Wyniki wyszukiwania dla:

emerytury matczyne

Liczba wyników: 3

 Mama 4+ dyskryminuje ojców. "Biologia jest biologią"

Mama 4+ dyskryminuje ojców. "Biologia jest biologią"

Money. To się liczy
- Program Mama 4+ jest dedykowany mamom, które urodziły i wychowały co najmniej czworo dzieci, to rozwiązanie bardzo dobre. (...) Biologia jest biologią i to mama rodzi dzieci, mama chodzi w ciąży, to zwykle mama później zajmuje się dziećmi chociażby dlatego, że je karmi - mówił w programie "Money. To się liczy" Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju, były wiceminister rodziny i pracy, komentując zarzuty, że program tzw. matczynych emerytur dyskryminuje ojców.
Wiceminister rodziny: ustawa o matczynych emeryturach nie dyskryminuje ojców

Wiceminister rodziny: ustawa o matczynych emeryturach nie dyskryminuje ojców

Money. To się liczy
Ustawa zakładająca wypłatę świadczenia emerytalnego uzupełniającego dla matek, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie wypracowały stażu emerytalnego, nie jest dyskryminująca ani wobec mężczyzn, którzy opiekowali się dziećmi, ani wobec innych matek, które łączyły wychowanie dzieci z pracą – uważa wiceminister rodziny Stanisław Szwed. - Nie widzę nic niesprawiedliwego w tym, że chcemy pomagać takim rodzinom – powiedział w programie "Money. To się Liczy". Prowadząca program zauważyła, że ojcowie mogą liczyć na świadczenie tylko pod warunkiem, że wychowali dzieci samodzielnie, gdyż ich matka zmarła lub zostawiła rodzinę. W przypadku kobiet nie ma takiego ograniczenie. Mimo wszystko wiceszef resortu nie uważa, by przyjęta przez parlament regulacja faworyzowała kobiety.  
Piechociński: Polityka prorodzinna to orkiestra symfoniczna

Piechociński: Polityka prorodzinna to orkiestra symfoniczna

Money. To się liczy
 - Skaczemy w polityce prorodzinnej od tematu do tematu, a nie traktujemy tego całościowo. Trzeba grać na wielu fortepianach, to musi być orkiestra symfoniczna – tak w środę w programie „Money. To się liczy” Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki komentował przyjęcie przez rząd tzw. „emerytur matczynych”.