placówkach. Oferta firmy jest skierowana do dzieci od 10. miesiąca do wieku przedszkolnego. Zajęcia muzyczno-kreatywne odbywają się w przedszkolach i żłobkach, ale także indywidualnie w salach zabaw i klubokawiarniach na terenie Warszawy. Ceny? Miesięczny abonament w ramach dodatkowych zajęć w przedszkolu to koszt 60-100 zł od osoby. Warsztaty indywidualne kosztują 120-180 zł miesięcznie. Można też skorzystać z jednorazowych spotkań weekendowych w cenie 35-45 zł. Skąd pomysł na taki biznes? - Przełomowym momentem w moim życiu było macierzyństwo i rezygnacja z etatu - wspomina właścicielka. - Brakowało takich zajęć na rynku. Postawiłam na autorski program. Prace wdrożeniowe trwały siedem miesięcy - dodaje. Firma powstała w 2016 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 80 tys. zł. To głównie wartość samochodu niezbędnego do ciągłego przemieszczania się, przewożenia sprzętu oraz koszt samych instrumentów i niezbędnych rekwizytów. W ciągu dwóch lat do biznesu dołączyły dwie osoby, które również prowadzą zajęcia. Obecnie firma współpracuje na stałe z 18 placówkami w Warszawie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Marek Kondrat: Bez alkoholu człowiek słabo znosi życie

Marek Kondrat: Bez alkoholu człowiek słabo znosi życie

Polska
Ikona polskiego kina, jeden z najbardziej znanych i lubianych aktorów w Polsce kilka lat temu zakończył karierę aktorską, żeby poświęcić się wieloletniej pasji winiarskiej. Dziś firma Marka Kondrata przynosi ćwierć miliona złotych zysku rocznie. Nino Dżikiji biznesmen mówi, czy w markecie można znaleźć dobre wino i jak smakuje trunek za kilka tysięcy euro. Zdradza też, co pić w Sylwestrową noc, żeby obudzić się bez kaca.
Pomysł na biznes: Ziołowe ściany do biur

Pomysł na biznes: Ziołowe ściany do biur

Finanse
Ziołowa ściana do biura - to pomysł na biznes Mateusza Wiśniewskiego i Jana Jungsta, założycieli Vegi. Ich firma oferuje wiszący mini ogród, dzięki któremu pracownicy korporacji codziennie mają dostęp do świeżych ziół. Można z nich przyrządzać napary lub dodawać je do posiłków. - Pomagamy przedsiębiorcom dbać o zdrowie swoich pracowników - podkreślają wspólnicy. To pierwsza taka firma w Polsce. W ciągu 8 miesięcy z usług Vegi skorzystało 20 międzynarodowych korporacji, a firma została nagrodzona jako "Startup Pozytywnego Wpływu".  Ziołowa ściana składa się z 16 doniczek. Znajdziemy w nich m.in. miętę, melisę, majeranek czy oregano. Produkt możemy wynająć lub kupić. Abonament za serwis, opiekę i codzienną dostawę świeżych ziół kosztuje od 1,5 tys. do 3 tys. zł miesięcznie, w zależności od wielkości firmy. - Z jednej ściany korzysta do 300 pracowników, co przekłada się na 1000 naparów lub wartościowych dodatków do posiłków miesięcznie - wylicza Wiśniewski. Biznes założyło dwóch wspólników. Obecnie w firmie pracuje 10 osób. Skąd pomysł? - Zaczęliśmy od całorocznych, przydomowych szklarni. Chcąc codziennie towarzyszyć ludziom ze zdrową żywnością, wymyśliliśmy ziołowe ściany do biur - wspominają wspólnicy. Firma powstała w 2017 roku. Do tej pory właściciele zainwestowali ok. milion zł. Jak mówią, rynek benefitów dla pracowników jest bardzo konkurencyjny, ale ich firma jest pierwszą w Polsce, która codziennie oferuje biurom świeże zioła. Do tej pory do klientów Vegi trafiło ponad 20 tys. ziół, z których przygotowano 60 tys. naparów lub dodatków do posiłków. Plany na przyszłość? - Pozyskanie w 2019 r. kolejnych 60 klientów, praca nad zautomatyzowaną ścianą do domu dla klientów indywidualnych i poszerzenie oferty na kolejne miasta w Polsce - wyliczają wspólnicy. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Prezenty w formie przeżyć

Pomysł na biznes: Prezenty w formie przeżyć

Finanse
Upominki w formie przeżyć - to pomysł na biznes Jakuba Matuszewskiego, współwłaściciela marki Wyjątkowy Prezent. Jego firma oferuje ponad 2,5 tys. voucherów, które mają dostarczać niezwykłych wrażeń. Spacer po ścianie wieżowca, kolacja w ciemności czy lot w symulatorze myśliwca - to tylko część niematerialnych pomysłów na prezent. Biznes powstał 11 lat temu. Zaczęło się od narysowanego ręcznie vouchera. Dziś firma działa na kilku rynkach, m.in. w Finlandii, Estonii, na Litwie i Łotwie. Wyjątkowy Prezent współpracuje z 600 partnerami, którzy na terenie Polski oferują różnego rodzaju usługi - np. jazdę Lamborghini ulicami miasta, skok na bungee czy zabawę w parku trampolin. Na skorzystanie z prezentu obdarowany ma 12 miesięcy. Najtańsze upominki kosztują 15 zł, najdroższe nawet 4999 zł. Współwłaścicielami firmy są 3 osoby (Litwin, Anglik i Polak). W polskim biurze nad prezentami w formie przeżyć pracuje ponad 40 osób. Skąd pomysł na taki biznes? - Wszystko zaczęło się od wspólnika, który 11 lat temu chciał podarować przyjacielowi coś niesamowitego i odręcznie narysował mu bon na przejażdżkę quadem - wspomina Jakub Matuszewski. - Sprawdziliśmy czy taki koncept gdzieś funkcjonuje. Okazało się, że w Wielkiej Brytanii. W Polsce to była absolutna nowość - dodaje. Początkowo właściciele zainwestowali ok. milion złotych, skupiając się na stworzeniu systemu do zarządzania i realizacji bonów prezentowych. Z czasem pojawiły się pierwsze sklepy stacjonarne. Dziś jest ich 50, a koszt budowy jednego to 50-200 tys. zł. Od kilku lat sprzedaż w firmie rośniedwucyfrowo. - Obecny wzrost to 16 proc. rdr. Do dnia dzisiejszego vouchery kupiło ponad 600 tys. osób - wylicza Matuszewski. W samym 2018 r. sprzedaż przekroczyła 150 tys. voucherów. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Symulator pszczoły

Pomysł na biznes: Symulator pszczoły

Finanse
Symulator pszczoły – to pomysł na biznes Łukasza Rosińskiego, wiceprezesa Varsaw Game Studio. Działająca od dwóch lat firma opiera się o prosty pomysł – znalezienie niszy na rynku gier komputerowych. - Tą niszą, którą gracze mocno docenili, jest skupienie się na grach „z innej perspektywy”. Takim projektem jest nasz pierwszy projekt Bee Symulator, w którym pokazujemy świat z perspektywy pszczoły – mówi Rosiński. Premiera gry zaplanowana jest na połowę przyszłego roku. Poza standardowymi dziś kanałami sprzedaży, jakimi są platformy online, Bee Symulator trafi również w wersji pudełkowej do sklepów.
Nino o biznesie - Orfinger: jestem w cieniu żony, świetnie się z tym czuję

Nino o biznesie - Orfinger: jestem w cieniu żony, świetnie się z tym czuję

Finanse
W firmie teoretycznie rządzę ja, a w domu żona – mówi Henryk Orfinger, prezes firmy Dr Irena Eris. W programie „Nino o biznesie” wspomina początki firmy sprzed 35 lat, kiedy musiał robić w niej wszystko. Wyjaśnia też, że firma rodzinna nie jest prostym i łatwym sposobem prowadzenia biznesu. 
Młodzi zmienią oblicze bankowości w Polsce. Widoczne są trzy trendy

Młodzi zmienią oblicze bankowości w Polsce. Widoczne są trzy trendy

Polska
Tu i teraz. Tak muszą być sprzedawane produkty finansowe, bo inaczej klient nie będzie zainteresowany. Pieniądze? Nie muszą być w sejfie w banku. - Ważne, żeby całym finansowym światem sterować za pośrednictwem telefonu - tłumaczy Marek Bosak z Vivus. Firma pożyczkowa zbadała młodych klientów. Bo to właśnie oni wywierają największych wpływ na to, jak wyglądają dziś usługi finansowe.
Ilu jest bogaczy w Polsce

Ilu jest bogaczy w Polsce

Polska
- W Polsce jest niemal 1,2 miliona osób, które przekraczają pierwszy próg podatkowy, czyli z miesięcznymi zarobkami powyżej 7 tysięcy złotych z małym haczykiem. Z jednej strony to dość dużo, z drugiej musimy pamiętać, że to zaledwie kilka procent całej populacji - mówił w programie "Money. To się liczy" Tomasz Wiśniewski, partner KPMG w Polsce. Firma przygotowała właśnie raport "Rynek Dóbr Luksusowych". - Natomiast osób, które rocznie zarabiają powyżej miliona złotych, jest w Polsce 23 tys. - wyjaśniał Wiśniewski.
Pomysł na biznes: Las w słoiku

Pomysł na biznes: Las w słoiku

Finanse
Las zamknięty w słoiku - to pomysł na biznes Macieja Grzduka, właściciela marki "Kawałek lasu". Jego firma oferuje kompozycje zamknięte w szkle. To tętniące życiem ekosystemy i prawdziwy dekoracyjny hit, który nie wymaga dodatkowej pielęgnacji. Firma działa od roku i swój model biznesowy opiera o sprzedaż w centrach handlowych. W ciągu 12 miesięcy liczba klientów wzrosła dziesięciokrotnie. Lasami tworzonymi pod Warszawą zainteresowali się już kontrahenci z Litwy, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Firma oferuje pięć rodzajów kompozycji w różnych rozmiarach. Ceny? Od 100 do 300 zł za sztukę. - Rośliny, których używamy pochodzą głównie z terenów tropikalnych. Mech, który jest w Polsce pod ochroną uzyskujemy ze specjalnych hodowli od naszych dostawców - tłumaczy Maciej Grzduk. Biznes prowadzi małżeństwo. W pracowni i pięciu punktach sprzedaży pracuje obecnie 15 osób. Skąd pomysł? - Prowadziłem z kuzynem firmę ogrodniczą. Tam zauważyłem, że ludzie potrzebują obcować z naturą, a nie każdy w może sobie na to pozwolić. Stąd pomysł na wprowadzenie roślin do domu w postaci lasu w słoiku - wspomina Grzduk. "Kawałek lasu" powstał w listopadzie 2017 roku. Koszt inwestycji w pracownię, magazyn i punkty sprzedaży wyniósł ok. 500 tys. zł. Obecnie właściciele skupiają się na franczyzie. Koszt otwarcia własnego punktu sprzedaży w galerii handlowej to ok. 65 tys. zł. Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. - Aktualnie jesteśmy w stanie wyprodukować 4 tys. sztuk słoików miesięcznie - wylicza właściciel. Z usług firmy w hurcie chętnie korzystają klienci instytucjonalni i biznesowi. Plany na przyszłość? - Pozyskanie nowych franczyzobiorców, rozwój sieci sprzedaży i poszerzenie asortymentu - podsumowuje Grzduk. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Inteligentne półki - polski wynalazek

Inteligentne półki - polski wynalazek

Polska
Polska firma Surge Cloud stworzyła inteligentne półki sklepowe, które dzięki specjalnym sensorom zbierają dane o dostępności produktów, rotacji czy ilości brakującego towaru. Umożliwia to sklepom i producentom redukowanie strat, optymalizowanie ekspozycji i kontrolę nad oferowanymi produktami. Pozwala też poradzić sobie z coraz większym niedoborem pracowników.