eSport

... więcej »
FIFA 19 Challenge: Zieliński i Piątek nie dali szans Fabiańskiemu i Olkowskiemu

FIFA 19 Challenge: Zieliński i Piątek nie dali szans Fabiańskiemu i Olkowskiemu

eSport
W kolejnym odcinku cyklu FIFA 19 Challenge Piotr Zieliński i Krzysztof Piątek zmierzyli się z Łukaszem Fabiańskim i Pawłem Olkowskim. W pierwszym meczu dwaj gracze z ligi włoskiej pokonali występujących na co dzień w Anglii kolegów 5:0. W trybie przetrwania Zieliński i Piątek wygrali 3:1, a w meczu numer trzy padł remis 0:0. Wynik rywalizacji 8:1 dla duetu Zieliński-Piątek. Wcześniejsze starcia piłkarzy reprezentacji Polski można zobaczyć na kanale EA Sports Polska na Youtube.
Paweł Fajdek gościem E-AMPów. Rzucał komputerem do celu

Paweł Fajdek gościem E-AMPów. Rzucał komputerem do celu

eSport
Paweł Fajdek był w miniony weekend gościem specjalnym drugiej edycji Esportowych Akademickich Mistrzostw Polski. Trzykrotny mistrz świata w rzucie młotem tym razem miał okazję rzucić... komputerem. Jak zwykle spisał się na medal i starym, niedziałającym sprzętem trafił w sam środek specjalnie przygotowanej tarczy.
Młody milioner szefem "innocenta". "Sam jest graczem, rozumie nasze potrzeby"

Młody milioner szefem "innocenta". "Sam jest graczem, rozumie nasze potrzeby"

eSport
Paweł "innocent" Mocek jako pierwszy Polak został zawodnikiem jednej z dywizji Tempo Storm, jednej z najsłynniejszych organizacji esportowych. Właścicielem Tempo Storm jest Andrey "Reynad" Yanyuk, który należy do najbogatszych na świecie osób przed trzydziestym rokiem życia. - U "Reynada" najbardziej podoba mi się to, że ma spojrzenie gracza. Widać, że był w naszej pozycji, rozumie nasze potrzeby i wie, czego oczekujemy - mówi Mocek o swoim szefie, który swego czasu był wśród najlepszych na świecie zawodników w grze karcianej Hearthstone. 
Polacy wdzierają się na światową scenę LoLa. "Jactroll to najlepszy przykład"

Polacy wdzierają się na światową scenę LoLa. "Jactroll to najlepszy przykład"

eSport
W tegorocznych mistrzostwach świata w League of Legends z bardzo dobrej strony pokazali się polscy gracze - Marcin "Jankos" Jankowski, Mateusz "Kiks" Szkudlarek oraz Jakub "Jactroll" Skurzyński. Ta trójka pokazała, że zawodnicy wywodzący się z naszej sceny są w stanie wejść na światowy poziom. - Najlepszy jest najlepszym przykładem, że da się w ciągu roku przeskoczyć z naszej sceny na światową, jest "Jactroll". Jeszcze dwa lata temu grał w Polsce, a teraz potrafi walczyć i wygrywać z najlepszymi na świecie. W ostatnim czasie zrobił niesamowity postęp - mówi o graczu zespołu Vitality Fryderyk "Veggie" Kozioł, komentator esportowy, były trener najlepszej polskiej drużyny Iluminar Gaming. 
Esport w wersji mobilnej. Poznaliśmy mistrza Polski w Clash Royale

Esport w wersji mobilnej. Poznaliśmy mistrza Polski w Clash Royale

eSport
Clash Royale to pierwsza produkcja przeznaczona na urządzenia mobilne, która przebojem wdziera się na esportowe salony. Na targach Poznań Game Arena odbyły się mistrzostwa Polski w tę grę, których zwycięzca, Jakub "Wróbelek" Wróbel, wywalczył prawo reprezentowania naszego kraju na mistrzostwach świata. Zapraszamy do obejrzenia relacji z turnieju. 
Czy CS:GO potrzebuje rozgrywek międzypaństwowych? "Hayabusa" wyjaśnia

Czy CS:GO potrzebuje rozgrywek międzypaństwowych? "Hayabusa" wyjaśnia

eSport
Targi Poznań Game Arena były sceną finałów ESL Pro European Championship, nieoficjalnych mistrzostw Europy w Counter Strike'u. Ich zwycięzcami zostali zawodnicy francuskiego zespołu LDLC, którzy w decydującym spotkaniu pokonali AGO Esports 2:3. O historii i znaczeniu rozgrywek międzypaństwowych w CS:GO rozmawiamy z nestorem polskiego esportu, Januszem "Hayabusą" Kubskim. 
"Furlan" rozczarowany porażką w finale ME. "Przyjechaliśmy po zwycięstwo"

"Furlan" rozczarowany porażką w finale ME. "Przyjechaliśmy po zwycięstwo"

eSport
AGO Esports zajęło drugie miejsce w rozgrywanych na Poznań Game Arena finałach ESL Pro European Championship, nieoficjalnych mistrzostwach Europy w Counter Strike'a. W finale polska formacja nie sprostała mistrzom Francji, drużynie LDLC, przegrywając 2:3. Kapitan AGO Damian "Furlan" Kisłowski nie krył rozczarowania porażką. - Wiemy, że powinniśmy wygrać ten turniej. Przyjechaliśmy po zwycięstwo, a nie po drugie miejsce - powiedział "Furlan". 
Paweł "delord" Szabla o MŚ: Zespoły Polaków grały swoje. To klucz do sukcesu

Paweł "delord" Szabla o MŚ: Zespoły Polaków grały swoje. To klucz do sukcesu

eSport
- Podoba mi się to, że na mistrzostwach świata zespoły z Polakami w składzie nie kopiują stylów innych ekip, tylko robią to, co potrafią najlepiej. To moim zdaniem jest klucz do sukcesu. Profesjonalni gracze zmienili trochę mentalność. Nie patrzy się już na Koreę jak na giganta, którego trzeba kopiować, ludzie przywożą na mistrzostwa swoje style gry - mówi Paweł "delord" Szabla, który na Poznań Game Arena wywalczył wraz z Iluminar Gaming tytuł mistrza Polski w League of Legends. - Czy nam jest daleko do ekipy z Chin i Korei? Wydaje mi się, że bardzo. Nie mamy na co dzień możliwości trenowania z ekipami na tym poziomie. Przez system franczyzowy, który wejdzie w przyszłym roku, raczej nie dostaniemy się do ligi LCS. Tam trzeba mieć gigantycznego inwestora z budżetem na poziomie 12 milionów euro. A i to może nie wystarczyć, żeby zostać przyjętym do ligi - tłumaczy "delord". 
Zespół z Polakami pokonał gigantów LoLa. "Veggie": Nic, tylko się cieszyć

Zespół z Polakami pokonał gigantów LoLa. "Veggie": Nic, tylko się cieszyć

eSport
Na mistrzostwach świata w League of Legends drużyna Vitality z dwoma Polakami w składzie - Mateuszem "Kikisem" Szkudlarkiem i Jakubem "Jactrollem" Skurzyńskim - pokonała jednego z głównych faworytów do końcowego triumfu, chińską formację Royal Never Give Up. - RNG jest uznawane za najlepszą drużynę na świecie. W tym roku wygrali trzy międzynarodowe turnieje. Nic tylko się cieszyć, że Polacy są w stanie wygrywać ze światowymi potęgami League of Legends. Tym bardziej żal, że  Vitality nie zdołało wyjść z grupy -  mówił nam na targach Poznań Game Arena Fryderyk "Veggie" Kozioł. Były trener Iluminar Gaming skomentował także triumf tej ekipy w 17. edycji ESL Mistrzostw Polski.
Wisła Płock pierwszym klubem piłkarskim z sekcją LoLa. Wyniki już są świetne

Wisła Płock pierwszym klubem piłkarskim z sekcją LoLa. Wyniki już są świetne

eSport
Wisła Płock jako pierwszy polski klub sportowy w swojej sekcji esportowej poza FIFĄ postawił też na League of Legends, jedną z najpopularniejszych gier na świecie. Choć drużyna Wisły w LoLa pojawiła się na scenie niedawno, w 17. edycji ESL Mistrzostw Polski doszła aż do półfinału. W turnieju finałowym rozgrywanym na targach Poznań Game Arena była bliska pokonania głównego faworyta, Iluminar Gaming. - Prawdę mówiąc, nie planowaliśmy pokazywać się w ESL MP. Zdarzyła się ku temu okazja, więc ją wykorzystaliśmy. Chyba nikt się nie spodziewał, że nasze mecze z IHG będą tak długie i tak zacięte - mówi koordynator sekcji esportowej w Wiśle Płock Marcin Sieczkowski. - Myślę, że dość pewnie poruszamy się po scenie esportowej. Jeśli chodzi o inne kluby, można zwrócić uwagę na działania Piasta Gliwice, który też stara się otwierać na kolejne tytuły - dodaje Sieczkowski.
PGA areną finałów ESL MP. "TaZ": Zawsze jestem za. Uwielbiam, gdy dookoła jest dużo ludzi

PGA areną finałów ESL MP. "TaZ": Zawsze jestem za. Uwielbiam, gdy dookoła jest dużo ludzi

eSport
Finały 17. edycji ESL Mistrzostw Polski w Counter Strike'u i League of Legends odbywają się na targach Poznań Games Arena. Dzięki temu spotkania ogląda na żywo wielu mniej lub bardziej zaangażowanych kibiców esportu, a to podoba się samym zawodnikom. - Uwielbiam, gdy dookoła jest mnóstwo ludzi, w tym tacy, którzy nie znają się na grach. Przyjdą, zobaczą, może część z nich zarazi się pasją do gry. Zawsze jestem za tym, żeby do tego typu wydarzeń wprowadzać rozgrywki esportowe, bo to pomaga rozwijać rynek - ocenił Wiktor "TaZ" Wojtas, zawodnik Team Kinguin, który w świecie CS:GO ma status legendy.
Świetna postawa graczy Wisły Płock na ESL MP. Postraszyli faworytów

Świetna postawa graczy Wisły Płock na ESL MP. Postraszyli faworytów

eSport
Wisła Płock jako pierwszy polski klub piłkarski postawiła w swojej sekcji esportowej nie tylko na FIFĘ, ale też na League of Legends. Reprezentanci Wisły w tej grze z bardzo dobrej strony pokazali się w ESL Mistrzostwach Polski, w których dotarli aż do półfinału. W czasie targów Poznań Game Arena stoczyli zaciekłą walkę o finał z broniącym tytułu Iluminar Gaming. Przegrali 2:3, pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie. I to pomimo faktu, że nie mogli wystąpić w swoim podstawowym zestawieniu. - Ostatnio graliśmy trochę innym składem, ale nasz kolega, który gra na środkowej alei, miał akurat wesele siostry. A jak wiadomo rodzina jest najważniejsza - zdradził Miłosz "Raven" Domagalski, zawodnik płockiej drużyny. "Raven" chwalił organizację esportowej sekcji Wisły i jej profesjonalizm.
Janusz "Hayabusa" Kubski: PGA to największa polska impreza, IEM jest międzynarodowy

Janusz "Hayabusa" Kubski: PGA to największa polska impreza, IEM jest międzynarodowy

eSport
- Poznań Game Arena to obok katowickiego Intel Extreme Masters druga największa polska impreza gamingowa. Mogę nawet stwierdzić, że największa, bo IEM nie jest do końca polski. To turniej międzynarodowy, światowa impreza, choć robiona polskimi rękami. PGA jest imprezą w zasadzie typowo lokalną, która w tym roku pierwszy raz próbuje wyjść na zewnątrz, organizując mistrzostwa Europy w Counter Strike'a - mówi o poznańskich targach gamingowych z silnymi elementami esportowymi Janusz "Hayabusa" Kubski, menadżer Team Kinguin i znawca polskiego esportu, który 14 lat temu organizował pierwsze PGA.
Komentatorzy zaskoczeni porażką AGO z PACT. "Największa niespodzianka"

Komentatorzy zaskoczeni porażką AGO z PACT. "Największa niespodzianka"

eSport
Zespół PACT sprawił największą niespodziankę w finałach ESL Mistrzostw Polski, które odbył się na targach Poznań Games Arena. W półfinale młoda drużyna pokonała faworyzowane AGO Esports 2:0 i zakończyła turniej ze srebrnymi medalami. - PACT potrafi zaskakiwać - podkreśla Kuba "Kubik" Kubiak, komentator gry Counter Strike: Global Offensive. - Z tyłu głowy mogła pojawić się myśl, że PACT pokona AGO, ale na pewno nie wynikiem 2:0 i na pewno nie tak łatwo, bo na obu mapach przegrani zdobyli tylko o siedem rund. To była ogromna niespodzianka, największa na tym turnieju - dodał Maciej "Morgen" Żuchowski, również komentator CS:GO.
Wreszcie się udało. Pierwsze mistrzostwo Polski Jacka "minise" Jeziaka

Wreszcie się udało. Pierwsze mistrzostwo Polski Jacka "minise" Jeziaka

eSport
W finałach ESL Mistrzostw Polski, które odbyły się na targach Poznań Game Arena, Team Kinguin odzyskał tytuł najlepszej krajowej drużyny w Counter Strike'u. Dla Jacka "minise" Jeziaka, który do ekipy "Pingwinów" dołączył kilka miesięcy temu, to pierwsze mistrzostwo Polski. - Byłem chyba na wszystkich LAN-owych finałach, ale nigdy ich nie wygrałem. Dlatego choć jako dla zespołu to dla nas mały sukces, dla mnie osobiście jest on szczególnie ważny - powiedział "minise". Jeziak z wielkim uznaniem wypowiadał się o swoim koledze z zespołu, Wiktorze "TaZie" Wojtasie, jednym z najbardziej doświadczonych i utytułowanych polskich graczy CS:GO. - Ma coś wyjątkowego. Jest liderem, motywuje, napędza całą tą maszynę. Fajnie, że po tylu latach wciąż ma siłę napędzać nas, młodszych graczy - skomentował "minise". 
Esport obok targów na Poznań Game Arena. Komentatorzy CS:GO: Tak musi być!

Esport obok targów na Poznań Game Arena. Komentatorzy CS:GO: Tak musi być!

eSport
- Odkąd pamiętam na PGA odbywają się turnieje w gry esportowe. Na pewno jest to dobry pomysł, osoby odwiedzające targi przy okazji wizyt na stoiskach mogą zobaczyć, na czym takie rozgrywki polegają. Tak musi być - mówi komentator Counter Strike'a Maciej "Morgen" Żuchowski, który pierwszego dnia Poznań Game Arena relacjonował wraz z Kubą "Kubikiem" Kubiakiem finały ESL Mistrzostw Polski. Targi odwiedził w tym roku premier Mateusz Morawiecki, który zapowiedział powstanie programu wspierającego polskich producentów gier komputerowych. A czy przydałoby się, żeby państwo wsparło także rodzimy esport? - Esport się rozwija, ale jest jeszcze młodą branżą, więc każde wsparcie jest dla niego dobre - podkreślił Żuchowski.
PACT zaskoczył w finałach ESL MP. "Darko": W kolejnym sezonie celujemy w złoto

PACT zaskoczył w finałach ESL MP. "Darko": W kolejnym sezonie celujemy w złoto

eSport
Drużyna PACT sprawiła dużą niespodziankę w finałach ESL Mistrzostw Polski w Counter Strike'a. W turnieju rozgrywanym na targach Poznań Game Arena młody zespół z Kacprem "Darko" Ścierą w składzie pokonała w półfinale faworyzowane AGO Esports. - Często ostatnio graliśmy przeciwko AGO, wiemy dokładnie, w jaki sposób się zachowują. Mieliśmy dokładny plan na wszystkie trzy mapy, mecz udało nam się zamknąć w dwóch. "Heady siadały", trochę też zmiażdżyliśmy ich skillowo - ocenił "Darko". W finale PACT nie zdołał sprawić kolejnej niespodzianki i przegrał 0:2 z Team Kinguin. - Szkoda, że nie udało się urwać chociaż jednej mapy. Jest niedosyt, w kolejnym sezonie spróbujemy powalczyć o złoto. W poprzednim sezonie zajęliśmy trzecie miejsce, teraz drugie, więc w następnym wypada nam zająć pierwsze - zapowiedział Ściera.
"TaZ" w CS jak Kubiak w siatkówce? "Mogę tylko podziękować za takie porównanie"

"TaZ" w CS jak Kubiak w siatkówce? "Mogę tylko podziękować za takie porównanie"

eSport
Jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznych targów Poznań Game Arena były finały ESL Mistrzostw Polski w Counter Strike'u. Zwyciężyli w nich zawodnicy Team Kinguin, dowodzeni przez legendę światowego CS:GO, Wiktora "TaZa" Wojtas. - Cieszę się, że koledzy z zespołu mnie szanują i słuchają. Chcą iść w tym samym kierunku co ja, do tego są bardzo zdolni, inteligentni i co najważniejsze głodni sukcesów. Są żądni znalezienia się tam, gdzie ja już byłem i gdzie czym prędzej chcę się znaleźć ponownie - powiedział "TaZ" w rozmowie z WP SportoweFakty. Ze względu na swoją charyzmę, doświadczenie i umiejętność znoszenia presji Wojtasa można nazwać esportowym odpowiednikiem kapitana siatkarskiej kadry Polski, Michała Kubiaka. - To bardzo miłe. Jedyne co mogę zrobić, to podziękować za takie porównanie - skomentował lider Team Kinguin. 
Games Clash - nowy turniej esportowy w Gdyni. "Chcemy otworzyć Trójmiasto na esport"

Games Clash - nowy turniej esportowy w Gdyni. "Chcemy otworzyć Trójmiasto na esport"

eSport
Games Clash Masters to nowy turniej na polskiej scenie esportowej. W pierwszej edycji wezmie udział osiem drużyn specjalizujących się w grze Counter Strike: Global Offensive - cztery z Polski i cztery z zagranicy. Polskie ekipy zostaną wyłonione w eliminacjach, do których zgłosiła się cała krajowa czołowka. Zagraniczne ekipy przyjadą na zaproszenie - swój udział potwierdziły już duński Heroic i szwedzki Godsent. Finały odbędą się w dniach 28-30 września w Gdyni, a pula nagród wyniesie 100 tysięcy dolarów. - Chcemy otworzyć Trójmiasto na inicjatywy esportowe. Mamy tam bardzo dobrą infrastrukturę i bardzo duże wsparcie władz. Mamy dalekosiężne plany, sięgające trzech lat wprzód. Chcemy wprowadzić kolejne gry, mamy plany dotyczące chociażby niezwykle popularnego w ostatnich miesiącach Fortnite'a - mówi jeden z organizatorów Games Clash, Daniel Piątek.
Esport nie potrzebuje agresywnych gier? "Jeśli włączy się MKOl, to będzie krótka piłka"

Esport nie potrzebuje agresywnych gier? "Jeśli włączy się MKOl, to będzie krótka piłka"

eSport
Na niedawnym posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki jej członkowie z dużą rezerwą, a momentami bardzo krytycznie odnosili się do esportu. Dostrzegali, że branża szybko rośnie i wymaga opracowania regulacji prawnych, jednak z drugiej strony zaznaczali jej brak, ich zdaniem, związków ze sportem i mówili o problemach agresji w grach i uzależnienia od nich. - Zostało to bardzo negatywnie odebrane przez branżę. Posłowie nie rozumieją całego spektrum zjawiska i widzą w nim agresję. W najlepszym interesie sportów elektronicznych byłoby zmienienie gier, w które gramy. Dlaczego by nie zmienić zasad w esporcie i grać w inne gry. To kwestia kilku lat pracy, a sukcesy PUBG czy Fortnite'a pokazują nawet, że można wprowadzić tytuł esportowy w ciągu zaledwie kilku miesięcy - mówi Maciej "sawik" Sawicki, jedna z najważniejszych postaci w polskim środowisku esportowym. - Jeśli MKOl się zaangażuje, to będzie bardzo krótka piłka. Jeśli razem ze swoimi bardzo bogatymi sponsorami zacząłby promować nowy tytuł olimpijski, w który zostałyby zaangażowane najlepsze drużyny, dosyć szybko mogłoby się okazać, że najpopularniejsze teraz gry odchodzą na drugi plan. Jestem zdania, że nie potrzebujemy agresji w grach komputerowych, żeby były one popularne - podkreślił "sawik". 
"Kofin" - niepełnosprawny fan esportu. "Chciałbym móc się z tego utrzymywać"

"Kofin" - niepełnosprawny fan esportu. "Chciałbym móc się z tego utrzymywać"

eSport
Chory na rdzeniowy zanik mięśni Marcin "Kofin" Bielańczuk jest wielkim fanem gier komputerowych, zwłaszcza Counter Strike'a. W esporcie widzi swoją szansę na samodzielność. Na platformie Twitch.tv ma swój kanał, na którym regularnie streamuje. - Nie wyobrażam sobie życia bez esportu, dążę do tego, żeby w przyszłości było to dla mnie źródło utrzymania - mówi 19-latek ze Słupska. "Kofinowi" dotacje od widzów pomagają w zakupie sprzętu, potrzebnego mu w codziennym funkcjonowaniu. Finansowo wsparli go m.in. czołowi polscy gracze CS:GO, Wiktor "TaZ" Wojtas czy Filip "NEO" Kubski, Marcin miał również okazję zagrać razem z nimi. 
poprzednie1 2 3 4 następne