Ciekawostki

... więcej »
Brytyjska flaga na Księżycu. Prawda po 50 latach

Brytyjska flaga na Księżycu. Prawda po 50 latach

Ciekawostki
W trakcie pierwszego lądowania człowieka na Księżycu w 1969 r. wbito w grunt flagę USA. Brytyjski inżynier, Keith Wright pracował wtedy w Centrum Kosmicznym Johna F. Kennedy’ego na Florydzie. Był jednym z inżynierów pracujących przy programie Apollo. 50 lat później, w rozmowie z dziennikarką Carol Vorderman, Wright postanowił wyjawić, co wtedy zrobił. Otóż Brytyjczyk "oszukał" Neila Armstronga i Buzza Aldrina, którzy myśleli, że pierwszą i jedyną flagą na Księżycu była flaga USA. Na jednym z kolektorów słonecznych, inżynier umieścił brytyjską flagę. Jak do tego doszło? Otóż inżynierowie wiedząc, że załoga będzie instalować panele słoneczne postanowili się na nich podpisać i w ten symboliczny sposób odbyć podróż na Księżyc. Wright zamiast podpisu narysował flagę Wielkiej Brytanii, by podkreślić udział Brytyjczyków w misji Apollo 11. W ten sposób flaga USA została jako pierwsza wbita w powierzchnię Księżyca, ale brytyjski Union Jack jest tam do dziś.
Kate i William mają dość natrętów

Kate i William mają dość natrętów

Ciekawostki
Wzdłuż ciągnącego się wokół pałacu Kensington ogrodzenia, książęca para postanowiła posadzić wysoki żywopłot. Jak donosi express.co.uk, wszystko po to, by osłonić się przed wzrokiem natrętnych turystów. Kate i William często lądują przed pałacem helikopterem. Wtedy turyści najczęściej ich fotografują. Żywopłot ma prawie 300 metrów długości i składa się z około 600 sadzonek. Na razie rośliny mają niecały metr wysokości. Żywopłot tworzą wawrzyny szlachetne, czyli popularne liście laurowe. Krzew ten przyrasta w dobrych warunkach o 60 cm rocznie. W 2017 roku posadzono pierwszą część ogrodzenia. Były to cisy, które niestety rosną dosyć wolno – 30 cm na rok. Zanim więc żywopłot urośnie, upłynie sporo czasu. Jak już się to stanie, będzie bardzo wysoki. Cisy urastają nawet do 30 m. Żywopłot kosztował brytyjskich podatników około 20 tys. funtów.
Polak ukradł księgę z kościoła w Berlinie

Polak ukradł księgę z kościoła w Berlinie

Ciekawostki
11 tys. euro – na tyle wyceniono zabytkową księgę kościelną, którą Polak ukradł z Katedry Berlińskiej. Księga waży ok. 4 kg i zawiera historyczne i metrykalne dokumenty parafii w Schwedt z lat 1700-1909. Cenny zabytek zniknął z Katedry Berlińskiej w styczniu. Szczecińscy funkcjonariusze natknęli się na jej zdjęcia w internecie. Polak chciał sprzedać księgę za 50 tys. zł. Eksperci od cyberprzestępczości szybko namierzyli miejsce pobytu sprawcy i zabytku. Złodziejem okazał się 25-latek, który dorywczo pracował na budowie w Berlinie. Mężczyzna trafił do aresztu na 3 mc. Zabytek niebawem wróci do katedry.
Mroczny sekret Great Blue Hole

Mroczny sekret Great Blue Hole

Ciekawostki
Ta potężna jaskinia fascynuje odkrywców od ponad 40 lat. Teraz okazuje się, że skrywa mroczny sekret. Podróżniczka i pilot łodzi podwodnej, Erika Bergman, w rozmowie z "Newsweekiem" wyznała, że jej ekipa natrafiła na ciała dwóch nurków, którzy musieli zgubić się podczas eksploracji rozpadliny. Uważa się, że są oni dwiema z trzech osób, o których wiadomo, że zaginęli w otchłani jaskini na Morzu Koralowym. O odkryciu ciał zostały powiadomione lokalne władze. Wszyscy zgodzili się, by zostawić je w spokoju. Nie wiadomo, ile osób straciło życie próbując eksplorować Great Blue Hole. Wiadomo natomiast, że ciał może być więcej. Ta studnia głęboka jest na 125 m. Ma ponad 300 m szerokości. W najdalszych jej zakątkach panuje diabelnie niegościnne środowisko. Na głębokości ok. 90 m znajduje się "płaszcz" z siarkowodoru, za którym woda całkowicie pozbawiona jest tlenu. Sam "płaszcz" jest żrący. Już wcześniej naukowcy donosili, że zagłębienia są jak cmentarz morskiego życia.
Śmierdzący problem. Władze alarmują, że zacznie się tego lata

Śmierdzący problem. Władze alarmują, że zacznie się tego lata

Ciekawostki
Nawet 66 ton… odchodów, pozostawionych przez pokolenia wspinaczy, odsłonią topniejące lodowce. Mowa o Denali - najwyższym szczycie Ameryki Północnej, położonym w górach Alaska. Władze National Park Service alarmują, że proces odmarzania wielopokoleniowych ekskrementów może rozpocząć się już tego lata. Wszystko przez rekordowe fale upałów, susze i inne ekstremalne zjawiska pogodowe. Denali jest jednym z ulubionych szczytów, który przyciąga śmiałków z całego świata. Swoimi umiejętnościami popisywał się tu nawet Bear Grylls. Brytyjczyk znany z propagowania sztuki przetrwania. Każdego roku ponad tysiąc osób pozostawia tu nawet 2,2 tony kału, co odpowiada masie nosorożca. Odmarzanie ekskrementów jest nie tylko problemem związanym z zanieczyszczeniem. To proces niebezpieczny dla zdrowia.Zamarznięte w odchodach patogeny (np. E.coli) mogą przetrwać setki lat. Pozostaje mieć nadzieję, że przyszłe  pokolenia wspinaczy nie będą już zostawiać w górach "pamiątek" po sobie.
Ponure odkrycie na budowie. Mają co najmniej 600 lat

Ponure odkrycie na budowie. Mają co najmniej 600 lat

Ciekawostki
Ponurego odkrycia dokonali budowlańcy, którzy prowadzili prace przygotowawcze przed budową osiedla. Koparka natrafiła worek na gruz, który był pełen... kości. Po chwili okazało się, że obok jest drugi. Odkrycia dokonano w styczniu w miasteczku Whitstable w Anglii. Stwierdzono wtedy, że kości są ludzkie. Policja wszczęła śledztwo i przekazała szczątki ekspertom, by określili ich wiek. Teraz okazało się, że kości pochodzą z czasów średniowiecznych i należą do 6 osób. Dochodzenie ws. znaleziska pod dawnym warsztatem samochodowym zostało więc zamknięte. Mimo że wciąż pozostaje pytanie, jak kości się tam znalazły. Być może odkryto je wcześniej i bez powiadamiania służb zakopano w tym miejscu. Teraz eksperci będą teraz określać płeć i wiek szczątków.
32-latka z bólem żołądka w szpitalu. Lekarze opisali jej przypadek

32-latka z bólem żołądka w szpitalu. Lekarze opisali jej przypadek

Ciekawostki
Lekarze spotykają się z różnymi, nietypowymi przypadkami medycznymi, ale niektóre zasługują, by je opisać. Tak się stało, gdy pewna 32-latka zgłosiła się do szpitala w Rochester w USA z bólem żołądka. Wstępne badanie wykazało, że kobieta może cierpieć z powodu ropnia okrężnicy. Dalsze badania wykazały jednak, że jej lewy jajnik jest powiększony o dwa razy w stosunku do normalnego rozmiaru. Jajnik był "przyklejony" do ściany miednicy i jelita grubego, więc zapadła decyzja o interwencji chirurgicznej. Wtedy okazało się, że obok jajnika wyrósł nowotwór zwany potworniakiem. Wywodzi się z wielopotencjalnych komórek zarodkowych, więc czasem wyrastają w nim np. włosy a nawet zęby. W przypadku 32-latki wykryto jeszcze substancję roślinną, której na pewno nie powinno tam być. Lekarze uznali, że być może przeniknęła przez jelito. Chirurdzy nie znaleźli nic więcej podejrzanego, więc po operacji kobieta spędziła w szpitalu jeszcze 9 dni i cała i zdrowa została wypisana. W raporcie lekarze podkreślają, że potworniaki nie zdarzają się rzadko, ale obecność dodatkowej substancji była zaskakująca. Oznacza to tyle, że lekarze powinni zmienić sposób, w jaki podchodzą do torbieli. Przypadek pokazuje, że zakażenie może pochodzić także z przewodu pokarmowego, a nie tylko z dróg rodnych.
Biblijny król istniał naprawdę. Naukowcy znaleźli dowód

Biblijny król istniał naprawdę. Naukowcy znaleźli dowód

Ciekawostki
W pobliżu Miasta Dawida, najstarszej części Jerozolimy, w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się parking odkryto dwie niewielkie pieczęcie mające 2600 lat. Jedna z nich to dowód na istnienie biblijnego króla Jozjasza. Do tej pory dowodem na to, że król Jozjasz istniał naprawdę, była jedynie Biblia. Na pieczęci jest napis: Natan-Melech, sługa króla. Jest o nim mowa w biblijnej Drugiej Księdze Królów. Natan-Melech był wysoko postawionym członkiem dworu króla Jozjasza, który wprowadził ważne reformy religijne. Pieczęć znaleziono w miejscu, gdzie w czasach Jozjasza mogło znajdować się centrum administracyjne przylegające do Świątyni Salomona. Archeolodzy odkryli tu dwupiętrowy budynek, który nosi ślady pożaru i wyburzenia. Szacują, że doszło do tego w VI wieku p.n.e. Wtedy król Babilonu Nabuchodonozor II zdobył miasto i spalił większość budynków Jerozolimy, w tym Świątynię Salomona, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Mityczna skrzynia, w której znajdywały się tablice z 10 przykazaniami, zaginęła wtedy na zawsze. Druga pieczęć należała najprawdopodobniej do "Ikara, syna Matanjachu", który mógł być rolnikiem. Pieczęcie tego typu były używane do podpisywania dokumentów. Inskrypcje na nich są lustrzanym odbiciem.
Wyrzuciło ją morze. Mieszkańcy Sardynii wstrząśnięci

Wyrzuciło ją morze. Mieszkańcy Sardynii wstrząśnięci

Ciekawostki
Truchło ciężarnej samicy kaszalota wyrzuciło morze u wybrzeży popularnego kurortu na Sardynii we Włoszech. Zwierzę miało wewnątrz prawie 23 kg plastiku, w tym rybackie sieci, liny, plastikowe tuby i inne przedmioty. Według eksperta, samica najpewniej poroniła, zanim jeszcze morze wyrzuciło ją na brzeg. To nie pierwsze takie znalezisko, ale odkryte zaledwie kilka tygodni po tym, jak trafiono na Filipinach na innego morskiego ssaka, który miał wewnątrz 40 kg plastiku. Kaszalot to największe współcześnie żyjące zwierzę mięsożerne. Samce mierzą nawet 13 m i ważą 75 ton. Jest zagrożony wyginięciem. Od XVIII wieku był poławiany dla tłuszczu. Polowań na kaszaloty zakazano w 1982 r.
Łowca planet. Właśnie odkrył fascynujący obiekt

Łowca planet. Właśnie odkrył fascynujący obiekt

Ciekawostki
Choć na orbicie znajduje się niecały rok, należący do NASA teleskop TESS dokonał już kilku spektakularnych odkryć. Tym razem dzięki TESS wypatrzono egzokometę, krążącą wokół gwiazdy Beta Pictoris. To młoda, mająca zaledwie 20 mln lat gwiazda, którą otacza dysk pyłowy. Krąży wokół niej jedna planeta. Beta Pictoris jest oddalona od Ziemi o 63 lata świetlne i leży w gwiazdozbiorze Malarza. Gdy egzokometa przelatuje pomiędzy teleskopem a gwiazdą, jasność światła gwiazdy ulega zmianie. W ten sposób udało się ją wykryć. Tak samo astronomowie poszukują egzoplanet. Ślad, jaki w świetle gwiazdy pozostawia przechodząca kometa, jest inny niż ten od planety. Mniej symetryczny, ze względu na ogon. Ślad komety, którą odkryła TESS, pasuje doskonale do przewidzianego wcześniej dzięki obliczeniom wzoru.
Niezwykłe odkrycie. Oto co znaleziono w najwyższym jeziorze

Niezwykłe odkrycie. Oto co znaleziono w najwyższym jeziorze

Ciekawostki
Wyspa Słońca na jeziorze Titicaca była ważnym miejscem kultu dla Inków. Teraz okazuje się, że nawet 500 lat przed Inkami, dawniejsze plemiona, czciły tu różne bóstwa. Dowodzą tego przedmioty znalezione obok wyspy. Podwodni archeolodzy z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii znaleźli tam złożone w ofierze młode lamy, kadzidło w kształcie pumy, złoto, muszle i kamienne figurki. Zostały ofiarowane bogom przez lud Tiwanku. Kultura Tiwanku rozwinęła się w rejonie jeziora między 550 a 1000 r. Na podwodnym stanowisku archeologicznym znaleziono też kotwice, co sugeruje, że ofiary składano z łodzi. Odkrycie z dna jeziora pomoże badaczom lepiej zrozumieć zwyczaje religijne Tiwanku.
Sensacja na Marsie. Eksperci: to nie może być przypadek

Sensacja na Marsie. Eksperci: to nie może być przypadek

Ciekawostki
Obserwacje dwóch niezależnych od siebie obiektów potwierdziły: w atmosferze Marsa wykryto metan. Obecność gazu jest zazwyczaj oznaką życia. Naukowcy jednak zastrzegają, że mógł się on tam pojawić w inny sposób. Te jednak dość sensacyjne wieści opublikowano w "Nature Geoscience". Dane pochodzą z sondy Europejskiej Agencji Kosmicznej - Mars Express i łazika NASA - Curiosity. Najpierw sygnał wykrycia metanu w rejonie krateru Gale wysłał łazik. Następnego dnia sonda. Zdaniem ekspertów, wtedy już nie można było mówić o przypadku. Według naukowców, metan znajdował się pod marsjańską ziemią i został uwolniony dopiero niedawno. Eksperci twierdzą, że gaz wydostał się spod powierzchni najprawdopodobniej na skutek procesów tektonicznych.
Dlaczego Grzesiu nie spał. Kolejne nagranie leśniczego z Polanek

Dlaczego Grzesiu nie spał. Kolejne nagranie leśniczego z Polanek

Ciekawostki
W połowie stycznia internet podbiło nagranie z niedźwiedziem "Grzesiem", który zamiast spać, włóczył się po lesie. Autorem wideo opublikowanego na funpage'u Nadleśnictwa Baligród był leśniczy z Polanek, Kazimierz Nóżka. Teraz pan Kazimierz postanowił pokazać ewentualny powód bezsenności niedźwiedzia.
Zbadali kości 6 nandertalczyków. Wybitnie ponure odkrycie

Zbadali kości 6 nandertalczyków. Wybitnie ponure odkrycie

Ciekawostki
W całej Europie znajduje się ponad 200 miejsc, w których znajdują się szczątki neandertalczyków. Jednak kości odkryte w jaskini Baume Moula-Guercy we Francji, opowiadają wyjątkowo straszną historię. Według najnowszej analizy, szczątki sześciorga neandertalczyków (2 dzieci, 2 dorosłych i 2 nastolatków) wskazują, że niektórzy z nich musieli  posunąć się do kanibalizmu. Świadczą o tym ślady odkryte na kościach. I choć to tylko hipoteza, to jednak bardzo prawdopodobna. Trzeba bowiem pamiętać, że ci neandertalczycy żyli podczas ostatniego okresu interglacjalnego. W czasie, kiedy epoka lodowcowa stawała się przeszłością. Zmiana klimatu była gwałtowna. Krajobraz zmienił się całkowicie w ciągu kilku pokoleń. I tak neandertalska społeczność zbieracko-łowiecka, przyzwyczajona do skrajnego zimna, stanęła przed całkowicie sobie nieznanymi roślinami i zwierzyną. Mogły więc zdarzać się skrajne przypadki, w których głodni ludzie mogli posunąć się do kanibalizmu. Za hipotezą mówiącą o kanibalizmie przemawia też fakt, że neandertalczycy zwykle grzebali ciała swoich bliskich. Te znalezione we francuskiej jaskini nie znajdowały się w grobie. Odkrycie zostało opisane w "Journal of Archaeological Science".
Groźny gatunek owada coraz bliżej Polski

Groźny gatunek owada coraz bliżej Polski

Ciekawostki
Ma do 5 cm długości i jest agresywny. Szerszeń azjatycki to największy gatunek szerszenia na świecie. Naturalnie występuje w południowo-wschodniej Azji, jednak 15 lat temu pojawił się we Francji. Od tego czasu jego populacja w Europie rozrasta się. W 2018 r. dotarł i rozprzestrzenił się na terenie Niemiec. Eksperci ostrzegają, że latem  może pojawić się także w Polsce. Dlaczego owad jest groźny? Atakuje głównie pszczoły i ich pasieki, zagraża przez to środowisku naturalnemu. Szerszeń azjatycki może też być niebezpieczny dla człowieka. W skrajnych przypadkach (u osób uczulonych na jad) ugryzienie szerszenia może być śmiertelne. Jak walczyć z tym ekspansywnym owadem? Człowiek może niszczyć jego gniazda specjalnymi środkami chemicznymi. Jego naturalnym wrogiem są ptaki: sikory, trzmielojady i kury gołoszyjki.
Zdjęcie rekina wywołało burzę. Lawina komentarzy ekspertów

Zdjęcie rekina wywołało burzę. Lawina komentarzy ekspertów

Ciekawostki
Grupa rybaków wybrała się na połów w okolicach Nowej Południowej Walii (stan w Australii). Opublikowane przez jednego z nich zdjęcie wprawiło w zakłopotanie największych znawców. Na zdjęciu widać bowiem rybaka, który trzyma ważącą kilkadziesiąt kilogramów (ok. 40) głowę ostronosa. To rekin, który osiąga ponad 3 m długości i waży 400 kg. Trzeba więc przyznać, że rybka mała nie jest, a jednak coś "odgryzło" jej głowę. Pod zdjęciem przetoczyła się lawina komentarzy, jednak ostatecznie uznano, że to nie prehistoryczny megalodon pozbawił ostronosa głowy, bowiem w głowie ryby znaleziono fragment tradycyjnego oszczepu. Najprawdopodobniej więc inne ryby tak oskubały martwego ostronosa, że jego ciało w końcu się rozpadło.
Kulisy związku Diany i Karola

Kulisy związku Diany i Karola

Ciekawostki
Mimo, że od śmierci księżnej Diany minęło już ponad 20 lat, wciąż ja jaw wychodzą nowe sekrety związane z jej burzliwym związkiem z księciem Karolem. Przyszły mąż Diany spotykał się wcześniej z jej siostrą Sarah, która ostatecznie porzuciła księcia.
Koala jak mistrz Yoda

Koala jak mistrz Yoda

Ciekawostki
Koala jedzący eukaliptus wzbudził zachwyt internautów. Wszystko za sprawą wyglądu misia – przypomina on Yodę, bohatera "Gwiezdnych Wojen". Charakterystyczne uszy i pysk koali skojarzyły się internautom z fikcyjną postacią Wielkiego Mistrza Jedi. Nie wiadomo, gdzie powstało to krótkie wideo, ale wiemy, że Koala-Yoda istnieje naprawdę.
Ekstremalne zjawiska pogodowe. Tak zmienia się nasz klimat

Ekstremalne zjawiska pogodowe. Tak zmienia się nasz klimat

Ciekawostki
 Przez miliony lat to natura regulowała klimat Ziemi. Jednak później coś się zmieniło. Dzięki paliwom kopalnym zaczęliśmy przekształcać świat. Aż w końcu zagroziliśmy planecie, na której żyjemy. Zobacz, jak zmienia się klimat.  
Planetoida z "warkoczem". Naukowcy mają zagadkę do rozwiązania

Planetoida z "warkoczem". Naukowcy mają zagadkę do rozwiązania

Ciekawostki
Dwie wąskie, przypominające warkocze kometarne, smugi dostrzegły teleskopy na całym świecie, w tym Kosmiczny Teleskop Hubble'a. Ciągną się za planetoidą (6478) Gault, która pochodzi z pasa głównego asteroid i okrąża Słońce w ciągu 3,5 lat. To niezwykłe, bo to zazwyczaj za kometami ciągną cię warkocze, a nie planetoidami. W tym wypadku smugi świadczą o tym, że obiekt traci w trakcie swojej wędrówki materiał, z którego jest zbudowany, a to prowadzi go prosto do samozniszczenia. Być może dzieje się tak dlatego (co zresztą odkryto dopiero niedawno), że planetoida jest jedną z niewielu, której dotyczy efekt YORP. To zjawisko zmiany prędkości rotacji pod wpływem promieniowania słonecznego. W tym przypadku obiekt kręci się coraz szybciej. Być może też coś w niego uderzyło. Połączenie tych dwóch hipotez może dać odpowiedź na pytanie, skąd Gault ma "warkocze". Do tej pory Gault, którą odkryto w 1988 r., była uważana za wyjątkowo nudną planetoidę, ale uchwycony proces czyni ją dla astronomów szczególnie interesującą.
Kupujemy coraz więcej. Jak ograniczyć ilość śmieci

Kupujemy coraz więcej. Jak ograniczyć ilość śmieci

Ciekawostki
Coraz bardziej nie dbamy o świat, w którym żyjemy. Świat, który zostawimy naszym dzieciom. Trzeba przygotować planetę na 9-10 mld mieszkańców. W społeczeństwie masowym produkujemy coraz więcej. Kupujemy za dużo i wyrzucamy za dużo. Kiedyś było inaczej. Zobacz, jak ważna jest świadoma konsumpcja i ograniczenie produkowanych śmieci.