Wyniki wyszukiwania dla:

tsunami

Liczba wyników: 34

Nowa Zelandia szykuje się na najgorsze. Podobne wydarzenie zabrało 300 tys. żyć

Nowa Zelandia szykuje się na najgorsze. Podobne wydarzenie zabrało 300 tys. żyć

Ciekawostki
Trzęsienie ziemi o sile nawet 8,9 i potężne tsunami może wkrótce zagrozić mieszkańcom Nowej Zelandii. Dlatego tamtejsi eksperci opracowują plan reagowania ludności i ew. akcji ratunkowej w sytuacji kryzysowej. Wstrząsy i tsunami mają być skutkiem pęknięcia sfery subdukcji zwanej Hikurangi. Sfery subdukcji to granice płyt tektonicznych, które wpychają się pod siebie - jedna pod drugą. Ich pęknięcie może spowodować potężne wstrząsy i wysokie fale, które uderzą w wyspę od wschodu. Kiedy w 2004 roku doszło do trzęsienia ziemi o sile 9,1 na Oceanie Indyjskim, powstało tsunami, którego fale sięgały nawet 15 metrów. Życie straciło wtedy prawie 300 tys. osób.
Tsunami w Europie. Może wywołać je... wulkan

Tsunami w Europie. Może wywołać je... wulkan

Ciekawostki
Wiosną naukowcy odkryli, że wulkan Etna powoli zsuwa się do morza. Teraz okazało się, że to zjawisko może wywołać zagrożenie, jakiego nikt się nie spodziewał. Jak tłumaczy geofizyk Heidrun Kopp, Etna zsuwa się na skutek grawitacji, co może spowodować, że wulkan załamie się i wywoła katastrofalne tsunami w regionie Morza Śródziemnego. Wcześniej naukowcy myśleli, że zsuwanie się wulkanu ma związek z nagromadzeniem magmy. Na razie nie wiadomo, kiedy Etna mogłaby faktycznie runąć do morza, ale eksperci są pewni, że kiedy to nastąpi, cały region zostanie doszczętnie zdewastowany. Trzeba bowiem pamiętać, że Etna jest wielkim stratowulkanem, który ma ponad 3000 m wysokości. Jeśli to zsunięcie nastąpi nagle, tsunami jest nieuniknione.
Oficjalna liczba ofiar sięga niemal 2 tysięcy i wciąż rośnie. Przerażające nagranie świadka z Indonezji

Oficjalna liczba ofiar sięga niemal 2 tysięcy i wciąż rośnie. Przerażające nagranie świadka z Indonezji

Wiadomości
Indonezja. Jeden ze świadków trzęsienia ziemi nagrał przerażający widok. Jezdnia zupełnie popękała. Oficjalna liczba ofiar w wyniku niszczycielskiego żywiołu, które nawiedziło wyspę Celebes 28 września, sięga niemal 2000. Zwłoki odnaleziono w mieście Palu, które najbardziej ucierpiało przez kataklizm. Szacuje się, że zaginionych wciąż jest około 5000 ludzi. Wstrząsy o magnitudzie 7,5 wywołały 6-metrowe tsunami.
Michał Kamiński o Radiu Maryja. Mocne słowa

Michał Kamiński o Radiu Maryja. Mocne słowa

Tłit
- Mamy kraj, w którym gigantyczne pieniądze idą na Kościół na wszelkich szczeblach, mamy gigantyczną rozgłośnię radiową, która działa poza prawem - może mówić co chce, nie płaci za koncesję. Tam jest kontrakt polityczny: my popieramy władzę, ona daje nam miliony - mówił Michał Kamiński w programie "Tłit". - Z jednej strony mamy postępującą klerykalizację, z drugiej - ogromną falę, która jest jak tsunami, która chce świeckiej republiki - kontynuował.
Chmury jak tsunami. Nagranie z telefonu

Chmury jak tsunami. Nagranie z telefonu

Styl życia
Amerykanka nagrała niesamowity film, który umieściła w mediach społecznościowych. Gdy szła do samochodu, zauważyła niesamowity widok. na niebie Od razu wyciągnęła telefon, by wszystko nagrać.
Masowe groby w Szkocji. Nowa, kontrowersyjna hipoteza

Masowe groby w Szkocji. Nowa, kontrowersyjna hipoteza

Ciekawostki
W co najmniej 72 kamiennych grobowcach na szkockich Orkadach mogą spoczywać ofiary tsunami sprzed ok. 5,5 tys. lat - tak brzmi najnowsza hipoteza na temat znajdujących się na wyspach mogił. Zdaniem grupy naukowców, grobowce mają cechy, które charakteryzują masowe pochówki powstałe z powodu klęsk żywiołowych, a w szczególności tsunami. Do tej pory jedynym słusznym wytłumaczeniem istnienia grobowców, które kryją nawet 300 szkieletów były społeczne zwyczaje lub praktyki religijne. Przeciw nowej hipotezie świadczy np. architektura grobowców, która sugeruje, że są one wynikiem starannego planowania, a nie pośpiesznego masowego pochówku. Autorzy nowego wytłumaczenia jednak nie zamierzają się poddać - będą teraz poszukiwać w grobowcach wszelkich drobnoustrojów morskich, które mogą oznaczać, że pochowani tam ludzie zmarli na skutek utonięcia.
Kraśko wspomina pracę w TVP: "Kiedy miałem wakacje, wysłano mnie na wojnę w Libanie"

Kraśko wspomina pracę w TVP: "Kiedy miałem wakacje, wysłano mnie na wojnę w Libanie"

Gwiazdy
Piotr Kraśko u szczytu kariery w TVP został korespondentem telewizji publicznej w Rzymie, Waszyngtonie oraz relacjonował najważniejsze wydarzenia ze świata takie jak wojna w Libanie, zamach terrorystyczny w Londynie czy katastrofalne tsunami w Azji. Kraśko przyznał, że najważniejsze momenty w karierze działy się podczas jego urlopów. Prezenter wielokrotnie musiał rezygnować z planów wakacyjnych, by jak najszybciej udać się na miejsce katastrofy lub wypadku. Wyznał, że większość reporterów relacjonujących tsunami w 2014 roku przebywało wówczas na wakacjach w Tajlandii.
Poruszony Kraśko: "Wojna to straszne, poszarpane ciało"

Poruszony Kraśko: "Wojna to straszne, poszarpane ciało"

Gwiazdy
Piotr Kraśko w ciągu wieloletniej pracy dla Telewizji Polskiej stał się najważniejszym korespondentem Wiadomości. Przygotowywał relacje z zamachów bombowych w Londynie, a także z katastrofalnego tsunami w Azji. W lutym 2014 roku przebywał w Kijowie, gdzie relacjonował wydarzenia podczas Euromajdanu. Wyznał, że najciężej znosił pracę w miejscach, w których aktualnie toczyła się wojna. W rozmowie z reporterką Wirtualnej Polski opowiedział o wstrząsającej relacji dla TVP ze szpitala tuż po bombardowaniu. Piotr, wielokrotnie będąc świadkiem tragicznych wydarzeń, uważa, że w mediach nie pokazuje się całego okrucieństwa wojny.
Legendy, które mogły wydarzyć się naprawdę

Legendy, które mogły wydarzyć się naprawdę

Ciekawostki
Wiele wydarzeń, o których myślimy, że są tylko legendami, mogły wydarzyć się naprawdę. Na przykład Wielki Potop, który znamy z Biblii i z sumeryjskiego Eposu o Gilgameszu, pojawia się wśród opowieści ze wszystkich kontynentów. Naukowcy znajdują liczne dowody na to, że wielkie powodzie miały miejsce w wielu punktach na świecie. Jedną z nich mogło być gwałtowne napełnianie się Morza Czarnego wodą z Morza Śródziemnego około 5600 r. p.n.e. Ciekawe jest także to, Atlantyda, to nie tylko bajka o mitycznej krainie. Platon, który opisał miasto, móogł mieć na myśli... Santorini. Wyspa leży na wulkanie, który wybuchł 3650 lat temu. Część wyspy zatonęła, a resztę dotknęło tsunami.
Niebezpieczne podwodne osuwiska

Niebezpieczne podwodne osuwiska

Wiadomości
Niemieccy naukowcy przestrzegają, że wielkie podwodne usuwiska mogą spowodować gigantyczne tsunami. Wszystko z powodu zalegających na dnie warstw szlamu, które są pozostałością po mikroskopijnych organizmach. Naukowcy od dawna próbowali zgłębić tajemnicę podwodnych osuwisk. Do tej pory nie było wiadomo, co je powoduje.
Fukushima, moja miłość (2016)

Fukushima, moja miłość (2016)

Film
Młoda Niemka, Marie, wyjeżdża do Japonii, aby uciec przed problemami. Przyłącza się do organizacji Clowns4Help, która stara się wnieść trochę radości do życia mieszkańców Fukushimy, dotkniętej trzęsieniem ziemi, tsunami i awarią elektrowni jądrowej w 2011 roku.     
Polityk Kukiz'15 u Żakowskiego: dymisja Dawida Jackiewicza to złożenie ciała ofiarnego

Polityk Kukiz'15 u Żakowskiego: dymisja Dawida Jackiewicza to złożenie ciała ofiarnego

Wiadomości
Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 w programie WP rozmowa wypowiedział się na temat sytuacji w spółkach skarbu państwa. - Jest olbrzymie tsunami w spółkach Skarbu Państwa. Dymisja Dawida Jackiewicza to było takie złożenie ciała ofiarnego - trzeba było kogoś poświęcić - powiedział gość Jacka Żakowskiego.
Jan Nowicki: Gadacie głupoty o Lewandowskim, jak się męczy, to niech nie gra

Jan Nowicki: Gadacie głupoty o Lewandowskim, jak się męczy, to niech nie gra

Futbol kręci wszystkich
Jan Nowicki w programie "Futbol kręci wszystkich" Dariusza Tuzimka opowiadał o trudnej sytuacji Roberta Lewandowskiego w kadrze. W Bayernie Monachium strzela na potęgę, tymczasem podczas Euro 2016 nie trafił jeszcze do siatki rywali. Aktor jest przekonany, że "Lewy" zdoła się przełamać, musi jednak nad sobą popracować.- Nie wolno zakłamywać sytuacji i zachowywać się tak jak wy. Bez przerwy gadacie głupoty, że Lewandowski pracuje dla drużyny. Jak go to męczy, to niech nie gra. Pan Robert się pozbiera, tylko niech nie bierze na serio samego siebie. Sukces spada na człowieka jak tsunami, podobnie jak porażka - powiedział Nowicki.
Krater Batagaika [Pixel]

Krater Batagaika [Pixel]

Wiadomości
Krater Batagaika na Syberii z powodu swojego nietypowego wyglądu i ulokowania w jednym z najbardziej niedostępnych rejonów świata od dawna wzbudza wielkie zainteresowanie. Jego pochodzenie stanowiło zagadkę, różnego rodzaju łowcy sensacji snuli domysły, jakoby ten obiekt miałby być pochodzenia pozaziemskiego, lokalna ludność łączyła go z obecnością sił nieczystych. Naukowcy oczywiście nigdy nie traktowali takich tez poważnie, ale do niedawna sami nie mieli pewności, jakie naprawdę jest pochodzenie krateru. Dowody zebrane w czasie niedawnej ekspedycji każą jednak przypuszczać, że odpowiedzialnością za jego powstanie należy obarczać postępujące zmiany klimatyczne. Głęboki na 90 metrów krater został odkryty w rejonie miasta Wierchojańsk około 25 lat temu. Jest to największy, ale nie jedyny spośród znajdujących się na Syberii lejów. Rozpadliny zaczęły być odnajdywane wraz z postępującą wycinką gęstych lasów.ZOBACZ TEŻ: Hawaje są zagrożone potężnym tsunami
Kolejne złe wieści z Antarktydy [Pixel]

Kolejne złe wieści z Antarktydy [Pixel]

Wiadomości
Lodowiec Totten znajduje się we wschodniej części Antarktydy. Jego powierzchnia wynosi około 540 tys. kilometrów kwadratowych, czyli ponad 200 tys. więcej niż powierzchnia Polski. Podobnie jak większość lodowców na świecie, Totten się zmniejsza. Według niedawnych badań, których wyniki opublikowano na łamach magazynu naukowego Nature, gdyby lodowiec w całości zniknął z powierzchni ziemi, to światowy poziom wód wzrósł by o niemal cztery metry. Tak czarny scenariusz nie jest co prawda brany pod uwagę, ale istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w ciągu najbliższego stulecia lub dwóch sam tylko Totten podniesie poziom wód o dwa metry. I zbliżamy się do punktu, w którym taki obrót spraw będzie już właściwie nieuchronny.  Według analizy opublikowanej na łamach Nature, punkt bez powrotu zostanie osiągnięty, gdy Totten cofnie się jeszcze o 150 kilometrów. Wejdzie wtedy w stan rozpadu i w stosunkowo szybkim tempie nieuchronnie cofnie się o następne 250 kilometrów. W tym czasie trudna do oszacowana ilości wody dostanie się do mórz i oceanów, co nie pozostanie bez wpływu na światowy ekosystem, zmiany nie ominą też oczywiście ludzi, zwłaszcza tych zamieszkujących niżej położone rejony. ZOBACZ TEŻ: Hawaje są zagrożone potężnym tsunami
poprzednie1 2 następne