Ciekawostki

... więcej »
Prawdziwy fenomen. Taki widok zdarza się bardzo rzadko

Prawdziwy fenomen. Taki widok zdarza się bardzo rzadko

Ciekawostki
Mieszkaniec północnej części Anglii wyszedł wieczorem na spacer, gdy zauważył na niebie coś bardzo nietypowego - tęczę. Wszystko dzięki temu, że Księżyc był w pełni, a dodatkowo znajdował się w punkcie orbity położonym najbliżej Ziemi. Odbijał więc bardzo dużo światła słonecznego. Zwykle jest go na tyle mało, że nawet jeśli w powietrzu jest woda, która rozszczepia je na poszczególne kolory nasze oczy są zbyt słabe, by móc je zobaczyć. Wtedy pozostaje tylko aparat fotograficzny i długi czas naświetlania.
Równonoc na jednym zdjęciu. Fenomenalne zdjęcie z satelity

Równonoc na jednym zdjęciu. Fenomenalne zdjęcie z satelity

Ciekawostki
W ciągu roku są tylko dwa dni, kiedy Ziemia jest równo oświetlona przez słońce, a dzień i noc trwają po 12 godzin. Jeden z nich miał miejsce 20 marca – była to równonoc wiosenna. Amerykański satelita pogodowy GOES-16, uchwycił ten moment. Od 20 marca dni na półkuli północnej będą robiły się naprawdę długie, aż do 21 czerwca, kiedy to noc będzie najkrótsza w roku.
Układ Słoneczny już nie będzie taki sam. Wielka burza na Jowiszu chyli się ku końcowi

Układ Słoneczny już nie będzie taki sam. Wielka burza na Jowiszu chyli się ku końcowi

Ciekawostki
Wystarczy spojrzeć na zdjęcie Jowisza i od razu pewien punkt rzuca się w oko. To wielka burza, która trwa już przynajmniej 350 lat. Jest na tyle ogromna, że swoimi rozmiarami przewyższa Ziemię.
Ukrywał się w ścianie przez 6 lat. Policja pokazała nagranie

Ukrywał się w ścianie przez 6 lat. Policja pokazała nagranie

Ciekawostki
Gdańscy policjanci zatrzymali poszukiwanego za oszustwa 38-latka. Mężczyzna ukrywał się od 6 lat we własnym domu w Wejherowie. Stróże prawa odnaleźli go schowanego na poddaszu domu w specjalnie zbudowanej skrytce za ścianą. Mężczyzna oszukiwał ludzi sprzedając w internecie różnego rodzaju produkty po atrakcyjnej cenie. Towar nigdy nie docierał jednak do klienta. Razem ze swoim wspólnikiem przestępca mógł dokonać nawet kilkuset tego typu oszustw. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Ziemia to "galaktyczne zoo". Światowi eksperci o ludzkości o obcych

Ziemia to "galaktyczne zoo". Światowi eksperci o ludzkości o obcych

Ciekawostki
Czy obserwują nas obcy? Wbrew pozorom to pytanie zadają sobie również poważni naukowcy. Astrofizycy, biolodzy i inni badacze zebrali się na warsztatach METI International w Paryżu, gdzie dyskutowali o pozaziemskiej inteligencji. Do tej pory odkryto już ponad 4000 tysiące planet poza Układem Słonecznym. Szacuje się, że może być ich nawet 50 miliardów. Na którejś powinno przecież istnieć inteligentne życie. Dlaczego więc do tej pory nie odebraliśmy na Ziemi żadnej wiadomości od obcych? Pytanie to po raz pierwszy zadał sobie w w 1950 r. włoski fizyk Enrico Fermi. Jedną z możliwych odpowiedzi jest hipoteza "galaktycznego zoo". Zakłada ona, że obcy o nas wiedzą i obserwują nas ciągle, nie nawiązując z nami kontaktu. Naukowcy w Paryżu uważają, że być może obcy nałożyli na nas "galaktyczną kwarantannę", aby chronić nas przed szokiem, jaki zapewne wywołałaby świadomość ich istnienia. Jak zatem skłonić ich, żeby się ujawnili, jeśli istnieją? Naukowcy z paryskich warsztatów sugerują bezpośrednie podejście. Ich zdaniem powinniśmy wysyłać w kosmos sygnał radiowy, będący intencjonalnym komunikatem, np. ciąg liczb pierwszych. Taka wiadomość mogłaby sprowokować obcych, aby się ujawnili.
Skamieliny sprzed 500 mln lat. Spektakularne odkrycie u brzegu rzeki

Skamieliny sprzed 500 mln lat. Spektakularne odkrycie u brzegu rzeki

Ciekawostki
Nieznane do tej pory skamieniałości morskich organizmów znaleziono na brzegach rzeki Danshui w południowych Chinach. Niektóre z nich pochodzą sprzed ponad 500 mln lat, z czasów tzw. eksplozji kambryjskiej. Pojawiła się wtedy w stosunkowo krótkim czasie duża liczba nowych gatunków zwierząt. Wśród skamieniałości są prymitywne meduzy, gąbki, ukwiały, dżdżownice, ryjkogłowy i stawonogi. W sumie okazów jest 4351, należą one do 101 różnych gatunków, z czego 53 to gatunki dotychczas nieznane. Zdaniem odkrywców to niezwykła okazja, aby dowiedzieć się więcej o wczesnych etapach życia na Ziemi.
69-latek przyłapany na gorącym uczynku. Kara będzie sroga

69-latek przyłapany na gorącym uczynku. Kara będzie sroga

Ciekawostki
Pewien 69-letni Niemiec próbował przemycić z Egiptu do ojczyzny trzy żółwie z zagrożonego gatunku. Próbę udaremniono na lotnisku pod Berlinem. Mężczyzna zamierzał wyjść przejściem "nic do oclenia". Celnicy mieli jednak podejrzenia, co do paczki, którą niósł ze sobą. Było to opakowanie z cukierni tyle że rzekome czekoladki zaczęły się ruszać. Szybko okazało się, że to zagrożone wymarciem żółwie. Zwierzęta zostały skonfiskowane, a 69-latkowi grozi teraz grzywna w wys. 50 tys. euro lub 5 lat więzienia. O dziwo sytuacja ta wcale jednak nie jest najdziwniejsza, z jaką mieli do czynienia niemieccy celnicy. Kiedyś pewna para próbowała przekroczyć granicę z rekiem poza akwarium udając, że to ich dziecko.
Sherlock wśród psów. Chińczycy go sklonowali

Sherlock wśród psów. Chińczycy go sklonowali

Ciekawostki
Dobry pies policyjny jest bezcenną pomocą dla stróżów prawa. Dlatego chińscy naukowcy postanowili sklonować jednego z najskuteczniejszych psich funkcjonariuszy. Kunxun ma na razie dopiero 3 miesiące, ale już wkrótce rozpocznie intensywny trening, by zasłużyć na miano "Sherlocka wśród psów policyjnych". Szczeniak jest klonem Huahuangmy, siedmioletniej suki wilczaka chińskiego. Te średniej wielkości psy przypominają nieco owczarki niemieckie. Są bardzo inteligentne i łatwo się szkolą. Huahuangma, dzięki swojemu świetnemu węchowi, rozwiązała wiele zagadek kryminalnych, w tym kilka morderstw. Sklonowany szczeniak Kunxun już teraz ma lepsze osiągnięcia, niż inne szczeniaki tej rasy z tradycyjnej hodowli. Naukowcy liczą na to, że dzięki klonowaniu uda się obniżyć koszt i skrócić czas treningu psów policyjnych. Teraz zajmuje to około 5 lat i kosztuje pół miliona yuanów. To około 280 tys. zł. Chińczycy chcieliby, klonować psy policyjne na większą skalę, jednak koszt klonowania jest jeszcze zbyt wysoki. Pierwszym krokiem będzie więc stworzenie banku komórek szczególnie uzdolnionych psów pracujących. To nie pierwszy taki eksperyment na świecie. Wcześniej psy policyjne sklonowano w Korei Południowej.
"Dziecko" w dziecku. Lekarze opisali niezwykły przypadek

"Dziecko" w dziecku. Lekarze opisali niezwykły przypadek

Ciekawostki
Lekarze w Kolumbii spotkali się z bardzo rzadkim przypadkiem ciąży, a właściwie stanem płodu w brzuchu matki. W 35 tygodniu ciąży podczas badania USG lekarze wykryli w dziecku torbiel. Postanowili jej się przyjrzeć. Okazało się, że mierzący 14 mm obiekt to tzw. "fetus in fetu". To bardzo rzadka anomalia polegająca na obecności zwapniałej masy w obrębie jamy ciała noworodka lub niemowlęcia. Kolumbijka urodziła córkę za pomocą cesarskiego cięcia w 37 tyg. ciąży. Następnego dnia zoperowano dziecko. Bliźniaczy płód był bardzo słabo rozwinięty. Nie miał nawet serca. Nie wiadomo, jak powstaje anomalia. Bliźniaczka dziewczynki zmarła po przecięciu łączącej je pępowiny. Przypadek z Kolumbii jest wyjątkowy,bo diagnozę postawiono jeszcze, kiedy dziecko było w łonie matki. Zazwyczaj "bliźniaka" wykrywa się u noworodków lub niemowląt. Najstarszym przypadkiem, kiedy w ciele jednej osoby wykryto nierozwinięty płód, był 47-letni mężczyzna.
Plama na oceanie. Chodziło nie tylko o zmianę klimatu

Plama na oceanie. Chodziło nie tylko o zmianę klimatu

Ciekawostki
W 2013 roku naukowcy wykryli w Pacyfiku dużą masę ciepłej wody, rozciągająca się od Zatoki Alaska wzdłuż wybrzeża Ameryki Północnej. Temperatura wody była tam wyższa o ponad 3 stopnie. Plama ciepła najprawdopodobniej wywołała rekordowo ciepłe lato w Ameryce Północnej w 2014 r. Okazuje się dodatkowo, że ciepła strefa na Oceanie Spokojnym sprawiła też, że urodziło się mniej humbaków. Te duże morskie ssaki żywią krylem, malutkimi skorupiakami, które pływają w oceanicznych wodach. Wzrost temperatury sprawił, że liczba krylu w rejonie znacznie spadła. Plama ciepła znajdowała się na trasie migracji humbaków, które z zimnych arktycznych wód płyną w rejon Hawajów, aby tam wychować swoje młode. Samice wybierają się w tę długa podróż tylko, jeśli zgromadzą dostateczne zapasy tłuszczu. Tylko wtedy są zdolne do zapłodnienia i wydania potomstwa. Spadek ilości pożywienia sprawił, że obserwującym humbaki naukowcom przez kilka lat znacznie trudniej było spotkać matkę z młodymi. Na szczęście zdaje się, że sytuacja wraca do normy, choć jest dalej niepewna. Plama ciepła się zmniejsza, jednak temperatura wody i tak wzrasta z powodu globalnego ocieplenia. Naukowcy podkreślają jednak, że w związku z tym humbaki powinny pozostać na liście gatunków chronionych.