programy
kategorie

Finał Pucharu Polski. Marian Kelemen: Piłka szła do koszyka. Nie widziałem napastnika

- Piłka szła do koszyka. Skozłowała, a ja zupełnie nie widziałem napastnika. Gdybym ją zaatakował, nie byłoby bramki - mówi Marian Kelemen, bramkarz Jagiellonii po porażce w finale Pucharu Polski z Lechią Gdańsk (0:1).

Tranksrypcja:Jak w ogóle...
rozwiń
Nastroje w szatni po
W takim meczu
Oczywiście przykro nam i chcieliśmy zrobić
Puchary
Znaczenie słowa emocje
Farming po meczu i oczywiście boli taka porażka
Jak zareagowali się w przerwie bo była ta akcja Patryka klimali chociażby
W 26 minucie w drugiej połowie tych okazji nieco brakowało trochę jakby obudziła się nieco Lechia
Jaki był plan na tę drugą połowę u was
Żeby być sparował piłkę mówię cały mecz był na 00 i
Pościel jedną bramkę wylotu jedną bramkę że ktoś cię ale to nie gramy że niestety się
Końcówkę minuty przed końcem boli To bardzo mi przykro mi
Liście po cichu na dogrywkę
Natalia nie wiem jaka biologię tutaj
Eliksiry nobilo blisko na dogrywkę i
Niestety nie udało się
Jak to było w tej akcji bramkowej z perspektywy boiska bo to wygląda na taki błąd Jak byście się nie rozwinie zrozumieli z obroną
I Artur sobiech To wykorzystał
Ubranko Jaka jest teraz na to płacze po meczu nie wiem może że mogłem zaatakować wziąłem że ona
Żelazko słowa lajszla piłka do koszyka i tylko co ja widziałem jak
Ja go też wziąłem ręce że
Widziałem tylko nogę na nogę przede mną nie
Oczywiście teraz po meczu jak
Jaka to myślę może możesz jechać Bo mogłem zachować mówię niewidzialnym ogóle tego
Napastnika
Prosto na bramkach na razie jakby ataku ankietę lata bram kabinie Bielany
komentarze
+1
+1
Ciekawe
Ważne
Smutne
Irytujące
Komentarze (0)
Napisz komentarz