Wiadomości

Wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Rajd zakończył w rowie

Kierowca mercedesa z woj. zachodniopomorskiego spowodował poważny wypadek. Nie zważając na trudne warunki pogodowe z dużą prędkością wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Auto na zakręcie wpadło w poślizg na mokrej jezdni i wylądowało w przydrożnym rowie. Całą sytuację nagrała kamera w samochodzie, który jechał za mercedesem. Nie umknął naszej uwadze fakt, że kierowca auta, z którego pochodzi wideo, również złamał zakaz wyprzedzania na podwójnej, ciągłej linii.

... więcej »

wypadek, poślizg, mercedes 207 898 0:30

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (146)
Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~zed 2018-03-18 (08:23) 1 godzinę i 13 minut temu

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej nie grozi wypadnięciem do rowu tylko spowodowaniem czołowego zderzenia i tragedią, prawdopodobnie zabiciem Bogu ducha winnego prawidłowo jadącego innego uczestnika ruchu (lub uczestników). Natomiast w tym konkretnym przypadku przyczyną takiego zachowania samochodu były ewidentnie łyse opony, lub opony bardzo marnej jakości. Jeżdżę dokładnie takim samym Mercedesem. Mam założone dobre markowe opony o powszechnie uznanej opinii (dokładnego modelu nie podam żeby nie być posądzonym o reklamę). I powiem autentycznie szczerze - takie łuki na mokrej nawierzchni jak ten pokazany na filmie jestem w stanie pokonywać z podobną prędkością bez zająknięcia, pomimo napędu na tylną oś. W swojej okolicy mam nawet na jednym wiadukcie źle wyprofilowany łuk (no cóż, Polska) na którym kierowca odnosi wrażenie że zaraz może wylecieć z drogi. I nawet tam samochód zachowuje się fenomenalnie, jedzie niczym przyspawany do jezdni, dosłownie jakby opony były posmarowane klejem. Po prosu jazda samochodem to koszty eksploatacyjne, które są niezależne od tego czy samochód jest nowy czy ma już 20 lat. Opony, hamulce, zawieszenie, prozaiczna wycieraczka - na tych rzeczach zwyczajnie nigdy nie wolno oszczędzać! Jak nas nie stać to lepiej przesiąść się do tramwaju. Rozsądek też się przydaje - nie zapominajmy. Szkoda życia.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~Lam 2018-03-16 (17:03) 16 godzin i 33 minut temu

Na CARITAS? NEVER !!!! Na Owsiaka , ale nie czarnym !!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
Gicior 2018-03-16 (17:00) 16 godzin i 36 minut temu

Nagrywający też cymbał

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
4
~jacek 2018-03-15 (13:37) 19 godzin i 59 minut temu

A ten co filmował to takim samym łamaniem kodeksu drogowego się wykazywał co sfilmowany... a może i sprowokował wcześniej taką reakcję niefortunnego kierowcy?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
0
~Twój nick 2018-03-15 (14:07) 19 godzin i 29 minut temu

bez gwiazdy nie ma jazdy!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~nikt 2018-03-15 (14:00) 19 godzin i 36 minut temu

Jakiś ciulas wyprzedza na podwójnej i przed maską hamuje prawidłowo jadącego samochodu.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
3
~Stefan_007 2018-03-15 (12:10) 21 godzin i 26 minut temu

Ten z kamerą też zasuwał bardzo szybko - moim zdaniem wyprzedzanie nie było spowodowane hamowaniem poprzedzającego go auta. Szkoda, że autor nie pokazuje dłuższego fragmentu filmu - mógł wręcz ścigać się z tym meredesem...

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
20
Zgadzam się z opinią
14
~PETER 2018-03-13 (08:04) 1 godzinę i 32 minut temu

Autor nagrania wyprzedzał i owszem ale manewr był spowodowany sytuacją bo trzecie auto ostro hamowało i filmujący wykazał się refleksem ratując swoją skórę. Jakby zaczął hamować to na bank byłaby kolizja.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~vt 2018-03-15 (10:59) 22 godzin i 37 minut temu

A ja ciągle czytam, że tylko Ci z BMW tak jeżdżą.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~Qsy 2018-03-15 (10:58) 22 godzin i 38 minut temu

Takie są mercedesy. Nie trzymają się drogi. Ale ten dureń - jak każdy głupi - miał szczęście.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~ruff 2018-03-15 (10:39) 22 godzin i 57 minut temu

Kolejny DEBILNY NAGŁÓWEK. Używanie słowa RAJD w kontekście idioty wyprzedzającego na podwójnej ciągłej nie jest na miejscu. Rajd to sportowa rywalizacja a nie jazda półgłówków.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~Heyter 2018-03-15 (10:17) 23 godzin i 19 minut temu

`Filmujący to zdarzenie też wyprzedzał na podwójnej i na zakręcie.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
10
Zgadzam się z opinią
3
~taksobie 2018-03-15 (07:24) 2 godziny i 12 minut temu

koleś z kamerą omijał auto przed nim jadące popatrzcie dokładnie w chwili szaleństwa merca auto przed jadącym z kamerką wyraźnie daje po hamulcach a właściciel kamerki widzi że się nie zmieści więc jedyna słuszna decyzja to gaz i ominięcie po czym zatrzymuje się przed autkiem i wszystko jest ok więcej takich ogarniętych na drogach i byłoby mniej wypadków

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 5

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
5
~adam 2018-03-14 (14:51) 18 godzin i 45 minut temu

Uroki tylnego napędu

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~Daro 2018-03-15 (08:52) 44 minut temu

Głupota zwyciężyła 👍

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
3
~xdr43 2018-03-15 (04:31) 5 godzin i 5 minut temu

To jest jak się ma tylnonapędowy samochód składany z 4 ćwiartek .Jedzie i szuka rowu !

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~Raf 2018-03-14 (22:44) 10 godzin i 52 minut temu

A zwróciliście uwagę, że autor nagrania też wyprzedzał na podwójnej ciągłej ?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~Jaki 2018-03-14 (21:53) 11 godzin i 43 minut temu

Policja na prowincji nie tyka miejscowych. A trzeba jakoś się mandatowo wyrobić i dorobić, co nie?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
4
~hard 2018-03-14 (20:56) 12 godzin i 40 minut temu

500+ zaszalał.....

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
1
~swoj 2018-03-14 (20:51) 12 godzin i 45 minut temu

Swieta racja. Probowal zdazyc przed amenem i zabrac dzieci na

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Zobacz także

Sasin odpowiada Siemoniakowi ws. Dudy: nikt nikogo nie ośmieszył

Sasin odpowiada Siemoniakowi ws. Dudy: nikt nikogo nie ośmieszył

Tłit
- Nikt nikogo nie ośmieszył, nie było takiej intencji, nie ma efektu. Zakup okrętów to nie jest prosta decyzja. Nie było myśli, że będzie podpisana umowa. Nie było komunikatu, że sprawa jest przesądzona. Czym innym jest list intencyjny, czym innym rozmowa. Zakup jest bardzo kosztowny - mówił w programie "Tłit" minister Jacek Sasin. Odniósł się w ten sposób do wczorajszej wypowiedzi Tomasza Siemoniaka dla WP ws. zakupu fregat i wizyty prezydenta w Australii. Siemoniak stwierdził m.in., że Mariusz Błaszczak powinien pożegnać się ze stanowiskiem. - Dziwi to pana? To normalna retoryka opozycji - przekonywał Sasin.
Kebab z automatu rusza na podbój Polski. Studenci odkryli żyłę złota

Kebab z automatu rusza na podbój Polski. Studenci odkryli żyłę złota

Wiadomości
Byli studenci Politechniki Warszawskiej stworzyli kebab z automatu. Pomysł, który narodził się kilka lat temu, najpierw podbił uczelnię, a teraz podbija serca warszawiaków. Za jedyne 10 złotych można zjeść prawdziwy, turecki specjał. Teraz firma szykuje się na podbój innych miast. Więcej w materiale Klaudiusza Michalca
Dramatyczna ucieczka. Ojca i syna otoczył pożar

Dramatyczna ucieczka. Ojca i syna otoczył pożar

Wiadomości
Charles i Justin Boltonowie - ojciec i syn - wybrali się na wycieczkę po Parku Narodowym Glacier w stanie Montana. Na jego terenie wybuchł niewielki pożar. Panowie jednak byli pewni, że tam, dokąd się wybrali, nic im nie grozi. W ciągu kilku godzin pożar jednak bardzo się rozprzestrzenił zmuszając Charlesa i Justina do ucieczki. Mężczyźni pobiegli do samochodu, który zostawili na początku szlaku i postanowili nim odjechać. Z każdą chwilą jazda stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Momentami nic nie było widać oprócz palących się drzew. Na nagraniu słychać jak mężczyźni zastanawiają się, co się stanie, jeśli dojdzie do eksplozji w aucie lub spadnie na nich drzewo. W końcu drzewo, które spadło na drogę zmusza ojca i syna do opuszczenia auta. Wracają do miejsca, gdzie zaczynał się szlak. Stamtąd zabrali ich ratownicy. Pożar wybuchł 11 sierpnia. Straż pożarna wydała już kilka nakazów ewakuacji.
Tajemnica zaginionego miasta bliska rozwiązania. Ostatnio konkwistadorzy szukali tu złota

Tajemnica zaginionego miasta bliska rozwiązania. Ostatnio konkwistadorzy szukali tu złota

Wiadomości
Profesor Donald Blakeslee z Kansas twierdzi, że odkrył ślady zaginionego miasta Etzanoa. Mieszkało w nim ok. 20 tys. osób w latach 1450-1700. Ma znajdować się w Arkansas City w stanie Kansas zaledwie kilka kilometrów od granicy z Oklahomą. Archeolog twierdzi, że na to położenie wskazują świeżo przetłumaczone dokumenty napisane przez hiszpańskich konkwistadorów. Zdaniem profesora, każdy opisany szczegół pasuje do tego miejsca. Znalazł tu m.in. hiszpańskie pociski armatnie, pochodzące z XVII wieku oraz gwoździe, służące do montażu końskich podków. Etzanoa była jedną z największych osad indiańskich w Ameryce Północnej. Jedyne zapisane relacje o tym mieście pochodzą z wyprawy hiszpańskiego konkwistadora Juana de Onate z 1601 roku.
Tajemnica wody na Księżycu wreszcie rozwiązana

Tajemnica wody na Księżycu wreszcie rozwiązana

Wiadomości
Po raz pierwszy na powierzchni Księżyca odkryto zamarzniętą wodę. Znajduje się w ciemnych rejonach… polarnych naszego satelity. Jednak stanowi tylko 3,5 proc. pokrytych cieniem rejonów Księżyca. Odkrycie na Księżycu dobrze wróży przyszłym koloniom, które nie będą musiały dostarczać wody z Ziemi. Naukowcy mają nadzieję, że wykorzystywana zaawansowana technologia satelitarna umożliwi także odkrycie zamarzniętej wody na powierzchni Merkurego lub Ceres. Merkury, Ceres i Księżyc łączy niewielkie nachylenie osi, które powoduje depresje topograficzne w ich rejonach polarnych. Często są one pełne kraterów uderzeniowych, których część znajduje się zawsze w cieniu, co czyni ich kandydatami w poszukiwaniu wody w kosmosie. Występowanie wody na Księżycu pierwszy raz potwierdzono w 2009 roku, kiedy to indyjska sonda Chandrayaan-1 znalazła ślady cząsteczek wody w ryzalicie, czyli zewnętrznej warstwie Księżyca.
Początki życia na Ziemi

Początki życia na Ziemi

Wiadomości
Brytyjscy naukowcy twierdzą, że życie na Ziemi powstało po tym, jak planeta Teja zderzyła się z Ziemią (4,45 mld lat temu). Wydarzenie to "oczyściło" naszą planetę i utworzyło Księżyc. Efektem ubocznym tej galaktycznej kolizji jest powstanie życia. Stało się to 100 mln lat wcześniej niż wcześniej sądzono. Badacze ponownie przeanalizowali historię ewolucyjną obecnych zwierząt, by znaleźć "ostatniego uniwersalnego wspólnego przodka". Stworzenie to jest przodkiem każdej żywej istoty na Ziemi. Ta hipotetyczna żywa komórka istniała Prawdopodobnie 3,9 mld lat temu. Zdaniem naukowców, ten żywy organizm przetrwał wielkie bombardowanie – początkową fazę Układu Słonecznego tuż po uformowaniu się planet (3,8-4,1 mld lat temu). W tym czasie powstała większość kraterów uderzeniowych na Księżycu.
"Fantazja". Siemoniak zdecydowanie o słowach Jakiego

"Fantazja". Siemoniak zdecydowanie o słowach Jakiego

Tłit
- Nie odmawiam determinacji Patrykowi Jakiemu. Kampania pokazuje, że naprawdę mu się chce, ma różne pomysły, ale one są takie: obiecajmy wszystko wszystkim i wszyscy będą zadowoleni. Mnie to nie przekonuje - mówił Tomasz Siemoniak (PO) w programie "Tłit". Jak dodał, propozycje Jakiego są "sensowne", ale kosztowałyby miliardy złotych. - Metra nie buduje się w Polsce wolno, bo są głupie władze, tylko jest to szalenie kosztowne. Opowiadanie o 3. czy 4. linii jest fantazją - przekonywał. Siemoniak podkreślił, że kandydat PO na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski "czuje odpowiedzialność" - nie tylko za to miasto, ale za całą kampanię.
Burza wokół urlopowych zdjęć Kaczyńskiego. Siemoniak odpowiada Brudzińskiemu

Burza wokół urlopowych zdjęć Kaczyńskiego. Siemoniak odpowiada Brudzińskiemu

Tłit
Szef MSWiA Joachim Brudziński podzielił się na Twitterze zdjęciami z urlopu. Na fotografiach widać towarzyszącego mu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Poseł PO Michał Szczerba zasugerował, że zdjęcia mogą być fotomontażem. W reakcji Brudziński nazwał Szczerbę "chłoptasiem". - Zmartwił mnie szef MSWiA. To nie jest język ministra polskiego rządu - komentował Tomasz Siemoniak w programie "Tłit". - To są internetowe burze, które potrwają chwile. Nie rusza mnie, że prezes gdzieś wypoczywał. Może w tym samym pulowerze wypoczywać nawet 10 lat - dodał. Pytany, czy zdjęcia w czapce za 15 zł nie stoją w sprzeczności z billboardami wymierzonymi w Kaczyńskiego, odpowiedział: "Znałem miliardera, właściciela wielkiej sieci meblowej, który mieszkał w bloku i jeździł małym samochodem. Kaczyński stoi na czele wielkiego imperium finansowego "Srebrna". Jedno drugiego nie wyklucza".
Andrzej Duda pod ostrzałem. Tomasz Siemoniak: To, co mówi, jest żenujące

Andrzej Duda pod ostrzałem. Tomasz Siemoniak: To, co mówi, jest żenujące

Tłit
- Na profilu premiera Australii nie ma ani słowa o spotkaniu z prezydentem Dudą. To jest bardzo dyplomatyczna reakcja na wystawienie do wiatru przez Polskę w sprawie zakupu fregat. Jadą po to, żeby podpisać list intencyjny, jeszcze tydzień temu zapowiadał to minister Szczerski, po czym okazuje się, że premier w ostatniej chwili się nie zgodził. Przyjechali i po roku rozmów z Australijczykami wystawili ich do wiatru - mówił były szef MON Tomasz Siemoniak (PO) w programie "Tłit". Ocenił, że to, co mówi prezydent o  toczących się rozmowach ws. fregat, jest "żenujące". - Minister Szczerski mówił o wielkim porozumieniu polsko-australijsko-amerykańskim, minister Soloch, szef BBN mówił: te fregaty obronią nas na Bałtyku. Ten temat jest zamknięty. Premier się nie zgodził, ośmieszył prezydenta Dudę i ministra Błaszczaka. Premier Australii wyraźnie pokazał, zrezygnował z rozmów bilateralnych i musiał prezydent rozmawiać z ministrami - stwierdził Siemoniak. Pytany, czy Błaszczak powinien odejść, odpowiedział: "To nie moja decyzja, ale gdyby mi się to zdarzyło, dymisja jest jedynym rozwiązaniem".