Nie mamy filmów o: marek kacprzak

Zobacz także

Jarosław Gowin o zarobkach w NBP: szlag mnie trafił

Jarosław Gowin o zarobkach w NBP: szlag mnie trafił

Tłit
Jarosław Gowin pytany był w programie "Tłit", co czuje, gdy czyta, że niektórzy w NBP zarabiają 65 tys. zł. - Szlag mnie trafił, jak usłyszałem o tych zarobkach. Żeby była jasność - nie rażą mnie bardzo wysokie zarobki prezesa NBP. On stoi na czele instytucji, która odpowiada za bezpieczeństwo ekonomiczne milionów Polaków. Ale zarobki dyrektorów powinny być skorelowane z poziomem zarobków na wolnym rynku. Wydaje się, że w tej instytucji są one powyżej - skomentował wicepremier.
"Panie premierze, litości!". Gowin o taśmach Kaczyńskiego. Emocje w studiu

"Panie premierze, litości!". Gowin o taśmach Kaczyńskiego. Emocje w studiu

Tłit
Wicepremier Jarosław Gowin przekonywał w programie "Tłit", że opublikowane przez "Gazetę Wyborczą" nagranie z prezesem PiS to dowód jego uczciwości. Doszło do ostrej wymiany zdań. "Panie premierze, litości! Pani Basia przekazuje pełnomocnictwo Kaczyńskiemu - chce mi pan powiedzieć, że to normalna praktyka, a nie jest sterowanie z tylnego fotela?" - pytał Marek Kacprzak. "Panie redaktorze, pan przestrzeliwuje i nadmiernie podkręca atmosferę. Nie jest żadną tajemnicą, że Jarosław Kaczyński jest najważniejszą osobą w PiS i gdy zapadają ważne decyzje, bierze w tym udział. Sam podkreśla, że wszystko musi być zgodne z prawem" - wskazywał Gowin. "Jeśli to dowód na uczciwość, to dlaczego Kaczyński mówi, że medialnie nie da się tej sprawy obronić?" - dopytywał Kacprzak. "Czym innym zgodność z prawem, czym innym piekło medialne, które byłoby urządzone, gdyby informacja o planach budowy dotarła do mediów" - odparł Gowin.
Zabiło go stare spaghetti

Zabiło go stare spaghetti

Wiadomości
20-letni student z Belgii zawsze przygotowywał posiłki na cały tydzień w niedziele, by zaoszczędzić czas i pieniądze. Ugotował spaghetti, a następnie włożył je do plastikowych pojemników. Kilka dni później ponownie odgrzał danie przygotowane 5 dni wcześniej i pozostawione w kuchni w temperaturze pokojowej. Zauważył dziwny smak sosu pomidorowego, ale i tak wszystko zjadł. Po 30 minutach zaczął go bardzo boleć brzuch i głowa. Dostał biegunki i wymiotował. Nie poszedł jednak do lekarza. Następnego dnia rano okazało się, że jest martwy. Badania pokazały, że zmarł o 4 rano - 10 godzin po zjedzeniu spaghetti.
Taśmy Kaczyńskiego. Dobitne komentarze w Sejmie

Taśmy Kaczyńskiego. Dobitne komentarze w Sejmie

Tłit
- "Kaczyński działa w kominiarce", "sytuacja analogiczna do Misiewicza", "widać, po co PiS nacjonalizował banki" - mówił Ryszard Petru (Teraz!) w Sejmie, komentując nagrania opublikowane przez "Gazetę Wyborczą". - "Zakłamanie", "patologia", "padł mit Kaczyńskiego" - grzmiała z kolei w rozmowie z WP Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna). - "Firmanctwo, "oligarcha", "wschodni watażka", "dynamit, który skruszył maskę Kaczyńskiego" - dodał Krzysztof Brejza (PO)
Plotki o kolejnym nagraniu z Kaczyńskim. Gowin komentuje

Plotki o kolejnym nagraniu z Kaczyńskim. Gowin komentuje

Tłit
- Są enuncjacje, jakoby Jarosław Kaczyński mówił na kolejnym nagraniu, że jest najbogatszym człowiekiem w Polsce. Nie dziwi mnie to. Kilkakrotnie słyszałem to z ust Jarosława Kaczyńskiego, kiedy żartował sobie z publikacji o jego rzekomym majątku związanym ze spółką Srebrna. Miał taki ulubiony żart, mówiący o tym, że jest człowiekiem niezwykle zamożnym - powiedział wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z Wirtualną Polską.
Scheuring-Wielgus: „Kaczyński tchórz” to nie mowa nienawiści, to fakt

Scheuring-Wielgus: „Kaczyński tchórz” to nie mowa nienawiści, to fakt

Bierzyński na żywca
Jakub Bierzyński przypomniał Joannie Scheuring-Wielgus jej wykrzyczane z mównicy sejmowej słowa o tym, że Jarosław Kaczyński jest tchórzem. „Czy to nie jest mowa nienawiści? – zapytał. - Gdy mówiłam o Jarosławie Kaczyńskim że jest tchórzem, to nie była mowa nienawiści, tylko stwierdzenie faktu. Prezes PiS obsadza stanowiska w państwie, i jako jedyny nie ponosi za to odpowiedzialności – broniła się posłanka.
Prawnik po publikacji "taśm Kaczyńskiego": doszło do oszustwa

Prawnik po publikacji "taśm Kaczyńskiego": doszło do oszustwa

Wiadomości
- Doszło do oszustwa, polegającego na tym, że ktoś wprowadził naszego klienta w błąd, osiągając dzięki temu korzyść majątkową. Korzyść osiągnęła spółka Srebrna  - powiedział Jacek Dubois, pełnomocnik Geralda Birgfellnera. To jego sprawę opisała "Gazeta Wyborcza." - Osobą, która wprowadziła w błąd, była naszym zdaniem ta osoba, która prowadziła rozmowy i zapewniała, że ma pełną decyzyjność w sprawie projektu. Z informacji naszego klienta wynika, że inicjatywa realizacji projektu była od Jarosława Kaczyńskiego. On uczestniczył we wszystkich etapach. Podejmował wszystkie decyzje w tym zleceniu. Składał gwarancję, że umowa zostanie opłacona - podkreślił Dubois.
Scheuring-Wielgus: To największy układ po 1989 r. Stworzył go sam Kaczyński

Scheuring-Wielgus: To największy układ po 1989 r. Stworzył go sam Kaczyński

Bierzyński na żywca
Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus zatrzymany wczoraj były rzecznik MON Bartłomiej M. jest przez PiS traktowany „jako pionek”, podobnie jak inni politycy. - Po co Patryk Jaki miał wygrać wybory? Po to tylko, że pierwszy dekret, jaki miałby podpisać, byłby na to, żeby Srebrna była w całości dla PiS – oskarżała w programie „Bierzyński na żywca” Joanna Scheuring-Wielgus. Posłanka stwierdziła, że prezes PiS Jarosław Kaczyński „siedzi na Nowogrodzkiej, naciska różne przyciski, ma swoje pionki”. – A jak chce miliony z banku, dzwoni do prezesa tego banku.
Scheuring-Wielgus: Moralność Kaczyńskiego woła o pomstę do nieba

Scheuring-Wielgus: Moralność Kaczyńskiego woła o pomstę do nieba

Bierzyński na żywca
- W Polsce, w środku Europy, udziały w prywatnym banku Pekao S.A. zostały wykupione przez państwo. Skarb państwa zyskał wpływ na politykę finansową tego banku. Dzisiaj dowiadujemy się z „Gazety Wyborczej”, że to właśnie ten bank ma finansować transakcje związane ze spółką Srebrna – podkreśliła w programie „Bierzyński na żywca” Joanna Scheuring-Wielgus. Posłanka opozycji oceniła, że „moralność Jarosława Kaczyńskiego woła o pomstę do nieba”.