Wyborczy Grill

21 października pójdziemy zagłosować w wyborach samorządowych. W programie Wirtualnej Polski "Wyborczy Grill", Marek Kacprzak, Michał Wróblewski i Jakub Jankowski, biorą na ruszt polityków. Który najlepiej wypadnie w grillowaniu?

... więcej »

Wyborczy Grill - Wydania

Zobacz także

Pomysł na biznes: Pracowania chleba

Pomysł na biznes: Pracowania chleba

Pomysł na biznes
Pracownia chleba z prawdziwymi, rzemieślniczymi wypiekami na zakwasie, w całości produkowanymi na miejscu. To pomysł na biznes Matyldy Kustry i Marty Baczyńskiej-Kaczmarek, właścicielek firmy "Bread Morning" z warszawskich Kabat. - Nasza mała piekarnia jest alternatywą dla pieczywa odmrażanego i masowego - podkreślają wspólniczki, które postanowiły rzucić wyzwanie okolicznym dyskontom. W ofercie "Bread Morning" znajdziemy tradycyjne wyroby, takie jak chleby żytnie, pszenne, orkiszowe, z płaskurki czy samopszy. Największym zainteresowaniem cieszą się jednak te z nietypowymi dodatkami - wędzonym serem i jalapeno, boczkiem, orzechami włoskimi czy żurawiną. Ceny? Od złotówki za bułkę po 14 zł za najdroższy chleb. Skąd pomysł na taki biznes? - Z potrzeby. Byłam na wakacjach we Francji, po powrocie brakowało mi w Polsce równie smacznego pieczywa. Pierwsze próby z bagietkami podejmowałam w domu - wspomina Matylda Kustra. - Z wykształcenia jestem tłumaczką języka litewskiego. Zrezygnowałam z tego na rzecz chlebów. Podobnie było z moją wspólniczką i znajomą z kooperatywy Martą, która porzuciła pracę w korporacji - dodaje. Właścicielki zainwestowały w swój biznes ok. 100 tys. zł. To wartość adaptacji lokalu, zakupu pieca i pozostałego sprzętu. Jak podkreślają wspólniczki, "sklepów z chlebem" jest mnóstwo, a tego typu miejsc - zaledwie trzy w całej Warszawie. Pomysł chwycił, a firma w pierwszym miesiącu działalności sprzedała kilka tysięcy sztuk pieczywa. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Bitwa nad Niemnem, czyli jak Polacy rozgromili Sowietów

Bitwa nad Niemnem, czyli jak Polacy rozgromili Sowietów

Ciekawostki
W 1920 roku Armia Czerwona miała wielkie plany. Lenin chciał obalić "polski rząd burżuazyjny". Po Bitwie Warszawskiej okazało się, że nie będzie to jednak łatwe. Po porażce pod Warszawą Michaił Tuchaczewski wycofał się ze swoim oddziałem nad Niemen. Z Rosji nadciągnęły posiłki i Armia Czerwona znów była gotowa uderzyć. Z kolei Marszałek Piłsudski wiedział, że potrzeba jeszcze jednej bitwy, która zdecyduje o zwycięstwie. W ten oto sposób 20 września doszło do kolejnego starcia Armii Czerwonej i Wojska Polskiego. Bitwa nad Niemnem trwała 6 dni i przesądziła o wyniku wojny polsko-bolszewickiej. W walkach poległo 7 tys. Polaków i 40 tys. Sowietów. Przegrana zniweczyła bolszewickie plany zawładnięcia Polską i w końcu całą Europą.
Sól himalajska. Dlaczego właśnie jej warto używać w kuchni

Sól himalajska. Dlaczego właśnie jej warto używać w kuchni

Styl życia
Istnieje wiele rodzajów soli, których możemy używać w kuchni, ale nie ulega wątpliwości, że najlepiej korzystać z soli himalajskiej. W przeciwieństwie do innych rodzajów nie jest przetwarzana i czyszczona chemicznie. To najzdrowsza sól. Zawiera w sobie aż 84 minerały. Poza tym jej skład to aż 40 proc. sodu, który jest niezbędny do życia. Reguluje gospodarkę wodną organizmu, a jego niedobór powoduje biegunkę oraz wymioty. Sól himalajska naturalnie oczyszcza jelita z toksyn i reguluje ciśnienie krwi. Dba też o urodę. Nawilża i pielęgnuje skórę, zapewnia jej jędrność oraz redukuje cellulit. Pomaga również w leczeniu dolegliwości skórnych takich jak grzybica, trądzik, czy łuszczyca. Sól bardzo dobrze działa też na bolące gardło. Możesz przygotować z niej leczącą płukankę. Dodaj 1 łyżkę soli do szklanki wody. Taką miksturą należy płukać gardło 3 razy dziennie.
Brak edukacji seksualnej prowadzi do patologii. "Ciałoterapia" może to zmienić

Brak edukacji seksualnej prowadzi do patologii. "Ciałoterapia" może to zmienić

Styl życia
- Rodzice zwalniają dzieci z zajęć wdż, bo myślą, że dzieci wszystko już wiedzą. Tyle że to informacje z internetu, obarczone mnóstwem błędów - mówi dr Katarzyna Jasiewicz, autorka książki "Ciałoterapia". Po ponad 20 latach pracy w gabinetach medycyny estetycznej zdecydowała się napisać o wszystkim, o czym wstydzimy się mówić otwarcie z dziećmi. Bez tabu pisze o orgazmach, miesiączkowaniu, antykoncepcji i dbaniu o swoje zdrowie. W rozmowie z WP Książki zdradziła też m.in., z jakimi problemami najczęściej przychodzą do niej Polki.
Oddała swoje ciało na 6 godzin obcym ludziom. Wnioski są szokujące

Oddała swoje ciało na 6 godzin obcym ludziom. Wnioski są szokujące

Styl życia
Marina Abramović to serbska artystka, która znana jest z niezwykłych performace’ów. Jednym z najbardziej znanych i  szokujących był ten z 1974 roku. Pozwoliła, by widzowie przez 6 godzin robili z nią co chcieli. Projekt "Rhytm O" przeprowadzono w Neapolu. Uczestnicy mieli do wyboru aż 72 przedmioty, których mogli na artystce użyć. Od pióra po żyletki. Przez pierwszą godzinę nic się nie działo, a pod koniec ktoś rozciął jej skórę na szyi. Abramović była gotowa nawet na gwałt. Skończyło się na byciu nagą i poranioną. "Eksperyment ujawnił coś strasznego o ludziach. Pokazuje jak szybko ktoś może się zmienić i porzucić człowieczeństwo, jeśli mu na to pozwolisz" - skomentowała wydarzenie artystka.Od marca 2019 w CSW Znaki Czasu w Toruniu będzie można podziwiać wystawę Mariny Abramović. Nosi tytuł "Do czysta". Będzie to ok. 120 dzieł artystki. Niektóre powstały jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku.
Ucieczka ORP Orzeł. Mija dokładnie 79 lat

Ucieczka ORP Orzeł. Mija dokładnie 79 lat

Ciekawostki
Determinacją i sprytem wykazała się załoga ORP Orzeł, by uciec z internowania w Tallinie. Wszystko wydarzyło się we wrześniu 1939 roku. ORP Orzeł zawinął do estońskiego portu by wyokrętować dowódcę i dokonać drobnych napraw. Okazało się że na miejscu jest też niemiecki okręt. Estończycy poinformowali o tym Polaków i przekazali, że w tej sytuacji "Orzeł" nie może opuścić portu wcześniej, niż 24 godz. po wypłynięciu Niemców. Wkrótce jednak Estończycy uznali, że udzielony azyl z powodu podanych przez Polaków powodów był niepotrzebny. Podjęli więc decyzję o internowaniu "Orła". Załodze zabrano pomoce nawigacyjne i zaczęto rozbrajać okręt. Polacy nie zamierzali czekać z złożonymi rękami. Postanowili uciec. Bosman Władysław Narkiewicz, udając, że łowi ryby, zmierzył głębokość na trasie planowanej ucieczki. Inni członkowie załogi wyciągnęli informacje, kiedy następują zmiany warty. Zaplanowano awarię świateł w porcie. W nocy z 17 na 18 września Polacy obezwładnili dwóch wartowników i rozpoczęli wychodzenie z portu. Nie było to proste, bo awarię świateł szybko naprawiono i estońska artyleria rozpoczęła ostrzał. Na dodatek kadłub "Orła" nie zmieścił się w wyznaczonym torze - zawadził o falochron i stanął. Po kilkunastu minutach udało się jednak wyprowadzić jednostkę z potrzasku i wypłynąć na głębokie wody. Estończycy szukali "Orła". Słyszano nawet 4 echa wybuchów bomb głębinowych. Okręt po naładowaniu akumulatorów i karkołomnych działaniach patrolowych na Bałtyku, na początku października wyruszył do Anglii.
Znaleziono sfinksa. Ekscytujące odkrycie w Aswanie

Znaleziono sfinksa. Ekscytujące odkrycie w Aswanie

Wiadomości
Statuetkę znaleźli egipscy archeolodzy podczas osuszania świątyni w Kom Ombo, w Asuanie. Lew z głową człowieka pochodzi z czasów dynastii Ptolemeuszy. Rządzili oni Egiptem w latach 305 p.n.e. - 30 n.e. Figurka zrobiona jest z piaskowca, ma 28 cm długości i 38 cm wysokości. W starożytnym Egipcie sfinks był symbolem potęgi faraonów. 
Meatzza - połączenie pizzy i burgera

Meatzza - połączenie pizzy i burgera

Styl życia
W Los Angeles i Nowym Jorku narodził się nowy kulinarny trend. To meatzza, czyli pizza i burger w jednym. Oryginalne połączenie tych fast-foodów to ukłon w stronę osób niezdecydowanych. Do wołowego lub wieprzowego burgera zamiast zwykłej bułki dodaje się minipizzę z pepperoni. Dzięki temu miłośnicy obu dań zyskali coś dość egzotycznego.
Niezwykłe odkrycie nurka. Bombowiec z czasów II wojny światowej

Niezwykłe odkrycie nurka. Bombowiec z czasów II wojny światowej

Wiadomości
Szczątki bombowca z II wojny światowej z materiałami wybuchowymi. Brytyjski nurek natknął się na silniki i cześć głównego korpusu maszyny. Samolot rozbił się na mieliźnie Goodwin Sands, u wybrzeży Anglii, w Kent ponad 70 lat temu. W tym obszarze zestrzelonych zostało co najmniej 60 brytyjskich i niemieckich samolotów Miejsce to jest nazywane "podwodnym cmentarzyskiem" po słynnej "Bitwie o Anglię" z 1940 roku.