Wyniki wyszukiwania dla:

sondaż

Liczba wyników: 98

Trzaskowski komentuje niepokojący sondaż. I odpowiada Terleckiemu

Trzaskowski komentuje niepokojący sondaż. I odpowiada Terleckiemu

Polska
Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski komentował w programie "Tłit" ostatni sondaż pracowni Estymator dla DoRzeczy.pl. Mimo że wciąż jest w nim na prowadzeniu (40 proc.) to Patryk Jaki depcze mu po piętach - dystans wynosi zaledwie 1 pkt proc. Trzaskowski stwierdził, że to dla niego "żadne zaskoczenie". - Już parę miesięcy temu mówiłem, że będzie blisko, że walka będzie do końca - komentował. Pytany, czy odczuwa niepokój, zapewnił, że wyniki to tylko powód do determinacji i pracy. - Wybory są bardzo ważne, to pierwszy krok, by rozliczyć PiS - podkreślił. Trzaskowski zareagował również na sugestię Romana Giertycha, który stwierdził, że należy patrzeć tylko na wyniki drugiej tury. - Żaden polityk, który patrzy tylko na sondaże, nie ma dobrej strategii. Sondaże to miernik, trend, ale tak czy inaczej - jest wielu kandydatów, kampania ostra - stwierdził polityk PO. Odniósł się także do słów marszałka Terleckiego, który oznajmił, że słyszał, iż PO rozważa zmianę kandydata. - Mogę powiedzieć dokładnie to samo, że ktoś kogoś chce wymienić w PiS-ie. Ja panu marszałkowi Terleckiemu radzę, żeby zajął się swoją partią. Otoczeniem Patryka Jakiego, które okazuje się coraz bardziej kompromitujące. I swoimi własnymi wypowiedziami, a nie tym, co się dzieje w obozie konkurencji. PiS cały czas opowiada o mnie, a ja rozmawiam z warszawiakami. Taka różnica - podsumował Trzaskowski. Zapewnił przy tym, że ma pełne poparcie Grzegorza Schetyny.
Ryszard Petru nie wierzy w szanse PO.

Ryszard Petru nie wierzy w szanse PO. "To nie porywa"

- Nie chciałbym być Kasandrą, ale na dzisiaj żaden sondaż nie pokazuje, że Pis zostanie znokautowany - uważa Ryszard Petru w programie WP "Tłit". - W starych, dobrych czasach PO miała 40 procent. Od ostatnich wyborów nie jest w stanie wybić się powyżej 25. Z Nowoczesną ma do 30 maksimum. A PiS ma 40. Ewidentnie brakuje 10-15 procent elektoratu, który nie ma na kogo głosować i albo nie chodzi na wybory albo może zagłosować na PiS - wylicza.  - W moim obowiązku jest zagospodarowanie tego elektoratu. PO ma hasło: "wróćmy do tego co było". A to nie porywa - przekonuje.
Zaskakujący sondaż wyborczy w Warszawie. Jan Śpiewak komentuje

Zaskakujący sondaż wyborczy w Warszawie. Jan Śpiewak komentuje

Polska
PO i Nowoczesna w wyborach samorządowych w Warszawie mają dwa razy większe poparcie niż PiS (42 proc. do 20 proc.) - wynika z sondażu Kantar Public. Trzecią siłą jest Partia Razem z poparciem 9 proc. ankietowanych. Do wyborów w stolicy idzie razem z Zielonymi, Inicjatywą Polską i Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, który skomentował badanie w programie "Tłit". - Głęboko wierzę w drugą turę. Był już kandydat, który był przekonany o swoim zwycięstwie w I turze - Bronisław Komorowski. Przegrał z Andrzejem Dudą - mówił Śpiewak. Podkreślił, że jest jedynym kandydatem, oprócz Jakiego i Trzaskowskiego, który ma szanse przekonać wyborców.
Niepokojący sondaż dla PiS. Minister PiS komentuje

Niepokojący sondaż dla PiS. Minister PiS komentuje

Polska
Z ostatniego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że PiS może liczyć na 33 proc. poparcia. W porównaniu do poprzedniego badania, spadło ono o 5 pkt. proc. Co na Jacek Sasin? - To nie jest tendencja topnienia. Przez ostatnie 2,5 roku było różnie. Był moment, że PO miała nawet nieco wyższe notowania niż PiS. Potem PiS miało rekordowe notowania, sięgające 50 proc. - komentował w programie "Tłit". Pytany o niepokój związany z sondażami, podkreślił, że "jest on zawsze i musi być". - Samozadowolenie mogłoby nas zgubić - tłumaczył. Sasin skomentował również nieobecność Jarosława Kaczyńskiego, który spędził ponad miesiąc w szpitalu. - To nie znaczy, że wyłączył się z polityki. Cały czas czuwał nad prawidłowym kierunkiem rządu i PiS. Tak będzie dalej. Jest liderem obozu - podkreślił minister.
Paweł Lisicki: to dobrze, że PiS spada

Paweł Lisicki: to dobrze, że PiS spada

Polityka
Te sondaże pokazują pewną strategię PiS-u, ale w pewnym sensie to dla PiS-u dobrze, a szczególnie dla pozycji prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którego od kilku tygodni nie ma w polityce - ocenił Paweł Lisicki w programie "Moja strona. Bitwa Redaktorów". Tak skomentował ostatni sondaż, z którego wynika, że PiS stracił 5 pkt. procentowych poparcia. - Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby sondaże nagle zaczęły rosnąć, a prezesa nie ma, jest nieaktywny, w szpitalu. Myślę, że posłowie i politycy PiS mieliby z tym duży problem - dodał.
Paweł Janas: Zapominamy o tym, że nasza grupa jest naprawdę trudna

Paweł Janas: Zapominamy o tym, że nasza grupa jest naprawdę trudna

Sport
- Widziałem sondaż, w którym 12% ankietowanych wierzyło, że będziemy mistrzami świata. Zapominamy o tym, że nasza grupa jest naprawdę trudna - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Paweł Janas, były selekcjoner reprezentacji Polski.
Kamiński uważa Tuska za najmocniejszego polityka opozycji.

Kamiński uważa Tuska za najmocniejszego polityka opozycji. "Potem długo, długo nic"

Polityka
Michał Kamiński twierdzi, że gdyby szef RE wystartował w wyborach do Parlamentu Europejskiego "zrobiłby gigantyczny wynik" i automatycznie stałby się liderem opozycji w wyborach parlamentarnych. - Z resztą każdy sondaż pokazuje, że Donald Tusk jest najpopularniejszy wśród polityków opozycji. Widać to gołym okiem, a potem długo, długo nic - podkreśla członek UED. Europolityk komentuje też potencjalne starcie Ewy Kopacz z Beatą Szydło w PE. - Ewa Kopacz bardzo się tam nadaje, bo prowadziła samodzielną politykę zagraniczną. Z kolei Beata Szydło dostała największe wciry w historii polskiej demokracji europejskiej. Zostanie zapamiętana z 27:1 - mówi Kamiński.
Joanna Schmidt o kandydowaniu na fotel prezydenta Poznania: muszę ocenić swoją szansę na sukces

Joanna Schmidt o kandydowaniu na fotel prezydenta Poznania: muszę ocenić swoją szansę na sukces

Polityka
Tydzień temu takiego tematu nie było, nie byłam kandydatem na prezydenta Poznania, została zawiązana koalicja, w jej ramach ma startować wspólny kandydat Jacek Jaśkowiak - stwierdziła Joanna Schmidt, posłanka niezależna, gość programu WP "Kto nami rządzi?". - Wiele osób mnie namawia, twierdzą, że wyjście z partii stworzyło nową rzeczywistość, że jako posłanka niezależna mogłabym reprezentować wiele środowisk. Atutem byłoby też to, że prezydentem mogłaby zostać kobieta, tego w Poznaniu jeszcze nie było, choć nie chciałabym, by płeć, była głównym atutem - dodała. Zaznaczyła, że ma swoja wizję rozwoju Poznania, ma pomysły, jak ją zrealizować. - Chcę jednak dać sobie trochę czasu na przemyślenie, ocenić swoją szansę na sukces, może jakiś sondaż się pojawi, który oceni skalę poparcia. Wtedy będzie decyzja - zapowiedziała Joanna Schmidt.
Robert Biedroń: ja nie mam odwagi? To kto w Polsce ją ma?

Robert Biedroń: ja nie mam odwagi? To kto w Polsce ją ma?

Polityka
- To jest miłe, że pojawiam się w sondażach, ale do wyborów prezydenckich jest jeszcze szmat czasu - stwierdził w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Robert Biedroń. Dopytywany, czy brakuje mu odwagi, by przyznać się do tego, że wystartuje w wyborach prezydenckich, odparł pytaniem na pytanie: "ja nie mam odwagi?". - To kto w tej Polsce ma odwagę, jak nie Biedroń - stwierdził. - Pewnie w pewnym momencie będę podejmował kolejne decyzje polityczne, ale do wyborów prezydenckich jest jeszcze dużo czasu. Ten sondaż pokazuje, że duża część społeczeństwa jest zmęczona tą wojną PO z PiS i szukają czegoś innego. I całe szczęście, ja też uważam, że jest potrzebna alternatywa - stwierdził Biedroń.
Kamila Gasiuk-Pihowicz: PO i Nowoczesna mają większe poparcie niż PiS

Kamila Gasiuk-Pihowicz: PO i Nowoczesna mają większe poparcie niż PiS

Wiadomości
- Dzisiaj mamy kolejny sondaż, który pokazuje, że Nowoczesna i PO mają większe poparcie niż PiS. Myślę, że to jest składowa wielu elementów – mówiła w programie WP "Tłit" Kamila Gasiuk-Pihowicz.  - Niewątpliwie ten sondaż mnie cieszy, ale prawdziwym sprawdzianem będą wybory samorządowe. Będę dalej ciężko pracowała, aby wybory samorządowe zostały wygrane przez opozycję – dodała posłanka Nowoczesnej.

"Pozycja Tuska wynika z tego, że go nie ma"

Polska
- To jest niesamowite, że trzeba było wszystko w Polsce zmienić, żeby mogło być tak samo - tak skomentował Jacek Żakowski sondaż poparcia dla polityków, w którym Tusk jest liderem. - Strasznie dużo PiS musiał zmienić, żeby opinia publiczna zaczęła wracać - powiedział w "Bitwie redaktorów". Według Pawła Lisickiego rosnąca pozycja Tuska wynika z błędu propagandowego popełnionego przez PiS. - Jego pozycja wynika w dużej mierze z tego, że go nie ma - stwierdzili obaj panowie.

"Tłit". Tomasz Siemoniak o grzechach Tuska: zbladły przy grzechach PiS

Polityka
Donald Tusk jest bardzo silnym punktem odniesienia dla wszystkich tych, którzy mają dosyć PiS-u - stwierdził Tomasz Siemoniak, gość programu "Tłit" Wirtualnej Polski, pytany o sondaż, z którego wynika, że na Donalda Tuska chciałoby w wyborach prezydenckich zagłosować prawie tyle samo Polaków, co na Andrzeja Dudę. - Myślę, że jeżeli jakiekolwiek grzechy były Donalda Tuska to one zbladły przy grzechach PiS-u - odparł pytany o to, czy być może Polacy już zapomnieli o jego grzechach. - To PiS leci na łeb na szyję, za sprawą nagród, ale uważam, że nie tylko. Donald Tusk to naturalny kandydat na prezydenta w 2020 roku - dodał. 
Ryszard Petru: Nowoczesna powinna wrócić do swoich źródeł

Ryszard Petru: Nowoczesna powinna wrócić do swoich źródeł

Wiadomości
- Działania opozycji oceniają wyborcy. Sondaże Nowoczesnej są mocnym sygnałem, że w wielu sprawach można zrobić więcej. Nie zawsze dobrze jest nabierać wody w usta – mówił w programie Wirtualnej Polski "Tłit" Ryszard Petru.  - Ludzie oceniają partie polityczne czy żyje im się lepiej, czy gorzej. Gesty wpływają na sondaże, ale na koniec dnia ważne są rzeczy merytoryczne. SLD przegrało na konkretnych aferach, AWS na spowolnieniu gospodarczym – dodał.

"Tłit" Michał Dworczyk: mamy inne priorytety

Polityka
- Wyników sondaży nie należy lekceważyć, oczywiście, trzeba je analizować, ocenić, co ma wpływ na to, że notowania PiS spadają - stwierdził gość Marka Kacprzaka w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, odpowiadając na pytanie o ostatni sondaż, z którego wynika, że poparcie dla PiS spadło ostatnio o 12 pkt. proc. Przekonywał, że polityka wizerunkowa jest jednak mniej ważna niż realizacja programu PiS, który "daje realne korzyści Polakom". - Mamy inne priorytety - stwierdził.
Niewygodny sondaż. Politycy PiS unikają odpowiedzi na pytania dziennikarzy

Niewygodny sondaż. Politycy PiS unikają odpowiedzi na pytania dziennikarzy

Wiadomości
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina nie dopuszczano dziennikarzy do zadawania innych pytań niż tych, dotyczących Konstytucji dla Nauki. Reportera TVN ciekawiła opinia prezesa PiS na temat sondażowego spadku partii rządzącej. Po wielu próbach, w końcu Jarosław Kaczyński zdecydował się na krótki komentarz. Podobna sytuacja miała miejsce w czasie konferencji Patryka Jakiego. Tam również doszło do ostrej wymiany zdań z dziennikarzem TVN, Maciejem Knapikiem. Więcej w materiale wideo. 
Jaki kontra dziennikarz

Jaki kontra dziennikarz "Faktów TVN". "TVN zamówił zmanipulowany sondaż"

Wiadomości
Po obradach komisji reprywatyzacyjnej dziennikarz zadał pytanie Patrykowi Jakiemu, skąd wziął się tak duży spadek poparcia dla PiS.- Czy to był ten sam sondaż, w którym było pytanie o nagrody? Bo jeżeli by tak było, że najpierw jest pytanie podprowadzające o nagrodach, a potem o poparcie, to mogę odpowiedzieć dlaczego są takie wyniki. Dlatego, że TVN zamówił zmanipulowany sondaż. Oglądam "Fakty TVN" codziennie i wiem co to jest manipulacja - odpowiedział przewodniczący komisji.Na te słowa zareagował dziennikarz Faktów TVN, Maciej Knapik. - Nie dochodźmy do wniosków, jeśli nie znamy faktów. To są dywagacje - powiedział reporter.Z sondażu Kantar Millward Brown SA na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24 wynika, że na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby teraz 28 proc. Polaków. Oznacza to spadek poparcia dla partii rządzącej o 12 punktów proc.
Poparcie dla PiS-u maleje.

Poparcie dla PiS-u maleje. "Przeceniamy znaczenie ustawy o IPN dla sondażu"

Polityka
PiS traci, PO zyskuje - wynika z najnowszego sondażu Kantar Public. Publicyści są jednak zgodni - jedno badanie to za mało. - Nie przywiązywałbym do tego wagi - powiedział Jacek Żakowski. - Trzeba poczekać na następne. Trudno w oparciu o jeden sondaż cokolwiek więcej powiedzieć. To wróżenie z fusów - dodał Paweł Lisicki. Obaj publicyści w programie WP "Moja strona. Bitwa redaktorów" przyznali, że nie można tych wyników porównywać do słynnych 27:1. - Do opinii publicznej dociera dziwna sytuacja: rząd poszedł bardzo mocno na zwarcie, ogłaszając, że ustawa o IPN jest niezbędna dla ochrony polskich interesów. Od kolejnych dni mamy wycofywanie się z niej. (...) Powstaje pytanie: po co ta ustawa? Negatywne skutki polityczne dla PiS-u są oczywiste - ocenił Lisicki. Według Żakowskiego "przeceniamy znaczenie ustawy dla tego sondażu". - To jest kumulacja. Widać szkody powodowane w naturze przez dobrą zmianę. Nawis złych skutków tej władzy narasta, przez dłuższy czas nie ma żadnego efektu i potem przychodzi taka szpilka w postaci tej ustawy - tłumaczył.

"Moja strona. Bitwa redaktorów": To było kwestią czasu kiedy PiS osiągnie 50%

Polityka
- To jest akurat manipulacja Faktu, PiS nie osiągnął 50% - podkreślił Jacek Żakowski komentując sondaż, z którego jednoznacznie wynika, że partia rządząca cieszy się nieustającym poparciem ankietowanych.- Ludzie są zadowoleni z ogółu zmian jakie następują, oraz są totalnie rozczarowani opozycją - odpowiada w rozmowie Paweł Lisicki

"Coś niesamowitego". Żakowski komentuje sondaż WP o Szydło

Wiadomości
Z sondażu WP na panelu Ariadna wynika, że wyborcy PiS w większości negatywnie (52 proc.) oceniają fakt, że Beata Szydło przestała być premierem.  Wyniki skomentowali publicyści w studiu WP.  - To jest coś  niesamowitego. Widać frustrację związaną z odwołaniem Szydło, ale elektorat wybiera partię, nawet jeśli się z nią nie zgadza. Troszkę tak było z PO, ale nie w takim stopniu. Jak zaatakowali OFE, elektorat w większości przy nich został, część jednak odpłynęła. Powstała Nowoczesna - przypomniał Jacek Żakowski. - Dla PiS-u liderem jest Kaczyński. Tak długo jak on nim jest, pytanie kto będzie rządził formalnie, czy Szydło, czy Morawiecki ma mniejsze znaczenie. Zaufanie jest zaufaniem dla Kaczyńskiego - mówił z kolei Paweł Lisicki. Komentatorzy odnieśli się również do zaskakującej deklaracji marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, który zapowiedział, że Beata Szydło - o czym się wcześniej spekulowało - raczej nie zostanie kandydatem PiS na prezydenta Warszawy. Zasugerował, że może zostać kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Polski lub wrócić na urząd premiera. - Trudno było sobie wyobrazić, by premier, która zdobyła sympatię dużej części elektoratu, została wystawiona do ryzykownej dla PiS walki - mówił Lisicki. - Byłoby okrucieństwem, gdyby Kaczyński kazał Szydło kandydować na prezydenta Warszawy. Szkoda topić taki kapitał. To, że może zostać premierem, wydaje mi się prawdopodobne - ocenił z kolei Żakowski. (oprac. Natalia Durman)
Jacek Żakowski: opanujcie się, bo zaraz możemy być częścią Imperium Rosyjskiego

Jacek Żakowski: opanujcie się, bo zaraz możemy być częścią Imperium Rosyjskiego

Wiadomości
- To jest bardzo ciekawe, bo pokazuje skuteczność propagandy uprawianej przez rządowe media. Jeszcze przed chwilą trzy raz więcej osób było za pozostaniem w UE, teraz różnica jest 54 proc. do 27 proc. Te proporcje bardzo szybko się zmieniają – komentuje publicysta "Polityki" Jacek Żakowski. - Podstawową przyczyną jest brutalna polityka UE wobec Polski. Polacy pierwszy raz zderzyli się z Unią taką jaka ona jest, a nie jak ją sobie wyobrażali – ripostował w "Moja strona. Bitwa Redaktorów" Paweł Lisicki z "Do Rzeczy".
Wybory samorządowe. Znani-nieznani kandydaci na prezydenta stolicy

Wybory samorządowe. Znani-nieznani kandydaci na prezydenta stolicy

Wiadomości
PiS waha się, kogo wskazać na kandydata na prezydenta Warszawy. Partia rządząca zleciła w tej sprawie sondaż. Wynika z niego, że w  I turze najwięcej głosów zdobyłby Patryk Jaki, ale w II turze lepiej od niego wypadłby Stanisław Karczewski. Wielu warszawiaków – jak wynika z naszej sondy – nie wie nawet o kim mowa. Czy rozpoznają innych, hipotetycznych kandydatów i nie tylko? Sprawdzał to reporter WP, Klaudiusz Michalec.