Wyniki wyszukiwania dla:

Sebastian Mikosz

Liczba wyników: 210

Nagrał ucieczkę z miejsca wypadku

Nagrał ucieczkę z miejsca wypadku

Wiadomości
Policja w Krakowie poszukuje kobiety, która uciekła z miejsca kolizji. Sytuację nagrał przypadkowy świadek. Do zdarzenia doszło w niedzielę, po południu, przy ulicy Beskidzkiej. Furgonetka oklejona logiem Poczty Polskiej wbiła się w środek autobusu miejskiego (jak się okazało, właściciel samochodu pracuje dla PP). Po chwili z auta wybiegły dwie kobiety. Jak poinformował nas mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej w Krakowie, jedna z kobiet była kierowcą, druga pasażerką. Pasażerka kilkanaście minut później wróciła na miejsce kolizji i przekazała policji informacje o kierowcy. Poszukiwania kobiety trwają.
Fabijański szczerze o Vedze: z Patrykiem tylko dobrze się bawiliśmy, każdy z nas poszedł w swoją stronę

Fabijański szczerze o Vedze: z Patrykiem tylko dobrze się bawiliśmy, każdy z nas poszedł w swoją stronę

Polska
Sebastian Fabijański kojarzony był ostatnio z kinem Patryka Vegi. Teraz swoje aktorskie umiejętności miał okazję pokazać w historycznym filmie "Kamerdyner", który do kin trafi już we wrześniu tego roku. W rozmowie z WP, aktor zdradza kulisy pracy z popularnym reżyserem.
Oszpecił twarze dwóm kobietom. Odpowiedzą też policjanci

Oszpecił twarze dwóm kobietom. Odpowiedzą też policjanci

Polska
Trzech funkcjonariuszy straciło stanowiska - to wszystko przez opieszałość policji ws. zaatakowanych w maju 2017 r. kobiet. Elwira i Anna zostały zaatakowane, gdy wracały z kolegą z dyskoteki. W wyniku szarpaniny 26-letni Sebastian K. z Siemianowic Śląskich rozbił butelkę i pociął nią twarze 18 i 24-latki. W bójce udział wzięli jeszcze dwaj mężczyźni, oskarżeni o pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Kobiety postanowiły odszukać sprawcę ataku na własną rękę Zrobiły to przed policją, która opieszale prowadziła śledztwo.
Horror na ślubie. Pan młody:

Horror na ślubie. Pan młody: "od śmierci dzieliło mnie 5 milimetrów"

Wiadomości
- Jestem wdzięczny, że to nie stało się w ciemnej uliczce, ale właśnie w takim miejscu, gdzie szybko przyszła pomoc. Pan Bóg czuwał nad nami, dzięki niemu żyjemy – mówi Sebastian Szemszur, niedoszła ofiara ataku nożownika na ślubie w Rybniku.
Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej o najsłynniejszej armii świata

Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej o najsłynniejszej armii świata

Styl życia
Sebastian Cybulski to były żołnierz Legii Cudzoziemskiej i autor książki "Spowiedź Legionisty". Opowiada o kulisach francuskiej armii i ludziach, którzy uciekają przed całym światem do francuskiej formacji.
Sebastian Cybulski, autor książki

Sebastian Cybulski, autor książki "Spowiedź Legionisty", o kulisach najsłynniejszej armii świata

Styl życia
Sebastian Cybulski to były żołnierz Legii Cudzoziemskiej i autor ksiażki "Spowiedź Legionisty". Wyjawia, jak to się stało, że w trafił z Polski do Francji i zaczął służbę dla jednej z najsłynniejszych armii. Opisuje codzienność wojskowego i to, jak żołnierze traktowani są przez młode pokolenie Francuzów.
Wyjechał z Polski, by wstąpić do Legii Cudzoziemskiej.

Wyjechał z Polski, by wstąpić do Legii Cudzoziemskiej. "Spaliłem wszystkie mosty"

Styl życia
- Funkcjonujesz jak maszyna Legii. Dostajesz nowe nazwisko, nowy paszport. W Legii stajesz się pustym człowiekiem. Nie czeka na ciebie kobieta, nie musisz płacić podatków - opowiada Sebastian Cybulski, autor książki "Spowiedź Legionisty". Zdradza, jak wygląda praca w najsłynniejszej armii świata.
Zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej. Zdradza, jak wyglądała służba

Zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej. Zdradza, jak wyglądała służba

Styl życia
- Nie uciekłem z Polski. Wyjechałem, żeby zacząć wszystko od nowa. Spaliłem wszystkie mosty, żeby nie wrócić. Bo pewnie jak reszta kolegów próbowałbym naprawić dawne życie, walczyć o odzyskanie kobiety. W dniu, w którym miałem dostać wiadomość o tym, czy przyjęto mnie do Legii, wymiotowałem. Dostawał się jeden na dziewięciu - opowiada Sebastian Cybulski, autor książki "Spowiedź legionisty". 
Sebastian Kulczyk w Davos

Sebastian Kulczyk w Davos

Wywiady
- Davos to przede wszystkim networking. Lubię słuchać ciekawych i mądrych ludzi, od których mogę się czegoś nauczyć. Myślę, że w Davos mogę tego doświadczyć - mówi Sebastian Kulczyk w rozmowie z Tomaszem Machałą, redaktorem naczelnym i wiceprezesem Wirtualnej Polski.
#gwiazdy: Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka planują ślub?

#gwiazdy: Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka planują ślub?

Gwiazdy
Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka są jedną z najpiękniejszych par w polskim show-biznesie. Wraz z dwójką dzieci podbijają serca fanów. Wydawało się, że do pełni szczęścia brakuje im już tylko… ślubu. Czy niedługo usłyszymy o hucznej ceremonii?
Czy istnieje coś takiego jak najlepsza inwestycja?

Czy istnieje coś takiego jak najlepsza inwestycja?

Polska
Czy nadal najlepiej inwestować w ziemię? A może są obecnie inne formy, bardziej przystępne? Gośćmi Patryka Ignaczaka w studiu WP byli specjaliści od bankowości - Tomasz Misiak z Banku Millennium i Sebastian Ogórek z Wirtualnej Polski. - Musimy sobie zdawać sprawę, w jakim horyzoncie czasowym oszczędzamy, jaki jest cel naszego oszczędzania - mówił Misiak.
Dlaczego Sebastian Kulczyk przyjechał do Davos?

Dlaczego Sebastian Kulczyk przyjechał do Davos?

Świat
Davos to przede wszystkim networking. Lubię słuchać ciekawych i mądrych ludzi, od których mogę się czegoś nauczyć. Myślę, że w Davos mogę tego doświadczyć - mówi Sebastian Kluczyk w rozmowie z Tomaszem Machałą, redaktorem naczelnym i wiceprezesem Wirtualnej Polski.

"Gotowi na wszystko. Exterminator" - zwiastun

Zwiastun
Piątka oddanych przyjaciół miała od dzieciństwa wielkie marzenie – chcieli wstrząsnąć polską sceną metalową i gromadzić na koncertach tłumy, a wszystko to pod szyldem zespołu o złowieszczo brzmiącej nazwie: EXTERMINATOR. Czas jednak pokazał, że młodzieńcze ambicje to jedno, a życie to drugie. Obecnie lider zespołu, Marcyś (Paweł Domagała), pracuje w sklepie ojca i przeżywa kryzys w związku z Magdą (Agnieszka Więdłocha). Wirtuoz gitary Lizzy (Piotr Żurawski) to szeregowy pracownik banku. Trzeci z mężczyzn, basista Jaromir (Krzysztof Czeczot), codziennie podbija kartę w fabryce pianki poliuretanowej i usilnie stara się sprostać obowiązkom ojca rodziny. Perkusista Makar (Piotr Rogucki) wylądował w zakładzie psychiatrycznym. Z kolei piąty – Cypek (Sebastian Stankiewicz) – wyjechał zarabiać za granicę. Pewnego dnia powracają dawne wspomnienia – pani burmistrz (Dominika Kluźniak) okazuje się wielką fanką Exterminatora ze starych czasów. Obiecuje wesprzeć przyjaciół unijną dotacją, o ile dogadają się i doprowadzą do reaktywacji zespołu. Szybko okazuje się, że propozycja ma jednak mały haczyk: chłopcy muszą sprzeniewierzyć się swoim ideałom i wystąpić na kilku festynach, grając utwory dalekie od ich repertuaru. Męska duma nie pozwala bohaterom iść na kompromis, a wieloletnia przyjaźń i związki z kobietami poddane zostają prawdziwej próbie. Pikanterii całej sytuacji dodają: pojawienie się szalonej koleżanki Makara ze szpitala, Julci (Aleksandra Hamkało) oraz konflikt z liderką miejscowego zespołu Wisienki, Ziomecką (Dorota Kolak). A tymczasem zbliża się wielki koncert…
Jak oszczędzają Polacy?

Jak oszczędzają Polacy?

Polska
Gośćmi Patryka Ignaczaka w studiu WP byli specjaliści od bankowości. Tomasz Misiak z Banku Millennium i Sebastian Ogórek z Wirtualnej Polski rozmawiali na temat oszczędzania Polaków. - Zawsze jest dobry czas na rozpoczęcie oszczędzania - mówił Misiak.
Sebastian Rubin: PZKol musi doszlusować do poziomu, jaki mają nasi kolarze

Sebastian Rubin: PZKol musi doszlusować do poziomu, jaki mają nasi kolarze

Sport
22 grudnia 2017 roku odbędzie się Nadzwyczajny Wyborczy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Kolarskiego, który ma zdecydować, kto zostanie prezesem. Obecny szef PZKol - Dariusz Banaszek - podczas jednej z konferencji prasowych obiecał publicznie odejście z funkcji.  To efekt afery, która niszczy polskie kolarstwo. Afery, która ujrzała światło dzienne dzięki wywiadowi Piotra Kosmali (były członek zarządu PZKol) w naszym serwisie WP SportoweFakty. - Zastraszanie, seks z podopiecznymi, w tym z nieletnimi, a nawet gwałt - takie informacje Kosmala przekazał na temat jednego z najbardziej znanych trenerów kolarskich.Sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, która wedle naszych ostatnich informacji jeszcze w tym roku ma wszcząć dochodzenie. Seksafera, a właściwie sposób, w jaki m.in. obecny prezes związku chciał ją zamieć pod dywan, spowodowała, że od PZKol-u odwrócili się nie tylko główni sponsorzy (Orlen, CCC, 4F), ale także i ministerstwo sportu. - Nie zamierzam współpracować z nikim z obecnego zarządu - stwierdził minister Witold Bańka.  - Uważam, że PZKol musi się profesjonalizować - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty jeden z dwóch kandydatów na stanowisko szefa federacji kolarskiej,  Sebastian Rubin. - Musimy w zasadach funkcjonowania, w przejrzystości, w pragmatyzmie doszlusować do poziomu, jaki mają nasi kolarze. A nasi kolarze są dzisiaj absolutnie na topie tego profesjonalnego sportu.
Kandydat na fotel prezesa PZKol mówi o wsparciu i pomocy dla zawodniczek, które ucierpiały w seksaferze

Kandydat na fotel prezesa PZKol mówi o wsparciu i pomocy dla zawodniczek, które ucierpiały w seksaferze

Sport
W najbliższy piątek (22 grudnia 2017 roku) w Polskim Związku Kolarskim są zaplanowane wybory na stanowisko prezesa. To efekt m.in. wywiadu, którego Piotr Kosmala udzielił naszemu serwisowi i w którym zdradził szczegóły molestowania seksualnego, zabierania pieniędzy, a nawet gwałtów przez jednego z trenerów. Do takich sytuacji miało dochodzić w przeszłości. Ta publikacja spowodowała, że minister sportu - Witold Bańka - zaapelował do członków zarządu PZKol, aby podali się do dymisji. Ośmiu (z dziewięciu) działaczy posłuchało ministra i stąd wybory.  Jeden z dwóch kandydatów - Sebastian Rubin - w rozmowie z WP SportoweFakty wypowiedział się na temat tej bulwersującej sprawy. - Byłoby właściwym przeprosić same zawodniczki za to, co się wydarzyło i szczerze im współczuć - przyznał. - Pamiętać również o tym, że może i w tej sytuacji wymagają wsparcia i pomocy. Warto byłoby o tym pamiętać.
10 mln długu Polskiego Związku Kolarskiego! Kandydat na prezesa ma pewien pomysł

10 mln długu Polskiego Związku Kolarskiego! Kandydat na prezesa ma pewien pomysł

Sport
Tuż przed Wigilią - 22 grudnia 2017 roku - odbędzie się Nadzwyczajny Wyborczy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Kolarskiego, który ma zdecydować, kto zostanie prezesem. Obecny szef PZKol - Dariusz Banaszek - podczas jednej z konferencji prasowych obiecał publicznie odejście z funkcji.To efekt afery, która niszczy polskie kolarstwo. Afery, która ujrzała światło dzienne dzięki wywiadowi, którego Piotr Kosmala (były członek zarządu PZKol) udzielił naszemu serwisowi. - Zastraszanie, seks z podopiecznymi, w tym z nieletnimi, a nawet gwałt - takie informacje Kosmala przekazał na temat jednego z najbardziej znanych trenerów kolarskich.Sprawa została przekazana Prokuraturze Regionalnej w Warszawie, która wedle naszych ostatnich informacji jeszcze w tym roku ma wszcząć dochodzenie. Seksafera, a właściwie sposób, w jaki m.in. obecny prezes związku chciał ją zamieć pod dywan, spowodowała, że od PZKol-u odwrócili się nie tylko główni sponsorzy (Orlen, CCC, 4F), ale także i ministerstwo sportu. - Nie zamierzam współpracować z nikim z obecnego zarządu - stwierdził minister Witold Bańka.- Sytuacja w Polskim Związku Kolarskim nie jest stabilna i byłoby dobrze, aby w możliwie najszybszym i najkrótszym czasie się ustabilizowała - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty jeden z dwóch kandydatów na stanowisko szefa PZKol, Sebastian Rubin.Rubin opowiedział nam również o tym, jak wyjść z ogromnego zadłużenia, które ma PZKol. Nieoficjalnie mówić się o ok. 10 mln złotych, ale to może być jeszcze większa kwota. Posłuchajcie, co do zaoferowania ma kandydat, który stara się przekonać do siebie jak największą liczbę delegatów i wygrać zbliżające się wybory.
Sebastian Rubin: w zarządzie PZKol powinny być kobiety

Sebastian Rubin: w zarządzie PZKol powinny być kobiety

Inne
22 grudnia 2017 roku w Polskim Związku Kolarskim są zaplanowane wybory na stanowisko prezesa. Jeden z dwóch kandydatów - Sebastian Rubin - w rozmowie z WP SportoweFakty obiecał, że jego celem jest wprowadzenie do zarządu jednej, a najlepiej dwóch kobiet. To byłby przełom w historii tego związku.- Nie może być sytuacji takiej, że kobiety są w kolarstwie, z powodzeniem występują. Wspomniałem o Mai Włoszczowskiej, ale jest Kasia Niewiadoma, jest Katarzyna Pawłowska, cała rzesza zawodniczek, a nie ma żadnej kobiety w zarządzie. Nie wydaje mi się, żeby to było właściwie - przyznał Rubin.
Sebastian Fabijański w rozmowie z Łukaszem Knapem

Sebastian Fabijański w rozmowie z Łukaszem Knapem

Film
Sebastian Fabijański udzielił Wirtualnej Polsce obszernego wywiadu, w którym zdradził, dlaczego wziął w akcji #sexedpl, jak wyglądało jego wychowanie seksualne, czy używa Tindera i czy nie wstyd mu, że zagrał w "Botoksie".
Sebastian Mila: Jestem zadowolony z tej grupy

Sebastian Mila: Jestem zadowolony z tej grupy

Piłka nożna
Łatwej grupy na tym turnieju nie można znaleźć. Kolumbii bym się nie bał. Dobrze, że nie trafiliśmy na Argentynę czy Brazylię. Mogliśmy też wylosować Hiszpanów, Serbów czy Duńczyków, z nimi byłoby trudno. Senegal spośród afrykańskich drużyn jest do ogrania. Jestem zadowolony z tej grupy. Kluczowe będzie wygranie pierwszego meczu - mówi Sebastian Mila, były reprezentant Polski. - Sławek Peszko w naszym prywatnym losowaniu trafił dwie z trzech drużyn: Senegal i Japonię, więc chyba jest zadowolony - uśmiecha się pomocnik Lechii Gdańsk. 
Sebastian Fabijański o granicach w seksie.

Sebastian Fabijański o granicach w seksie. "Straciliśmy empatię"

Film
Sebastian Fabijański w rozmowie z Łukaszem Knapem opowiada o granicach w seksie przy okazji akcji #sexedpl. - Co się dzieje, kiedy w relacji jest napięcie jednej strony, a drugiej nie? Mam problem z prehistorycznym modelem seksualności, w którym facet jest zdobywcą - mówi 30-letni aktor.