Tłit

... więcej »
"Ci ludzie umierają z głodu, cierpienia, brudu". Co na to Kempa?

"Ci ludzie umierają z głodu, cierpienia, brudu". Co na to Kempa?

Tłit
Minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa pytana była w programie "Tłit" o sytuację w Syrii. Polska Akcja Humanitarna alarmowała, że część konwojów została zatrzymana zanim dotarła do potrzebujących. Kempa zapewniła, że polskie organizacje działają "aktywnie". - Czym innym jest wysyłanie pomocy, a czym innym jej dostarczenie (…) Ci ludzie umierają z głodu, cierpienia, brudu - zwrócił uwagę prowadzący program, Marek Kacprzak. - Świat o nich nie zapomniał. Polska nie zapomniała - zapewniła Kempa. Jak dodała, na miejscu "dzieją się już różne dobre rzeczy". Szczegółów jednak nie podała, gdyż - jak argumentowała - nie chce narażać nikogo na niebezpieczeństwo.
Tłit - Beata Kempa

Tłit - Beata Kempa

Odcinek: 4
Tłit - najbardziej interaktywny program w sieci. Oglądaj codziennie, od poniedziałku do piątku, online na WP.PL. Zaprasza Marek Kacprzak. Gościem była Beata Kempa.
Zaskakujący pomysł feministek. Reakcja Kempy

Zaskakujący pomysł feministek. Reakcja Kempy

Tłit
Działaczki Warszawskiego Strajku Kobiet stawiają w centrum miasta pomnik, nawiązujący do obchodów 100-lecia uzyskania praw wyborczych przez kobiety. Co na to Beata Kempa? - Nie przesadzajmy. Każda kobieta jest swoistym pomnikiem - stwierdziła w programie "Tłit". W Dzień Kobiet minister była pytana o to, które, jej zdaniem, kobiety są silniejsze - te, które zajmują się domem, czy te, które wychodzą na ulice i bronią ich praw. - Wszystkie jesteśmy fajne i potrzebne. Tylko w pewnych kwestiach nie należy przesadzać - stwierdziła Kempa. W ocenie minister, feministki mają czasami "trochę wydumane" poglądy. Nie zgodziła się np. z tezą o "totalnej dyskryminacji". Kempa mówiła też o projekcie ustawy swojego autorstwa. Dotyczy zawodu: "mama". Z danych wynika, że 4 na 10 kobiet zajmuje się tylko obowiązkami domowymi. - Bardzo szanuję ich decyzję. Praca w domu, wychowywanie dzieci to naprawdę ciężka praca - mówiła minister. Na pytanie, czy pomysł wróci do Sejmu, podkreśliła, że to zależy od sytuacji ekonomicznej.
Kempa o zamieszaniu wokół ustawy o IPN: sztucznie wywołany problem

Kempa o zamieszaniu wokół ustawy o IPN: sztucznie wywołany problem

Tłit
Minister Beata Kempa skomentowała w programie "Tłit" zamieszanie wokół nieoficjalnych doniesień nt. "sankcji" USA dla Polski. Do czasu przyjęcia zmian w nowelizacji ustawy o IPN prezydent ani wiceprezydent USA mają się nie spotykać z Andrzejem Dudą i Mateuszem Morawieckim. Kempa zapewnia, że polski rząd pozostaje w kontakcie z Amerykanami, a obowiązki w tej kwestii są podzielone, mi.n. na MSZ i służby prezydenta Dudy. W ocenie Kempy, jest to sztucznie wywołany problem", nagłośniony w sposób mało odpowiedzialny dla polskiej racji stanu. Kempa odnosi się również do słów publicysty Michała Karnowskiego, który stwierdził, że "w pisowskiej maszynie coś się zacina". - Ustawa o IPN jest słuszna i oczywista. Trzeba spokojnie, rzeczowo tłumaczyć procedurę legislacyjną i prawdę historyczną. To było przez lata zakłamywane. I może dlatego, nawet tym, którzy mają dobrą wolę, trudno jest zrozumieć, jak było naprawdę - stwierdziła minister.
Stanowcza reakcja Beaty Kempy na doniesienia ws. "sankcji" dla Polski

Stanowcza reakcja Beaty Kempy na doniesienia ws. "sankcji" dla Polski

Tłit
- Publikowanie niejawnego dokumentu jest przestępstwem - powiedziała Beata Kempa w programie "Tłit". Minister odniosła się w ten sposób do zamieszania wokół nieoficjalnych doniesień nt. notatki MSZ, z której wynika, że USA nałożyły na Polskę "sankcje". Do czasu przyjęcia zmian w nowelizacji ustawy o IPN prezydent ani wiceprezydent USA mają się nie spotykać z Andrzejem Dudą i Mateuszem Morawieckim. Kempa przekonuje w rozmowie z WP, że nie ma mowy o "tuszowaniu" sprawy i że mamy "naprawdę bardzo dobre stosunki z Amerykanami". Twierdzi, że jest to "sztucznie wywołany problem" i - jeśli idzie o polską racje stanu - "mało odpowiedzialny". Dostało się też mediom. - Szanuję zawód dziennikarza, ale są w nim osoby mniej lub bardziej odpowiedzialne. Trzeba zdawać sobie sprawę, że kwestie wyrwane z kontekstu mogą powodować peturbacje międzynarodowe - przekonuje Kempa.
Monika Jaruzelska ironizuje. „Oglądam pasjami telewizję publiczną”

Monika Jaruzelska ironizuje. „Oglądam pasjami telewizję publiczną”

Tłit
- Jest propagandowa, pewne rzeczy są takie, jak z telewizji PRL-owskiej –oceniła poziom TVP w programie WP „Tłit” Monika Jaruzelska. Przyznała jednak, że widzi też dobre zmiany. Wśród nich córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego wymieniła uproszczenie języka „Wiadomości”.
Monika Jaruzelska broni ojca. „On nie jest samym złem”

Monika Jaruzelska broni ojca. „On nie jest samym złem”

Tłit
- Na kanapie w moim domu rodzinnym zasiadali nie tylko politycy lewicy, ale również prawicy – zaznaczyła w programie WP „Tłit” Monika Jaruzelska. Córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego przyznała, że niektórzy z nich są teraz u władzy i występują przeciwko jej ojcu.
Kontrowersje wokół posiadłości Jaruzelskich. Córka generała uderza w PiS

Kontrowersje wokół posiadłości Jaruzelskich. Córka generała uderza w PiS

Tłit
Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji interesuje się sprawą kamienicy przy al. Szucha. Mieszka tam obecnie m.in. Monika Jaruzelska. - Kupiłam to mieszkanie biorąc 10 lat temu kredyt we frankach. Robienie z tego ważnego wydarzenia jest zabawne - komentowała w programie "Tłit". Jak dodała, to, że czasie wojny mieszkali tam generałowie gestapo, nie czyni z niej faszystki. Zamieszanie trwa też wokół willi, w której mieszkali Jaruzelscy. - Nic nie było kupowane za grosze. Z wielu upustów ojciec zrezygnował. Kupował tę wille jak kupowali inni wojskowi. Nie ma w tym działaniu nic, co by wykraczało poza prawo i naciągnięcie finansowe - oznajmiła. Na pytanie, czy nie lepiej było się zrzec posiadłości, odpowiedziała: "Ale dlaczego? Dlatego, że chcą tego rządzący? Za chwilę by się okazało, że mam się też zrzec mieszkania. A gdybym mieszkała pod mostem, że zajmuję miejsce pod polskim mostem i może ktoś inny by je zajął".
Tłit - Monika Jaruzelska

Tłit - Monika Jaruzelska

Odcinek: 3
Tłit - najbardziej interaktywny program w sieci. Oglądaj codziennie, od poniedziałku do piątku, online na WP.PL. Zaprasza Marek Kacprzak. Gościem była Monika Jaruzelska.
Emocjonalne słowa Moniki Jaruzelskiej o ojcu. Ironiczny komentarz o Macierewiczu

Emocjonalne słowa Moniki Jaruzelskiej o ojcu. Ironiczny komentarz o Macierewiczu

Tłit
Córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego pytana była w programie "Tłit" o zarzut, że jej ociec nie kochał Polski. - Panie redaktorze, rozmawiajmy o faktach, a nie czy kochał, czy nie... Kochał Polskę i to bardzo. To jest chyba jego wielka tragedia. Brał na siebie odpowiedzialność, a to jest dziś rzadkie u polityków - skomentowała Monika Jaruzelska. W rozmowie pojawił się również wątek byłego szefa MON Antoniego Macierewicza. Jaruzelska stwierdziła ironicznie, że żałuje, iż to nie minister degradował jej ojca. - Ta sprawa ma charakter spektaklu politycznego. Uznałam, że w roli wielkiego inkwizytora minister Macierewicz byłby lepszy - argumentowała.
Monika Jaruzelska skomentowała ustawę degradującą jej ojca

Monika Jaruzelska skomentowała ustawę degradującą jej ojca

Tłit
- Nie należy dać się oszukać. Ustawa weszła w takim czasie, by mogła przysłonić przede wszystkim sprawę polsko-izraelską, która kładzie się cieniem na naszych relacjach ze światem. W związku z tym należało pokazać gen. Wojciecha Jaruzelskiego jako antysemitę. Po drugie, sprawa finansów w ministerstwach, m.in. w MON. Jak powiedział jeden z polityków, podatnicy płacą politykom, by działali na rzecz przyszłości, a nie przeszłości - powiedziała Monika Jaruzelska w programie "Tłit".
Tłit - Patryk Jaki

Tłit - Patryk Jaki

Odcinek: 2
Tłit - najbardziej interaktywny program w sieci. Oglądaj codziennie, od poniedziałku do piątku, online na WP.PL. Zaprasza Marek Kacprzak. Gościem odcinka był Patryk Jaki.
Drugie dno afery reprywatyzacyjnej? Patryk Jaki o "donosach" na PiS

Drugie dno afery reprywatyzacyjnej? Patryk Jaki o "donosach" na PiS

Tłit
- Wszystko, co tam jest opisane, jest oparte na donosach człowieka, którego my wsadziliśmy do więzienia, który jest oskarżony o 50 mln łapówki i jest kompletnie niewiarygodny - tak doniesienia "Gazety Wyborczej" ws. reprywatyzacji skomentował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Dziennik twierdzi, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, odpowiedzialni dzisiaj za służby specjalne, mieli próbować wykorzystywać znajomość z urzędnikiem od reprywatyzacji w warszawskim ratuszu. Jakub R., były wiceszef Biura Gospodarki Nieruchomościami, z więzienia pisze listy, w których ujawnia swoje wieloletnie powiązania z politykami PiS. - Ten pan za czasów PO robił dealy i interesy, a my wsadziliśmy go do więzienia - mówił Jaki w programie "TŁIT". - Mam zamiar przesłuchać człowieka, który wysyła te donosy i wtedy podejmiemy dalsze decyzje - dodał. Jaki podkreślił, że jako szef komisji reprywatyzacyjnej donosy na polityków PO dostaje codziennie. - Ludzie wiedzą, że staram się spokojnie i konsekwentnie wzywać tylko te osoby, które brały udział w procesie reprywatyzacji - podkreślił.
poprzednie 1 ... 44 45 46 47 48 następne