Wyniki wyszukiwania dla:

globalne ocieplenie

Liczba wyników: 59

Rekord pod Kołem Podbiegunowym. Konsekwencje są ogromne

Rekord pod Kołem Podbiegunowym. Konsekwencje są ogromne

Ciekawostki
Rekordowe temperatury odnotowano w północno-zachodniej Rosji. O tej porze roku średnia temperatura w tym rejonie wynosi około 12°C. To kolejne miejsce na Ziemi, gdzie w tym roku jest naprawdę gorąco. Najwyższe temperatury w historii odnotowano wcześniej m.in. na Alasce. W marcu i kwietniu, nawet 12 st. więcej niż średnia. Wysokim temperaturom towarzyszy inny, dużo bardziej złowrogi rekord, jaki ostatnio został pobity. W obserwatorium na Hawajach odnotowano, że poziom dwutlenku węgla podskoczył do poziomu 415 ppm. To najwięcej od 800 000 lat, a może nawet od 3 mln lat, jak podkreślają naukowcy prowadzący pomiary. Od 1910 r. z powodu spalania paliw kopalnych i wycinki lasów poziom dwutlenku węgla wzrósł o 1/3. Wraz ze wzrostem poziomu CO2 w atmosferze, średnia temperatura na Ziemi będzie rosła w dalszym ciągu, anomalii pogodowych będzie coraz więcej, a świat, jaki znamy dziś, przestanie istnieć. Jedynym sposobem by powstrzymać globalne ocieplenie jest zdecydowane ograniczenie emisji CO2 do atmosfery.
Myśleli, że jest stabilna. Zdjęcia satelitarne totalnie temu przeczą

Myśleli, że jest stabilna. Zdjęcia satelitarne totalnie temu przeczą

Ciekawostki
Ocieplenie klimatu powoduje przemieszanie się i topnienie lodowców. Naukowcy przyzwyczaili się już do tego widoku, ale to, co zaobserwowali na zdjęciach satelitarnych, ich zszokowało. W północnej Rosji, pozornie stabilna, czapa lodowa Wawiłowa zaczęła się przemieszczać w zawrotnym tempie. W latach 1985-2013 było to ok. 20 m rocznie. Rekord padł w 2015 r., kiedy gigantyczne masy lodu przesuwały się nawet o 25 m i to dziennie. Naukowcy poddali analizie zdjęcia satelitarne z regionu, który obserwują od lat. Okazało się, że przełomowy był tu rok 2013 r. To wtedy masy lodu zaczęły gwałtowanie wpadać do Morza Karskiego. NASA Earth Observatory alarmuje, że czapa każdego dnia przesuwa się o długość wagonu kolejowego. Jeśli to tempo utrzyma się, to będziemy świadkami jej upadku – twierdzą eksperci.
Renifery są już tak głodne, że jedzą wodorosty

Renifery są już tak głodne, że jedzą wodorosty

Ciekawostki
Dwa lata temu cały świat obiegło nagranie, na którym widać było wygłodzonego niedźwiedzia polarnego. Teraz okazuje się, że nie tylko niedźwiedzie cierpią z powodu globalnego ocieplenia. Naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii przeprowadzili badania, z których wynika, że nawet roślinożernym reniferom svalbardzkim trudno jest znaleźć pokarm. Zaczęły nawet jeść wodorosty. Skutkiem globalnego ocieplenia w tym regionie jest bowiem wzrost opadów deszczu i mniejsza ilość śniegu. To powoduje, że roślinność na ziemi ukryta jest pod warstwą lodu i renifery nie są w stanie się do niej dokopać. Głód powoduje, że od lat populacja reniferów na Svalbardzie maleje. Nawet ważą już aż o 20 kg mniej, niż powinny. Renifery dostosowują się do zmian klimatycznych ale z wielkim trudem, bo te następują zbyt szybko. Według naukowców, Arktyka ociepla się aż trzy razy szybciej niż cała reszta świata.
Pod koniec wieku z Alp znikną lodowce

Pod koniec wieku z Alp znikną lodowce

Ciekawostki
Naukowcy nie mają dobrych wiadomości. Za trzydzieści lat alpejskie lodowce zmniejszą się o połowę, a pod koniec XXI wieku znikną całkowicie, jeśli emisja gazów cieplarnianych nie zostanie zmniejszona. To poważny problem, który dotyczy nie tylko amatorów białego szaleństwa na alpejskich lodowcach. Lodowce alpejskie są jak wielki magazyn wody, który wolno ją uwalnia. Gdy ich zabraknie ucierpi rolnictwo i hydroenergetyka. Szwajcarski naukowiec, profesor Daniel Farinotti, opracował trzy warianty prognoz dla lodowców. W wariancie najbardziej pesymistycznym, w którym tempo emisji gazów cieplarnianych nie ulega zmianie, za 80 lat pozostanie jedynie 5 proc. obecnego lodu. Badacz podkreśla, że Alpy są żywym dowodem globalnego ocieplenia. Jeśli nic się nie zmieni, być może najwyższy szczyt Europy będzie trzeba przemianować. Mont Blanc znaczy przecież Biała Góra.
Wiceprezes KGHM o inwestycji w Chile.

Wiceprezes KGHM o inwestycji w Chile. "Pytanie czy możemy to odrobić?"

Polska
"Będziemy inwestować w Polsce, jesteśmy zadowoleni z nowelizacji "podatku miedziowego. Dzięki niej przyśpieszymy nasze inwestycje w kraju. - powiedział w programia "Biznes Mówi" Paweł Gruza, wiceprezes KGHM. W programie również o trendach w tzw. "gospodarce 4.0", za którymi podąża polski gigant. Chodzi o aplikacje zarządzające kopalnią w Chile oraz autonomiczne ciężarówki. Zapraszamy na rozmowę z wiceprezesem KGHM, Pawłem Gruzą.
Raport WWF. Zawartość plastiku w oceanach podwoi się do 2030 roku

Raport WWF. Zawartość plastiku w oceanach podwoi się do 2030 roku

Nauka
Organizacja WWF, zajmująca ochroną środowiska, alarmuje, że w ciągu 30 lat, w oceanach znajdzie się nawet 300 mln ton plastiku. Jest go coraz więcej. Co minutę, ponad 9 mln ton tworzyw sztucznych przedostaje się do oceanu. Stanowi to równowartość 1,4 mln półlitrowych plastikowych butelek. Według analiz WWF, ponad 270 gatunków cierpi z powodu zanieczyszczeń spowodowanych plastikiem. Zwierzęta najczęściej go połykają, co powoduje zablokowanie ich układu pokarmowego i umierają z głodu. Dotyczy to zarówno wielkich wielorybów, jak i ptaków morskich. Co roku z tego powodu umiera co najmniej 1000 żółwi morskich. Bez wątpienia tworzywa sztuczne dławią naszą planetę. Zdaniem ekspertów z WWF, to problem globalny i rozwiązanie musi być globalne.
Zimnowojenna Camp Century powraca

Zimnowojenna Camp Century powraca

Ciekawostki
Labirynt tuneli i laboratoriów, które na wieczność miały pozostać tajemnicą skrytą pod grubą warstwą lodu, mogą "wypłynąć" na powierzchnię. Mowa o amerykańskiej bazie wojskowej znajdującej się na Grenlandii. To za sprawą globalnego ocieplenia. Badania wskazują, że lód wokół tajnej jednostki zniknie do 2090 r. To bardzo zła wiadomość i to z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze odwilż odsłoni infrastrukturę, a do dziś nie wiadomo, ile naprawdę o niej wiedzieli Duńczycy, do których należy część Grenlandii, na której jest baza. Po drugie, Camp Century była zasilana własnym reaktorem jądrowym. Odwilż może więc uwolnić ogromne ilości porzuconych tam odpadów chemicznych i jądrowych. W pierwszym przypadku może dojść do napięć politycznych. W drugim, do skażenia środowiska. Naukowcy podkreślają więc, że po prostu właśnie objawił się kolejny problem wynikający ze zmian klimatu, którym trzeba zająć się szybciej, niż później. Tym razem jest to porzucona ponad 50 lat temu baza.
Przez 35 lat było stabilne. Nagle coś się zmieniło

Przez 35 lat było stabilne. Nagle coś się zmieniło

Ciekawostki
Wyobraźcie sobie, że wymazujemy z powierzchni Polski teren wielkości Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Właśnie taka część, może nawet nieco większa, oderwie się od Lodowego Szelfu Brunta. Najnowsze zdjęcia satelitarne pokazują szczelinę, która przesuwa się na północ, zbliżając do krawędzi. W zestawieniu z fotografią z 1986 r. widać jak drastycznie zmienił się ten region przez globalne ocieplenie. Naukowcy nie wiedzą, co może stać się po oderwaniu się tak dużej części lodowca szelfowego i jak wpłynie to na resztę lodowej półkuli. Pęknięcie w szczelinie przez 35 lat było stabilne, w ostatnim czasie przyspieszyło do ok. 4km rocznie. Eksperci NASA mówią tu o "bezpośrednim zmartwieniu" po dziesięcioleciach stabilności.
Globalny Bank Nasion jest zagrożony. Alarmujący raport

Globalny Bank Nasion jest zagrożony. Alarmujący raport

Ciekawostki
Globalny Bank Nasion jest zagrożony - alarmują autorzy raportu norweskiego rządu. Skarbiec nasion z całego świata może stać się bezwartościowy z powodu globalnego ocieplenia. Chodzi o to, że nasiona i próbki roślin przetrzymuje się w temp. -18 st. C i z minimalnym dostępem do tlenu, by ta potężna lodówka jak najdłużej opóźniała starzenie się swojej zawartości. Bank zasilany jest prądem, ale wentylem bezpieczeństwa, gdyby doszło do awarii, był fakt, że budynek powstał na terenie wiecznej zmarzliny. Ta jednak rozmarza. Według raportu, do 2075 temperatura na archipelagu Svalbard, wzrośnie o około 10 st. C. Problem z utrzymaniem temperatury w Banku to nie jedyny problem. Może też po prostu dojść do zalania zawartości skarbca. Deszcz na wyspach będzie padał częściej i bardziej intensywnie, śnieg będzie utrzymywała się krócej a lawiny i osunięcia ziemi staną się powszechniejsze. Choć 2075 rok wydaje się odległą przyszłością, to eksperci alarmują - ostatnie 50 lat już przyniosły dramatyczne zmiany.
NASA ostrzega przed ekstremalną pogodą. Prognozy są alarmujące

NASA ostrzega przed ekstremalną pogodą. Prognozy są alarmujące

Nauka
Rok 2018 jest na 4. pozycji pod względem najgorętszych lat w historii pomiarów temperatury. - Choć 2018 rok nie był tym absolutnie najgorętszym, średnia temperatura w każdym z ostatnich 4 lat była o 1,1 st. C wyższa niż pod koniec XIX w. Ocieplenie jest więc duże, wyraźnie widać to nie tylko w pomiarach, ale też we wzroście poziomu morza, powodziach, intensywnych opadach, falach upałów i zmianach ekosystemów. Wzrost temperatury ma wiele różnych skutków, od Arktycznego lodu, po tropiki - mówi ekspert z NASA.

"Himalaje topnieją". Alarmujące wyniki badań

Ciekawostki
2/3 himalajskich lodowców, które dostarczają wodę ponad 250 mln ludzi, może zniknąć do końca tego stulecia. Do takiego wniosku doszło 350 ekspertów, którzy przez 5 lat badali sytuację w Hindukuszu. Wyniki zostały opublikowane przez międzynarodową organizacją czuwającą nad regionem (ICIMOD). Naukowcy nie mają wątpliwości, że za topnieniem lodowców stoi globalne ocieplenie. Alarmują, że nawet jeśli zostanie zrealizowane najbardziej ambitne założenie porozumienia paryskiego (by utrzymać globalne ocieplenie na poziomie 1,5 st. Celsjusza), to i tak stopnieje 1/3 lodowców. Lodowce w Hindukuszu są krytycznym źródłem wody dla około 250 mln ludzi w górach i 1,65 mld w dolinach rzek. Zasilają 10 najważniejszych na świecie systemów rzecznych, m.in: Ganges, Indus i Mekong. Wraz topnieniem lodowców będzie pogarszać się zanieczyszczenie powietrza, pogoda nabierze bardziej ekstremalnego charakteru, a miejskie systemy wodne i produkcja żywności zaczną szwankować. Philippus Wester z ICIMOD mówi wprost: czeka nas kryzys klimatyczny, o jakim nie słyszeliście. W grudniu, podczas szczytu COP24, który odbył się w Polsce sporządzono dokument, który zobowiązuje kraje do utrzymywania globalnego ocieplenia poniżej 2 st. Celsjusza. Ale USA i Arabia Saudyjska go zakwestionowały. Gdyby udałoby się utrzymać ocieplenie na poziomie 1,5 st. C, to w Himalajach temp. podniosłaby się o 2,1 st. C. Jeśli ta sztuka się nie uda, wzrost temp. w "siedzibie śniegów" wyniesie już 5 st. Celsjusza.
Groźna hybryda pasożyta

Groźna hybryda pasożyta

Zdrowie
W ostatnich latach w Europie odnotowano przypadki zarażenia groźnym pasożytem występującym głównie w rejonach tropikalnych. Eksperci winią za to globalne ocieplenie. Wzrost temperatury może stwarzać bowiem dobre warunki rozwoju chorób tropikalnych także na nowych obszarach. Mowa o przywrze z rodzaju Schistosoma, która powoduje groźną chorobę pasożytniczą, która może dawać przeróżne objawy. W zależności od tego, w którym narządzie zadomowił się pasożyt. Na schistosomatozę choruje około 200 mln ludzi na świecie. W 2014 roku odnotowano 2 przypadki zachorowania osób, które nigdy nie opuszczały Europy. Okazało się, że miejscem zarażenia była rzeka Cavu na Korsyce. Mieszkał w niej ślimak, który był pośrednim żywicielem pasożyta. Do tej pory zachorowało co najmniej 120 osób, a choroba rozprzestrzeniła się na całą wyspę. Badacze wykazali, że w Europie wystąpiła dużo groźniejsza hybryda dwóch gatunków przywry znana wcześniej z Senegalu. To bardzo niepokojące. Zdaniem ekspertów, hybrydy mają większe możliwości adaptacyjne, co oznacza że mogą przystosować się do nowych miejsc i szukać nowych nosicieli
Kwas siarkowy wycieka z

Kwas siarkowy wycieka z "topniejącej" wiecznej zmarzliny

Ciekawostki
Z powodu globalnego ocieplenia topnieją nie tylko lodowce. Rozmraża się również wieczna zmarzlina. Do tej pory było wiadomo, że wydziela ona duże ilości CO2 i metanu. Naukowcy odkryli teraz kolejny mechanizm. Topniejąca woda miesza się z zawartymi w glebie minerałami, tworząc kwas siarkowy. Powoduje on erozję zawartych  w glebie wapiennych skał, co sprawia, że dwutlenku węgla jest jeszcze więcej. Tak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych na północy Kanady. Wieczna zmarzlina to ciągle zamarznięta gleba, bardzo bogata w materię organiczną. Naukowcy szacują, że wieczna zmarzlina może zawierać 4 razy więcej dwutlenku węgla niż wypuścił do atmosfery człowiek.
Kryl ucieka na południe. To bardzo złe wieści

Kryl ucieka na południe. To bardzo złe wieści

Ciekawostki
Stało się. Naukowcy z Kanady, USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii odkryli, że kryl antarktyczny wycofuje się do wód szelfowych Antarktydy. Eksperci wyciągnęli takie wnioski z analizy liczebności i występowania kryla antarktycznego w latach 1926-2016. W ciągu 90 lat, skorupiak "przesunął się" o ponad 400 km w porównaniu do swojego pierwotnego miejsca występowania. Szczególnie zauważalne jest to od lat 70. XX w. To wtedy znacznie przyspieszyło globalne ocieplenie. Co to oznacza? Wizje migrujących ludzi, z powodu zmieniającego się klimatu, właśnie zaczynają się spełniać. Zaczyna się od skorupiaków, które są arcyważnym ogniwem łańcucha pokarmowego ptaków, fok i wielorybów.
Prezydent nabrał wszystkie media w Polsce, ale nie nas

Prezydent nabrał wszystkie media w Polsce, ale nie nas

Polska
Podczas konferencji podsumowującej projekt Ministerstwa Środowiska, prezydent Andrzej Duda powiedział coś, co wprawiło całą Polskę w zdziwienie. Wyjawił, że nie wie na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatu. Wychodzi na to, że raport klimatologów i szczyt klimatyczny w Katowicach to za mało by przekonać Andrzeja Dudę, do czegoś co dla większości ludzi jest oczywistością. 
Górniak odwiedza stodołę:

Górniak odwiedza stodołę: "Podeszła do tego w najlepszy z możliwych sposobów"

Gwiazdy
Nie od dziś wiadomo, że Edyta Górniak, jak na prawdziwą gwiazdę przystało, jest bardzo wrażliwa. Jakiś czas temu kolejny raz mogła dać upust swojej wrażliwości. Gdy któregoś razu przejeżdżała przez małą wieś Machnice, dostrzegła billboard ze swoim zdjęciem z Playboya z 2006 roku zawieszony na… stodole. Okazało się, że plandeka służy jako ocieplenie budynku. I tutaj właśnie kolejny raz piosenkarka mogła wykazać się swoją wrażliwością, bo zdecydowała się uruchomić zbiórkę, z której pieniądze zostaną przeznaczone na remont stodoły. Wspaniały gest? Zobaczcie materiał ze spotkania artystki z właścicielką budynku.
Szkielet w kaloszach. Niezwykłe odkrycie na budowie

Szkielet w kaloszach. Niezwykłe odkrycie na budowie

Ciekawostki
Podczas prac budowlanych przy tunelu kanalizacyjnym pod Tamizą w Londynie archeolodzy odkryli niezwykły szkielet. Szczątki należą do mężczyzny w wieku około 35 lat, a ich ułożenie wskazuje, że mógł on paść ofiarą morderstwa. Mężczyzna mógł zostać wepchnięty do rzeki. Archeolodzy sądzą, że stało się to około 500 lat temu. W chwili śmierci ofiara nosiła średniowieczną wersję kaloszy. Wysokie buty zachowały się do dziś. Są wykonane ze skóry, mają wzmocnioną podeszwę i ocieplenie. Idealne obuwie dla kogoś żyjącego nad błotnistą rzeką. Mężczyzna prawdopodobnie był rybakiem. Jego zęby noszą ślady ciągłego przytrzymywania nimi liny.
Globalne ocieplenie

Globalne ocieplenie "zagląda" mężczyznom w spodnie. Najnowsze wyniki badań naukowców

Ciekawostki
Zmiany klimatu mogą obniżać liczbę plemników - do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Anglii. Przebadali oni trojszyka gryzącego. Chrząszcze tego gatunku zostały poddane pięciodniowej "fali upałów". Podwyższenie temperatury o 11 stopni powyżej normy, skutkowało obniżeniem ich płodności. Kolejne "fale upałów" niemal wysterylizowały badane chrząszcze. Późniejsze potomstwo niektórych trojszyków żyło poniżej średniej. Okazuje się więc, że szok termiczny może wpływać na płodność zwierząt stałocieplnych. Według naukowców, upały mogą nawet o połowę zmniejszyć zdolności reprodukcyjne samców ssaków.
Piwo na wymarciu. Zmiana klimatu grozi globalnym kryzysem

Piwo na wymarciu. Zmiana klimatu grozi globalnym kryzysem

Ciekawostki
Skutki globalnego ocieplenia doprowadzą do nagłego spadku plonów jęczmienia - głównego składnika piwa. Jak przewidują naukowcy, susze i fale upałów mogą zmniejszyć plony nawet o 17 proc. W rezultacie piwo może stać się dwa razy droższe. Choć oczywiście dokładnie jeszcze nie wiadomo na ile przewidywania się sprawdzą naukowcy twierdzą, że zmiany klimatyczne mogą też mieć wpływ na dostęp do kawy i wina.
Ocean

Ocean "zwolnił". Pierwszy raz od 1500 lat

Ciekawostki
Cyrkulacja oceaniczna spowolniła i sięgnęła najniższego poziomu od 1500 lat. Według badań, prądy naturalnego cyklu zwolniły o ok. 15% w ciągu kilku dekad. Jak się okazało, przyczyną nie jest globalne ocieplenie. To naturalny proces. Nie ma jednak się z czego cieszyć. Spowolnienie cyrkulacji oznacza, że w głąb oceanu trafia mniej ciepła, a to z kolei doprowadza do wzrostu temperatury na Ziemi. Oznacza to, że w nadchodzących dziesięcioleciach temperatura będzie rosła szybciej, a już teraz jest gorąco. Naukowcy od lat śledzą to zjawisko, czyli atlantycką południową cyrkulację wymienną (AMOC). Badacze dokonywali pomiarów na statkach, przy użyciu nowoczesnych systemów monitorujących i zdjęć satelitarnych.
Kalczyńska wozi się jeepem za 200 tysięcy

Kalczyńska wozi się jeepem za 200 tysięcy

Gwiazdy
Anna Kalczyńska w świadomości większości Polaków zagościła cztery lata temu, gdy zastąpiła Jolantę Pieńkowską w roli prowadzącej "Dzień Dobry TVN". Z pozoru spokojna i zdystansowana, Kalczyńska z czasem zaczęła się jednak borykać z podobnymi problemami, co jej poprzedniczka. Format "śniadaniówki" wymaga od prowadzących, aby roztaczali wokół siebie przyjemną aurę, zachęcającą widzów do spędzenia z nimi kilku godzin każdego dnia, z czym 41-latka ma ostatnio spore problemy. Przyłapana w niedzielę przez paparazzi Kalczyńska nie mogła przestać się uśmiechać do obiektywów, wyraźnie walcząc o ocieplenie swojego wizerunku. Po chwili fotoreporterzy zgubili jednak trop dziennikarki, która wskoczyła do masywnego Jeepa Wranglera III wartego 200 tysięcy złotych. 
poprzednie1 2 3 następne