Technologia

Goclever City Board Cyclops - miejska deskorolka elektryczna

City Board Cyclops od Goclever to deskorolka elektryczna, która najbardziej przypomina swojego analogowego przodka. Można ją łatwo przenosić, a akumulator starcza - wg producenta - na jazdę przez aż 12 km.

... więcej »

deskorolka elektryczna, gadżety 143 563 3:37

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (1)
Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~Znawca 2018-08-02 (22:00) 23 godzin i 59 minut temu

To nie jest longbord

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Zobacz także

Wywiad z Mateuszem Moarwieckim w Telewizji WP. Premier odpowiedział na Wasze pytania

Wywiad z Mateuszem Moarwieckim w Telewizji WP. Premier odpowiedział na Wasze pytania

Wiadomości
Zapraszamy na wywiad z szefem rządu Mateuszem Morawieckim w Telewizji WP. Startujemy o 20. Premier odpowiedział na pytania czytelników Wirtualnej Polski.
Tylko w Telewizji WP. Wywiad z premierem

Tylko w Telewizji WP. Wywiad z premierem

Wiadomości
Zapraszamy na wywiad z szefem rządu Mateuszem Morawieckim w Telewizji WP. Startujemy o 20. Premier odpowiedział na pytania czytelników Wirtualnej Polski.
Opuszczona willa pełna mrocznych tajemnic. Sprawdź, co znajduje się w środku

Opuszczona willa pełna mrocznych tajemnic. Sprawdź, co znajduje się w środku

Wiadomości
Villa de Vecchi w miejscowości Cortenova na północy Włoch, powstała w 1854 r. Zbudował ją hrabia Felice De Vecchi, szef Włoskiej Gwardii Narodowej, jako swoją letnią rezydencję. Legenda głosi, że w latach 60. XIX w. pod nieobecność hrabiego, jego żonę zamordowano, a córkę porwano. Zrozpaczony hrabia Felice De Vecchi miał popełnić w swoim domu samobójstwo.
Tabloidowa walka na reklamy PIS-u z PSL

Tabloidowa walka na reklamy PIS-u z PSL

Wiadomości
Czytelnicy Super Expressu mogli dziś obejrzeć i przeczytać dość nietypowe reklamay PIS i PSL. Obie partie wykupiły całostronnicowe ogłoszenia. Michał Wróblewski wytłumaczy o co mogło chodzić.  
„Misiek” sprowadzony do Polski. Odpowie na zarzut zabójstwa i handlu narkotykami

„Misiek” sprowadzony do Polski. Odpowie na zarzut zabójstwa i handlu narkotykami

Wydanie: 19 października 2018
Paweł M., pseudonim "Misiek", został zatrzymany przez policję. Poszukiwany ze wiele przestępstw narkotykowych, uważany za lidera małopolskich pseudokibiców wpadł w ręce funkcjonariuszy we Włoszech.
Wałbrzych, kolejne miasto na trasie akcji "Jedziemy w Polskę"

Wałbrzych, kolejne miasto na trasie akcji "Jedziemy w Polskę"

Wiadomości
Tym razem w ramach cyklu Wirtualnej Polski "Jedziemy w Polskę" odwiedzamy Wałbrzych. Przewodnikiem naszego reportera po tym mieście jest pisarka Joanna Bator, pochodząca z Wałbrzycha pisarka oraz laureatka nagrody Nike. 
Burza wokół spotu PiS o uchodźcach. Patryk Jaki w ogniu pytań. Stanowcza reakcja

Burza wokół spotu PiS o uchodźcach. Patryk Jaki w ogniu pytań. Stanowcza reakcja

Tłit
- Badania pokazują, że prawie 80 proc. Polaków nie chce polityki migracyjnej, którą znamy na Zachodzie. Do tego odnosi się ten spot. Jest o tej grupie osób, która może stanowić niebezpieczeństwo. To, że nie jest to wyimaginowana rzeczywistość, możemy zobaczyć w różnych miastach Zachodu - mówił Patryk Jaki w programie "Tłit". - Nie tworzyłem tego spotu. Moja opinia jest taka, że państwo powinno pilnować granic bezpieczeństwa, również Warszawa - dodał.
Jest reakcja Patryka Jakiego na wniosek Ziobry do TK

Jest reakcja Patryka Jakiego na wniosek Ziobry do TK

Tłit
"Skarga Ziobry do TK najmocniej uderza w kampanię Jakiego" - twierdzi część publicystów. Co na to sam zainteresowany? - Nie mam takiego wrażenia. Wniosek nie ma nic wspólnego z polexitem. To narracja mediów, które nienawidzą naszego rządu. Jeżeli by go nie było, znalazłby się inny papier, który posłużyłby do tego, by powiedzieć: patrzcie, polexit. Gdyby ktoś merytorycznie chciał to rozpatrzyć, zauważyłby, że identyczny wniosek został złożony w Niemczech. Ktoś mówi o germanexicie? - komentował Jaki w programie "Tłit".  Zapewnił, że nie jest zwolennikiem, by Polska wyszła z UE oraz że nie chce tego nikt z obozu władzy.
Nowy spot Patryka Jakiego wywołał kontrowersje. Tak się tłumaczy

Nowy spot Patryka Jakiego wywołał kontrowersje. Tak się tłumaczy

Tłit
"Miałem zginąć w masie, nie znaczyć nic" - mówi Patryk Jaki w najnowszym spocie. - To była kwestia przeznaczenia, sformułowania, które nie ja wymyśliłem. Ktoś chciał mi przypiąć łatkę człowieka, który wychował się pod blokiem, miał nie znaczyć nic. Zaatakowało mnie pewne medium: "Gdzie on polityki? Nie nadaje się". Zacząłem się bronić, bo mam silne przekonanie, że nie ma znaczenia, gdzie się wychowałeś - czy pochodzisz z apartamentowca czy z bloków. Wszyscy w Polsce powinni mieć równe prawa - tłumaczył w programie "Tłit".