Wyniki wyszukiwania dla:

groźby

Liczba wyników: 35

Groźby Korei Północnej. Reżim może wznowić testy nuklearne

Groźby Korei Północnej. Reżim może wznowić testy nuklearne

Świat
Korea Północna wysłała ostrzeżenie do prezydenta USA Donalda Trumpa. Pjongjang rozważa wznowienie testów broni jądrowej i między-kontynentalnych rakiet balistycznych. Wszystko przez informację Pentagonu o wznowieniu ćwiczeń wojskowych między USA i Koreą Południową. Cały świat w ostatnich latach obserwował z niepokojem coraz to nowe udane testy północnokoreańskiej broni.
Doda odpowiada Romanowi Giertychowi:

Doda odpowiada Romanowi Giertychowi: "Poniosło go na Twitterze. PAN WIE, ŻE JA WIEM"

Gwiazdy
Dyskusję wokół burzliwego sporu Doda kontra Emil Haidar kilka godzin temu na nowo rozognił Roman Giertych. Prawnik opublikował w piątek wpis na Twitterze, w którym ogłosił zwycięstwo swojego klienta, który rzekomo padł ofiarą "gróźb karalnych" ze strony piosenkarki. Doda odpowiedziała na tę informację na instagramowym nagraniu, w którym podkreśla, że oświadczenie Giertycha jest mocno przekoloryzowane. "Siema kochani, dziś pan Roman Giertych ochoczo przeznaczył na swoim Twitterze przestrzeń dla mnie, jak zwykle manipulując mediami i wami następującą treścią. A te groźby karalne, według pana Giertycha, Jezu jak dobrze, że już to za mną, to nic innego jak zmuszanie Haidara do tego, żeby przyznał się przed rodzicami że jest alkoholikiem i ma problemy z alkoholem. W innym przypadku to ja będę zobowiązana pokazać im patologiczne nagrania, gdzie chodzi w majtkach w restauracji, zasypia przy stoliku, bełkocze, bierze narkotyki w miejscach publicznych, jeździ pijany za kierownicą, ucieka w tłum i wszystko to, co działo się w miejscach publicznych, jak pił" - wylicza piosenkarka. Gwiazda skorzystała też z okazji, aby przestrzec swoje fanki przed mężczyznami uzależnionymi od środków wyskokowych. "Także dziewczyny, uciekajcie od takich związków, bo ciągną się jak smród po gaciach. I nie, nie żałuję, zrobiłabym to samo. 5 tysięcy grzywny to okej kwota, żeby przejrzeć szybko na oczy. I panie Romanie, faktycznie we wrześniu zacznie się nowy rozdział nie tylko w moim życiu, ale też pana. I pan wie, że ja wiem" - zakończyła tajemniczo. Na potwierdzenie swojej wersji wydarzeń Doda opublikowała na Instagramie fragment pisma sporządzonego przez swojego adwokata Adama Gomułkę. Nawet on nie mógł powstrzymać się przed wbiciem Giertychowi szpili. "Najwyraźniej adw. Roman Giertych, w natłoku toczących się wokół jego klientów licznych postępowań, nie znalazł czasu by doczytać dokładnie treść aktu oskarżenia i wyroków obu instancji i zauważyć, iż podstawa prawna wyroku jest zupełnie inna" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Też nie możecie się już doczekać wrześniowego starcia Dody z Giertychem?
Wstrząsające wyznanie Scheuring-Wielgus. Oto, co powiedział jej ksiądz

Wstrząsające wyznanie Scheuring-Wielgus. Oto, co powiedział jej ksiądz

Polska
Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus wyznała, że od dwóch lat otrzymuje groźby: od "przestań się tym zajmować", po dotyczące utraty życia. - Jeden z księży powiedział mi, że mam uważać, bo zadzieram z mafią. Nie mogę się przestraszyć tego, że ktoś mówi do mnie: "nie podskakuj, to temat, który może Ci zaszkodzić" (...) Wydarzyło się dużo dziwnych rzeczy od momentu, jak zajęłam się tematem pedofilii w Kościele. To porażające - mówiła w programie "Tłit". Zaznaczyła, że zgłasza groźby na policję i do prokuratury.
Rosja ostrzega Polskę. Michał Dworczyk odpowiada

Rosja ostrzega Polskę. Michał Dworczyk odpowiada

Polska
"W przypadku konfliktu terytorium Polski stałoby się oczywistym celem akcji odwetowej" - przestrzega Polaków Rosja. Co na to szef KPRM? - Nikt nie ma pomysłu, żeby atakować Federację Rosyjską. To ona w ostatnich latach prowadzi działania agresywne, atakując sąsiadów. Groźby polityków rosyjskich to nic nowego - przy każdych decyzjach polskiego rządu, mających wpływ na wzrost naszego bezpieczeństwa, słyszymy o tym, że kolejne iskandery będą przebazowane do okręgu kaliningradzkiego, kolejne bazy będą się pojawiać na Białorusi. Te groźby to dowód zaniepokojenia rozwojem i modernizacją polskich sił zbrojnych - mówił w programie "Tłit".
Patryk Vega dostawał groźby od polityków PiS? Michał Dworczyk reaguje

Patryk Vega dostawał groźby od polityków PiS? Michał Dworczyk reaguje

Polska
Patryk Vega robi film o politykach. Twierdzi, że ma kłopoty, bo scenariusz trafił w ręce polityków PiS i wywołał wśród nich "prawdziwe przerażenie". Przez groźby musiał wyjechać. Co na to szef KPRM Michał Dworczyk? - Nie wiem jakie są kłopoty pana Vegi. Nie wiem czy traktować to jako element kampanii promocyjnej. Mówiąc serio: bądźmy poważni. Mamy w Polsce doskonale mającą się demokrację. Każdy może pisać książki, artykuły jakie mu się żywnie podoba, robić filmy - komentował w programie "Tłit". Pytany, czy PiS się nie boi, odpowiedział: "My się nie boimy - ani artystów, ani twórców, ani filmów, czy książek, które przygotowują".
Szymon Brocki grozi swojej byłej pracownicy

Szymon Brocki grozi swojej byłej pracownicy

Polska
- Wydłubię ci oczy. Jest tu taki człowiek, który to zrobi dla mnie.(...) Zjem cię k... dzieci. Tak zjem ci k... dzieci - mówi do swojej byłej pracownicy Szymon Brocki. To twórca marki napojów energetycznych Devil.
Prezydenci dostawali listy z pogróżkami. Policja zatrzymała mężczyznę

Prezydenci dostawali listy z pogróżkami. Policja zatrzymała mężczyznę

Wiadomości
Kilku prezydentów miast w Polsce odebrało podobne listy z groźbami. W przesyłkach znajdowały się imitacje nabojów do karabinu. – Sprawca tych gróźb już od kilku godzin jest zatrzymany –  napisał na Twitterze minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński. 28-latka, który według ustaleń policji był autorem listu, przewieziono do  Krakowa. Zostanie tam przesłuchany. Wtedy też najprawdopodobniej zostaną mu przedstawione zarzuty.
Polska zaostrzyła kontrole celne na wschodniej granicy. To efekt protestów na Ukrainie

Polska zaostrzyła kontrole celne na wschodniej granicy. To efekt protestów na Ukrainie

Finanse
- Podnieśliśmy poziom kontroli (celnych – red.), by zorganizowane grupy przestępcze nie wykorzystały sytuacji do przemytu czy przestępstw związanych z wyłudzaniem VAT-u – przyznał w rozmowie z money.pl zastępca szefa KAS Piotr Walczak. Odniósł się także do groźby protestu ze strony części celników.
Niepokojące wyznanie Bartosza Kramka.

Niepokojące wyznanie Bartosza Kramka. "Groźby pozbawienia życia"

Polska
- Zmierzamy do dyktatury, podążamy drogą Węgier, demontaż systemu ustrojowego to zamach stanu, sytuacja wymaga reakcji społeczeństwa - przekonywał w programie "Tłit" Bartosz Kramek, mąż wydalonej na Ukrainę działaczki Ludmiły Kozłowskiej. W sprawie interweniował m.in. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Kramek zdradził, że zderza się z "ogromną falą hejtu" i pogróżkami. - To nie tylko obelgi, ale otwarte groźby pozbawienia życia i zrobienia krzywdy fizycznej. Pod adresem moim, mojej rodziny i osób z nami związanych - podkreślił.
Mama Macieja Stuhra o hejcie:

Mama Macieja Stuhra o hejcie: "karma wraca"

Polska
Barba Stuhr stoi niewątpliwie za karierami swojego męża i syna. Zapytaliśmy ją, jak jako matka radzi sobie z hejtem względem Macieja. Przypomnijmy, że pod jego nazwiskiem pojawiały się nawet groźby śmierci.
Magdalenie Ogórek znów ktoś grozi!

Magdalenie Ogórek znów ktoś grozi! "Formułowane są groźby wobec mnie i moich bliskich"

Gwiazdy
Otto von Wächter, bohater nowej publikacji Magdaleny Ogórek, był funkcjonariuszem SS oraz gubernatorem w Generalnej Guberni. Celebrytka w dziele napisała o zbrodniarzu wojennym skazanym przez Norymbergę, syn wspomnianego chce, by był traktowany jako dobry nazista. A przynajmniej tak przedstawia to Ogórek. Ogórek żali się, że dostaje groźby w mediach społecznościowych. Wächter rozważa też pozew sądowy. Magda zapewnia jednak, że nie przestanie walczyć o prawdę historyczną. Na kim chce zrobić wrażenie, na prezesie PiS-u?
Julia Pitera w programie

Julia Pitera w programie "Tłit": Kaczyński jest współwinny

Polska
- Jak zostałam europosłem, czułam się prawie jak bohater. Polacy byli traktowani w sposób wyjątkowy. Zobaczyłam, jak to się zmienia od dwóch lat - przekonuje Julia Pitera w programie WP "Tłit". - Brak tolerancji, kłopoty z wydawaniem unijnych pieniędzy, spadek inwestycji - wylicza. Mówi także o groźbach pod swoim adresem. - Ilość emocji jest nieprawdopodobna. Wśród osób, kierujących te groźby jest dwóch funkcjonariuszy publicznych. Jest na to przyzwolenie. Kaczyński jest współwinny albo winny. Patrzy i nie reaguje - tłumaczy.
Deynn napuściła fanów na administratorki ośmieszającego profilu.

Deynn napuściła fanów na administratorki ośmieszającego profilu. "Padły karalne groźby!"

Gwiazdy
Marita Surma, która ukrywa się pod pseudonimem Deynn, zgromadziła na swoim koncie na Instagramie imponującą liczbę ponad miliona obserwatorów. Wraz ze wzrostem popularności, przyszedł też wzrost ilości hejterów, z którym Deynn sobie wyraźnie nie radzi. Na Instagramie pojawiły się profile demaskującą jej działalność. Marita przekonywała, że jest na nich obrażana i padają groźby pod jej adresem. Ukarała jednego z "demaskatorów" publikując zdjęcia administratorek profilu i urządzając na nich nagonkę. Co tak naprawdę działo się na wspomnianych profilach i dlaczego Deynn tak nerwowo zareagowała na swoje stare zdjęcia i wypowiedzi, którymi sama chwali się w sieci? Zobaczcie wynik śledztwa dziennikarskiego i opinie komentatorów w Klika(j) Pudelka.
Doda w prokuraturze. Rozmawiamy o szczegółach zatrzymania

Doda w prokuraturze. Rozmawiamy o szczegółach zatrzymania

Polska
W środę 22 listopada Doda została zatrzymana i przewieziona do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Chodzi o sprawę przeciwko m.in. Emilowi S. i Jackowi M. "podejrzanym o nakłaniania innych osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania" poprzez m.in. groźby. Za takie przestępstwo grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Sprawę komentują nasi dziennikarze show-biznesowi.
Ksenofobiczny incydent w tramwaju w Poznaniu

Ksenofobiczny incydent w tramwaju w Poznaniu

Wiadomości
Wulgarne wyzwiska i groźby usłyszała Polka i jej mąż w tramwaju w Poznaniu. Mężczyzna jest obcokrajowcem. Agresorem był młody człowiek. W pewnym momencie motorniczy wyprosił go z pojazdu. Incydent został nagrany, a sprawą zajmuje się już policja. Wideo opublikował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Poszukiwani są świadkowie.
Balonowy nalot informacyjny na Kim Dzong Una

Balonowy nalot informacyjny na Kim Dzong Una

Świat
Kim Dzong Un niemal każdego dnia grozi Korei Południowej i jej sojusznikom z USA na czele wybuchem konfliktu zbrojnego. Groźby dyktatora chyba nie robią jednak większego wrażenia na grupie południowokoreańskich aktywistów, którzy zasypują groźnego sąsiada propagandowymi ulotkami wysyłanymi... w balonach.
Ostaszewska o krytyce rządu:

Ostaszewska o krytyce rządu: "Dostaję groźby, ale należy stawać w obronie wartości"

Gwiazdy
Maja Ostaszewska jest jedną z gwiazd, które są mocno zaangażowane politycznie. Zaczęło się od walki o prawa kobiet, teraz jednak chętnie włącza się w inne inicjatywy, takie jak chociażby obrona Puszczy Białowieskiej. Maja, podobnie jak Magdalena Cielecka, przyznaje, że krytyka rządu ściągnęła na nią falę hejtu.Dla Mai jednak groźby, to żadna bariera nie do pokonania. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl przyznała, że nie zrezygnuje z wyrażania własnego zdania i obrony wyznawanych wartości. Dostaję groźby. Miałam silną faję hejtu. Myślę, że w czasach, kiedy mam kryzys wartości, to bardzo ważne, żeby osoby publiczne zabierały głos. Należy zawsze stawać w obronie wartości, tak jestem wychowana, w to wierzę i będę temu wierna, bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie. Nie chcę nikogo oceniać, kto się nie wypowiada, pewnie jest to podyktowane lękiem, wygodą. Dla mnie najbardziej smutny jest oportunizm. Bardziej rozumiem lęk. Pewnie motywacje są jednak różne.
Osądzono go o bycie ojcem Makusa W.

Osądzono go o bycie ojcem Makusa W.

Wiadomości
Wystarczyła zbieżność nazwisk i powierzchowne podobieństwo, by dziennikarz Artur Włodarski został okrzyknięty ojcem Markusa W., chłopaka zmarłej w Egipcie Magdaleny Żuk. W Dzień Dobry TVN opowiedział o tym, jak internauci wylali na niego wiadro pomyj, były groźby i żądania, żeby wyznał, gdzie ukrył rzekomego syna. Kolega mi przysłał informację, czy wiem, że w Twitterze jestem ojcem Markusa W. Przepraszam, ale nie wiedziałem za bardzo o co chodzi. Najpierw mnie to rozbawiło, bo nie wiedziałem, czym to pachnie. Dopiero, kiedy przeczytałem komentarze, gdzie ukryłeś syna, przyznaj się, zobaczyłem, że sprawy idą w nie w tę stronę, co sadziłem. Przyznał też, że nie spodziewał się, jak ta sprawa wpłynie na jego życie. Do dziś, będąc w restauracji ludzie szepczą za jego plecami.To jest jak tsunami. Kiedy dym opadnie, człowiek się budzi w zupełnie innym miejscu, i powrót do stanu sprzed i odbudowanie zniszczeń jest niemożliwe. Gorzej śpię, na początku nie było gróźb, były pretensje. Staram się mówić, że nic nie zrobiłem, akurat na mnie padło, ale to tak nie działa. Były oskarżenia, że działamy w szajce, człowiek z mediów z synem i politykami PO, eksportujemy kobiety do Egiptu.Mężczyzna przyznał, że najgorszą stroną tej sprawy jest brak możliwości obrony. Internauci i tak wiedzą lepiej, kto jest ojcem Markusa W.
Szkoła wiedziała o groźbach gimnazjalistek.

Szkoła wiedziała o groźbach gimnazjalistek. "Mówiłam wychowawczyni. Pedagog też wiedziała"

Wiadomości
Przyczyną pobicia gimnazjalistki z Gdańska przez inne nastolatki była zemsta za internetowe wpisy. Chociaż zaatakowana nastolatka wcześniej zgłaszała wychowawcy i pedagogowi, że otrzymuje groźby, szkoła nie poprosiła o wsparcie policji. Do pobicia doszło dosłownie kilka kroków od terenu szkoły na parkingu przed miejska pływalnią.Pogotowie i policję wezwała dopiero po jakimś czasie przyjaciółka zaatakowanej 14-latki. Zatrzymano wszystkich uczestników zdarzenia. Sąd zadecydował, że dwie najbardziej agresywne dziewczyny do czasu posiedzenia będą przebywały w młodzieżowym ośrodku wychowawczym. Jedna z zatrzymanych była już wcześniej notowana za kradzież i groźby. Zaatakowana 14-latka to uczennica 1 klasy gimnazjum. Wcześniej przez sześć lat uczyła się w szkole muzycznej. Od urodzenia wychowaniem dziewczynki zajmują się dziadkowie. W nowej szkole nastolatka poszerzyła grono kolegów i koleżanek. Na profilu na Facebooku miała trzy tysiące znajomych. Wśród nich dziewczyny z innych szkół, które zaatakowały.Widziałam je kilka razy, bo rozmawiały z moimi znajomymi. Ale razem nigdy nie rozmawiałyśmy. Udostępniały memy, przerobione zdjęcia, wyśmiewały się ze mnie. Wtedy ja odpłaciłam tym samym, i też zaczęłam wstawiać memy. Odpisywałam równie chamsko, bo dałam się sprowokować. Pisałam do nich wulgarne teksty. Żałuję, że nie odpuściłam. W toku śledztwa okazało się, że ta sama grupa dziewcząt biła i poniżała wcześniej inne nastolatki. Do postępowania przed sądem rodzinnym włączył się prokurator. Prowadzone jest też śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dyrektora i pracowników szkoły. Zaatakowana nastolatka wcześniej informowała wychowawcę i pedagoga o groźbach.Mówiłam o tym swojej wychowawczyni. Ona poszła z tym do pani pedagog. Pani pedagog powiedziała, że ona nie zajmuje się takimi sprawami i będzie musiała zgłosić na policję.
Małysz o 14-letniej psychofance:

Małysz o 14-letniej psychofance: "Od 4 lat dostajemy groźby. Nie wiemy, co jej wpadnie do głowy!"

Gwiazdy
Rodzina Adama Małysza padła ofiarą stalkingu - przez cztery lata musieli mierzyć się z nękaniem przez 14-letnią dziewczynę. Działalność stalkerki szczególnie odbiła się na nastoletniej córce Małyszów, Karolinie. Sprawa trafiła w końcu do sądu. Sędziowie ukarali ją zaledwie pouczeniem. Nastolatka nie przestała ich nękać. Żona Małysza postanowiła więc opublikować jej wiadomości na Facebooku.Nie wiemy, co tej dziewczynie wpadnie do głowy. Postanowiliśmy z niemocy i bezsilności opowiedzieć o tym publicznie. Wszystko zaczęło się 4 lata temu, wpierw była to zabawa, wysyłanie wiadomości do mnie i córki, z czasem groźby, zakładanie naszych kont na portalach, wypisywanie w naszym imieniu do znajomych rodziny, w  końcu zastraszanie, groźby karalne.Karolina płakała, przychodziła za szkoły mówiąc, że w sieci są jej zdjęcia pododawane. Stwierdziliśmy, że trzeba iść na policję. Po trzech latach był proces i w efekcie nic - wspomina Adam Małysz.Dostała tylko środek wychowawczy w postaci upomnienia. Jako rodzice obawialiśmy się różnych sytuacji. Sama jestem mamą, próbowałam do niej przemawiać po matczynemu, ale to nic nie dało. Postanowiliśmy upublicznić jej dane, żeby ktoś się nią zajął, ktoś mądrzejszy jej pomógł - wyjaśnia Iza Małysz.
#dziejesięnażywo z Miriam Shaded

#dziejesięnażywo z Miriam Shaded

Wiadomości
Opublikowała seksualne groźby pod swoim adresem – Facebook zablokował jej konto. W #dziejesięnażywo z Miriam Shaded, Prezes Fundacji Estera porozmawiamy m.in. o internetowym hejcie.
poprzednie1 2 następne