Wyniki wyszukiwania dla:

naziści

Liczba wyników: 25

Chcieli wychować na Niemców. Wywiezionych mogło być nawet 200 tys. dzieci

Chcieli wychować na Niemców. Wywiezionych mogło być nawet 200 tys. dzieci

Wiadomości
Z początkiem wojny naziści zaczęli proces germanizacji zajętych terenów Polski. Tylko w pierwszym roku okupacji w utworzonym Kraju Warty przeprowadzono trzy duże akcje przesiedleńcze Polaków. Spory procent każdej z grup przeznaczonych do germanizacji stanowiły polskie dzieci. Zabierano je od rodziców lub z domów dziecka, a czasami porywano wprost z ulicy. Później poddawano je szczegółowym badaniom, głównie wyglądu zewnętrznego. Sprawdzano m.in. budowę czaszki, kolor włosów i kolor oczu. Dzieci spełniające kryteria nazistów dostawały tabliczki z numerami. Nowi, mali obywatele III Rzeszy trafiali do specjalnych obozów. Największym zainteresowaniem okupanta cieszyły się noworodki. Odbierano je np. Polkom pracującym w niemieckich fabrykach. Dzieci, które nie spełniały kryteriów nazistów przebywały w drastycznych warunkach, skazane na śmierć z głodu. Według szacunków do Niemiec trafiło nawet 200 tys. dzieci. Najprawdopodobniej tylko 15-20 proc. z nich wróciło do domu w Polsce.
Sekunda pomyłki, czyli jak AK mogła zlikwidować Hansa Franka

Sekunda pomyłki, czyli jak AK mogła zlikwidować Hansa Franka

Ciekawostki
Hans Frank, generalny gubernator okupowanych ziem polskich, został powieszony po procesie 16 października 1946 r. Niewiele osób jednak pamięta, że "niekoronowany król Polski" mógł zginąć trzy lata wcześniej. Naziści w styczniu 1944 roku świętowali zakończenie procesu tworzenia Generalnego Gubernatorstwa. Frank z tej okazji wybierał się pociągiem do Lwowa. Dowódca Okręgu Krakowskiego AK postanowił go wysadzić. Materiały wybuchowe zostały podłożone w okolicy dzisiejszej stacji kolejowej Szarów. W akcji uczestniczyło 25 żołnierzy oddziału "Błyskawica" i powstającego właśnie "Gromu" oraz kilkuosobowy zespół minerski. O 23:17, ok. 22 km za Krakowem, odpalono ładunki. Niestety eksplozja rozdarła pociąg tuż za wagonem Franka. Żadnemu z nazistów nic poważnego się nie stało. Żołnierze AK uciekli do Puszczy Niepołomickiej. Frank już kilka godzin po zamachu był znów w Krakowie, a do Lwowa ostatecznie wybrał się samolotem W odwecie za zamach naziści rozstrzelali 100 Polaków.
Miał być nazistowską super bronią. Himmler wierzył, że dzięki niemu Rzesza zwycięży

Miał być nazistowską super bronią. Himmler wierzył, że dzięki niemu Rzesza zwycięży

Ciekawostki
Heinricha Himmlera, szefa SS, od dziecka fascynował antyk. Zachwycił go też nordycki bóg Thor i jego młot. Najwyraźniej jako dorosły człowiek wciąż wierzył w bajki, bo w 1940 r. kazał badaczom pracującym w SS odnaleźć jakiekolwiek tropy kulturowe dotyczące piorunów, młota Thora i latającego młota. Jego zdaniem świadczyły one o tym, że boscy przodkowie Aryjczyków dysponowali zaawansowaną bronią. W 1944 roku Himmler postanowił stworzyć nazistowski młot Thora. Miała to być potężna, elektryczna broń zdolna niszczyć alianckie radiostacje, radary itp. Oczekiwania były wysokie, bo naziści zaczynali przegrywać wojnę. W listopadzie 1944 r. pewna firma przedstawiła nawet Himmlerowi plan. Urządzenie miało czynić z atmosfery ogromny "pilot", dzięki któremu miało być możliwe wyłączenie wszystkich urządzeń elektrycznych. Himmler był w siódmym niebie. Nawet swojemu lekarzowi miał wyznać, że wkrótce powstanie broń, która zmieni przebieg wojny. Eksperci SS mieli jednak duże wątpliwości. Powiedzieli o nich Himmlerowi dopiero w styczniu. Nazista zrozumiał, że jego pomysł to mrzonka dopiero, gdy kolejna grupa ekspertów pogrzebała projekt.
Fakty o Auschwitz, o których rzadko się mówi. Nazistowskie miasto, to tylko jeden z nich

Fakty o Auschwitz, o których rzadko się mówi. Nazistowskie miasto, to tylko jeden z nich

Ciekawostki
O obozie śmierci w Auschwitz mówi się wiele, ale jest kilka faktów, o których wspomina się rzadziej. Na przykład o tym, że esesmani cenili sobie malarstwo, więc niektórym więźniom, którzy umieli malować, łatwiej było przeżyć. Natomiast praca przy rozładowywaniu transportów do Auschwitz, choć najtrudniejsza psychicznie, ratowała przed głodem i wycieńczeniem. Wiadomo też, że esesmani mogli wybrać się do ośrodka Solahütte, który znajdował się w Międzybrodziu Bialskim. Tam mogli odpocząć od obozowych obowiązków i to z dala od spojrzeń Polaków. Najciekawsze jest jednak, że w bliskim sąsiedztwie Auschwitz miało powstać idealne nazistowskie miasto. Miało być "przestronne, dobrze wyposażone pod względem jakości i przyjazne dzieciom mieszkania, a także miejsca do wszechstronnego uprawiania sportu i rekreacji". Przewidywano, że w 1943 roku w mieście będzie mieszkało 80 tys. ludzi. Część spośród tych idealnych mieszkań dla niemieckich rodzin rzeczywiście wybudowano i dzisiaj stanowią one fragment oświęcimskiego Osiedla Chemików.
Jak Niemcy zabijali pacjentów polskich szpitali psychiatrycznych

Jak Niemcy zabijali pacjentów polskich szpitali psychiatrycznych

Ciekawostki
"Eliminacja życia niewartego życia" - tak naziści nazwali proces eksterminacji pacjentów polskich szpitali psychiatrycznych. Podobne działania w III Rzeszy rozpoczęły się jeszcze przed wybuchem wojny. Losy niepełnosprawnych fizycznie lub psychicznie pacjentów opisuje Dariusz Kaliński w książce "Bilans krzywd". Masowa eksterminacja chorych Polaków zaczęła się już we wrześniu 1939 r. od zakładu w Kocborowie na Pomorzu. Dorosłych i dzieci wywożono do lasów pod pretekstami wycieczki lub ewakuacji. Tam strzelano do nich nad dołami. W ten sposób zamordowano chorych ze szpitali z Chojnic, Świecia i Gniewu. Więźniów obozu koncentracyjnego w Forcie VII w Poznaniu, wykorzystano do testowania pierwszych komór gazowych. Tysiące chorych z placówek w Owińskach, Dziekance, Gostyninie, Warcie czy Łodzi zagazowano - po 50 osób w komorze. Z czasem Niemcy udoskonalali metody zabijania chorych w ramach akcji "T4". Stworzono mobilne komory gazowe, czyli ciężarówki Sonderwagen, które wyglądały z zewnątrz jak meblowozy. Naziści oszczędzali czas, zagazowując pacjentów szpitali już w drodze do lasów, gdzie grzebano ich w masowych grobach.
Pierwsze obozy nazistów na terenie Polski powstały już w pierwszych dniach wojny

Pierwsze obozy nazistów na terenie Polski powstały już w pierwszych dniach wojny

Wiadomości
34 km od Gdańska, w miejscowości Sztutowo, założono pierwszy obóz koncentracyjny Stutthof. Już 2 września 1939 r. Niemcy przywieźli tu pierwszych 200 więźniów Historie obozów i ich rzeczywistość w swojej książce pt. "Bilans krzywd" opisał publicysta Dariusz Kaliński. Stutthof był początkowo obozem przejściowym dla jeńców cywilnych z pogromów tzw. policji bezpieczeństwa. Był to pierwszy i najdłużej działający (1939-19445) niemiecki obóz na okupowanych ziemiach Polski. Z kolei w Gdańsku od 1 do 15 września budynek żeńskiej szkoły Victoriaschule przekształcono w obóz przejściowy. W ciągu 2 tyg. przewinęło się przez niego ok. 3 tys. Polaków, których potem wywożono do kolejnych obozów.
Brytyjscy zdrajcy

Brytyjscy zdrajcy

Wiadomości
Ujawnione dokumenty MI5 i rządu brytyjskiego pokazują prawdziwy rozmiar piątej kolumny. Przez ponad 50 lat kolejne rządy brytyjskie blokowały dostęp do informacji na ten temat. Piąta kolumna to określenie stosowane w odniesieniu do sabotażystów, szpiegów i dywersantów. W latach 1939-1945 skazano w tajnych procesach 70 Brytyjczyków za pracę na rzecz nazistowskich Niemiec. Wielu zdrajców było zamożnymi ludźmi. Byli to członkowie arystokracji, a nawet parlamentu. Szpiegowali, popełniali akty sabotażu i udzielali innej pomocy Berlinowi.
10 nierozwiązanych sekretów nazistów

10 nierozwiązanych sekretów nazistów

Topowa Dycha
W tym odcinku "Topowej Dychy" poznacie 10 nierozwiązanych sekretów i tajemnic nazistowskich Niemiec. Gratka dla wszystkich miłośników II wojny światowej. 
Dawny obóz Adolfa Hitlera. Naziści i Armia Czerwona korzystali z niego przez dekady

Dawny obóz Adolfa Hitlera. Naziści i Armia Czerwona korzystali z niego przez dekady

Styl życia
Polacy udali się z kamerami do byłego ośrodka szkoleniowego "Adolf Hitler Lager", położonego na terenie byłego NRD. Od 1934 r. umiejętności zdobywali w nim esesmani. Po zakończeniu wojny Armia Czerwona przejęła teren i wykorzystywała ogromny kompleks aż do początku lat 90. Grupa pasjonatów historii sprawdziła, co kryją pozostałości obozu oraz w jakich warunkach żyli czy szkolili się naziści i komuniści.
Asperger współpracował z nazistami

Asperger współpracował z nazistami

Wiadomości
Najnowsze odkrycie Harwiga Czecha, historyka z Wiednia wskazuje, że Hans Asperger współpracował z nazistami. Badacz przestudiował wiele dokumentów, w tym dotychczas niewykorzystane archiwa. Jego zdaniem, ten historyczny fakt musi zostać w końcu ujawniony. Z dokumentów wynika bez wątpienia, że Asperger zgadzał się z hitlerowską ideologią. Pediatra, od nazwiska którego pochodzi nazwa całościowego zaburzenia rozwoju (mieszczącego się w spektrum autyzmu), miał wysyłać niepełnosprawne dzieci na okrutną śmierć w klinice eutanazji. W wiedeńskim szpitalu Am Spiegelgrund zabijano ludzi, uznawanych "za ciężar". W latach 1940-1945 w tym miejscu około 789 dzieci otrzymało śmiertelne zastrzyki lub zostało pozostawionych na śmierć głodową. Praktyki te były częścią "Akcji T4", która polegała na "eliminacji nic niewartego życia". Program ten był prowadzony na polecenie Hitlera. Podczas II wojny światowej aż 300 tys. ofiar, w tym dzieci, eksterminowano w klinikach w Niemczech, Polsce, Austrii i Czechach.
10 najdziwniejszych broni II wojny światowej

10 najdziwniejszych broni II wojny światowej

Topowa Dycha
II wojna światowa pokazała światu cały arsenał przerażających broni, wiele z nich na stale weszło do repertuaru działań bojowych – także w latach powojennych. W odcinku przedstawiamy 10 nietypowych broni z czasów II wojny światowej.
Theo Morell. Kim był nadworny lekarz Hitlera?
Dostępne tylko w Polsce

Theo Morell. Kim był nadworny lekarz Hitlera?

Ciekawostki
Jest 1941 rok. Adolf Hitler od lat ma najróżniejsze problemy zdrowotne. Cierpi na bezsenność, wrzody, wysypki. Miał polipy na strunach głosowych od ciągłych krzyków. Myślał, że to rak. Obawiał się śmierci, bo przecież jego rodzice zmarli młodo. Hitler wymagał więc opieki medycznej a tę zapewniał mu doktor Theodor Morell. Mężczyzna objął posadę "nadwornego lekarza" dzięki fotografowi Fuhrera, którego wyleczył z rzeżączki. Morell towarzyszył Hitlerowi we wszystkich kwaterach głównych a swoją posadę piastował do 22 kwietnia 1945 roku. Zausznicy Fuhrera nie lubili doktora. Mówili, że śmierdzi, nie myje się i nie można mu ufać. Hitler jednak mu ufał i na przykład na polecenie Morella na problem z zatokami brał... kokainę. - Ciało Hitlera było koktajlem z narkotyków reagujących ze sobą na dziwne sposoby, wywołując przy tym psychozy - mówi Guy Walters, autor książki "Nazis, spies and fakes". Inni znawcy tematu dodają, że to z pewnością był jeden z powodów, dlaczego Hitler tak często wpadał w złość. Z kolei przeniesienie się dowództwa nazistów do Wilczego Szańca było już dla wszystkich katorgą. Dla Fuhrera z powodu jego hipochondrii, a dla pozostałych z powodu wszystkich innych wad Hitlera, które w takim miejscu były widoczne jeszcze bardziej.
Berghof - historia niezwykłej kwatery głównej Hitlera
Dostępne tylko w Polsce

Berghof - historia niezwykłej kwatery głównej Hitlera

Ciekawostki
W 1936 roku Adolf Hitler świętował wkroczenie do Nadrenii, ale ma kolejne plany. Jednym z nich jest rozbudowa swojej rezydencji - Berghof. Skromna, alpejska chata ma się stać jego kwaterą główną. Miejscem, które będzie porażało gości swoim majestatem. Przebudowa pochłonęła, w przeliczeniu, prawie 1,5 miliarda złotych. - Postawił sobie średniowieczny dwór - mówi Guy Walters, autor książki "Nazis, Spies and Fakes". Sąsiedzi szybko przekonali się, że pracom nie warto stawać na przeszkodzie. - Pewien fotograf skarżył się, że podczas budowy zburzono jego studio. Za karę został wysłany na dwa lata do obozu Dachau - opowiada Walters. Berghof urządzała projektantka wnętrz - Gerdi Trost. To ona przekonała Hitlera, by nie umieszczać w rezydencji nazistowskich dekoracji. Do czego jeszcze namówiła Fuhrera? Oto niezwykła historia budynku, z którego został tylko skrawek fundamentu.
"Gwiazda śmierci Hitlera". Superbroń nazistów w kosmosie

"Gwiazda śmierci Hitlera". Superbroń nazistów w kosmosie

Wiadomości
Naziści planowali stworzyć satelitę, która niczym lustro wykorzystywałaby promienie słoneczne do przypalania. Projekt "słonecznego karabinu" budzi skojarzenia z Gwiazdą Śmierci ze Star Wars. Broń miała być w stanie "zagotować wodę w ocenie lub zamienić miasto wroga w popiół". Szokujące plany Niemców odkryli Amerykanie, a całą sprawę w 1945 r. po raz pierwszy opisał magazyn "Life". Stacja z bronią miała orbitować na wysokości ok. 8,2 tys. km i miała być wyposażona w zwierciadło o powierzchni 9 km kw. Jej efekt miał być podobny do działania lupy, ustawionej pod odpowiednim kątem. Niemcy zakładali, że budowa stacji i broni może zająć nawet 50 lat. W latach 40. nie istniała bowiem tak ciężka rakieta, która mogłaby przenosić części satelity do złożenia na orbicie. Niemieckie plany budowy superbroni o niesamowitej sile rażenia pogrążył koniec II wojny światowej.
„Polakom było lepiej za Hitlera niż za Merkel”. Narodowcy zorganizowali kontrowersyjny wykład

„Polakom było lepiej za Hitlera niż za Merkel”. Narodowcy zorganizowali kontrowersyjny wykład

Wiadomości
Niemcy kochali Adolfa Hitlera. Kanclerz III Rzeszy był lepszym przywódcą niż Angela Merkel. Takie tezy postawili Andrzej Ryba i Krzysztof Mossakowski na wykładzie w warszawskim Centrum Edukacyjnym Powiśle. Byliśmy na ich wykładzie z ukrytą kamerą.
Brudziński: trzeba być skończonym idiotą, żeby zjadać tort z wafelków ze swastyką

Brudziński: trzeba być skończonym idiotą, żeby zjadać tort z wafelków ze swastyką

Wiadomości
- Trzeba być naprawdę skończonym idiotą, żeby przebierać się w mundur SS-mana i w lesie zjadać tort z wafelków ze swastyką. Będziemy to ścigać. Ale to, że takie kreatury muszą chować się po krzakach to sukces całego naszego społeczeństwa - ocenił w Sejmie Joachim Brudziński. Na wniosek PiS szef MSWiA przedstawił w czwartek wyjaśnienia ws. działalności w Polsce organizacji o charakterze skrajnym.
Dzieje się w Polsce: Siemiatycze

Dzieje się w Polsce: Siemiatycze

Wiadomości
Przy okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej znów toczy się dyskusja: Niemiec to wróg czy przyjaciel, kim są naziści, czy naziści to byli Niemcy? W ramach akcji #dziejesiewpolsce zapytaliśmy o mieszkańców Siemiatycz.
Wałbrzych - świątynia nazistów? [Łowcy Przygód]

Wałbrzych - świątynia nazistów? [Łowcy Przygód]

Łowcy Przygód
Ostatnia świątynia Hitlera, pogańskie miejsce kultu, podziemne laboratorium, siedziba czarnego zakonu SS, sarkofag złowrogich tajemnic, wzgórze grozy, mroczna budowla emanująca tajemniczą energią. Takie i podobne określenia przylgnęły do niesławnego wałbrzyskiego mauzoleum, które uważane jest przed niektórych badaczy-amatorów za kolejny element mistycznej nazistowskiej układanki, do której zaliczany jest dziś kompleks Riese, zamek Książ czy hipotetyczny złoty pociąg. Ile prawdy jest w niesamowitych doniesieniach na temat ponurej budowli przywodzącej na myśl starożytne świątynie?
poprzednie1 2 następne