Magdalena Adamowicz: "To nie była łatwa przyjaźń"

Paweł był moim najlepszym przyjacielem. Ale to nie była łatwa przyjaźń. Był przyjacielem, o którego musiałam zabiegać - powiedziała Magdalena Adamowicz o swoim nieżyjącym mężu, Pawle w Europejskim Centrum Solidarności.
Tranksrypcja:To jest wieczór dla przyjaciela...
rozwiń
A Paweł był moim wspaniałym największym przyjacielem
To oczywiście moim mężem
Ale różnie bywa w małżeństwach
U nas oprócz tego łączyła
Prawdziwa przyjaźń
Zawsze mogłam na niego liczyć On także
W tych bardzo trudnych dniach mógł liczyć na mnie
To przyjaźni
Nie była łatwa bo
On był takim przyjacielem o którego
Jakby czas Ja czasem musiałam zabiegać to znaczy ja wiedziałam że zawsze mogę
Zadzwonić ale on nie zawsze może odebrać
Ale zawsze potem
Odpowiedział
Oddzwonił
To był Przyjaciel z którym mogłam obejrzeć wspólnie
Poważny film
Ale także animowaną bajkę dla dzieci
Czytać jak ostatnia podczas urlopu
Odcinki Ani z Zielonego Wzgórza a potem całą serię Harrego Pottera który
Codziennie oglądaliśmy Dzień po dniu wpadliśmy w taką salę
Przyjacielem który
Potrafił płakać
Paweł się często wzrusza i czasem nawet się wzruszam pierwszy niż ja
I nie wstydził się tych łez
Przy naszych córkach
Ale Paweł był też przyjacielem wymagającym i krytycznym
To nie było tak że on zawsze Nie wiem wszystko chwalił i słodzi
On potrafił
Upomnieć kiedy trzeba
On potrafił ściągnąć na ziemię
Aleja
Nie byłam mu dłużna
I też
Byłam tą osobą która go
Na ziemię często ściągała
I przyjaźni Będzie mi brakowało
Ale widząc tutaj
Was wszystkich Gdzie w zasadzie to
Nawet nie wiem kiedy powstała idea tego spotkania i i nie ma o nim informacji jakiś głośno
Klub przyjaciół tutaj przyszło
Wiem że Paweł
Ma przyjaciół
Wiem że miał przyjaciół
I że ty przyjaźnie
Ta przyjaźń do niego pozostanie w waszych sercach
komentarze
+1
+1
Ciekawe
Ważne
Smutne
Irytujące
Komentarze (0)
Napisz komentarz