Wyniki wyszukiwania dla:

antarktyda

Liczba wyników: 46

Spotkać je to zaszczyt. Naukowcy zachwyceni

Spotkać je to zaszczyt. Naukowcy zachwyceni

Ciekawostki
Naukowcy z NOAA mieli prawdziwe szczęście. Udało im się zaobserwować niezwykle rzadką odmianę orki. Gatunek ten dzieli się na kilka odmian. Orki typu D żyją w nieprzyjaznych wodach wokół Antarktyki. Pierwszy raz zauważono je w latach 50. ubiegłego wieku. W 2013, dzięki badaniom dna, potwierdzono ostatecznie, że odkryto kolejny rodzaj tych ssaków. Nagrać je udało się po raz pierwszy 5 lat temu. Tym razem morskie ssaki były na tyle blisko, że naukowcom udało się pobrać próbki do badań. Naukowcy nie są pewni, czy 4 różne typu orki to odmiany tego samego gatunku, czy może różne gatunki. Wyjaśnić to mogą badania genetyczne tkanek pobranych od morskich ssaków.
Zielone góry. Wreszcie ujawniono ich sekret

Zielone góry. Wreszcie ujawniono ich sekret

Ciekawostki
Widok zielonych gór lodowych na Antarktydzie od dziesięcioleci intryguje polarników i naukowców. Wszystko wskazuje na to, że wytłumaczenie tego zjawiska wreszcie rozwiązuje zagadkę. Wyjaśnienie ma swoje początki w 1988 r., kiedy to glaciolog, Stephen Warren z Uniwersytetu w Waszyngtonie, wspiął się na jedną z takich gór. Okazało się, że różni się od innych nie tylko kolorem. Nie ma widocznych, uwięzionych zazwyczaj w lodzie, pęcherzyków powietrza. Uznano więc, że nie powstały z lodu lodowcowego. Zaczęto wtedy sądzić, że kolor spowodowany jest zanieczyszczeniem martwymi roślinami i zwierzętami. Hipoteza ta okazała się błędna, bo okazało się, że w próbkach zielonego i niebieskiego lodu jest tyle samo materiału organicznego. Gdy po latach okazało się, że rdzeń Lodowca Szelfowego Amery'ego zawiera 500 razy więcej żelaza niż lód powyżej postanowiono sprawdzić, czy to możliwe, że tlenki żelaza zmieniają niebieski kolor lodu na szmaragdowy. Badania jeszcze trwają, ale wiadomo już, skąd w niektórych górach lodowych jest aż tyle żelaza. Wyniki kolejnych eksperymentów mogą odegrać znaczącą rolę w utrzymaniu życia w oceanach. Żelazo jest bowiem kluczowym składnikiem odżywczym dla mikroskopijnych roślin, którymi z kolei żywi się wiele innych morskich organizmów.
NASA alarmuje: na południu powstała jama wielkości Manhattanu

NASA alarmuje: na południu powstała jama wielkości Manhattanu

Ciekawostki
Potężną jamę odkryli eksperci z NASA na lodowcu Thwaites na Antarktydzie. Jest tak ogromna, że zmieściło by się w niej 2/3 powierzchni Manhattanu. To powód do niepokoju. Naukowcy alarmują, że lodowiec może się wkrótce rozpaść – wszystko przez gigantyczne wgłębienie, które odkryto u jego podstaw. Ogromną jamę wypełniało wcześniej 14 mld ton lodu, który stopił się i wpłynął do Oceanu Południowego. Dalsze topnienie lodowca w wyniku ocieplenia klimatu może podnieść poziom oceanów o 4 proc. Eksperci z NASA badając lodowiec, spodziewali się luk w skalnym podłożu, a nie takiej dziury. Jeśli Thwaites roztopiłby się całkowicie, to poziom morza wzrósłby o 65 centymetrów. Dodatkowo Thwaites podtrzymuje inne lodowce – jeśli i te by się roztopiły to poziom morza globalnie wzrósłby o 2,4 metra.
Antarktyda miliony lat temu wyglądała zupełnie inaczej. Niepodważalny dowód

Antarktyda miliony lat temu wyglądała zupełnie inaczej. Niepodważalny dowód

Ciekawostki
Dziewięć lat temu na Antarktydzie odkryto szczątki tajemniczych gadów wielkości iguany. Zaliczono je do achrozaurów, jednak dopiero teraz badacze udowodnili, że te stworzenia są krewnymi krokodyli oraz dinozaurów. Nowy gatunek nazwany - Antarktanax shackletoni - był gadem, który stąpał po naszej planecie 250 mln lat temu. Chociaż wyglądem przypominał zwykłą jaszczurkę, faktycznie był przodkiem wielkich drapieżników. Był mięsożerny. Jego pokarm stanowiły robaki, płazy i wczesne ssaki. Antarktyda nie zawsze była zamarzniętym pustkowiem. Gad żył w okresie, kiedy było to przyjazne miejsce bogate w lasy i rzeki. Kontynent był wówczas domem dla wielu gatunków dzikich zwierząt, w tym właśnie krewnych dinozaurów. Dwa miliony lat wcześniej na Ziemi doszło do masowego wymierania. Zginęło wówczas 90 procent sworzeń, żyjących na planecie. Nowe odkrycie jest dowodem, że Antarktyda była miejscem absolutnie wyjątkowym, gdzie doszło do szybkiej ewolucji nowych gatunków.
Kryl ucieka na południe. To bardzo złe wieści

Kryl ucieka na południe. To bardzo złe wieści

Ciekawostki
Stało się. Naukowcy z Kanady, USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii odkryli, że kryl antarktyczny wycofuje się do wód szelfowych Antarktydy. Eksperci wyciągnęli takie wnioski z analizy liczebności i występowania kryla antarktycznego w latach 1926-2016. W ciągu 90 lat, skorupiak "przesunął się" o ponad 400 km w porównaniu do swojego pierwotnego miejsca występowania. Szczególnie zauważalne jest to od lat 70. XX w. To wtedy znacznie przyspieszyło globalne ocieplenie. Co to oznacza? Wizje migrujących ludzi, z powodu zmieniającego się klimatu, właśnie zaczynają się spełniać. Zaczyna się od skorupiaków, które są arcyważnym ogniwem łańcucha pokarmowego ptaków, fok i wielorybów.
Naukowcy eksplorują dziewicze jezioro

Naukowcy eksplorują dziewicze jezioro

Nauka
Pod lodem Antarktydy znajduje się około 300 jezior, większości z nich nikt nigdy nie badał. Jednym z nich jest Lake Mercer. Zbiornik jest przykryty ponad kilometrową warstwą lodu. Naukowcom udało się przewiercić przez lodową pokrywę i pobrać próbki osadu z dna jeziora. Znaleziono w nim szczątki skorupiaków oraz niesporczaka. Niesporczak to niezwykle wytrzymały bezkręgowiec, znany ze swojej wielkiej odporności na ekstremalne warunki. Naukowcy nie są pewni, jak zwierzęta znalazły się w jeziorze pod lodem. Mogły spłynąć tam podczas okresów ocieplenia klimatu z oddalonych o 50 km Gór Transarktycznych.
Antarktyda topnieje 6 razy szybciej, niż 40 lat temu.

Antarktyda topnieje 6 razy szybciej, niż 40 lat temu. "Czubek góry lodowej"

Ciekawostki
Aż 6 razy szybciej topnieje lód na Antarktydzie, niż 40 lat temu. Co więcej, tempo zmian stale rośnie. Tak wynika z najnowszych badań, które opublikowano w tygodniku "PNAS". Dofinansowanie przyszło z NASA. Naukowcy wykorzystali do badań zdjęcia lotnicze, dane satelitarne i modele klimatyczne z 18 regionów Antarktydy. Analizy wykazały, że w latach 1979-1990 kontynent ten tracił średnio 40 mld ton swojej masy rocznie. Z kolei w latach 2019-2017 strata wyniosła już 252 mld ton. Najwięcej lodu topnieje w zachodniej części Antarktydy. To powoduje podnoszenie się poziomu wody w oceanie. Eksperci alarmują, że przy obecnym tempie zmian na półkuli południowej, poziom mórz może w przyszłości drastycznie wzrosnąć. - Nasze badania to tylko czubek góry lodowej - stwierdza prof. Eric Rignot, glacjolog i klimatolog, jeden z autorów publikacji w "PNAS".
Piotr Kuźniar o wyprawie na Antarktydę.

Piotr Kuźniar o wyprawie na Antarktydę. "Nikt nie ma obowiązku nas ratować"

Kiedyś miał drukarnię, teraz jego życie to wyprawy na niebezpieczne, mroźne wody, poza strefą ratownictwa. Poznaj Piotra Kuźniara, człowieka, który jachtem dopłynął najdalej na południe. To też historia o kryzysie wieku średniego i powrocie do dawnych marzeń.
Pobił rekord świata w żegludze. Kapitan Piotr Kuźniar o wyprawie na Antarktydę

Pobił rekord świata w żegludze. Kapitan Piotr Kuźniar o wyprawie na Antarktydę

W najnowszym odcinku "Z tymi co się znają" popływamy po morzach i oceanach z kapitanem Piotrem Kuźniarem. To człowiek, który pobił rekord świata w żegludze na południe naszego globu. 
Tragiczny finał wyprawy na Antarktydę. Po ponad 100 latach poznaliśmy szczegóły

Tragiczny finał wyprawy na Antarktydę. Po ponad 100 latach poznaliśmy szczegóły

Ciekawostki
Brytyjski kapitan Robert Scott był drugim człowiekiem, który zdobył biegun południowy. Wyprzedził go Norweg, który przybył na miejsce miesiąc wcześniej. Kapitan Scott z dwoma członkami misji zmarł z wycieńczenia na pustkowiu Antarktydy. Zła pogoda  i kończące się zapasy żywności przesądziły o losie trójki wracających odkrywców. Za zaginionymi polarnikami wyruszyła misja ratunkowa. Jeden z jej członków - Tryggve Gran udokumentował moment znalezienia ciał odkrywców.
Potężne, ukryte źródło na biegunie południowym. Naukowcy przekazali niepokojące informacje

Potężne, ukryte źródło na biegunie południowym. Naukowcy przekazali niepokojące informacje

Ciekawostki
Po zbadaniu radarem znacznego obszaru kontynentu, naukowcy z projektu PolarGAP odkryli tuż koło bieguna południowego miejsce, gdzie lód topnieje znacznie szybciej niż gdzie indziej. Ma ono powierzchnię około 3000 km kw. Badacze podejrzewają, że pod lodem znajduje się jakieś źródło energii geotermalnej. Według nich, mogą to być radioaktywne skały oraz gorąca woda wydobywająca się z wnętrza skorupy ziemskiej. To nie jedyne źródło ciepła pod lodem. W ciągu ostatnich 2 lat odkryto dwa inne miejsca gdzie lód topi się szybciej. Choć te procesy zachodzą od tysięcy lat, to w połączeniu z ociepleniem klimatu mogą sprawić, że miejsca, gdzie znajdują się źródła ciepła, będą szczególnie narażone na stopnienie. To bardzo niekorzystna perspektywa. Topniejący lód na Antarktydzie przyczynia się do wzrostu globalnego poziomu morza. Gdyby stopił się cały lód na Antarktydzie, poziom morza mógłby wzrosnąć nawet o 58 m, co miałby katastrofalne skutki.
Wielka góra lodowa na Antarktydzie

Wielka góra lodowa na Antarktydzie

Nauka
NASA dostrzegła gigantyczną górę lodową na Antarktydzie. Jest trzykrotnie większa niż Manhattan. B-46 oderwała się od lodowca Pine Island pod koniec października.
Sensacyjny kształt góry lodowej już nie taki sensacyjny. NASA publikuje więcej zdjęć

Sensacyjny kształt góry lodowej już nie taki sensacyjny. NASA publikuje więcej zdjęć

Ciekawostki
Kilka dni temu media społecznościowe obiegło opublikowane przez NASA zdjęcie, na którym widać górę lodową. Internautów zelektryzował jej niemal idealnie prostokątny wygląd. Agencja postanowiła więc opublikować nieco więcej zdjęć wspomnianej góry, by wyeliminować ewentualne teorie spiskowe, które mógłby powstać w związku z nietypowym kształtem lodu. Widać na nich, że góra nie jest tak idealna, na jaką wyglądała, a z czterech kątów ma proste tylko dwa. Co więcej, w pobliżu znajduje się wiele podobnych gór lodowych. Ten typ nazywa się górami stołowymi. Charakteryzują się płaskim kształtem i prostymi ścianami. Prawie idealne ściany góry ze zdjęcia świadczą to tym, że oderwała się od lodowca niedawno. Zdjęcie wykonano podczas lotów badawczych nad Lodowcem Larsena na Antarktydzie. Prostokątna góra lodowa jest częścią ogromnego fragmentu lodowca, który oderwał się od reszty w 2017 r.
Wwiercają się w głąb Antarktydy. Szukają cennej substancji

Wwiercają się w głąb Antarktydy. Szukają cennej substancji

Ciekawostki
Naukowcy wwiercają się na 250 m w głąb Antarktydy. Naukowcy poszukują tam hydroksylu. To składająca się z wodoru i tlenu grupa atomów. Jest silnie reaktywna. W atmosferze działa jak oczyszczacz powietrza, neutralizując gazy cieplarniane, takie jak metan. Naukowcy wwiercają się na konkretną głębokość, bo chcą sprawdzić, jaki był poziom hydroksylu w atmosferze w czasach przedindustrialnych. Mają nadzieję, że informacje o tym pomogą im znaleźć sposób na pozbycie się nadmiaru gazów cieplarnianych z atmosfery. Projekt to nie lada wyzwanie, ponieważ hydroksylu jest w lodzie bardzo niewiele. - To jak szukać na plaży jednego, konkretnego ziarnka piasku - tłumaczy jeden z badaczy. Naukowcy będą mieszkać na Antarktydzie przez 3 miesiące.
Niebezpieczna podróż góry lodowej

Niebezpieczna podróż góry lodowej

Nauka
Naukowcy śledzą masywną górę lodową (A-68), która wyrwała się z lodowca Larsena C na Antarktydzie. Zdjęcia satelitarne pokazały, że ta wielka lodowa góra zaczęła wirować i zmierza ku ogromniej kolizji. Naukowcy twierdzą, że prądy oceaniczne popchną górę na północ i wschód w kierunku Oceanu Południowego. W tym miejscu prawdopodobnie rozpadnie się i stopnieje. Badacze nie wykluczają kolizji z szelfem lodowym. Olbrzymi kawał lodu według szacunków ma rozmiar amerykańskiego stanu Deleware. Animacja pokazuje ruch A-68 na Morzu Weddella w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Morze Weddella jest częścią Oceanu Południowego. Położone jest u wybrzeży Antarktydy.
Wulkaniczne ciepło pod lodowcem. Antarktyda ujawniła swój sekret

Wulkaniczne ciepło pod lodowcem. Antarktyda ujawniła swój sekret

Ciekawostki
Pod lodowcem Pine Island na Antarktydzie naukowcy odkryli aktywne źródło ciepła wulkanicznego. Odkrycia dokonano przypadkiem. Naukowcy badali, jaką rolę w topnieniu lodowców odgrywa ocean. Analizowali dane, jakich dostarczają im próbki wody z tamtych rejonów i trafili na substancję, która oddała czynną aktywność wulkaniczną. Eksperci podkreślają jednak, że w związku z odkryciem nie można mówić, by lód na Antarktydzie topił się z powodu podziemnego wulkanu. Wciąż głównym winowajcą jest ocieplenie klimatu. Badania były prowadzone od stycznia do marca w 2014 roku na pokładzie RRS James Clark Ross. Teraz ogłoszono ich oficjalne wyniki. Szacuje się, że wcześniej taka aktywność miała miejsce 2200 lat temu.
Lodu ubywa 3 razy szybciej niż 25 lat temu

Lodu ubywa 3 razy szybciej niż 25 lat temu

Nauka
Wraz z topnieniem lodowca rośnie poziom morza. Od 1992 r. podniósł się o 7,6 mm. Najszybciej rósł w ciągu ostatnich 5 lat. To wynik badań przeprowadzonych przez 84 ekspertów z różnych krajów. Obserwowali oni Antarktydę za pomocą 24 satelitów. Naukowców niepokoi wzrost tempa zmian z ostatnich 5 lat. Ostrzegają, że to sygnał alarmowy dla ludzi mieszkających na wybrzeżu. Powinni przygotować się na najgorsze. 
Co kryje lodowa powłoka na Antarktydzie

Co kryje lodowa powłoka na Antarktydzie

Technologia
Brytyjscy naukowcy odkryli trzy głębokie kaniony ukryte pod lodami Antarktydy, tuż pod biegunem południowym. Ciągną się przez setki kilometrów i przecinają wysokie łańcuchy górskie. Bez radaru nie sposób ich zobaczyć. Największy z nich ma 350 km długości i 35 km szerokości i leży pod 2 kilometrami lodowej skorupy. Góry pomiędzy kanionami sięgają aż 2500 m n.p.m. Dzięki odczytom z radarów, które wykryły kaniony, naukowcy mogą przewidzieć jak będzie roztapiał się lód.
Świat w obliczu katastrofy. Tak źle nie było od ponad 1500 lat

Świat w obliczu katastrofy. Tak źle nie było od ponad 1500 lat

Świat
W Europie, USA i Afryce może dojść do chaosu pogodowego. Wszystkiemu winna jest słaba cyrkulacja Atlantyku. Tak złych wyników nie odnotowano od ponad 1500 lat. Naukowcy odkryli, że jeden z najważniejszych trybów w obiegu nie działa w pełni efektywnie od połowy XIX wieku. Już niedługo może to przynieść za sobą poważne skutki. Eksperci są przekonani, że zjawisko to może nasilić ekstremalne zjawiska pogodowe, szczególnie intensywne burze, w tych rejonach świata.  Problemy z cyrkulacją mogą zakłócić warunki pogodowe i spowodować wzrost poziomu wód. Jeśli chodzi o regulację globalnego klimatu, Ocean Atlantycki odgrywa w niej kluczową rolę. Będący w ciągłym ruchu system cyrkulacji głębokowodnych przenosi wodę z Zatoki Perskiej do północnego Atlantyku, gdzie wypuszcza ciepło i ogrzewa zachodnią Europę. W trakcie działania systemu chłodna woda trafią w rejony Antarktydy. Naukowcy odkryli, że pod koniec Małej Epoki Lodowcowej Północny Atlantyk zaczął się podgrzewać,  co zakłóciło odpowiedni przebieg cyrkulacji. Coraz cieplejsza woda wpływająca  na Antarktydę przyczyniła się do topnienia lodowców i dostarczania większej ilości słodkiej wody do systemu oceanów, co spowodowało ich mniejsze zasolenie. Wszystkie te procesy osłabiły działanie systemu cyrkulacji głębinowej o 15-20 proc. w ciągu ostatnich 150 lat. Jak spowolnić postępująca degradację klimatu? Naukowcy mówią przede wszystkim o konieczności zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery.
Alarmujące sygnały z Antarktydy. Poziom wód urośnie szybciej?

Alarmujące sygnały z Antarktydy. Poziom wód urośnie szybciej?

Świat
Totten to jeden z największych lodowców na Antarktydzie. Jego powierzchnia jest niemal równa powierzchni Francji. Naukowcy z  USA i Australii odkryli, że na oceanie unosi się znacznie większa część lodowca, niż początkowo podejrzewali. Może to oznaczać, że pod wpływem ocieplenia klimatu stopnieje szybciej niż zakładano. Skąd wziął się ten proces? Wszystko przez silne wiatry, które transportują cieplejszą wodę do lodowca i rozpuszczają go od dołu. Przez to więcej lodu odrywa się od podwodnej skały i zaczyna dryfować. Zdaniem badaczy, całkowite stopnienie Tottena może się to przyczynić do wzrostu globalnego poziomu wód aż o 3 metry. Według danych NASA, w ciągu ostatnich 14 lat na Antarktydzie topniało ok. 125 gigaton lodu rocznie. Poziom wód podnosił się przez to o ok. 0,35 milimetra każdego roku. Eksperci zamierzają obserwować zmiany na lodowcu przez najbliższy rok. Pomoże to w ustaleniu odpowiedniej strategii działania, która pozwoli opóźnić proces topnienia.   – Te precyzyjne pomiary zatopionego lodowca są niezbędne do monitorowania zmian i zrozumienia ich. Badania stanowią ważny krok w ocenie potencjalnego wpływu na poziom morza w różnych przyszłych scenariuszach – opowiada Ben Galton-Fenzi, szef zespołu badaczy.
Tajemniczy znak

Tajemniczy znak "X" na mapach Google

Ciekawostki
Na mapach Google Earth, na Antarktydzie, pojawił się tajemniczy punkt "X". Zauważył go internauta z Wielkiej Brytanii. Przez chwilę w sieci mnożyły się teorie spiskowe. Dziennikarze z magazynu "Forbes" postanowili jednak rozwikłać zagadkę dziwnego punktu na terenie Georgii Południowej. Okazało się, że ślad, który zaznaczony jest "X-em" powstał prawdopodobnie poprzez ruchy skał lub w wyniku lawiny lodowej.
poprzednie1 2 3 następne