Wyniki wyszukiwania dla:

500

Liczba wyników: 603

Połowa licealistów bierze korepetycje.

Połowa licealistów bierze korepetycje. "Słaba laurka"

Polska
- Połowa licealistów bierze korepetycje, to słaba laurka dla systemu, kiedy on nie działa samowystarczalnie. Są takie badania, które sugerują, że również 500 plus w dużym stopniu poszło także na korepetycje - wskazywał w programie "Money. To się liczy" główny ekonomista mBanku Ernest Pytlarczyk. W jego ocenie wpływ obecnego strajku na gospodarkę będzie niezauważalny, chyba że potrwa on dłużej.
Tajemnica Wielkiej piramidy. Badacze twierdzą, że wreszcie ją poznali

Tajemnica Wielkiej piramidy. Badacze twierdzą, że wreszcie ją poznali

Ciekawostki
Badacze od lat zastanawiali się, jak starożytni Egipcjanie tworzyli budowle takie, jak Wielka Piramida. W szczególności chodzi o to, jak transportowali kamień, z którego powstała piramida w Gizie. Do tej pory wiedzieli tylko, że budulec pochodzi m.in. z Luksoru, który leży ponad 500 km na południe od Gizy. Badacze nie mogli się zgodzić co do środka transportu. Teraz wygląda na to, że zagadka została rozwiązana. Podróżnik i wielbiciel historii, Richard Bangs, twierdzi, że dostawy były możliwe dzięki rzece Nil. To dzięki wodzie było możliwe transportowanie nawet najcięższych surowców z jednego końca państwa na drugi. Inni badacze jako dowód przedstawiają dziennik ze starożytnego portu Wadi-el-Garf, w którym mowa jest o kanałach wykopanych w pobliżu Nilu, którymitransportowane były kamienie.
Zbombardowali planetoidę. II etap misji

Zbombardowali planetoidę. II etap misji

Technologia
Japończycy znów zbombardowali planetoidę Ryugu. To kolejny etap misji Hayabusa-2. Sonda zrzuciła ładunek wybuchowy będąc 500 m nad planetoidą. 2 kg ładunek wielkości piłki baseballowej naruszył jej strukturę tworząc głęboki krater. Wszystko po to, by zebrać podziemne próbki gruntu. Ma to pomóc naukowcom w wyjaśnieniu pochodzenia Układu Słonecznego. Wiadomo, że po wystrzeleniu, sonda musiała szybko ewakuować się, by uniknąć uszkodzenia odłamkami. Wcześniej Hayabusa-2 wystrzeliła inny pocisk w lutym. Wtedy udało się wylądować na planetoidzie, pobrać próbki skał z jej powierzchni i dokonać pomiarów. Misja japońskiej sondy trwa od grudnia 2014 r. Wszystkie zebrane próbki będą przechowywane na jej pokładzie do momentu lądowania w 2020 r.
Michał Dworczyk się zdenerwował. Przez pytanie o Szydło

Michał Dworczyk się zdenerwował. Przez pytanie o Szydło

Polska
Szef KPRM pytany był przez WP o kwiaty z gratulacjami dla Beaty Szydło za częściowe porozumienie z nauczycielami. - Wszystko można obrócić w żart. Słowa pana redaktora tak interpretuję. Dobrze, że jest porozumienie z "S". Dzięki temu nauczyciele dostaną w tym roku 15 proc. podwyżki, średnio 500 zł dla nauczyciela dyplomowanego. Namawiamy ZNP, oni są nastawieni najbardziej konfrontacyjnie, do dalszych rozmów - mówił w specjalnym wydaniu programu "Tłit" i "Money. To się liczy". - Rząd miał wybór: albo spełnić oczekiwania jednej grupy w 100 proc., albo proces podwyżek podzielić na różne grupy zawodowe - wskazał Dworczyk.
Krzysztof Gojdź planuje ojcostwo:

Krzysztof Gojdź planuje ojcostwo: "Pobierałbym 500 plus"

Gwiazdy
Krzysztof Gojdź na chwilę powrócił do mediów, by tuż przed powrotem do Miami połechtać swoje ego. Tym razem nieco łagodniej zareagował na propozycję rządu, który zaproponował dodatkowe 500 złotych również dla pierwszego dziecka. Choć celebryta wcześniej pochodził do projektu sceptycznie przyznał, że w końcu przekonał się do inicjatywy polityków. Dodał, że kiedy zostanie ojcem, sam będzie pobierał świadczenie.  

"Piątka PiS". Ryszard Bugaj: suma nakładów jest ryzykowna

Nie tylko pieniądze z FUS, ale też z Funduszu Pracy mogą zostać przeznaczone na zrealizowanie obietnicy 13. emerytury dla każdego seniora. - To rozwiązanie najlepsze z możliwych, co nie znaczy, że dobre - komentował w programie "Money. To się liczy" prof. Ryszard Bugaj z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. - Jednak jeśli wziąć pod uwagę cały nowy pakiet obietnic, czyli np. 500+ na pierwsze dziecko, to moim zdaniem suma nakładów, które one będą generować, jest już ryzykowna - alarmował. - Kasa państwowa ma swoje dno i jeśli będziemy bardzo skrobać, to przypuszczalnie będą problemy - dodał.
Niezwykłe odkrycie. Oto co znaleziono w najwyższym jeziorze

Niezwykłe odkrycie. Oto co znaleziono w najwyższym jeziorze

Ciekawostki
Wyspa Słońca na jeziorze Titicaca była ważnym miejscem kultu dla Inków. Teraz okazuje się, że nawet 500 lat przed Inkami, dawniejsze plemiona, czciły tu różne bóstwa. Dowodzą tego przedmioty znalezione obok wyspy. Podwodni archeolodzy z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii znaleźli tam złożone w ofierze młode lamy, kadzidło w kształcie pumy, złoto, muszle i kamienne figurki. Zostały ofiarowane bogom przez lud Tiwanku. Kultura Tiwanku rozwinęła się w rejonie jeziora między 550 a 1000 r. Na podwodnym stanowisku archeologicznym znaleziono też kotwice, co sugeruje, że ofiary składano z łodzi. Odkrycie z dna jeziora pomoże badaczom lepiej zrozumieć zwyczaje religijne Tiwanku.
Miller: wszystkie rządy powinny utrzymać 500 plus

Miller: wszystkie rządy powinny utrzymać 500 plus

Wiadomości
Zaskakujące słowa byłego premiera o 500 plus. Według Leszka Millera świadczenia dla dzieci powinny zostać utrzymane. Poruszył również temat minister finansów. Zdaniem Millera, Teresa Czerwińska dowiedziała się o tzw. "Piątce Kaczyńskiego" z telewizji.
Były premier o nowych obietnicach PiS: Elektorat się nie zwiększy

Były premier o nowych obietnicach PiS: Elektorat się nie zwiększy

Polska
- Tam, gdzie chodzi o rozdawnictwo, to PiS jest dobry i szasta pieniędzmi. Niekiedy w sposób skuteczny, jak w przypadku 500 plus. Słowa złego Pan ode mnie nie usyszy na ten temat. 500 plus na pierwsze dziecko nie ma już uzasadnienia, to tylko kiełbasa wyborcza. Tymi dodatkowymi obietnicami elektoratu się nie zwiększy - mówił money.pl Marek Belka, były premier i szef NBP.
Pomysł na biznes: Fotele gamingowe

Pomysł na biznes: Fotele gamingowe

Finanse
Fotele gamingowe dedykowane zawodowym graczom i pracownikom biurowym - topomysł na biznes Pawła Nowaka, twórcy zielonogórskiej firmy Domator24, właściciela marki Diablo Chairs. Ta polska firma jest dziś liderem w sprzedaży foteli gamingowych w wielu krajach w Europie. W latach 2014-2017 ich obroty wzrosły o ponad 2,2 tys. proc. Tym samym rodzinny biznes z Zielonej Góry znalazł się w rankingu najszybciej rozwijających się firm w Europie według brytyjskiego "Financial Times". Fotele Diablo Chairs są projektowane w Polsce. Produkcja odbywa się za granicą w fabrykach kontraktowych. Fotele są skierowane do osób spędzających długie godziny przed komputerem. Klienci mają do wyboru trzy rozmiary i dwie wersje - sportową dla graczy i bardziej elegancką do biur. Ceny? Od 600 zł do 2000 zł. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 500 tys. zł. Sprzedaż foteli gamingowych ruszyła w 2015 roku. W ciągu trzech lat firma sprzedała ponad 100 tys. produktów. Fotele projektowane przez Polaków kupują klienci z całej Europy, a także ze Stanów Zjednoczonych czy Argentyny. W Polsce, we Włoszech, Francji i Hiszpanii zielonogórskie przedsiębiorstwo jest numerem jeden w swojej kategorii. Plany na przyszłość? - W ciągu trzech lat chcemy zostać liderem w sprzedaży foteli gamingowych w Europie - podkreśla właściciel. Kolejnym krokiem ma być podbicie rynku amerykańskiego. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Piątka Kaczyńskiego.

Piątka Kaczyńskiego. "Prezydent wspiera takie rozwiązania"

Polska
- Te propozycje w istotnym stopniu są tożsame z programem Andrzeja Dudy. Jego program był zbliżony do tego, co proponowało PiS w czasie kampanii wyborczej. Pan prezydent wspiera takie rozwiązania, jak 500+ na każde dziecko, wsparcie połączeń autobusowych czy zwolnienie z PIT-u osób młodszych - mówił w programie "Money. To się liczy" Paweł Mucha, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP. - To są ważne rozwiązania, żeby beneficjentem dobrych zmian i dobrej kondycji polskiej gospodarki nie była tylko część społeczeństwa, ale żeby to było odczuwalne przez przeciętną polską rodzinę - dodał.
Skamieliny sprzed 500 mln lat. Spektakularne odkrycie u brzegu rzeki

Skamieliny sprzed 500 mln lat. Spektakularne odkrycie u brzegu rzeki

Ciekawostki
Nieznane do tej pory skamieniałości morskich organizmów znaleziono na brzegach rzeki Danshui w południowych Chinach. Niektóre z nich pochodzą sprzed ponad 500 mln lat, z czasów tzw. eksplozji kambryjskiej. Pojawiła się wtedy w stosunkowo krótkim czasie duża liczba nowych gatunków zwierząt. Wśród skamieniałości są prymitywne meduzy, gąbki, ukwiały, dżdżownice, ryjkogłowy i stawonogi. W sumie okazów jest 4351, należą one do 101 różnych gatunków, z czego 53 to gatunki dotychczas nieznane. Zdaniem odkrywców to niezwykła okazja, aby dowiedzieć się więcej o wczesnych etapach życia na Ziemi.
Sławomir Neumann o Brudzińskim. Przy okazji oberwał Zieliński

Sławomir Neumann o Brudzińskim. Przy okazji oberwał Zieliński

Polska
- "Śmiszki", które sobie uprawiał na Twitterze Brudziński z tego zdarzenia, spowodowały, że sam znalazł się w trudnej sytuacji. Żeby wybrnąć, zapłacił 500 zł. Każdemu z nas zdarzyło się przekroczyć prędkość, zapłacić mandat. Problem w tym, że minister, który dworuje na TT z tego zdarzenia, sam uznał, że przegiął i zapłacił - mówił Sławomir Neumann w programie "Tłit", komentując zdarzenie z udziałem kierowcy SOP. Na celowniku znalazł się też wiceminister Jarosław Zieliński. - Szkoda dyskutować. To człowiek, który nigdy nie powinien się zajmować Polską Policją, bo przynosi wstyd. To, co robi, upadla ten urząd - stwierdził Neumann. Odnosząc się do doniesień, jakoby miał zastąpić Annę Zalewską na stanowisku szefa MON, stwierdził: "Przy PiS wszystko jest możliwe. Dla policji taki przełożony to dyshonor. Jego zachowania są skandaliczne. Obraża mundur policjantów".
Sonik nie weźmie 500+.

Sonik nie weźmie 500+. "Jako przedsiębiorca powinienem dawać, a nie brać"

Finanse
- Kiedy rozda się już rozda "trzynastki", 500+ itd., to nie zostaje środków dla tych, którzy naprawdę ciężko na to pracują - tak sytuację nauczycieli w programie "Money. To się liczy" komentuje Rafał Sonik, biznesmen i rajdowiec. Jak podkreśla, sam z żadnych programów socjalnych nie korzysta.
Gigantyczne długi Polaków. Pieniądze od PiS pójdą na ich spłatę

Gigantyczne długi Polaków. Pieniądze od PiS pójdą na ich spłatę

Polska
- My, jako społeczeństwo, chętnie korzystamy z kredytów, choć nie zawsze je spłacamy. Myślę, że pewna grupa dłużników przeznaczy część tych dodatkowych pieniędzy z nowych programów socjalnych PiS na spłatę swojego zadłużenia. Tak samo było w przypadku pojawienia się 500+. Z tych pieniędzy Polacy spłacali swoje niewielkie długi, takie do kwoty rzędu 500-1000 zł - mówił w programie "Money. To się liczy" Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów.
Zarobki posłów.

Zarobki posłów. "Uważam, że powinni być dobrze wynagradzani"

Polska
- W programie 500+ powinno być wprowadzone kryterium dochodowe. Tak, żeby najbogatsi z tego świadczenia nie korzystali - mówiła w programie "Money. To się liczy" posłanka PO Jagna Marczułajtis-Walczak. Parlamentarzystka zabrała też głos ws. zarobków posłów i osób zatrudnionych w administracji rządowej. - Jesteśmy państwem, w którym zarobki tej grupy są jednymi z najniższych. Jestem zdania, że posłowie czy pracownicy ministerstw powinni być dobrze wynagradzani - oceniła.
500+ a wydatki na jedzenie.

500+ a wydatki na jedzenie. "Gdy mamy więcej pieniędzy, szukamy żywności lepszej jakości"

Polska
- Jeżeli dodatkowe 500 plus spowoduje, ze dzieci będzie więcej, to i konsumentów będzie więcej, ale z drugiej strony jest zasada, że im więcej pieniędzy mamy na rynku, tym mniej wydajemy na żywność. To może być dobry impuls, ale dla innych branż - mówił w programie "Money. To się liczy" Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. - W Polsce widoczne jest zaś, że konsumenci, którzy mogą wydać więcej pieniędzy na żywność, chętniej kupują jedzenie lepszej jakości - dodał.
Kaczyński o opozycji: zabiorą to co daliśmy, począwszy od 500+

Kaczyński o opozycji: zabiorą to co daliśmy, począwszy od 500+

Polityka
Prezes PiS na konwencji w Jasionce mówiąc o wprowadzeniu karty LGBT w Warszawie uznał, że "dochodzi do wczesnej seksualizacji dzieci" i "włos się na głowie jeży". Dodał, że jeśli przeciwnicy partii rządzącej dojdą do władzy, to "zabiorą rodzinie to co daliśmy, począwszy od 500+".
500+ na pierwsze dziecko. Emilewicz:

500+ na pierwsze dziecko. Emilewicz: "Mój najstarszy syn się ucieszył"

Polska
Zapytaliśmy minister przedsiębiorczości Jadwigę Emilewicz, czy weźmie dodatkowe 500+ na pierwsze dziecko. - Mam trzech synów, najstarszy, kiedy usłyszał zapowiedzi prezesa Kaczyńskiego, ucieszył się, mówił: nie będę wreszcie dyskryminowany. Zobaczymy, nie przesądzamy, czy weźmiemy to 500 zł, czy będziemy aplikować - powiedziała w programie "Money. To się liczy".
Zielone góry. Wreszcie ujawniono ich sekret

Zielone góry. Wreszcie ujawniono ich sekret

Ciekawostki
Widok zielonych gór lodowych na Antarktydzie od dziesięcioleci intryguje polarników i naukowców. Wszystko wskazuje na to, że wytłumaczenie tego zjawiska wreszcie rozwiązuje zagadkę. Wyjaśnienie ma swoje początki w 1988 r., kiedy to glaciolog, Stephen Warren z Uniwersytetu w Waszyngtonie, wspiął się na jedną z takich gór. Okazało się, że różni się od innych nie tylko kolorem. Nie ma widocznych, uwięzionych zazwyczaj w lodzie, pęcherzyków powietrza. Uznano więc, że nie powstały z lodu lodowcowego. Zaczęto wtedy sądzić, że kolor spowodowany jest zanieczyszczeniem martwymi roślinami i zwierzętami. Hipoteza ta okazała się błędna, bo okazało się, że w próbkach zielonego i niebieskiego lodu jest tyle samo materiału organicznego. Gdy po latach okazało się, że rdzeń Lodowca Szelfowego Amery'ego zawiera 500 razy więcej żelaza niż lód powyżej postanowiono sprawdzić, czy to możliwe, że tlenki żelaza zmieniają niebieski kolor lodu na szmaragdowy. Badania jeszcze trwają, ale wiadomo już, skąd w niektórych górach lodowych jest aż tyle żelaza. Wyniki kolejnych eksperymentów mogą odegrać znaczącą rolę w utrzymaniu życia w oceanach. Żelazo jest bowiem kluczowym składnikiem odżywczym dla mikroskopijnych roślin, którymi z kolei żywi się wiele innych morskich organizmów.
Alimenty natychmiastowe będą łatwe i szybkie

Alimenty natychmiastowe będą łatwe i szybkie

Finanse
- Alimenty natychmiastowe to nowy instrument, który wprowadzamy nie zamiast dotychczasowej ścieżki uzyskiwania alimentów, ale obok niej. To alimenty w ustandaryzowanej wysokości. Będzie ona wynikała z przepisów – powiedział w programie "Money. To się Liczy" wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Wyjaśnił, że alimenty te będą orzekane w oparciu o bardzo uproszczoną procedurę. Zainteresowany rodzic będzie musiał przedstawić wniosek o wydanie "alimentacyjnego nakazu zapłaty", akt urodzenia dziecka i ewentualnie inne dokumenty poświadczające sytuację dziecka. Dodał, że wysokość alimentów będzie się zmieniała w kolejnych latach, gdyż mają być one uzależnione od poziomu cen. Aktualnie będzie to co najmniej 500 zł na dziecko.