Wyniki wyszukiwania dla:

cenzura w internecie

Liczba wyników: 10000

Minister edukacji: mam dane, miejsc w szkołach nie brakuje

Minister edukacji: mam dane, miejsc w szkołach nie brakuje

Polska
- Miejsc w szkołach nie brakuje. Mam dane z poszczególnych miast i one są: W Bydgoszczy, Warszawie, na Mazowszu - powiedział w programie "Money. To się liczy" Dariusz Piontkowski, minister edukacji. – Nie rozumiem argumentu o gorszych szkołach. Chce pan powiedzieć, że są gorsi nauczyciele, bo uczniowie rzadziej wybierają szkoły, w których uczą? Nie polegałbym na rankingach, bo one opierają się na liczbie olimpijczyków. To nie jest miarodajne.
Mazurek pisze o geju i damskim bokserze. Paweł Rabiej: chamski wpis szakala

Mazurek pisze o geju i damskim bokserze. Paweł Rabiej: chamski wpis szakala

Wiadomości
Pamiętam prezesa PiS, jak na początku lat 90. był agresywny i obawiam się, że nic się nie zmieniło. Idą wybory i trzeba się kamuflować - powiedział w programie "Tłit" Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy. Tak ocenił deklarację Jarosława Kaczyńskiego o chęci współpracy z opozycją. Skomentował też zapowiedź odejścia Krystyny Pawłowicz z polityki i wpisy Beaty Mazurek w mediach społecznościowych.
Robił porządki w ogródku. Spod ziemi wykopał prawdziwy skarb

Robił porządki w ogródku. Spod ziemi wykopał prawdziwy skarb

Ciekawostki
Mieszkaniec wsi Kunowice (woj. lubuskie), podczas prac w ogrodzie, natknął się na mały, zdobiony krążek. Mężczyzna natychmiast poinformował o znalezisku Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Po analizie okazało się, że wykopany przedmiot to bulla papieska, należąca do Mikołaja III - papieża w latach 1277-1280. Średniowieczna bulla jest wykonana z ołowiu i ma 3,5 cm średnicy. Najprawdopodobniej była przytwierdzona do jakiegoś dokumentu, ale jaki był jego los, tego nie wiadomo. Jak podaje konserwator, to już drugie tego typu znalezisko w województwie lubuskim w tym roku.
Chaos rekrutacyjny.

Chaos rekrutacyjny. "Nie każdy musi być dziennikarzem"

Polska
Warsaw Enterprise Institute dostrzegł pozytywny aspekt rekrutacyjnego chaosu. Uczniowie wprawdzie nie dostaną się do wymarzonych liceów, za to pójdą do szkół branżowych a to dobrze dla szkolnictwa i rynku. - Szkolnictwo zawodowe jest bardzo potrzebne. Są technika, w których chętnych na jedno miejsce jest więcej niż w liceach – uważa Dariusz Piontkowski, minister edukacji. – Bo młodzież coraz częściej zdaje sobie sprawę z tego, że dzięki takiej szkole może zdobyć bardzo dobry fach, dobrze płatną pracę i będą z tego powodu szczęśliwi. Nie każdy musi zostać dziennikarzem Wirtualnej Polski.
Alpinista spojrzał na dół i zdębiał. Natychmiast zrobił zdjęcie

Alpinista spojrzał na dół i zdębiał. Natychmiast zrobił zdjęcie

Ciekawostki
Alpinista, Bryan Mestre, 28 czerwca wspinał się na Dente del Gigante – szczyt w masywie Mont Blanc. Na wysokości ok. 3,5 tys. m n.p.m. mężczyzna zauważył coś niezwykłego - jezioro uformowane na śniegu. To prawdziwa niespodzianka. Mestre był setki razy w Alpach, ale nigdy w życiu nie widział czegoś takiego. Jezioro miało 30 m długości i 10 m szerokości. Utrzymywało się kilka dni podczas upalnej końcówki czerwca. Za niezwykłym zjawiskiem stoi przerażająca prawda – to kolejny skutek globalnego ocieplenia. Na tej wysokości naturalnie występował wyłącznie lód i śnieg, a nie woda. Kiedy w czerwcu przez Europę przeszła fala ogromnych upałów, w mieście Chamonix, u stóp Mont Blanc, odnotowano niemal 40 st. C.
#SpełnijmyMarzeniePowstańca . Jan Ołdakowski zachęca do akcji WP

#SpełnijmyMarzeniePowstańca . Jan Ołdakowski zachęca do akcji WP

Wiadomości
Stanisław Jan Majewski, Powstaniec Warszawski marzy o tym, aby 1 sierpnia o godz. 10 rano na Skwerze Pamięci Batalionu AK "Zaremba-Piorun" w Warszawie zebrało się jak najwięcej osób. Stąd nasze wezwanie #SpełnijmyMarzeniePowstańca. - Zadawajcie Powstańcom pytania - apelował w programie "Tłit" Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, partnera akcji WP.

"PiS ograny podwójnie". Paweł Rabiej ostrzega europosłów Kaczyńskiego

Wiadomości
Trochę potrwa zanim europosłowie PiS zrozumieją, czym jest Parlament Europejski - powiedział w programie "Tłit" Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy. Jego zdaniem przywództwo Ursuli von der Leyen nie pozwoli na łamanie praworządności w Polsce i "inne wybryki" PiS. - To twarda zawodniczka - ocenił gość Marka Kacprzaka.
#SpełnijmyMarzeniePowstańca. Paweł Rabiej dołączył do akcji WP

#SpełnijmyMarzeniePowstańca. Paweł Rabiej dołączył do akcji WP

Wiadomości
Stanisław Jan Majewski, Powstaniec Warszawski marzy o tym, aby 1 sierpnia o godz. 10 rano na Skwerze Pamięci Batalionu AK "Zaremba-Piorun" w Warszawie zebrało się jak najwięcej osób. Stąd nasza akcja #SpełnijmyMarzeniePowstańca. Dołączył do niej Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy. - Bądźmy tam wszyscy - apelował w programie "Tłit".
O której godzinie najlepiej stosować dezodorant?

O której godzinie najlepiej stosować dezodorant?

Zdrowie
Upały doskwierają nam wszystkim. Podczas słonecznej pogody bardziej się pocimy, a nasze ciało wydziela nieprzyjemny zapach. Zapobiegamy temu poprzez stosowanie dezodorantów.  W badaniu opublikowanym na łamach czasopisma ''The Dermatologist'' czytamy, że pora, w której używamy antyperspirantu ma znaczenie.  Zobacz film.
Prawdziwe źródło katastrofy w Czarnobylu.

Prawdziwe źródło katastrofy w Czarnobylu.

Ciekawostki
- Reaktor w Czarnobylu był budowany z m.in. z myślą o zastosowaniach wojskowych. Jego konstrukcja łamała przepisy i była utajniona – mówi inżynier jądrowy prof. dr inż. Andrzej Strupczewski w rozmowie z portalem "Nauka w Polsce". Zdaniem polskiego eksperta, była to jedna z przyczyn katastrofy. Reaktor w Czarnobylu, prócz energii elektrycznej dla mieszkańców Ukrainy, mógł produkować również pluton. Ten radioaktywny pierwiastek używany jest przy produkcji broni jądrowej. W związku z zastosowaniami wojskowymi reaktora, jego konstrukcja była nietypowa i ściśle tajna. W przeciwieństwie do zachodnich reaktorów, ten w Czarnobylu był niestabilny. W przypadku awarii układu chłodzenia moc reaktora zamiast spadać, samoczynnie rosła. Błędnie zaprojektowane zostały również pręty bezpieczeństwa, wykonane częściowo z grafitu. W krytycznym momencie, zamiast zmniejszyć moc reaktora i temperaturę, grafit jeszcze bardziej ją zwiększył. Prof. Strupczewski nie neguje winy operatorów elektrowni, podkreśla jednak, że te same błędy popełnione w reaktorze zbudowanym zgodnie z przepisami doprowadziłyby jedynie do wyłączenia go. Ekspert podkreśla, że wszystkie współczesne konstrukcje reaktorów są jawne, mogą więc zostać ocenione i poddane krytyce na długo przed budową. - Tej kontroli w przypadku Czarnobyla nie było – mówi Strupczewski.
Przeskanowali teren w Sudetach. Niezwykłe, co ujawnił laser

Przeskanowali teren w Sudetach. Niezwykłe, co ujawnił laser

Ciekawostki
18 nieznanych wcześniej fortyfikacji z XVIII i XIX w. odkrył w Sudetach archeolog Michał Filipowicz. Są to umocnienia ziemne, które dzisiaj nie zawsze wyraźnie rysują się na powierzchni. Najwięcej fortyfikacji znajduje się w rejonie Kłodzka. Pochodzą one z XIX w. Dochodziło tam wtedy do starć armii pruskiej z wojskami Napoleona. Umocnienia zbudowano, by zabezpieczyć miasto przed szturmem. Odkryte fragmenty fortyfikacji zachowały się słabo - widoczne są uformowane skarpy, tzw. stoki bojowe. Trzy nieznane do tej pory fortyfikacje znajdują się nieopodal Mieroszowa. Filipowicz znalazł też umocnienia w okolicach Jeleniej Góry. Są one jeszcze starsze. Pochodzą z czasów wojen śląskich. Archeolog uważa, że jedno z umocnień jest w miejscu średniowiecznego gródka. Świadczy o tym jego specyficzny kształt. Umocnienia odkryto dzięki technologii laserowego skanowania lotniczego (ALS).
Lwica kontra młody słoń. Nagranie z safari

Lwica kontra młody słoń. Nagranie z safari

Ciekawostki
W Parku Narodowym Krygera w RPA doszło do walki samotnej lwicy ze słoniem. Ten niezwykły widok udało się uchwycić 28-letniemu filmowcowi, Samuelowi Chevallier'owi. Spotkana o poranku lwica zajmowała się potomstwem, gdy nagle zniknęła Samuelowi z oczu. Chwilę później, jego uwagę przyciągnęły przerażające odgłosy dobiegające z buszu. Lwica wbiła pazury w grubą skórę młodego słonia, któremu po jakimś czasie udało się ją zrzucić i jeszcze pogonić kocicę. Lwica zachowała się bardzo nietypowo. Samotne osobniki bardzo rzadko atakują tak duże zwierzęta jak słonie.
Nagle złapał się za serce. Porażające nagranie z Sanfermines

Nagle złapał się za serce. Porażające nagranie z Sanfermines

Ciekawostki
Przerażającą scenę uchwycił jeden z widzów gonitwy byków – Sanfermines – w Pampelunie. Na nagraniu widać, jak jeden z uczestników zatrzymuje się przy ogrodzeniu, a po chwili łapie za serce. Na ten widok niemal natychmiast zareagowała stojąca przy barierkach policjantka. Sanfermines to słynna gonitwa, która odbywa się 14 lipca ku czci św. Firmina. Bieg co roku zbiera krwawe żniwo, nie powstrzymuje to jednak tysięcy chętnych z całego świata, by w niej uczestniczyć. Według ostatnich danych, w tym roku 8 uczestników zostało rannych, w tym trzech poważnie, i trafiło do szpitala. Mieli rany pach, ramion i nóg.
#SpełnijmyMarzeniePowstańca

#SpełnijmyMarzeniePowstańca

Wiadomości
„Będę na was czekał” – mówi nam Pan Stanisław, który u schyłku swojego życia ma już tylko jedno marzenie. Chciałby, abyśmy my młodzi pokazali mu, że wciąż pamiętamy o Powstańcach. Zwłaszcza o tych, którzy zginęli. – Mam już 90 lat. Nas Powstańców jest z każdym rokiem coraz mniej… Jestem szczęśliwy, gdy patrzę na was. Macie ogromne możliwości w kraju, który dziś jest wolny – mówi wzruszony Powstaniec.
Wjechał na niezabezpieczoną studzienkę. Świadek nagrał konsekwencje

Wjechał na niezabezpieczoną studzienkę. Świadek nagrał konsekwencje

Motoryzacja
Pewien kierowca w Rosji, w Murmańsku, przekonał się, co może się stać, jeśli wjedzie się na źle zabezpieczoną studzienkę. Gdyby ruch na drodze był większy, konsekwencje mogłyby być o wiele groźniejsze. Na szczęście tym razem nikomu nic poważnego się nie stało. Świadek nagrał całą sytuację.
Aż odetchnął. Pokazał nagranie ku przestrodze

Aż odetchnął. Pokazał nagranie ku przestrodze

Motoryzacja
Na A4 w Krakowie, na wysokości Portu Lotniczego im. Jana Pawła II, doszło do niebezpiecznej kolizji. Jeden z kierowców musiał gwałtownie zahamować. Kolejny, z powodu nie zachowania odpowiedniej odległości, wjechał w jego tył. Autorowi wideo fuksem udało się uniknąć zderzenia z oboma pojazdami. W Polsce nie ma przepisów regulujących bezpieczny odstęp od samochodów w sytuacji takiej jak ta. Wiadomo jednak, że przy prędkości 50 km/h odstęp powinien wynosić minimum 25 m, co daje kierowcy 2 sek. na reakcję.
Kary za podrabianie dowodów osobistych. Rząd zaostrza przepisy

Kary za podrabianie dowodów osobistych. Rząd zaostrza przepisy

Polska
- Za tworzenie replik dowodów tożsamości będzie można trafić do więzienia. 12 lipca weszły w życie nowe przepisy - tłumaczył w programie "Money. To się liczy" dr Maciej Kawecki, koordynator reformy ochrony danych osobowych z Ministerstwa Cyfryzacji. - Chodzi nie tylko o dowody osobiste, ale także prawa jazdy czy paszportu - dodał.
Widzieli jak się rozpadał. Niewielu wie, że było o włos od tragedii

Widzieli jak się rozpadał. Niewielu wie, że było o włos od tragedii

Ciekawostki
Neil Armstrong, Buzz Aldrin i Michael Collins. Każdy zna co najmniej dwa nazwiska z tej trójki. To oni 50 lat temu jako pierwsi stanęli na Księżycu i na zawsze zapisali się w historii ludzkości. Misja Apollo 11 była niebezpieczna. Kilkukrotnie było naprawdę blisko, aby zakończyła się tragedią. Jedno z takich wydarzeń, nieznane dotąd właściwie w ogóle, opisuje w swojej książce dziennikarka naukowa Nancy Atkinson. Według autorki, astronauci znaleźli się o włos od śmierci podczas lądowania na Ziemi. Statek kosmiczny Apollo 11 składał się z dwóch części: modułu serwisowego (SM) i modułu dowodzenia (CM). Tylko ten drugi miał osłonę termiczną, pozwalającą wytrzymać wejście w atmosferę. Dlatego 15 minut przed lądowaniem, moduł serwisowy został odłączony od modułu dowodzenia. Niepotrzebna część statku kosmicznego miała ominąć atmosferę. Tak się jednak nie stało. Moduł serwisowy leciał za kapsułą z astronautami tak blisko, że widzieli go z okna. Nikt nie przewidział takiego rozwoju wydarzeń. Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Moduł serwisowy rozgrzał się do czerwoności i rozleciał na płonące części. Gdyby choć jedna z nich uderzyła w kapsułę z astronautami, mogłoby dojść do katastrofy. Podczas wejścia w atmosferę, kapsuła nie miała łączności z centrum dowodzenia. Nikt nie zdawał sobie sprawy z problemu. Zdarzenie wyszło na jaw dopiero podczas podsumowania misji, kilka tygodni po lądowaniu. Okazało się, że podobne niebezpieczeństwo zagrażało też załogom wcześniejszych misji Apollo. Sprawozdania z misji przez jakiś czas były utajnione, opinia publiczna dowiedziała się więc o tym dużo później.
Jak zachować porządek w domu? 5 sprawdzonych porad

Jak zachować porządek w domu? 5 sprawdzonych porad

Porady
Jeżeli masz notorycznie nieporządek w domu, to prawdopodobnie są ci obce porady, które umieszczone są w wideo. Sprawdź co możesz zrobić, aby w prosty sposób zachować swój dom w czystości i porządku.
Tędy samochód jeszcze długo nie pojedzie. Wielkie odkrycie na budowie

Tędy samochód jeszcze długo nie pojedzie. Wielkie odkrycie na budowie

Nauka
Niesamowite miasto z okresu neolitu odkryto w Izraelu, 5 km na zachód od Jerozolimy. To przypadkowe odkrycie. Dokonano go przy okazji prac pod budowę nowej autostrady. Okazało się, że w tym miejscu żyło od 2 do 3 tys. ludzi. To zaskakujące, wcześniej badacze myśleli, że teren ten był zupełnie niezamieszkały.

"Futro z misia". Rozmawiamy z producentką komedii, Anną Siergiej

Polska
Ekipa kultowej komedii "Chłopaki nie płaczą": Michał Milowicz, Cezary Pazura, Edward Lubaszenko, Mirosław Zbrojewicz, Bohdan Łazuka i Olaf Lubaszenko, powraca! Tych i wielu innych aktorów już wkrótce zobaczymy w sensacyjnie śmiesznej komedii o przekręcie prawie doskonałym. Byliśmy na planie zdjęciowym do filmu "Futro z misia", gdzie reporter Wirtualnej Polski Oskar Netkowski rozmawiał z producentką filmu, Anną Siergiej. Koniecznie zobaczcie tę rozmowę.