programy
kategorie

Przedsiębiorcza Karolina Malinowska: "Moje dzieci mają skarbonki"

Karolina Malinowska od kiedy została mamą, dosyć mocno ogranicza swoje bywanie na salonach i aktywność show biznesową. Szczerze przyznaje, że nie ma po prostu na to zbyt wiele czasu. Modelka jednak przy każdej okazji stara się podzielić swoimi przemyśleniami na temat wychowywania dzieci. Malinowska tym razem przyznała, że uczy swoje dzieci oszczędzania i rozsądnego gospodarowania prywatnym budżetem po to, by w przyszłości znały wartość pieniądza i miały dobre nawyki finansowe. Celebrytka opowiedziała przy okazji o swoich pociechach. Każdy z jej dwóch starszych synów ma zupełnie inne podejście do gospodarowania swoimi finansami. Jeden jest rozrzutny, drugi natomiast bardziej racjonalnie podchodzi do pieniędzy i niekiedy potrafi zaoszczędzić więcej od Malinowskiej.
Tranksrypcja:Edukacja finansowa dzieci jest bardzo ważna szczególnie taki...
rozwiń
Właśnie w wieku szkolnym bo to jest ten moment kiedy dzieciaki
Zaczynają dostawać swoje pieniądze a to babcia coś da to dziadek coś da
A to jest komunia a to zaczyna
Wycie rozmowa o kieszonkowym bo jakiś kolega czy koleżanka ma
I teraz Co zrobić żeby to kieszonkowe się nie rozeszło w pół godziny moje dzieci posiadają skarbonki więc jedne jest
Jestem jednym z tych statystycznych rodziców
Że którzy uczą swoje dzieci jak
Tego żeby
Z tej skarbonki odczytała i co ciekawe ponieważ ja mam to
Trójkę dzieci
I to jest trzech zupełnie różnych panów
Najstarszy ma jednak lekkość w wydawaniu tego co dostaje czyli Zawsze są jakieś potrzeby
Które są natychmiast wspomniane
Środkowy z kolei zawsze wszystko ciu ła ciu ła ciu ła przez cały rok
I to jest o tyle ciekawy że kiedy przychodzą wakacje nagle się okazuje że ma najwięcej pieniędzy
Ustaw za te wakacje w sumie mógłbym zapłacić to jest To jest bardzo fajne
Mały tak nie do końca jeszcze rozumie
Na czym to oszczędzanie polega
To jest chyba właśnie to jak
Co co określają też że psychologowi że
Takie małe dzieci nie bardzo wiedzą na co to wydawać
I to chyba z tego
Myślę że rozmowy
Pieniądzach nie przychodzą dorosła
Łatwo bo my
Mamy wrażenie
Są trudne rozmowy
Że musimy używać
Bardzo profesjonalnego ekonomicznego języka
Z którego
Nie rozumieją
To jest błąd
Dzieci rozumieją bardzo
Właśnie w tej chwili
Przypomniałem że nawet
Takie zadanie z
Z podstawówki są skonstruowane w takich
Sposób Marysia ma tyle i tyle wydała tyle i tyle ile jej zostało
Tym prostym jest
Językiem dosyć przejrzystym możemy dzieciom różne rzeczy
Tłumaczyć jakby
Na przykład
Jakie podstawowe pytanie który ma wrażenie
Zadaję każdy dzień
Skąd się biorą
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz