Wyniki wyszukiwania dla:

własna działalność

Liczba wyników: 279

Marki własne:

Marki własne: "Kiedyś mały producent, dziś eksporter"

Polska
- Mamy gros takich przypadków, gdzie rolnik zaczynał od małego gospodarstwa, a dziś jest w stanie eksportować na rynki zagraniczne.To polskie produkty, wyprodukowane z polskich produktów, przez polskich producentów, przy pomocy sieci. Dla konsumentów marka własna to więcej w portfelu. To produkty w bardzo dobrej cenie, o bardzo dobrej jakości - mówiła w programie "Money. To się liczy" Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
Pomysł na biznes: Słuchawki personalizowane

Pomysł na biznes: Słuchawki personalizowane

Finanse
Pracownia słuchawek spersonalizowanych - to pomysł na biznes Piotra Granickiego, twórcy Custom Art. Jego firma oferuje słuchawki premium, tworzone na zamówienie. - Dzięki personalizacji i wykorzystaniu opatentowanejtechnologii głośników, jesteśmy w stanie zaoferować jedyny taki produkt na świecie - podkreśla właściciel. Biznes założył 7 lat temu. Zaczynał z kapitałem 3 tys. zł. Dziś zarządza firmą, która sprzedaje na 64 rynkach i należy do światowej czołówki producentów. W Custom Art klient sam decyduje o kolorze, materiale czy grafice na słuchawkach. Wszystko powstaje w oparciu o generator online na stronie firmy. Do stworzenia customowych słuchawek potrzebny jest odlew wnętrza ucha wykonany na miejscu lub dosłany pocztą. Produkcja jest bardzo złożona i wieloetapowa, z wykorzystaniem pracy rąk lub druku 3D. Oferta jest skierowana zarówno do klientów indywidualnych, jak i zawodowych muzyków. Cena gotowego produktu? Od 1,4 tys. do 4,4 tys. zł za komplet. Skąd pomysł na taki biznes? - Z pasji. Byłem recenzentem sprzętu audio. W pewnym momencie moja wiedza dotycząca konstruowania słuchawek była na tyle wystarczająca, że postanowiłem spróbować swoich sił w tej dziedzinie - wspomina Piotr Granicki. Dziś jego firma realizuje ok. 120 zamówień miesięcznie. Największe rynki sprzedaży to Ameryka Północna i Azja. Sprzedaż w Polsce wynosi 10 proc. Z customowych słuchawek polskiej manufaktury korzysta wielu artystów, m.in. Behemoth, Gojira, MØ, Ray Wilson, Sarsa. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Adam Bielan o starcie Ochojskiej do PE. Nie krył zaskoczenia

Adam Bielan o starcie Ochojskiej do PE. Nie krył zaskoczenia

Polska
"Jedynką" na liście Koalicji Europejskiej we Wrocławiu ma być szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska. - Jestem zaskoczony tą kandydaturą. Ale żyjemy w wolnym kraju, każdy może zaangażować się w działalność polityczną. Do tej pory pani Ochojska się z nią nie kojarzyła, znam ją z działalności charytatywnej. Ale każdy ma prawo zmienić zdanie i wkroczyć w świat polityki - komentował wicemarszałek Senatu Adam Bielan w programie "Tłit".
Nino o biznesie. Basia Sołtysińska: nie ma studiów, które uczą internetu

Nino o biznesie. Basia Sołtysińska: nie ma studiów, które uczą internetu

Polska
Blisko jedna czwarta pracowników jednego z najgorętszych polskich startupów karierę w firmie rozpoczynała od stażu. Zdaniem prezes i współzałożycielki Indahash - Barbary Sołtysińskiej, firma daje unikalną możliwość zdobycia wiedzy na temat influencerów i internetu. Mimo to, pod koniec 2017 roku Indahash zarzucono m. in. wykorzystywanie stażystów. Basia Sołtysińska opowiedziała Nino Dżikiji o swojej reakcji na sensacyjne doniesienia i jak ta afera wpłynęła na działalność firmy.
Dosadna reakcja Sasina na wpis Wałęsy o Olszewskim

Dosadna reakcja Sasina na wpis Wałęsy o Olszewskim

Polska
"Gdybym posłuchał zaleceń rządu śp. J. Olszewskiego to wojska sowieckie byłyby w Polsce do końca świata i jeden dzień dłużej" - napisał Lech Wałęsa. - Prezydent jest tak przekonany o swojej wybitności i wielkości, że nie jest w stanie przyznać choć odrobiny z niej nikomu innemu. Jego miłość własna jest nieprzebrana. Lepiej, żeby czasem zamilkł, choćby w takim momencie - komentował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin w programie "Tłit". - Pamiętamy jego niechlubną rolę przy odwołaniu rządu Olszewskiego. Gangsterskie metody. Wałęsa przypominał tam nie prezydenta, tylko herszta grupy, która chce załatwić swoich konkurentów - dodał.
Pomysł na biznes: Kawiarnia dla influencerów

Pomysł na biznes: Kawiarnia dla influencerów

Finanse
Miejsce dedykowane cyfrowym twórcom, ze strefą coworkingową i przestrzenią dla firm - to pomysł na biznes Moniki Głuchowskiej i Mateusza Kwiatkowskiego, założycieli kawiarni #tag. - To jedyne takie miejsce w Polsce - podkreślają właściciele. Ich koncept oprócz części kawiarnianej oferuje różnorodną przestrzeń z trzema strefami do organizacji spotkań biznesowych, warsztatów i tworzenia własnych treści w internecie. Działalność cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno ze strony klientów indywidualnych, jak i firm. Kawiarnia hashtag powstała z myślą o influencerach, instagramerach i youtuberach. Zarówno początkujący, jak i zaawansowani twórcy internetowi mogą tu wypożyczyć lub zakupić profesjonalny sprzęt do swojej pracy. W kawiarni znajdziemy również pierwszy w Polsce "instaroom", czyli specjalne zaaranżowane pomieszczenie do robienia zdjęć. Różnorodną przestrzeń można wynajmować. Działalność prowadzi para wspólników. Obecnie właściciele zatrudniają 10 osób. Skąd pomysł? - Mój wspólnik Mateusz ma już doświadczenie w prowadzeniu własnego biznesu, ja zrezygnowałam z pracy w marketingu w korporacji - wspomina Monika Głuchowska. Zauważyliśmy, że brakuje takiego miejsca. Postanowiliśmy wykorzystać nasze doświadczenie, połączyć siły i stworzyć coś nowego - dodaje. Firma powstała w październiku 2018 roku. Właściciele zainwestowali ok. 400 tys. zł. To koszt projektu lokalu, remontu, wyposażenia, marketingu i czynszu. Kawiarnia funkcjonuje od czterech miesięcy. Liczba klientów wzrasta o 20-30 proc. miesiąc do miesiąca. Firma organizuje też coraz więcej spotkań biznesowych. - Widać, że potrzeba takiej przestrzeni jest duża, co przekłada się na regularny wzrost eventów - podkreśla Mateusz Kwiatkowski. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

"Nie chcę być premierem". Robert Gwiazdowski o swojej aktywności w polityce

Polska
- Mam głowę pełną pomysłów, ale nie nadaję się do zarządzania Nie chcę być premierem - mówił w programie "Money. To się liczy" Robert Gwiazdowski, szef Rady Nadzorczej Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, który chce aktywnie zaangażować się w politykę. W programie obiecuje m.in. likwidację podatku PIT i zmianę podatku CIT. - Będzie podatek od przychodu korporacji. Jeśli ktoś chce prowadzić w Polsce działalność gospodarczą (...), chce wykorzystywać zasoby, niech zapłaci 1,5 proc. do przychodów uzyskiwanych dzięki temu. Jak nie może zapłacić 1,5 proc., to niech w ogóle nie rozpoczyna działalności gospodarczej - mówił. Proponuje także podatek od wynagrodzeń. - Nazywałby się jak za Gierka podatkiem od funduszu wynagrodzeń. (...) To byłby podatek płacony przez przedsiębiorcę od tego, że zatrudnił pracowników. Jak zatrudnił Iksińskiego i Igrekowskiego, każdemu zapłacił po 100, razem 200 i od tego płaci 27 proc. i dziękuję - wyjaśniał.
Pomysł na biznes: Personalizacja obuwia

Pomysł na biznes: Personalizacja obuwia

Finanse
Usługi personalizacji, czyszczenia i renowacji obuwia - to pomysł na biznes Mateusza Szymczaka, twórcy firmy "Pimp my shoes". Jak przekonuje właściciel, możemy tu dowolnie "odpicować" swoje buty i odzież. - Malowanie, zdobienie, haft, czyszczenie, ozonowanie - jesteśmy w stanie zrealizować praktycznie każde życzenie klienta - tłumaczy Szymczak. Wszystko zaczęło się od hobbystycznej działalności garażowej, która przerodziła się we własny biznes. Dziś po usługę personalizacji butów do Poznania zgłaszają się klienci nie tylko z Polski, ale i USA, Wielkiej Brytanii, Holandii czy Niemiec. W "Pimp my shoes" możemy całkowicie zmienić wygląd swoich nowych butów, jak również przerobić te stare, zniszczone, dając im drugie życie. Ceny? Czyszczenie kosztuje 50-60 zł, renowacja 80-200 zł, a personalizacja ok. 150 zł. Realizacja bardziej skomplikowanych zamówień trwa ok. 4 dni. Skąd pomysł na taki biznes? - Zacząłem od rutynowego czyszczenia swoich butów, później przyjmowałem zamówienia od znajomych. Na początku to była działalność garażowa - wspomina Mateusz Szymczak. Pomogły mi portale społecznościowe, w których dzieliłem się efektami swojej pracy. To przerodziło się we własny biznes - dodaje. Firma powstała w 2017 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 100 tys. zł. To równowartość zakupu hafciarki, pozostałych maszyn i wyposażenia lokalu. - Od początku działalności, w ciągu 3 lat sprzedaż wzrosła o jakieś 900 proc. - podsumowuje właściciel. Dziś jego firma realizuje średnio 100 zamówień miesięcznie, a ich liczba stale rośnie. Wśród nabywców są już nie tylko klienci z Europy, ale i zza oceanu. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Manufaktura noży

Pomysł na biznes: Manufaktura noży

Finanse
Ręcznie robione noże kuchenne wykonywane na zamówienie - to pomysł na biznes Piotra Jędrasa, właściciela manufaktury noży Kłosy. Jego firma oferuje wysokiej jakości spersonalizowane noże, powstające w krótkich seriach. Czas produkcji jednej sztuki to nawet 4 miesiące. Po polskie rzemiosło w kolejne ustawiają się szefowie kuchni, klienci indywidualni, ale także hotele i restauracje. Zamówienia realizowano już do Malezji, Australii, Kanady czy USA. Noże powstają w pracowni w Warszawie, dzięki rzemieślniczej pracy i wykorzystaniu wysokiej jakości stali narzędziowej i egzotycznego drewna. Ceny? Od 500 do 1,5 tys. zł za sztukę. Realizacja niestandardowego zamówienia to koszt ok. 3 tys. zł. Firma powstała w 2015 roku. Skąd pomysł na taki biznes? - Zaczęło się od hobby jeszcze w gimnazjum i liceum. Tworzyłem pojedyncze przedmioty i sprzedawałem je. To się zaczęło rozrastać w niekontrolowany sposób i tak powstała manufaktura noży - wspomina Piotr Jędras.  Koszt inwestycji wyniósł ok. 10 tys. zł. To głównie wartość zakupionego na początek działalności sprzętu. W pierwszym roku firma sprzedała 50 noży. W ubiegłym roku sprzedaż przekroczyła już 200 sztuk. Plany na przyszłość? - Rozbudowa zespołu i projektu warsztatów nożowniczych - samodzielnego tworzenia noży, nauki właściwego ostrzenia i krojenia - wylicza właściciel. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Wróblewska o terapii:

Wróblewska o terapii: "Mi nigdy nie pozwalano na błędy. Staram się poznać siebie od nowa"

Gwiazdy
Julia Wróblewska popularność zyskała jeszcze jako dziecko, głównie grając w kiepskich komediach romantycznych. Zdaje się, że przez zbyt wczesne początki w show biznesie, jej kariera jako dorosłej osoby nie należy do udanych. Jej działalność w social mediach pozostawia wiele do życzenia, a celebrytka ma na swoim koncie kilka wpadek.Zdaje się, że Julka również to zauważa, bo jak się okazało, rozpoczęła… terapię. W jednym z ostatnich wywiadów zdradziła, że zbyt wczesna kariera miała ogromny wpływ na jej późniejsze życie i postrzeganie siebie samej: Mi nigdy nie pozwalano na błędy. Staram się poznać siebie od nowa - żali się 20-latka. Zobaczcie, dlaczego aktorka zdecydowała się na terapię.

"Ręce opadają". Nerwowa reakcja Marka Jakubiaka na pytanie o Rydzyka i PGE

Polska
- To są pytania, że ręce opadają. Albo mamy wolny rynek, albo nie. Jak obserwuję działalność dużych koncernów typu Orlen, Tauron, czy innych spółek, np. zbrojeniowych, jak biorą czynny udział w finansowaniu różnego rodzaju zjawisk politycznych w Polsce - politycznych, marketingowych itd., dochodzę do wniosku, że nie bez powodu paliwo w Niemczech jest tańsze niż w Polsce - komentował poseł Marek Jakubiak w programie "Tłit". Dopytywany, czy współpraca to kupowanie przychylności środowiska Radia Maryja, odparł: "W samym takim działaniu nie widzę niestosowności, tylko w tym, że płacimy dziś więcej za paliwo od Niemców z powodu właśnie takich działań. Spółki skarbu państwa są po to, żebyśmy płacili taniej, a nie drożej".
Jakie granty dla przedsiębiorców

Jakie granty dla przedsiębiorców

Polska
- Ponand 5 mld zł jest do wzięcia z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. W tym roku będą konsekwentnie rozwijane konkursy związane z szybką ścieżką, bo zależy nam, żeby granty były przyznawane przedsiębiorcom jak najszybciej - mówił w programie "Money. To się liczy" dr Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. - NCBiR będzie rozwijał specjalną działalność szkoleniową. To znaczy, że nie chcemy, by dobre projekty rozwojowe padały z powodów formalnych - mówił Dardziński.
Walka z nieuczciwymi firmami trwa. Wcisną ci wszystko

Walka z nieuczciwymi firmami trwa. Wcisną ci wszystko

Polska
- UOKiK prowadzi kilkadziesiąt postępowań wobec firm, które na pokazach wciskają ludziom wyroby pseudomedyczne i inne, drogie i niezbyt jakościowe produkty - mówił w programie "Money. To się liczy" Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Taką działalność jest bardzo łatwo otworzyć i nie jest ona w żaden sposób rejestrowana. Mamy pomysły, żeby to zmienić - dodał. Walka z nieuczciwymi przedsiębiorcami jest konieczna, bo niektórzy potrafią namieszać w głowie niemal każdemu.
Pomysł na biznes: Zajęcia muzyczno-twórcze dla dzieci

Pomysł na biznes: Zajęcia muzyczno-twórcze dla dzieci

Finanse
Zajęcia z edukacji muzycznej wzbogacone warsztatem kreatywności - to pomysł na biznes Moniki Marianowskiej, właścicielki projektu Muzaki i firmy Flow. Muzaki to autorski program muzyczno-kreatywny skierowany zarówno do klientów indywidualnych, jak i przedszkoli. - Dzieci aktywnie grają na instrumentach, realizują się w tańcu i ruchu - tłumaczy właścicielka. Impulsem u niej do rezygnacji z pracy na etacie i założenia własnej firmy było macierzyństwo. Dziś Marianowska rozwija swoją działalność, z sukcesem wdrażając projekt w kolejnych placówkach. Oferta firmy jest skierowana do dzieci od 10. miesiąca do wieku przedszkolnego. Zajęcia muzyczno-kreatywne odbywają się w przedszkolach i żłobkach, ale także indywidualnie w salach zabaw i klubokawiarniach na terenie Warszawy. Ceny? Miesięczny abonament w ramach dodatkowych zajęć w przedszkolu to koszt 60-100 zł od osoby. Warsztaty indywidualne kosztują 120-180 zł miesięcznie. Można też skorzystać z jednorazowych spotkań weekendowych w cenie 35-45 zł. Skąd pomysł na taki biznes? - Przełomowym momentem w moim życiu było macierzyństwo i rezygnacja z etatu - wspomina właścicielka. - Brakowało takich zajęć na rynku. Postawiłam na autorski program. Prace wdrożeniowe trwały siedem miesięcy - dodaje. Firma powstała w 2016 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 80 tys. zł. To głównie wartość samochodu niezbędnego do ciągłego przemieszczania się, przewożenia sprzętu oraz koszt samych instrumentów i niezbędnych rekwizytów. W ciągu dwóch lat do biznesu dołączyły dwie osoby, które również prowadzą zajęcia. Obecnie firma współpracuje na stałe z 18 placówkami w Warszawie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
 Użytkowanie wieczyste. Lokale przedsiębiorców też zostaną uwłaszczone, ale bez bonifikat

Użytkowanie wieczyste. Lokale przedsiębiorców też zostaną uwłaszczone, ale bez bonifikat

Nieruchomości
Lokale mieszkalne przedsiębiorców, którzy w nich prowadzą działalność gospodarczą, też zostają automatycznie przekształcone z użytkowania wieczystego we własność. Różnica jest tylko taka, że w tym zakresie obowiązują unijne przepisy związane z pomocą publiczną i nie ma możliwości udzielania dodatkowej bonifikaty - powiedział w programie "Money. To się liczy" Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju. Według niego większość przedsiębiorców i tak skorzysta z przekształcenia, bo zmieszczą się w tzw. pomocy de minimis (dla małych i średnich firm), a dla większych przedsiębiorców ustawa przewiduje także specjalny, inny tryb odpłatności za przekształcenie.
Tragedia Halejcio w saniach świętego Mikołaja...

Tragedia Halejcio w saniach świętego Mikołaja...

Gwiazdy
 Klaudia Halejcio w przerwie między zakupami majtek w centrach handlowych znajduje czas również na działalność charytatywną. Aktorka pojawiła się na zorganizowanej przez Karolinę Ferenstein-Kraśko wiosce Świętego Mikołaja. Zanim w perfekcyjnej stylizacji pojawiła się na ściance, kilka minut spędziła w saniach świętego Mikołaja. Niestety kurtka celebrytki okazała się nieodpowiednim tłem dla czerwonego stroju staruszka. Z pomocą pośpieszyła znajoma aktorki, która użyczyła Halejcio czerwonej kurtki.
Nino o biznesie: Orfinger - stajemy się urzędem, zamiast zająć się biznesem

Nino o biznesie: Orfinger - stajemy się urzędem, zamiast zająć się biznesem

Finanse
Od dwóch lat nasze życie przedsiębiorców stało się życiem urzędniczym – mówi Henryk Orfinger, prezes firmy Dr Irena Eris. Jak zauważa, działalność produkcyjna została otoczona masą formalności, które są z punktu widzenia biznesu zbędne. W programie „Nino o biznesie” Orfinger odpowiada też na pytanie o najbardziej absurdalne ustawy i projekty, które ukazały się w ciągu ostatnich dwóch lat. 
Wielkie wymieranie. Przyczyną będzie działalność człowieka

Wielkie wymieranie. Przyczyną będzie działalność człowieka

Ciekawostki
Do tej pory w historii życia na ziemi udało się zidentyfikować 5 wielkich, masowych wyginięć gatunków. Największym z nich było wymieranie permskie, 245-250 mln lat temu. Z powierzchni planety zniknęło wtedy 96 proc. gatunków morskich i 70 proc. gatunków lądowych. Amerykańskim naukowcom udało się poznać jego przyczynę. Był nią wzrost średniej temperatury na Ziemi. Wtedy przyczyną były wybuchy wulkanów na Syberii, które uwolniły do atmosfery duże ilości CO2. Dzisiaj uwalnianie niebezpiecznych ilości gazów cieplarnianych spowodowane jest działaniem człowieka. Naukowcy szacują, że kolejne  wielkie wymieranie będzie miało miejsce w ciągu najbliższych stu lat. Policzyli nawet, że 1/10 drogi do wielkiego wymierania jest już za nami i jeśli utrzymamy emisję CO2 na aktualnym poziomie, do 2100 podgrzejemy oceany o 20%, co będzie zabójcze dla większości organizmów. Im cieplejsza jest woda w oceanie, tym mniej tlenu jest w stanie się w niej rozpuścić. Wraz ze wzrostem średniej globalnej temperatury, w wodzie ubywa życiodajnego gazu i zwierzęta wodne zwyczajnie się duszą.
 Malinowska:

Malinowska: "Syn przygotował paczki dla potrzebujących za pieniądze z komunii świętej"

Gwiazdy
Karolina Malinowska od lat angażuje się w działalność dobroczynną i uczy swoich synów otwartości na potrzeb innych. Jej pociechy co roku wspierają ją w przygotowaniu świątecznych paczek dla ubogich dzieci. Modelka zapewnia, że pomaganie dla jej chłopców jest czymś tak oczywistym, jak oddychanie. Malinowska pochwaliła się, że jej najstarszy syn, Fryderyk tak bardzo przejmuje się losem innych, że w tym roku postanowił sam kupić prezenty dla czwórki dzieci, na co przeznaczył pieniądze otrzymane z okazji komunii świętej.
Rozenek snuje POLITYCZNE plany?

Rozenek snuje POLITYCZNE plany? "Nie wykluczam tego"

Gwiazdy
Ojciec Małgorzaty Rozenek, Stanisław Kostrzewski, po stracie posady skarbnika Prawa i Sprawiedliwości, postanowił odpocząć od polityki. Jego sympatie polityczne są jednak powszechnie znane i wiadomym jest, że serce polityczne Kostrzewskiego bije zdecydowanie po prawej stronie. Gosia mimo byłej posady ojca nie stroni od politycznych żartów. Choć może się wydawać, że Rozenek niechętnie miesza się do polityki, w najnowszym wywiadzie stwierdziła, że nie wyklucza zaangażowania się właśnie w tę działalność. Celebrytka dodała, że rozmowy o sytuacji w kraju oraz odpowiednia postawa obywatelska zawsze ogrywały ważne miejsce w rodzinnych dyskusjach. Do jakiej partii powinna dołączyć?
Pomysł na biznes: Las w słoiku

Pomysł na biznes: Las w słoiku

Finanse
Las zamknięty w słoiku - to pomysł na biznes Macieja Grzduka, właściciela marki "Kawałek lasu". Jego firma oferuje kompozycje zamknięte w szkle. To tętniące życiem ekosystemy i prawdziwy dekoracyjny hit, który nie wymaga dodatkowej pielęgnacji. Firma działa od roku i swój model biznesowy opiera o sprzedaż w centrach handlowych. W ciągu 12 miesięcy liczba klientów wzrosła dziesięciokrotnie. Lasami tworzonymi pod Warszawą zainteresowali się już kontrahenci z Litwy, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Firma oferuje pięć rodzajów kompozycji w różnych rozmiarach. Ceny? Od 100 do 300 zł za sztukę. - Rośliny, których używamy pochodzą głównie z terenów tropikalnych. Mech, który jest w Polsce pod ochroną uzyskujemy ze specjalnych hodowli od naszych dostawców - tłumaczy Maciej Grzduk. Biznes prowadzi małżeństwo. W pracowni i pięciu punktach sprzedaży pracuje obecnie 15 osób. Skąd pomysł? - Prowadziłem z kuzynem firmę ogrodniczą. Tam zauważyłem, że ludzie potrzebują obcować z naturą, a nie każdy w może sobie na to pozwolić. Stąd pomysł na wprowadzenie roślin do domu w postaci lasu w słoiku - wspomina Grzduk. "Kawałek lasu" powstał w listopadzie 2017 roku. Koszt inwestycji w pracownię, magazyn i punkty sprzedaży wyniósł ok. 500 tys. zł. Obecnie właściciele skupiają się na franczyzie. Koszt otwarcia własnego punktu sprzedaży w galerii handlowej to ok. 65 tys. zł. Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. - Aktualnie jesteśmy w stanie wyprodukować 4 tys. sztuk słoików miesięcznie - wylicza właściciel. Z usług firmy w hurcie chętnie korzystają klienci instytucjonalni i biznesowi. Plany na przyszłość? - Pozyskanie nowych franczyzobiorców, rozwój sieci sprzedaży i poszerzenie asortymentu - podsumowuje Grzduk. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".