programy
kategorie

Cecylia Kukuczka: Śmierć partnerów nie zatrzymywała Jerzego przed wyprawami [4/6] [Sektor Gości]

Czy Jerzy Kukuczka miał ulubionego partnera wspinaczkowego w Himalajach i Karakorum? Jak to możliwe, że w górach był w stanie stworzyć zespół z Wojciechem Kurtyką, z którym różnili się dosłownie we wszystkim? Dlaczego wspinanie z Kukuczką dawało innym wspinaczom poczucie bezpieczeństwa? Jak Kukuczka przeżywał śmiertelne wypadki swoich kolegów i skąd czerpał siły do tego, żeby jak najszybciej jechać na kolejną wyprawę? Zapraszamy do obejrzenia czwartej części 114. odcinka "Sektora Gości". Z Cecylią Kukuczką rozmawia Michał Bugno.
Tranksrypcja:Jerzy Kukuczka miał okazję wspinać się z wieloma partnerami ...
rozwiń
Tacie
Swojej wieloletniej
Przygody z Górami czy miał jednego
Ulubionego
Takiego z którym najbardziej lubił się wspinać
Takiego
Z którym wspinaczka dawała mu najwięcej Rado
Bardzo lubię się wspinać
Z Andrzejem Czok
Oni tworzyli taką jakąś fajną doskonałą parę oni się rozumieli bez słów
No ale cóż niedługo się po wspinali ponieważ Andrzej czołg
Smarna
John Cena
Także Jerzy bardzo
Bardzo przeżył jego śmierć
Potem wspinał się też
Dosyć długo z Arturem hajzerem ale tak jak mówił
Artur Hajzer był takim jego uczniem Jerzego
Także na pewno trzeba przyznać że bardzo pojętnym tak
Bardzo
Wiele
Narożnik do
Doświadczeń
Górskich zdobył
Dzięki że
Ale wspinał się też
Z takimi spinaczami
Jak Wojciech Kurtyka
Przy Czym różnili się właściwie we wszystkim
O czym samokrytyka opowiadał w wielu wywiadach Zacytuję jego słowa
Nie wiem czy istniały jakieś rzeczy które nas łączyły można powiedzieć że wszystko nas dzieli ło
Dla mnie góry były fascynacją estetyczną
Dla Jurka było to wyzwanie innego rodzaju nie było tam
Nawiedzenia Mistycznego
Jak pani odniosła by się do tych słów co
Pani zdaniem było najbardziej
Charakterystyczne dla Jerzego Kukuczki jeżeli chodzi o jego podejście do Himalaje
Jerzy może bardziej tak sportowo traktował te góry
Nie może tak
Jak Wojtek
Tylko jeszcze bardziej tak sportowo podchodził do gór i zawsze mówił że jednak
Elementy takie sportu
Widzi przy swojej
Spinaczy co czuję to prawda
Faktycznie dwa odmienne charaktery Wojtek widział te góry w inny sposób Jerzy winny
Ale w sumie również
W pewnym okresie
Tworzyli bardzo dobry duet zrobili bardzo 5 poprowadzili bardzo piękne drogi w Himalajach No potem już trochę
Ich drogi się rozeszły a droga
Ciąża 10 tydzień miesiąca zdobyli gasherbrum pierwszej drugiej takiej ten Trawers trzech wierzchołków
Nawrot pika wielki osiągnięcia czyli
Nawet tak bardzo się różnią co można w himalaizmie stworzyć jeden z najmocniejszych duetów wspinaczkowych historii
No jak widać Można
Jak może nie na dłuższą metę ale
Ale na pewno może
Krzysztof Wielicki mówił że
Wspinanie z jeżyn Kukuczka dawało partnerom poczucie bezpieczeństwa i tutaj
Chciałbym też zacytować słowa Krzysztofa wielickiego
Jurek przeważnie wspinał się tak długo na wyprawie aż szczyt zdobytą zawsze mówił szczyt zapłacony to musi być zdobyty
Ludzie lubili żurkiem jeździć bo wiedzieli że mają szansę wejść
Bo Jurek na pewno wejdzie
Myśli pani że mężowi odpowiadała taka rola lidera dobrze się w niej odnajdywał
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie naprawdę
Ale ale bardzo spokojnym człowiekiem On nigdy nie był takim agresywnym człowiekiem że coś musiało być Musiało
Bardzo spokojnie podchodził do ludzi
Wilki z pokojem i może ten spokój Właśnie
Również dawał
Tym ludziom
Jakiś zapewnienie prawda że z nim się
Dobrze wspina
Wspomniała pani to że Jerzy Kukuczka bardzo przeżył śmierć swojego przyjaciela Andrzeja czoka
Jak on przeżywał takie sytuacje skąd czerpał siłę do tego żeby szybko wrócić
Himalaje pojechać na kolejną wyprawę
Nawet po tak
Tragiczny być może najtragiczniejszych
Wydarzenia
Bardzo przeżywał śmierć swoich partnerów tak samo jak
Przeżył bardzo mocno śmierć
Tadeusza Piotrowskiego
Ale no jakoś tak
Śmierć jego partnerów nie zatrzymywała go żeby nie jechać w górach wręcz przeciwnie robił wszystko
Żeby jak najszybciej w te góry wrócić
Może
Przez wejście na jakiś szczyt
Żeby złożyć
Przez to swojemu partnerowi który zginął w górach hołd
A sam zachowywał się trochę w taki sposób jakby ta śmierci to ryzyko go nie dotyczyło
Nigdy tego nie pokazywał że że się boi
Że po prostu nigdy o tym nie rozmawiał ze mną
Że co będzie
Kiedy być może zostanie w tych górach
Nigdy nigdy
Jakoś tak nie umiał rozmawiać na ten temat
A kiedy ginęli jego partnerzy również milczał
Również Milicz
Przeżywał to wszystko głęboko w sobie bo to widać było po nim
Jak on bardzo cierpi jak bardzo
Bardzo mi jest źle z tym
Ale nigdy nie potrafił
Mówić o tym głos
Panią potrafił uspokoić przed takim wyjazdem
Zawsze mnie zapewniał
Że wróci
No i rzeczywiście przez 10 lat
Wracam
10 lat wracał
Aż któregoś razu
Nie wrócił
Wyobrażam sobie że
Takie oczekiwanie
Musi być bardzo trudne Zwłaszcza wtedy
W tamtych latach Kiedy nie można się było
Skontaktować ze swoją bliską osobą
Dzisiaj jest internet są telefony komórkowe
Dzisiaj jest możliwość nawet zrobienia streamingu zobaczenia tej drugiej osoby na żywo Przekaż wideo
Jak to wtedy wyglądało
Wtedy nie było Nie było takiego przekazu nie było internetu nie było telefonów komórkowych
Były tylko listy które dochodziły albo i nie dochodziły bardzo często
To były lata 80 pamiętajmy o tym kiedy jeże się wspinał
Bardzo często te listy były przeglądane czytane zatrzymywane jeżeli coś się komuś nie podobało po prostu ten list
W ogóle nie dochodziły albo przychodziły
2 miesiące po powrocie Jerzego
Na co dzień bardzo brakowało pani męża w domu
No bardzo
Bardzo brakowało czuć było że
Czuć było
Tom nieobecność jego w domu prawda Jednak mężczyzna
Jest siłą w domu
Jest przykładem dla swoich dzieci dla swoich synów tutaj go ciągle nie było no nie mieliśmy go
Mieć mogę tak jak na lekarstwo powiem szczerze
No i musieliśmy się po prostu przyzwyczaić tak żyć bez niego
Musieliśmy się nauczyć wszystko robić bez niego
Żeby po prostu
Nie odbierać mu
Tego co w życiu dla niego najważniejsze
Były najważniejsze
Góry
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz