Wyniki wyszukiwania dla:

merkury

Liczba wyników: 4

Planeta najbliżej Ziemi. To nie Mars ani Wenus

Planeta najbliżej Ziemi. To nie Mars ani Wenus

Ciekawostki
Która planeta jest najbliżej Ziemi? Większość z nas odpowie: Wenus. Okazuje się, że w tej, wydawałoby się oczywistej kwestii, większość z nas się myli, przynajmniej w pewnym stopniu. Według obliczeń trzech fizyków, które opublikowano w "Physics Today", planeta będąca naszym najbliższym sąsiadem to Merkury. Jak to możliwe, skoro jego orbita leży dalej od Ziemi, niż orbita Wenus i Marsa? Fizycy przeprowadzili symulację tego jak po swoich orbitach krążą Mars, Ziemia, Wenus i Merkury. Komputer mierzył dystans w linii prostej od Ziemi do poszczególnych planet, a okres symulacji obejmował 10 tys. lat. Okazało się, że średnio to właśnie Merkury jest najbliżej Ziemi. Średnia odległość Merkurego od naszej planety to 1,038 jednostki astronomicznej (odległość Ziemi od Słońca). Dla Wenus wartość ta wynosi 1,136 jednostki astronomicznej. Mało tego, z obliczeń fizyków wynika, że Merkury jest średnio najbliżej wszystkich planet Układu Słonecznego.
Przypadkowe odkrycie wywołało poruszenie w NASA

Przypadkowe odkrycie wywołało poruszenie w NASA

Nauka
W każdym mieszkaniu znajdziemy miejsca, gdzie gromadzą się sterty kurzu. W kosmosie jest podobnie. Kosmiczny kurz nie gromadzi się jednak w rogach, a na orbitach planet. Kosmiczny kurz tworzą pokruszone resztki materii z czasów formowania się Układu Słonecznego, odłamki ze zderzeń asteroidów, czy okruszki komet. Orbita naszej planety także jest w ten sposób "zakurzona". Ostatnio odkryto nowy pierścień kosmicznego kurzu, który pokrywa się z orbitą Merkurego. Został on znaleziony przez przypadek. Naukowcy sądzili, że na orbicie Merkurego jest zbyt gorąco by mógł się tam gromadzić kosmiczny kurz. Kolejne odkrycie to źródło pierścienia kurzu na orbicie Wenus. Zdaniem naukowców z NASA jest nim grupa nigdy wcześniej nie zaobserwowanych asteroid krążących po orbicie razem z planetą. To przykład kosmicznego rezonansu.
Tajemnica wody na Księżycu wreszcie rozwiązana

Tajemnica wody na Księżycu wreszcie rozwiązana

Nauka
Po raz pierwszy na powierzchni Księżyca odkryto zamarzniętą wodę. Znajduje się w ciemnych rejonach… polarnych naszego satelity. Jednak stanowi tylko 3,5 proc. pokrytych cieniem rejonów Księżyca. Odkrycie na Księżycu dobrze wróży przyszłym koloniom, które nie będą musiały dostarczać wody z Ziemi. Naukowcy mają nadzieję, że wykorzystywana zaawansowana technologia satelitarna umożliwi także odkrycie zamarzniętej wody na powierzchni Merkurego lub Ceres. Merkury, Ceres i Księżyc łączy niewielkie nachylenie osi, które powoduje depresje topograficzne w ich rejonach polarnych. Często są one pełne kraterów uderzeniowych, których część znajduje się zawsze w cieniu, co czyni ich kandydatami w poszukiwaniu wody w kosmosie. Występowanie wody na Księżycu pierwszy raz potwierdzono w 2009 roku, kiedy to indyjska sonda Chandrayaan-1 znalazła ślady cząsteczek wody w ryzalicie, czyli zewnętrznej warstwie Księżyca.
Ten problem mógł rozwiązać tylko Einstein

Ten problem mógł rozwiązać tylko Einstein

Technologia
Francuski astronom obliczył orbitę Merkurego i zaplanował jego obserwacje. 8 maja 1845 roku usiadł przed teleskopem i czekał. Jednak Merkury nie pojawił się w oczekiwanym czasie. Dlaczego? Do rozwiązania tej zagadki potrzebny był inny wielki uczony - Albert Einstein.