Wyniki wyszukiwania dla:

leki

Liczba wyników: 198

Niechcący połknął kość kurczaka. Do dzisiaj ma awersję

Niechcący połknął kość kurczaka. Do dzisiaj ma awersję

Ciekawostki
Pewien 56-latek z Londynu trafił do szpitala z bólem brzucha i gorączką. Okazało się, że mężczyzna jadł wcześniej smażonego kurczaka i niechcący połknął fragment kości. Maleńki skrawek kości przebił ścianę jelita cienkiego. Lekarze zdecydowali jednak nie przeprowadzać operacji. Liczyli, że leki pomogą mężczyźnie samoistnie pozbyć się kości. Pacjent opuścił szpital po 10 dniach. Ból jednak nie ustawał. Mężczyzna skarżył się na gorączkę i problemy z górną częścią brzucha. Po 8 tygodniach 56-latek ponownie trafił do szpitala. Okazało się, że kość nie została wydalona. Na dodatek doprowadziła do powstania drugiej dziury w jelicie. Lekarze podjęli decyzję o operacji. Finał dla pacjenta skończył się szczęśliwie, ale… mężczyzna ma awersję do smażonego kurczaka. Lekarze przypominają, że małe kostki i wykałaczki są najczęściej połykanymi rzeczami. Połknięcie ostrych przedmiotów może być śmiertelnie niebezpieczne.
Zabójczy grzyb rozprzestrzenia się po świecie. Naukowcy alarmują

Zabójczy grzyb rozprzestrzenia się po świecie. Naukowcy alarmują

Ciekawostki
Naukowcy alarmują: odporny na większość leków gatunek drożdży, Candida auris, rozprzestrzenia się po świecie. Zwykle jest zupełnie nieszkodliwy. Problem pojawia się, gdy ktoś ma osłabioną odporność. Wtedy infekcja Candida auris może okazać się nie do wyleczenia i mieć poważne konsekwencje. Jeśli grzyb dostanie się do krwioobiegu, mózgu czy serca może nawet spowodować śmierć. Grzyb może powodować epidemię. W szpitalach pacjenci mogą zarażać się wzajemnie, co nie jest typowe dla drożdży. Na skórze potrafi żyć wiele miesięcy, a na powierzchniach takich jak podłogi czy meble do miesiąca. Zwykłe środki czyszczące używane w szpitalach czy przychodniach nie zawsze są przeciw niemu skuteczne. Nie wiadomo skąd wziął się potencjalnie zabójczy grzyb. Pojawił się w różnych krajach mniej więcej w tym samym czasie. Naukowcy podejrzewają, że Candida auris mógł nabyć odporność na leki przeciwgrzybicze z powodu nadużywania tych substancji. Środki przeciwgrzybicze stosuje się powszechnie np. podczas uprawy roślin.
Wiosenne porządki w kuchni. Ekspertka podpowiada, jak to ogarnąć

Wiosenne porządki w kuchni. Ekspertka podpowiada, jak to ogarnąć

Kuchnia
Agnieszka Witkowska jest ekspertką od declutteringu. Zawodowo pomaga swoim klientom w robieniu wielkich porządków, organizowaniu przestrzeni tak, żeby tracić jak najmniej czasu na szukanie przedmiotów i przekładanie ich z miejsca na miejsce. A najwięcej takich poszukiwań dzieje się w kuchni. Jak posprzątać blaty, w czym przechowywać leki i gdzie trzymać pieczywo? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie w materiale. 
Myśleli, że to choroba psychiczna. Lekarze opisali wyjątkowy przypadek

Myśleli, że to choroba psychiczna. Lekarze opisali wyjątkowy przypadek

Ciekawostki
Lekarze opublikowali w magazynie "Journal of Central Nervous System Disease" wyjątkową historię pewnego nastolatka. Otóż zupełnie zdrowy 14-latek nagle poczuł się przygnębiony, zagubiony i pobudzony. Do tego zaczął mówić, że jest "przeklętym synem diabła". Chciał też popełnić samobójstwo. Trafił na oddział psychiatryczny, lekarze sądzili, że chłopiec ma schizofrenię. Mimo pomocy lekarskiej jego stan się pogarszał. Do psychicznych dołączyły objawy fizyczne, m.in.: ból głowy, zmęczenie, ból w klatce piersiowej i trudności z oddychaniem. Leki przeciwpsychotyczne nie pomagały, kolejne badania nie przynosiły też definitywnej diagnozy. W końcu rodzice zauważyli u chłopca zmiany na skórze przypominające rozstępy. To one okazały się być kluczem. Takie zmiany są często związane z bakteriami z rodzaju bartonella. Ten mikroorganizm wywołuje infekcję często związaną z ugryzieniem lub zadrapaniem przez kota. Wtedy okazało się, że w domu rodzinnym chłopca są dwa koty. Jeden z nich był wcześniej przygarnięty z ulicy. Po terapii antybiotykami stan chłopca się poprawił, a objawy psychotyczne ustąpiły, co zadziwiło lekarzy. Przypadek chłopca sugeruje nieopisany związek między infekcją bakteryjną, a chorobą psychiczną.
Zawałowe przeziębienie. Historia 46-latka

Zawałowe przeziębienie. Historia 46-latka

Ciekawostki
Każdy zna tę myśl w czasie przeziębienia, kiedy wydaje się, że zaraz choroba nas wykończy. W przypadku 46-latka z Nowego Jorku niewiele brakowało, by tak się stało. Mężczyzna był pewien, że złapał grypę. Było mu zimno, dużo kaszlał i odczuwał duszności. Poszedł koleżanki-pielęgniarki, by poprosić ją o jakieś leki. Gdy opowiedział jej o swoich objawach kobieta natychmiast skierowała go do szpitala. Jej podejrzenia okazały się słuszne. Lekarze wykazali, że mężczyzna przeszedł właśnie dwa ataki serca i właśnie jest bliski trzeciego. 46-latek musiał bardzo zmienić swój styl życia. Rzucić palenie i przestać fizycznie się przemęczać. Historia nowojorczyka nie oznacza, że teraz, gdy tylko odczuwasz duszności musisz biec do szpitala. Warto jednak pamiętać, że objawy ataku serca są różne i często mogą mylić się z innymi przypadłościami. Nie wszystkie zawały są gwałtowne. Należy także pamiętać, że kobiety zazwyczaj inaczej odczuwają ten stan. Policzono, że problem z rozpoznaniem ataku serca u kobiet jest tak poważny, że czekają na pomoc nawet 37 min dłużej niż mężczyźni.
Leki po dacie ważności. Czy warto ryzykować?

Leki po dacie ważności. Czy warto ryzykować?

Zdrowie
Chorujemy zazwyczaj kilka razy w roku. Scenariusz zawsze jest ten sam - lekarz, recepta i leki z apteki. Zdarza się, że części leków nie zużyjemy i wtedy trafiają do domowej apteczki. Co zrobić, gdy się przeterminują?
Seks obniża ciśnienie tak jak leki

Seks obniża ciśnienie tak jak leki

Zdrowie
Udowodniono wieloma badaniami naukowymi, że seks ma dobroczynny wpływ na organizm. Kolejne, najnowsze odkrycia specjalistów w tym zakresie pokazują, że pomaga on również regulować ciśnienie krwi. Jak to możliwe?  
Syrop na kaszel. Obalamy mit

Syrop na kaszel. Obalamy mit

Styl życia
Trwa sezon na przeziębienia, a wraz z nim na reklamy przeróżnych syropów na kaszel. Wielu producentów chwali się, że wynaleźli specyfik, dzięki któremu nie trzeba wiedzieć czy dany kaszel jest suchy czy mokry. Nie można jednak wierzyć w cuda. Oto dlaczego: po pierwsze kaszel dzielimy na dwa rodzaje: produktywny (mokry) i nieproduktywny (suchy). W przypadku tego pierwszego leki powinny być wykrztuśne. Ten drugi rodzaj powinien być tłumiony. Może bowiem powodować pękanie naczynek krwionośnych. Tzw. syropy 2 w 1 zawierają substancje zarówno wykrztuśne jak i hamujące kaszel. To przeciwstawne działanie. Prowadzi tylko do tego, że powstaje więcej wydzieliny, której nie możemy wykrztusić. Jeśli kaszel trwa zbyt długo, po prostu zgłoś się do lekarza, który przepisze odpowiedni lek.
Antybiotyki mogą uszkodzić serce

Antybiotyki mogą uszkodzić serce

Zdrowie
Zdaniem amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) antybiotyki mogą powodować poważne uszkodzenia serca. Antybiotyki z grupy fluorochinolonów mogą zwiększać ryzyko rozwarstwienia aorty. W najgorszym razie może to skończyć się dla pacjenta śmiercią. Zobacz film.
Graviola - czy jest zdrowa?

Graviola - czy jest zdrowa?

Zdrowie
Szturmem podbija rynek suplementów diety. Graviola to kolejny owoc o cudownych właściwościach. Ile w tym prawdy? Badania laboratoryjne na zwierzętach wskazują, że potrafi ona obniżać poziom cukru we krwi, łagodzić ból, pomagać w chorobie wrzodowej i zwalczać wirusy. Te same związki, które odpowiadają za dobroczynne działanie wywołują jednak poważne skutki uboczne, dlatego leki oparte na gravioli mogą nigdy nie powstać. 
Kobieta umiera po przepłukaniu zatok

Kobieta umiera po przepłukaniu zatok

Zdrowie
Przypadek 69-latki opisał International Journal of Infectious Diseases. Cierpiała na infekcje w okolicach zatok. Przepisane przez lekarza leki nie przyniosły ulgi i kobieta poszukiwała innych metod, aby sobie pomóc. Zobacz film.
Leki na potencję podrabiane są najczęściej. Uwaga na fałszowane leki

Leki na potencję podrabiane są najczęściej. Uwaga na fałszowane leki

– Leki na potencję, antydepresanty i hormony – to grupa leków najczęściej podrabiana, którą można kupić w Polsce – wymienia w programie "Money. To się liczy" dr Anna Kowalczuk, dyrektor Narodowego Instytutu Leków. Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia co roku z powodu zażywania podrobionych leków umiera milion ludzi na świecie. Zamiast prawidłowych substancji, z których powinny być robione dane preparaty, nierzadko w lekach można natrafić na mąkę, wosk, cement, gips czy cukier. – Zażywanie takich leków może być śmiertelnie niebezpieczne – wyjaśnia dr Anna Kowalczuk, dyrektor Narodowego Instytutu Leków.
Nawet co setny lek w Polsce to podróbka. Eksperci ostrzegają

Nawet co setny lek w Polsce to podróbka. Eksperci ostrzegają

Polska
– Fałszowanych leków jest bardzo dużo w Polsce i bardzo dużo w Europie – ostrzega w programie "Money. To się liczy" dr Anna Kowalczuk, dyrektor Narodowego Instytutu Leków. W Polsce nawet co setny farmaceutyk może być podróbką, a Polacy wydają na nie ponad 100 mln zł rocznie. – Bazary, sex-shopy czy siłownie, tam leki nie powinny się znajdować – dodaje dr Anna Kowalczuk.
Aktor odciął sobie rękę i udawał weterana

Aktor odciął sobie rękę i udawał weterana

Zdrowie
Todd LaTourrette, znany przede wszystkim z serialu "Zadzwoń do Saula", w najnowszym wywiadzie szczerze opowiedział o swojej chorobie psychicznej, z którą zmaga się od lat. Aktor przyznał, że 17 lat temu postanowił odstawić leki, co znacząco pogorszyło jego samopoczucie i stan psychiczny. Zobacz film.
Suplement diety zniszczył wątrobę mężczyzny

Suplement diety zniszczył wątrobę mężczyzny

Zdrowie
Jim McCants jest mężczyzną w średnim wieku i chciał zadbać o swoje zdrowie. obok regularnych ćwiczeń, zaczął zażywać suplementy diety. Zamiast poprawy zdrowia, przyniosło to odwrotny skutek.                                
Viagra zniszczyła mu wzrok

Viagra zniszczyła mu wzrok

Zdrowie
Kupowanie i zażywanie leków z niepewnych źródeł, może spowodować bardzo poważne konsekwencje zdrowotne. Przekonał się pewien mężczyzna, który kupił w internecie viagrę w płynie.
Minge odpływa:

Minge odpływa: "Testujmy leki na zwyrodnialcach i więźniach, a nie na zwierzętach"

Gwiazdy
Ewa Minge, podobnie jak inne koleżanki z branży, zabrała głos w sprawie konfliktu Małgorzaty Rozenek i Kingi Rusin. Projektanta w poście na Instagramie upomniała obie celebrytki, które przerzucając się górnolotnymi argumentami, że zatraciły sens i idee, o którą obie walczyły. Minge w wywiadzie udzielonym portalowi PrzeAmbitni wyznała, że od dłuższego czasu w swoich projektach naturalne futro zastąpiła sztucznym. Choć nie przyczynia się do zabijania zwierząt, zaznaczyła, że sztuczne tworzywa rozkładają się w środowisku przez kilkaset lat. Celebrytka podzieliła się również ciekawymi spostrzeżeniami na temat testowania leków na więźniach oraz uczuciach... sałaty.
Fatalny dawca. Zmarli prawie wszyscy biorcy

Fatalny dawca. Zmarli prawie wszyscy biorcy

Ciekawostki
Nerki, płuca, wątroba i serce. Te organy pobrano po śmierci pewnej 53-letniej kobiety. Zmarła na udar. Z pięciu osób, które otrzymało jej organy, trójka zmarła na nowotwór złośliwy, który pochodził ze wszczepionych narządów. Dawczyni została oczywiście dokładnie zbadana przed pobraniem narządów. Żadne z badań nie wykazało raka. 7 miesięcy po przeszczepie, u kobiety która otrzymała płuca, wykryto złośliwe guzy. Po badaniach okazało się, że pochodzą one od niewykrytego raka piersi dawczyni organów. Zbadano więc też innych biorców. 62-letnia kobieta, która dostała nerkę od feralnej dawczyni, także zachorowała. 5 lat od przeszczepu. To samo spotkało kobietę, której wszczepiono wątrobę. Obie zmarły w ciągu 7 lat po transplantacji. Przeżył jedynie 32-letni mężczyzna, który otrzymał drugą nerkę. Po usunięciu narządu udało mu się zwalczyć chorobę. Biorca serca zmarł w wyniku sepsy krótko po przeszczepie, co nie było związane z niewykrytą chorobą dawczyni. Lekarze nie są pewni jak to się stało, że nowotwór rozwinął się u wszystkich pacjentów. Według nich, do rozwoju choroby mogły przyczynić się leki immunosupresyjne, które podaje się przy przeszczepach. Taki niezwykły przypadek to rzadkość. Ryzyko niewykrycia złośliwego nowotworu u dawcy to zaledwie 0,01-0,05 proc. Przypadek został opisany przez lekarzy w Holandii. Informację o nim opublikowano w "American Journal of Transplantation".
Badania naukowe. Rząd dofinansuje konkretne efekty, a nie poszukiwanie odpowiedzi na

Badania naukowe. Rząd dofinansuje konkretne efekty, a nie poszukiwanie odpowiedzi na "tajemnicze pytania"

Polska
Pierwszy Wirtualny Instytut Badawczy, który będzie koncentrował się na badaniach w onkologii, ma pomóc polskim naukowcom sprzedawać wyniki badań, przekładać je na konkretne efekty np. leki - tak cel nowej inicjatywy rządu opisywał w programie "Money. To się liczy" wiceminister nauki Piotr Dardziński. Jak wyjaśniał, Instytut będzie ogłaszał międzynarodowe konkursy dla zespołów badawczych. Jeśli przedstawią dobre plany, będą mogły otrzymać długofalowe dofinansowanie. Dardziński zwrócił uwagę, że do tej pory polscy naukowcy byli rozliczani z tzw. badań podstawowych, czyli w praktyce z liczby publikacji. - Badania podstawowe koncentrują się na poszukiwaniu odpowiedzi na tajemnicze pytania np. gdzie się kończy kosmos. To jest bardzo ważne, ale nam brakuje przekładania ich na efekty - mówił. Wirtualny Instytut Badawczy będzie dysponował kwotą 500 mln zł i to, zdaniem wiceministra, jest wystarczająca kwota.
Diklofenak może mieć niebezpieczne skutki uboczne

Diklofenak może mieć niebezpieczne skutki uboczne

Zdrowie
Powszechnie stosowany między innymi przy reumatoidalnym zapaleniu stawów czy zwyrodnieniach kręgosłupa. Pomocny w nerwobólach, bólach miesiączkowych, zapaleniu przydatków, stanach zapalnych oczu. Duńscy lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Aarhus przeanalizowali dane medyczne około 6 milionów ludzi, którzy stosowali leki z zawartością diklofenaku i ludzi zażywających inne środki przeciwbólowe. Wynika, że wyższe zagrożenie problemami z sercem i układem krążenia wystąpiło przy przyjmowaniu środków zawierających diklofenak może zwiększyć ryzyko zawału serca, aż o połowę.
Droższe leki i zamykane apteki. Technicy farmaceutyczni ostrzegają

Droższe leki i zamykane apteki. Technicy farmaceutyczni ostrzegają

Polska
- Szacuje się, że 40 tys. techników pracuje w Polsce, a farmaceutów 27 tys. Magistrów jest za mało. Nabór został zakończony w lutym tego roku, jeżeli nie będziemy kształcić kolejnych techników, to w perspektywie kolejnych lat oni się wykruszą, farmaceuci nie obsłużą tego wszystkiego. Jeżeli nie wznowimy kształcenia  zawodzie, to niestety ceny leków w aptekach wzrosną, zaczną zamykać się apteki i punkty apteczne dla mieszkańców wsi - mówiła w programie "Money. To się liczy" Aneta Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP.
poprzednie1 2 3 4 5 ... 10następne