Wyniki wyszukiwania dla:

kula

Liczba wyników: 34

Zwycięstwo jednak było blisko. Badacze zaskoczeni najnowszym odkryciem

Zwycięstwo jednak było blisko. Badacze zaskoczeni najnowszym odkryciem

Ciekawostki
Odnaleziona w tym tygodniu kula armatnia sugeruje, jak blisko zwycięstwa był Napoleon pod Waterloo w 1815 r. Kula warzy aż 3 kilogramy. Znaleziono ją w pobliżu szpitala polowego, 600 metrów za linią Anglików. Dla badaczy to niesamowite odkrycie. Na miejscu znaleziono także ludzkie szczątki.
Szczątki napoleońskiego generała

Szczątki napoleońskiego generała

Nauka
Generał Charles Etienne Gudin, którego imię wyryto na paryskim Łuku Triumfalnym, był ulubieńcem Napoleona. Rosyjskim i francuskim archeologom udało się odnaleźć jego szczątki na terenie Smoleńska. Naukowcy są prawie pewni, że należą one do zmarłego w 1812 r. weterana wojen napoleońskich. 22 sierpnia, podczas nieudanej inwazji Napoleona na Rosję, generała Gudina trafiła kula armatnia.
Myślał, że świta. Odwrócił się i natychmiast zaczął nagrywać

Myślał, że świta. Odwrócił się i natychmiast zaczął nagrywać

Ciekawostki
Jasny i bardzo szybko poruszający się po niebie obiekt zauważył w Chinach przypadkowy świadek. Kula światła zostawiała za sobą długą i szeroką smugę. Mężczyzna opublikował natychmiast wideo w sieci. Li Zhipeng relacjonował później agencji Reuters, że nagle poczuł się, jakby zaczynało świtać. Później odwrócił się i zobaczył lecący, jasny obiekt. Mówił, że wyglądało to, jakby wypuszczał środek fluorescencyjny. W ciągu 4 dni, na chińskim portalu społecznościowym wideo obejrzało ponad 6 milionów ludzi. Na stronie magazynu janes.com opublikowano zdjęcia, wg których zaobserwowany obiekt to pocisk balistyczny JL-3 wystrzelony z łodzi podwodnej w Chinach.
Myśleli, że to tajna akcja. Amerykański pilot przerywa milczenie

Myśleli, że to tajna akcja. Amerykański pilot przerywa milczenie

Ciekawostki
Dwóch pilotów wojskowych udzieliło wywiadu gazecie "The Times", w którym opowiedzieli dokładnie o tym, jak  od lata 2014 do wiosny 2015 r. obserwowali niezidentyfikowane obiekty latające w przestrzeni powietrznej USA, między Wirginią a Florydą. Piloci zaczęli dostrzegać dziwne obiekty po tym, jak wymieniono radary w ich samolotach na nowsze modele. Jeden z nich, por. Ryan Graves mówi, że bliskie spotkania miały miejsce niemal codziennie i za każdym razem bardziej zadziwiały pilotów. Z początku myśleli, że obiekty to jakieś tajne, supernowoczesne drony. Graves zwraca jednak uwagę, że dowództwo nie wysłałoby takich maszyn w rejon ćwiczeń myśliwców. Obiekty pojawiały się na różnych wysokościach: od 9 tys. metrów do poziomu morza. Potrafiły w mgnieniu oka przyspieszać do prędkości ponaddźwiękowej i równie szybko stawać w miejscu. Graves przytacza też relację kolegi ze szwadronu, który o mało co nie uderzył w obiekt, gdy ten przeleciał pomiędzy lecącymi blisko siebie samolotami. Kolega Gravesa widział obiekt na własne oczy. Wyglądał jak kula z sześcianem w środku. Zaniepokojeni o swoje bezpieczeństwo piloci złożyli raport. Do dziś nie są w stanie wyjaśnić racjonalnie tego, co widzieli. Są jednak pewni, że pilotami nie mogli być ludzie. Organizm nie wytrzymałby przeciążeń w czasie szybkich manewrów. 
Ślady tragedii. Oto co dzisiaj pozostało po Hiroszimie

Ślady tragedii. Oto co dzisiaj pozostało po Hiroszimie

Ciekawostki
Hiroszima, japońskie miasto, które 6 sierpnia 1945 r. obróciła w pył pierwsza bomba atomowa. Kula ognia zabiła ok. 30 proc. populacji miasta, czyli jakieś 70-90 tys. osób. Choć wybuch miał miejsce wiele lat temu, do dziś można znaleźć pozostałości po nim. W próbkach piasku pobranych z plaż położonych 6 km od miejsca wybuchu, geolog Mario Wannier odnalazł kuliste, szkliste ziarenka. Stanowią one około 2,5 proc. piasku na plażach wokół Hiroszimy. - Zawsze zadawałem sobie pytanie: co się stało z całym miastem, gdzie podział się jego budulec - przyznał odkrywca kulek. Zbadano szklane kuleczki i okazało się, że składają się one ze stopionej stali i betonu. Wybuch nuklearny był tak gorący, że budynki dosłownie wyparowały, a potem spadły w okolicy w formie deszczu kulek. 
Najlepsze kreacje gwiazd.

Najlepsze kreacje gwiazd. "Julka Wieniawa wyglądała jak kula dyskotekowa" (KLIKA PUDELKA)

Gwiazdy
Celebrytki zawsze znajdą okazję, by brylować na czerwonym dywanie. Nie straszne im pozowanie podczas pokazu mody, otwarcia nowego butiku czy nawet otwarcia kliniki dentystycznej. Szczególną uwagę gwiazdy przykuwają do kreacji, w których pozują przed obiektywami paparazzi. Niestety nie zawsze głęboki dekolt i odsłonięte udo są drogą do sukcesu. Kto zachwycił, a komu przydarzyła się wpadka na czerwonym dywanie opowiedzieliśmy w najnowszej Klice Pudelka.
Moneta uratowała mu życie

Moneta uratowała mu życie

Ciekawostki
Szeregowy John Tricket był jednym z żołnierzy walczących na frontach I wojny światowej. W kieszeni na piersi nosił on jednopensową monetę. Pewnego dnia niemiecka kula trafiła w sam jej środek. Moneta zatrzymała kulę i uratowała mu życie. Po latach niezwykły przedmiot odnalazła wnuczka żołnierza. Wg niej jej dziadek skłamał, kiedy zaciągał się do wojska. 

"Złota kula armatnia". A w środku niespodzianka

Ciekawostki
Liczącą 185 mln lat skamielinę morskiego stworzenia odkrył na plaży w Yorkshire 22-letni Aaron Smith. Gatunek wymarłego już głowonoga znajdował się w kulistej konkrecji pirytowej. Brytyjczyk w formie wideo pochwalił się swoim wyjątkowym znaleziskiem w internecie. Konkrecja to mineralny agregat, który powstał na skutek stopniowego narastania minerałów wokół obiektu w skale. Konkrecje pirytowe, ze względu na swój wygląd (kiedy się je wypoleruje), nazywane są "złotymi kulami armatnimi". Wybrzeże Yorkshire pełne jest skamielin, ale ta, którą pokazuje 22-latek, jest wyjątkowa. To głowonóg z rodzaju Celviceras, który istniał w okresie jurajskim. Obecnie najbardziej znane głowonogi to kałamarnice i ośmiornice. Rzadko spotyka się je jako skamieliny, bo nie mają twardej skorupy.
Kula w kolanie. Co się stanie, gdy utkwi na 14 lat

Kula w kolanie. Co się stanie, gdy utkwi na 14 lat

Ciekawostki
W czasopiśmie medycznym "New England Journal Medicine" została opisana dość nieprawdopodobna historia. Dotyczy pewnego 46-latka, który trafił do szpitala w Chicago z silnym bólem w lewym kolanie. Wstępne badanie wykazało, że winnym jest tzw. "woda w kolanie", czyli wysięk stawu kolanowego. Po zrobieniu zdjęcia rentgenowskiego wyszła na jaw prawdziwa przyczyna bólu. Okazało się, że w na całym kolanie znajdują się odłamki kuli, która z niewiadomych przyczyn nie została usunięta 14 lat temu, kiedy pacjent został postrzelony w kolano. Z wyraźnymi oznakami zapalenia stawów i podwyższonym poziomie ołowiu we krwi, pacjenta poddano terapii chelatacyjnej, by "wyssać" metale ciężkie z ciała mężczyzny. Planowano też operację kolana. Nigdy jednak do niej nie doszło, bo pacjent uciekł ze szpitala, a personel nie zdołał go wyśledzić.
Rakieta czy meteor? W sieci dyskusja

Rakieta czy meteor? W sieci dyskusja

Ciekawostki
W środę wieczorem w okolicach San Francisco widoczny na niebie był tajemniczy obiekt. Jasna kula zostawiająca za sobą smugę wielu skojarzyła się ze spadającą rakietą. Obserwatorium Licka poinformowało jednak, że był to bardzo jasny meteor, który wpadł w atmosferę tuż po zachodzie słońca, dlatego dodatkowo wciąż był jeszcze podświetlany przez gwiazdę. Kształt smugi przypominający znak zapytania to zasługa wiatru.
Eksplozja na strzelnicy. Nagranie z monitoringu

Eksplozja na strzelnicy. Nagranie z monitoringu

Ciekawostki
Na strzelnicy w stanie Para w Brazylii, gdzie akurat ćwiczyła grupa wojskowych, doszło do wybuchu. Na nagraniu widać, jak w pewnym momencie w płomieniach staje podłoga w pomieszczeniu. Obecni wewnątrz ludzie uciekli pod ścianę, jak najdalej od źródła ognia. Sekundę później obraz z kamery przysłoniła kula ognia. W tej chwili nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał w wybuchu.
Joanna Lichocka broni Patryka Jakiego. Atakuje jego głównego rywala

Joanna Lichocka broni Patryka Jakiego. Atakuje jego głównego rywala

Polska
"Rafał Trzaskowski przejął inicjatywę w walce o Warszawę" - stwierdziła jedna z internautek Wirtualnej Polski. Reakcja posłanki PiS Joanny Lichockiej była zdecydowana. - Jak był w Wilanowie to pies z kulawą nogą nie przyszedł oprócz działaczy PO. Co mnie zdziwiło, bo mieszkańcy miasteczka byli raczej zwolennikami Platformy. Trzaskowski ma potężny problem. Firmuje dokonania Gronkiewicz-Waltz, nie jest w stanie się od nich odciąć - komentowała w programie "Tłit". Lichocka podkreśliła również, że "wyszło w kampanii, że Trzaskowski nie zna Warszawy". Prowadzący program Marek Kacprzak zwrócił uwagę, że również kandydat PiS-u Patryk Jaki nie pochodzi ze stolicy. - Patryk Jaki nie pokazuje takiego… dystansu wynikającego z wyższości, że i tak wygram wybory, jak Trzaskowski. To najgorsze, to jego kula u nogi - podsumowała.
Eksplozja meteorytu nad Rosją

Eksplozja meteorytu nad Rosją

Nauka
Jasna kula ognia i dym – taki widok na niebie zaskoczył mieszkańców zachodniej części Rosji. Do wybuchu meteorytu doszło 27 km nad powierzchnią Ziemi. Asteroida pędziła z prędkością prawie 52 tys. km/h. Całe zdarzenie trwało kilka sekund,ale skała pozostawiła po sobie ślad dymu, który utrzymywał się przez kilka minut.
Eksplodujący pocisk rozpadł się na miliony kawałków

Eksplodujący pocisk rozpadł się na miliony kawałków

Wiadomości
Jak to się stało? To zasługa zupełnie nowej powłoki ochronnej opracowanej dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Lecąca z prędkością 7 km/s aluminiowa kula w kontakcie z nią dosłownie wyparowuje. Z czego zrobiona jest ta powłoka? To laminat, w którym użyto różnych rodzajów metalu i tworzywa spajającego. Jej podstawowym zadaniem jest ochrona statku kosmicznego przed uderzeniami niewielkich odłamków. Dlaczego więc kula przebiła powłokę? Kosmiczne "pancerze" nie maja odbijać odłamków, a rozbijać je na małe kawałeczki. Rozpraszają się one między kilkoma warstwami pancerza, które chronią statek kosmiczny. Małe meteoryty i inne kosmiczne śmieci mogą spowodować duże uszkodzenia w precyzyjnych mechanizmach. Przestrzeń kosmiczna wokół ziemi jest pełna starych satelitów i innych resztek statków kosmicznych. Sprzątnięcie ich to prawdziwe wyzwanie. Nierzadko uszkadzają funkcjonujące satelity komunikacyjne, czy badawcze.
Hitler i Geli. Kulisy tajemniczego związku fuhrera

Hitler i Geli. Kulisy tajemniczego związku fuhrera

Ciekawostki
Jest rok 1930. Adolf Hitler stał się majętnym człowiekiem i po raz pierwszy szanowanym, a przynajmniej liczącym się, politykiem. Do pełnego sukcesu brakowało mu tylko idealnego wizerunku. By go stworzyć wykorzystywał swoją siostrzenicę - Geli Raubal. 23-latka często towarzyszyła mu w różnych uroczystościach. Nie wiadomo jaki charakter miała relacja fuhrera z tą młodą kobietą, ale wiadomo, że 18 września 1931 roku znaleziono ją martwą w mieszkaniu Hitlera. Nie wiadomo czy ktoś ją zastrzelił, czy popełniła samobójstwo, ale kula dosięgnęła ją z broni dyktatora.Oglądaj cały program w Telewizji WP. W czwartek o godz. 21.

"Pitbull. Ostatni pies" - zwiastun

Film
„Pitbull. Ostatni pies” według scenariusza i w reżyserii Władysława Pasikowskiego to ostatni film z serii „Pitbull”. Najnowszy film W. Pasikowskiego, twórcy takich kultowych filmów jak: „Psy” czy „Jack Strong”, to klasyka kina akcji. „Pitbull. Ostatni pies” zgromadził śmietankę polskiej kinematografii, począwszy od gwiazdorów kultowego serialu „Pitbull”: Marcin Dorociński, Krzysztof Stroiński, Rafał Mohr, Michał Kula, ale także oczekiwana na wielkim ekranie Dorota „Doda” Rabczewska oraz Adam Woronowicz, Cezary Pazura, Marian Dziędziel, Iza Kuna, Zbigniew Zamachowski i Agnieszka Kawiorska. Gościnnie w filmie zagrali: Katarzyna Nosowska oraz bokserzy - Artur Szpilka i Dereck Chisora. 
#gwiazdy: Marta Żmuda-Trzebiatowska i Kamil Kula o rodzicielstwie. Kto pomaga im okiełznać malca?

#gwiazdy: Marta Żmuda-Trzebiatowska i Kamil Kula o rodzicielstwie. Kto pomaga im okiełznać malca?

Gwiazdy
We wrześniu Marta Żmuda-Trzebiatowska i Kamil Kula po raz pierwszy zostali rodzicami. Obowiązkami starają się dzielić, tak aby każde z nich mogło spędzać czas z maluchem i wciąż móc pracować. Choć świetnie sobie radzą, zdarza się, że są zagubieni, zwłaszcza gdy synek płacze. Wtedy jednak mogą liczyć na obie babcie. Jak podaje "Dobry Tydzień", mama aktorki przyjechała z Przechlewa do Warszawy, by zatroszczyć się o córkę i wnuka. Wspiera ich również Maria Kula, która pracuje w służbie zdrowia.
Wystarczy podgrzać i położyć

Wystarczy podgrzać i położyć

Styl życia
Zapomnijcie o hydraulicznej prasie zgniatającej najróżniejsze przedmioty! Oto nowy hit internetu. Tylko nie próbujcie tego w domu.                                    
Znakomity weekend Kamila Stocha w Wiśle.

Znakomity weekend Kamila Stocha w Wiśle. "Kryształowa Kula jest bardzo prawdopodobna"

Zimowe
Kamil Stoch wygrał oba konkursy indywidualne Pucharu Świata w Wiśle. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner uważa, że zdobycie przez mistrza olimpijskiego z Soczi Kryształowej Kuli jest bardzo prawdopodobne. Oprócz Stocha na skoczni narciarskiej im. Adama Małysza dobrze spisali się również Maciej Kot i Piotr Żyła. Co po weekendzie w Beskidach mieli do powiedzenia główni bohaterowie? Zapraszamy do obejrzenia materiału reportera WP SportoweFakty Michała Bugno.
Mąż Żmudy- Trzebiatowskiej debiutuje w Dzień Dobry TVN.

Mąż Żmudy- Trzebiatowskiej debiutuje w Dzień Dobry TVN.

Gwiazdy
Kamil Kula zadebiutował w show biznesie nieco ponad rok temu. Pojawił się na ściance jako mąż Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Trzeba przyznać, że szybko odnalazł się w centrum zainteresowania mediów i nie wyglądał na niezadowolonego. Przez miniony rok towarzyszył Marcie na imprezach show biznesowych. Sam jednak nie udzielał wywiadów i nie zabiegał szczególnie o uwagę mediów. Do wczoraj, kiedy to pojawił się na kanapie Dzień Dobry TVN. Był gościem śniadaniówki w związku z promocją nowej polskiej komedii romantycznej, Po prostu przyjaźń. Gra tam jedną z głównych ról. Nie był jednak zbyt rozmowy. Na pytanie o przyjaźń damsko-męską odpowiedział: W filmie Po prostu przyjaźń relacja przyjaźni  jest wystawiona na próbę. Jak są te motyle, nudności… Trzeba się dogadać. Zobaczcie jego debiut w TVN-ie. Udany?

"Taniec z gwiazdami": Robert Wabich po raz pierwszy o zwycięstwie. "Jestem w szoku"

Gwiazdy
Robert Wabich i Hanna Żudziewicz wygrali szóstą edycję polsatowskiego "Tańca z gwiazdami". Tuż po ogłoszeniu wyników, w rozmowie z reporterką WP, Basią Pasek, opowiedzieli o tym, co czują, czy spodziewali się, że Kryształowa Kula trafi w ich ręce i na co przeznaczą wygraną.
poprzednie1 2 następne