Pomysł na biznes

... więcej »
Pomysł na biznes: Sukienki premium

Pomysł na biznes: Sukienki premium

Pomysł na biznes
Sukienki o klasycznych krojach, produkowane z wysokiej jakości naturalnych materiałów - to pomysł na biznes Krzysztofa Ziętarskiego, twórcy gdańskiej firmy Marie Zélie. - Brakowało nam ubrań, które łączyłyby codzienność i elegancję - podkreśla właściciel, który zrezygnował z działalności fotograficznej na rzecz kobiecej marki modowej. Polskie sukienki z segmentu premium pokochały już nie tylko Europejki. Produkty Marie Zélie są projektowane i szyte w Polsce. Sukienki kosztują w przedziale 300-600 zł. Skąd pomysł na taki biznes? - Zauważyliśmy z żoną luki na rynku mody damskiej. Chodziło o brak klasycznych krojów i naturalnych materiałów. Postanowiliśmy sprawdzić, czy klientkom spodoba się marka oparta właśnie o takie założenia - wspomina założyciel. Koszt inwestycji w pierwszym roku wyniósł 200 tys. zł. W kolejnym roku właściciel pozyskał milion złotych od inwestorów. Zaczęło się od jednoosobowego biznesu. Dziś Ziętarski kieruje prężnie rozwijającą się spółką, w której pracuje ponad 20 osób. W ciągu dwóch lat działalności firmy sprzedaż wzrosła czterokrotnie r/r. Obecnie firma realizuje zamówienia o wartości ponad pół miliona złotych miesięcznie. Polskie sukienki pokochały też klientki zza granicy. Zamówienia realizowano m.in. do Japonii, Stanów Zjednoczonych, Finlandii czy Austrii. Plany na przyszłość? - Kolejna emisja akcji i pozyskanie kapitału na ekspansje. Chcemy również rozpocząć sprzedaż stacjonarną - wylicza właściciel.  Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Edukacyjna sala zabaw z klockami

Pomysł na biznes: Edukacyjna sala zabaw z klockami

Pomysł na biznes
Miejsce łączące zabawę z nauką - to pomysł na biznes Dominika Berlińskiego, właściciela klocków Mammutico i sali zabaw BlocoLoco. - Nasze piankowe klocki to produkt unikatowy na poziomie europejskim. Są duże, lekkie i trwałe - wylicza Berliński. Jego produktem zainteresowali się m.in. inwestorzy z Dubaju. Właściciel chce teraz rozwijać sieć sal edukacyjnych. - Zwykłych miejsc do zabawy w Polsce powstaje coraz więcej. Takich sal nie ma - dodaje. Pierwsza sala zabaw z polskimi klockami powstała w pruszkowskim Centrum Kultury i Sportu. Dzieci mogą się tu bawić, jednocześnie ucząc języka angielskiego. Miejsce można wynająć na urodziny i inne imprezy. Same piankowe puzzle powstają w Polsce. Firma oferuje ich wynajem (1,5 tys. zł za dobę) lub sprzedaż (ok. 15 tys. zł za zestaw dla 20 osób). Oferta skierowana jest do klientów instytucjonalnych, biznesowych i placówek oświatowych. Sprzedaż pod marką Mammutico ruszyła trzy lata temu. W 2017 roku powstał pomysł wykorzystania klocków przez stworzenie dedykowanych im sal zabaw. Pierwsza sala kosztowała ok. 60 tys. zł. Teraz firma poszukuje inwestorów do otwierania podobnych miejsc w systemie franczyzowym. Polskie klocki cieszą się coraz większym zainteresowaniem. W tym roku sprzedano kilkadziesiąt zestawów. To wzrost o ponad 100 proc. r/r. Poza granice produkt trafił do Estonii. Obecnie prowadzone są rozmowy klientami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Wielkiej Brytanii i Czech. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Auto do drzemek i relaksu

Pomysł na biznes: Auto do drzemek i relaksu

Pomysł na biznes
Samochód do drzemek, relaksu i medytacji - to pomysł na biznes Dawida Zaleskiego, projektanta z High Studio. "Key Offline Van" jest jego najnowszym projektem. Japoński mikrovan z wygodnym łóżkiem do relaksu. To jedyny tego typu samochód w Polsce. - Stworzyłem go na potrzeby mieszkańców miast. Polacy nie umieją odpoczywać - tłumaczy projektant. Auto do drzemek ma być antidotum dla zabieganych i zestresowanych pracowników warszawskich korporacji. Wykończona drewnem przestrzeń jest wygłuszona i zaciemniona. W środku czeka na nas wygodny materac, czysta pościel, relaksacyjna muzyka i aroma dyfuzor. Skąd pomysł na taki biznes? - Inspiracją dla projektu były podróże do Azji. Mieszkając tam, obserwowałem jak Chińczycy i Japończycy korzystają w świadomy sposób z krótkich drzemek. Oni umieją odpoczywać. Postanowiłem przenieść ten pomysł do Warszawy - tłumaczy Zalesky. Koszt inwestycji wyniósł 22 tys. zł przy wsparciu finansowym sponsorów. Samochód do relaksu można wynajmować. Z usług korzystają głównie duże korporacje i klienci instytucjonalni. Cena za wynajem grupowy z obsługą kosztuje 1,5 tys. zł za dobę (dla 20-30 osób). Projekt cieszy się dużym zainteresowaniem. Właściciel traktuje go jako dodatkową działalność, a samochód wypożycza na trzy dni w każdym tygodniu. Auto podróżuje po największych miastach w Polsce. Plany na przyszłość? - Zwiększenie liczby vanów oraz stworzenie produktów dedykowanych odpoczynkowi - podsumowuje projektant. - Obecnie pracuję nad mikrochatką, czyli stałą miejską przestrzenią do relaksu - dodaje.Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Pracownia chleba

Pomysł na biznes: Pracownia chleba

Pomysł na biznes
Pracownia chleba z prawdziwymi, rzemieślniczymi wypiekami na zakwasie, w całości produkowanymi na miejscu. To pomysł na biznes Matyldy Kustry i Marty Baczyńskiej-Kaczmarek, właścicielek firmy "Bread Morning" z warszawskich Kabat. - Nasza mała piekarnia jest alternatywą dla pieczywa odmrażanego i masowego - podkreślają wspólniczki, które postanowiły rzucić wyzwanie okolicznym dyskontom. W ofercie "Bread Morning" znajdziemy tradycyjne wyroby, takie jak chleby żytnie, pszenne, orkiszowe, z płaskurki czy samopszy. Największym zainteresowaniem cieszą się jednak te z nietypowymi dodatkami - wędzonym serem i jalapeno, boczkiem, orzechami włoskimi czy żurawiną. Ceny? Od złotówki za bułkę po 14 zł za najdroższy chleb. Skąd pomysł na taki biznes? - Z potrzeby. Byłam na wakacjach we Francji, po powrocie brakowało mi w Polsce równie smacznego pieczywa. Pierwsze próby z bagietkami podejmowałam w domu - wspomina Matylda Kustra. - Z wykształcenia jestem tłumaczką języka litewskiego. Zrezygnowałam z tego na rzecz chlebów. Podobnie było z moją wspólniczką i znajomą z kooperatywy Martą, która porzuciła pracę w korporacji - dodaje. Właścicielki zainwestowały w swój biznes ok. 100 tys. zł. To wartość adaptacji lokalu, zakupu pieca i pozostałego sprzętu. Jak podkreślają wspólniczki, "sklepów z chlebem" jest mnóstwo, a tego typu miejsc - zaledwie trzy w całej Warszawie. Pomysł chwycił, a firma w pierwszym miesiącu działalności sprzedała kilka tysięcy sztuk pieczywa. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Ceramiczne kuwety dla kotów

Pomysł na biznes: Ceramiczne kuwety dla kotów

Pomysł na biznes
Jedyne na świecie ceramiczne kuwety dla kotów - to pomysł na biznes Mariusza Jaraczewskiego, właściciela wrocławskiej firmy 50Cats. - Tworzymy innowacyjny produkt premium, dzięki któremu niebawem będziemy liderem światowego rynku zoologicznego - podkreśla z uśmiechem właściciel. Nietypowy pomysł Polaka już robi furorę za granicą. Wśród klientów znalazł się szejk z Bahrajnu. Dla swojej kotki zażyczył kuwetę zdobioną rubinami i 18-karatowym złotem. Oferta 50Cats to 5 kolekcji kuwet. Wszystkie są ręcznie malowane i bogato zdobione. Ceny? Od 100 euro (ok. 438 zł). Jaraczewski wcześniej pracował w sektorze bankowym. We własną firmę zainwestował ok. 120-150 tys. zł. Jak mówi, największym wyzwaniem w tym biznesie jest wzbudzenie w klientach potrzeby posiadania produktu, którego wcześniej w ogóle nie było. Firma wystartowała w maju. Pierwsza seria ceramicznych kuwet liczyła 32 sztuki i szybko znalazła nabywców m.in. w Niemczech, Austrii czy Holandii. - Kiedy zadzwonił do mnie Ahmad ibn Nasih, asystent szejka Hamida ibn Salaha z Bahrajnu, myślałem, że to dowcip znajomych. Okazało się, że szejk obejrzał naszą ofertę i jest zachwycony - opowiada Jaraczewski. - Stworzyliśmy dla jego kotki unikatowe projekty kuwet. Zdecydował się na malowanie tlenkiem kobaltu, zdobienia arabskie, mandale na brzegach, złoto i rubiny z Birmy. To niesamowita przygoda - dodaje właściciel firmy. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Dystrybutor materiałów elektrotechnicznych

Pomysł na biznes: Dystrybutor materiałów elektrotechnicznych

Pomysł na biznes
TIM S.A. jest największym dystrybutorem materiałów elektrotechnicznych w Polsce. Firma była założona w roku 1987 i po dziś dzień... Jaka jest tajemnica udanego biznesu? Są to technologia, innowacyjność oraz mobilność.Jak TIM S.A. udało się osiągnąć tak wielki sukces? Zapraszamy do obejrzenia programu "Pomysł na biznes"
Pomysł na biznes: Burgerownia

Pomysł na biznes: Burgerownia

Pomysł na biznes
Pierwsza polska sieć burgerowni - to pomysł na biznes Krzysztofa Kołaszewskiego i Bogumiła Jankiewicza, założycieli marki "Bobby Burger". Dwaj przyjaciele zaczęli sześć lat temu od food trucka z burgerami. Nie mieli konkurencji. Dziś zarządzają siecią 37 lokali w 16 miastach w Polsce, które odwiedza ponad 1,2 mln osób rocznie. Bobby Burger serwuje wołowe, drobiowe i wegetariańskie burgery. Ceny? Od 13 do 33 zł. Początki firmy sięgają 2012 roku. - Mój wspólnik Bogumił Jankiewicz, zwany "Bobby" postanowił stworzyć food trucka z dobrym, rzeczowym jedzeniem. Znaleźliśmy lukę - takiego jedzenia nie było w późnych godzinach wieczornych - wspomina Kołaszewski. Wspólnicy zainwestowali w biznes na kółkach 50 tys. zł. Pomysł chwycił, a rok później firma otworzyła pierwszy stacjonarny lokal w centrum Warszawy. Dziś w ich sieci burgerowni jada ponad 100 tys. osób miesięcznie, a obród lokali pod marką Bobby Burger w 2017 roku wyniósł 30 mln zł. W tym roku szacowany jest wzrost o 20 proc., a firma szykuje się do otwarcia kolejnych 10 lokali. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Dekoracyjne mapy nieba

Pomysł na biznes: Dekoracyjne mapy nieba

Pomysł na biznes
Spersonalizowane mapy nieba, kreślone w oparciu o katalog gwiazd NASA - to pomysł na biznes Marty Grochowskiej i Rafała Świeżaka, twórców marki Strellas. - Jesteśmy jedyną firmą w Polsce, która oferuje personalizowane plakaty gwiezdnych konstelacji. Mogą one upamiętnić narodziny dziecka, ślub, zaręczyny lub inną ważną dla nas datę - podkreślają właściciele. Klienci sami projektują plakat za pomocą specjalnego kreatora. Wpisujemy tam dedykację, wybieramy datę, miejsce oraz godzinę. Kreator stworzono w trzech językach. Dzięki temu mapy nieba można kreślić z uwzględnieniem angielskich lub niemieckich nazw. Firma powstała w 2017 roku. Skąd pomysł na taki biznes? - Wszystko zaczęło się od naszej randki nad Wisłą i podziwiania gwiazd nocą. Pomysł powstał z potrzeby upamiętnienia tego wydarzenia - wspomina Marta Grochowska. Właściciele zainwestowali w firmę ok. 45 tys. zł. Najdroższym elementem było zaprojektowanie specjalnego kreatora online. Pierwsze zamówienie przyszło z Australii. Plakaty wysyłano do klientów z RPA, Izraela, Brazylii czy Kanady. Drugim, głównym rynkiem po Polsce są Stany Zjednoczone. Sprzedaż rośnie z miesiąca na miesiąc. Obecnie firma realizuje ok. 100 zamówień miesięcznie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: polski portal budowlany w Holandii

Pomysł na biznes: polski portal budowlany w Holandii

Pomysł na biznes
Platforma internetowa zrzeszająca polskie firmy budowlane w Holandii - to pomysł na biznes Radosława Załupki, właściciela "buduj.nl". Jego portal łączy ze sobą architektów, inżynierów, księgowych i pracowników budowlanych, a z drugiej strony pośredniczy w kontakcie i doborze najlepszych specjalistów znad Wisły. - Na ten moment w Holandii działa 8 tys. polskich firm budowlanych. Postanowiłem zrzeszyć tych ludzi i wykorzystać nasz ogromny potencjał - tłumaczy przedsiębiorca, który w swojej dziedzinie nie ma konkurencji. Do Holandii Załupka przyjechał 14 lat temu na zlecenie namalowania obrazu. Jego holenderski sąsiad poprosił o pomoc w drobnych pracach remontowych. To był impuls do założenia własnej firmy budowlanej. - Byłem jednym z wielu przedsiębiorców w tej branży. Postanowiłem wykorzystać swoje doświadczenie i nawiązać współpracę z pracującą w tej branży Polonią - dodaje właściciel. Zaczęło się od bloga prowadzonego hobbystycznie. Dziś jego portal tworzy artykuły i wideoporadniki poświęcone pracy w Holandii i promocji Polaków wśród holenderskich klientów. W ciągu dwóch lat właściciel zainwestował w rozwój portalu ok. 30 tys. euro. Umowy o współpracy i promocji z polskimi firmami są zawierane indywidualnie. Prowizja od realizowanych zleceń wynosi śr. 5 proc. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Czarne lody

Pomysł na biznes: Czarne lody

Pomysł na biznes
Czarne lody barwione aktywowanym węglem kokosowym - to pomysł na biznes Grzegorza Ryżewskiego, współwłaściciela lodziarni "Sweet Corner". Jego firma oferuje pierwsze w Warszawie czarne lody. - To nowy produkt polskim rynku - zapewnia właściciel. Moda na grafitowe lody przyszła do nas z USA, tam jest hitem w mediach społecznościowych. Biznes w Polsce prowadzi dwóch wspólników, którzy postanowili wykorzystać modny, naturalny barwnik - węgiel z łupiny kokosa. - Ma on właściwości prozdrowotne, absorbujące i wybielające zęby - wylicza Ryżewski. Lody są produkowane na bieżąco, w małych partiach i z mleka od ekologicznych dostawców. Smak? Śmietanka z Nutellą. Cena to 10 zł. Właściciele przyznają, że w prowadzeniu tego biznesu pomaga odpowiednia pogoda i… zakaz handlu w niedzielę. Sprzedaż rośnie z tygodnia na tydzień. Firma liczy, że po sukcesie lodziarni w Warszawie, wkrótce marka pojawi się w innych miastach. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Naturalne napoje herbaciane

Pomysł na biznes: Naturalne napoje herbaciane

Pomysł na biznes
Naturalne napoje orzeźwiające na bazie ekstraktów herbacianych - to pomysł na biznes Małgorzaty Wujek i Michała Boreckiego, założycieli firmy Wild Grass, producenta marek ChaiKola, ChaiMate i Sobear. - Postanowiliśmy stworzyć pierwszą na świecie naturalną herbacianą kolę - mówią właściciele. Dziś w ofercie firmy znajduje się 5 gazowanych napojów. Najważniejsze to ChaiKola (połączenie herbaty i orzeszków kola) i ChaiMate (napój energetyzujący na bazie yerba mate). Wszystkie są produkowane i rozlewane na Mazowszu. - Nasze napoje wyróżnia naturalny skład, brak konserwantów i oryginalna receptura. Smaki skomponowaliśmy sami - podkreśla Michał Borecki. Wszystko zaczęło się w 2010 roku, kiedy para zdecydowała się przenieść na stałe z Warszawy na Bali. Plan nie wypalił, a właściciele postanowili nie opuszczać Indonezji do momentu stworzenia pomysłu na własny biznes. I tak powstał polski napój orzeźwiający, który dzisiaj konkuruje na półce ze światowymi koncernami. - Od trzech lat obserwujemy dynamiczny wzrost sprzedaży. W ciągu ostatnich 6 miesięcy potroiliśmy sprzedaż względem 2017 roku - wyliczają właściciele. Tylko w czerwcu firma sprzedała 600 tys. puszek. Teraz Wild Grass szykuje się na podbój zagranicznych rynków. Na początku polskie napoje pojawią się w Czechach i na Ukrainie. Kolejnym etapem będą rozmowy z kontrahentami z Chin. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Budowa drewnianych łodzi

Pomysł na biznes: Budowa drewnianych łodzi

Pomysł na biznes
Budowa własnych łodzi od podstaw i remonty innych jachtów - to pomysł na biznes Aleksandra Hanusza i Adama Hamerlika, przyjaciół i założycieli "Szkutni Wisła". Ich pasją jest żeglarstwo. W 2016 r. przepłynęli Atlantyk na 5-metrowej łódce kabinowej. To był impuls do założenia własnego biznesu w Warszawie. - Stwierdziliśmy, że chcemy robić drewniane łódki nie tylko dla siebie - podkreślają właściciele. Praktycznie nie mają konkurencji. Doinwestowali ok. 30 tys. w warsztat nad Wisłą i narzędzia, dzięki którym z drewna i sklejki są w stanie zrobić praktycznie wszystko. - Robimy łodzie żaglowe, wiosłowe, motorówki czy kajaki. Wszystko jest spersonalizowane i tworzone na indywidualne zamówienie - wylicza Aleksander Hanusz. Wciągu 6 miesięcy w szkutni powstało 5 małych łódek. Dodatkowo właściciele zajmują się naprawą i odświeżaniem innych jachtów. Pierwsze zamówienia przyszły z Niemiec. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Rowery pod wymiar

Pomysł na biznes: Rowery pod wymiar

Pomysł na biznes
Spersonalizowane rowery na miarę - to pomysł na biznes Gawła Aleksandrowicza, właściciela warszawskiej "Pracowni Endemit". Rowerami i rzemiosłem pasjonował się od zawsze. Umiejętności podszkolił w trakcie studiów w London Metropolitan University. Dziś w prowadzeniu własnego biznesu pomaga mu przyjaciel Tomasz Kalisz. - Budujemy rowery od A do Z. Nie spotkamy nigdzie drugiego takiego samego modelu - podkreśla Aleksandrowicz. - Kluczowym elementem naszej działalności jest budowanie ram pod wymiar, na indywidualne zamówienie. Najwyższej jakości stal do produkcji sprowadzamy z Włoch lub Wielkiej Brytanii - dodaje. Firma działa od 2015 roku. Co powstaje w praskim warsztacie? Rowery wyprawowe, miejskie czy hybrydy. Czas oczekiwania na zamówienie - od dwóch do czterech tygodni. Zamówienia realizowano dla klientów z Wielkiej Brytanii. Dodatkowo młodzi rzemieślnicy prowadzą serwis rowerowy. Dzięki inwestycji w profesjonalny sprzęt, pomagają innym przedsiębiorcom. - Zajmujemy się niszowym fachem. Tego typu rzemiosło uprawia w Polsce tylko osób - dodaje Gaweł Aleksandrowicz. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Miejskie pszczoły

Pomysł na biznes: Miejskie pszczoły

Pomysł na biznes
Produkcja miejskich miodów i innych produktów pszczelich, adopcja pszczół i organizacja szkoleń - to pomysł na biznes Tomasza Petryki, właściciela gospodarstwa pasiecznego "Miodem Słodzone". Firma prowadzi miejską pasiekę na dachu Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie. - Skład chemiczny miodów miejskich niczym się nie różni od miodów pochodzących z terenów wiejskich - wyjaśnia Petryka, który jest przedstawicielem 5. pokolenia pszczelarzy w rodzinie. Na własną markę postawił w 2014 roku. Doinwestował w rodzinny biznes ok. 15 tys. zł. W ciągu czterech lat działalności, sprzedaż w jego firmie wzrosła o ok. 1000 proc. Dziś z powodzeniem prowadzi pasiekę w centrum Warszawy, przygotowując się do otwarcia kolejnej. 80 proc. zamówień pochodzi od klientów biznesowych i instytucjonalnych. Sprzedaż dla klientów indywidualnych to 20 proc. Miód trafia także za granicę, m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Holandii. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Ekologiczne zabawki i nie tylko

Pomysł na biznes: Ekologiczne zabawki i nie tylko

Pomysł na biznes
- Dobry dizajn dla sentymentalnych ludzi - to pomysł na biznes Iriny Lechowicz, właścicielki szczecińskiego start-upu AŻ Studio. Firmę prowadzi przy wsparciu rodziny i przyjaciół, stawiając na lokalnych dostawców. AŻ studio oferuje niezwykłe pamiątki dla rodziców, dziadków i dzieci - książkę do spisywania rodzinnych wspomnień, spersonalizowaną wyprawkę oraz lamę - zabawną maskotkę wypełnioną ekologiczną gryką. - Nasze produkty są trwałe, ponadczasowe i ekologiczne od A do Ż - dodaje właścicielka. Przygodę z własnym biznesem zaczęła dwa lata temu. Na początku zainwestowała ok. 40 tys. zł. Dziś jej firma notuje 300-proc. wzrost sprzedaży rok do roku. Największym zainteresowaniem cieszą się ekologiczne maskotki. Zamówienia realizowano dla klientów m.in. z Argentyny, Australii czy Stanów Zjednoczonych. Produkty AŻ Studia otrzymują też liczne nagrody w kategorii "polski dizajn". Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Grooming

Pomysł na biznes: Grooming

Pomysł na biznes
Profesjonalne usługi groomerskie - to pomysł na biznes Iwony Tarnowskiej-Ciosek, właścicielki firmy "Dolna 30", zajmującej się kompleksową pielęgnacją psów. - Czeszemy, strzyżemy, kąpiemy, przygotowujemy psy do wystaw i konkursów. Jesteśmy w stanie zrobić z nimi wszystko - wylicza groomerka. - Wyróżniamy się też podejściem do klientów, zarówno psich jak i ludzkich - dodaje. Swoją przygodę z psim fryzjerstwem właścicielka rozpoczęła 3 lata temu. Zrezygnowała z pracy w korporacji, szukając własnego pomysłu na siebie. W biznes zainwestowała ok. 20 tys. zł. Dziś jest laureatką wielu międzynarodowych konkursów, a w 2019 roku będzie reprezentowała Polskę na mistrzostwach świata w strzyżeniu psów. Usługi groomerskie cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Liczba klientów Dolnej30 w styczniu wzrosła o 400 proc. rok do roku. Po 3 latach działalności właścicielka chce otworzyć kolejny lokal. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".    
Pomysł na biznes: Roślinny rzeźnik

Pomysł na biznes: Roślinny rzeźnik

Pomysł na biznes
Wędliny dla wegetarian i nie tylko - to pomysł na biznes Igora Sadurskiego i Rafała Czecha, dwóch braci, założycieli firmy "Bezmięsny mięsny", pierwszego w Polsce roślinnego rzeźnika. - Oferujemy alternatywę dla tradycyjnych mięs - mówią właściciele. Ich firma produkuje wysokobiałkowe zamienniki mięsa. W 100 proc. roślinne i bez cholesterolu. Co tu kupimy? Wędzony drewnem boczek, burgery, ziołową pieczeń czy kiełbasy - wszystko to bez grama mięsa. Pomysł na biznes zrodził się w 2016 roku. Wtedy bracia zorganizowali zbiórkę środków przez platformę crowdfundingową. Wsparło ich ponad 1,5 tys. osób, a zebrane ok. 160 tys. zł zainwestowali w wymarzony biznes. Dziś ich "bezmięsne mięsa" podbijają 16 europejskich rynków m.in. Niemcy, Wielką Brytanię, Francję czy Hiszpanię. W Polsce sprzedaż przekroczyła 15 ton, a w ciągu ostatnich dwóch miesięcy właściciele zrealizowali 30 proc. całego zeszłorocznego obrotu. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Mikrodomy na kołach

Pomysł na biznes: Mikrodomy na kołach

Pomysł na biznes
Całoroczne mikrodomy na kołach - to pomysł na biznesKrystiana Scheurera, współwłaściciela "Tiny House Company". Start up oferuje tańszą alternatywę dla tradycyjnego domu czy mieszkania. - Jesteśmy pierwszą firmą w Polsce, która wprowadziła na rynek tiny houses - podkreśla Scheurer. Czym mikrodomki różnią się od tradycyjnego domu? Są mniejsze, tańsze i mobilne. Do tego wyposażone w niezbędne przyłącza i praktyczne rozwiązania. Moda na nie przybyła do nas ze Stanów Zjednoczonych. Tam kupują je młode osoby, których nie stać na kredyt hipoteczny. Polska firma chce swoim produktem podbić Europę. Po produkowane pod Warszawą domki już zgłaszają się klienci z Belgii, Francji, Niemiec czy ze Skandynawii. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Garmaż odzieżowy

Pomysł na biznes: Garmaż odzieżowy

Pomysł na biznes
Koszulki,bluzy i dodatki z autorskimi, zabawnymi grafikami - to pomysł na biznes Bartka Nowakowskiego, właściciela garmażu odzieżowego Chrum.com. To nie jest zwykły sklep. Wyglądem nawiązuje do sklepu mięsnego z białymi płytkami, ladą chłodniczą i hakami, na których wiszą pluszowe półtusze. - W naszej marce wszystko jest oryginalne - od projektów po wygląd naszego sklepu. Nie ma drugiego takiego miejsca - mówi Nowakowski. - Wszystkie produkty powstają w naszych głowach. Projektujemy je w pracowni i szyjemy we własnej szwalni w Warszawie. Od początku do końca mamy pełną kontrolę nad procesem produkcji - dodaje. Firma powstała w 2002 roku. Była dodatkowym zajęciem dla pracującego wówczas w agencji reklamowej właściciela. Po 10 latach postanowił on odświeżyć swój pomysł. W 2013 roku otworzył sklep stacjonarny. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. W ciągu kolejnych 12 miesięcy Chrum.com zarobił swój pierwszy milion złotych. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Kamizelki szyte na miarę

Pomysł na biznes: Kamizelki szyte na miarę

Pomysł na biznes
Kamizelki idealnie dopasowane do potrzeb klienta - to pomysł na biznes Anety Jakubiak-Brzezińskiej, właścicielki marki Mr.OddVest. Firma stworzyła specjalny konfigurator online, który pozwala samemu zaprojektować wymarzony model kamizelki. - Na rynku nie ma drugiej takiej usługi - mówi właścicielka. - Oferujemy produkt premium, tworzony ręcznie, z najwyższej jakości tkanin, które sprowadzamy z Włoch - dodaje. Kamizelki są szyte pod Warszawą w małej pracowni krawieckiej. W ciągu 12 miesięcy ich sprzedaż wzrosła ośmiokrotnie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Designerskie świece 3D

Pomysł na biznes: Designerskie świece 3D

Pomysł na biznes
Nietypowe,kształtne świece, oparte o technologię prototypowania drukiem 3D - to pomysł na biznes Marka Kalińskiego, twórcy YouArtMe, właściciela marki Candellana. - Jesteśmy w stanie stworzyć produkt o dowolnym kształcie na zamówienie - mówi przedsiębiorca. Produkowane pod Toruniem świece okazały się prawdziwym hitem eksportowym. Polska firma podbija już zagraniczne rynki, głównie Stany Zjednoczone. Dystrybucja obejmuje już 21 krajów, a eksport to ponad 90 proc. sprzedaży. Zamówienia są realizowane dla takich zespołów jak Slayer, Motörhead czy dla Marilyna Mansona. Wśród klientów są też Facebook i Muzeum Powstania Warszawskiego. Zobacz, nowy odcinek programu "Pomysł na  biznes".
poprzednie1 2 3 4 5 następne