Byliśmy na trajektorii do grupy trzymającej władzę w UE. Szkoda, że z niej spadliśmy

Byliśmy na trajektorii do grupy trzymającej władzę w UE. Szkoda, że z niej spadliśmy

Gabinet Cieni
W pierwszej części „Gabinetu Cieni” Adam Hofman zapytałRadosława Sikorskiego o jego książkę „Polska może być inna”. - Politycy piszą książki w dwóch sytuacjach: albo jak wracają do polityki, albo jak się z nią rozliczają i nie chcą wracać. To nowy początek Sikorskiego w polityce czy koniec? – zagaił.   - Raczej to drugie – przyznał Sikorski. Podkreślił, że czuł obowiązek – także wobec pracowników resortu – pokazać, na czym polegała jego i ich praca. Potem skrytykował obecną władzę: - Byliśmy na trajektorii do grupy trzymającej władzę w UE. Szkoda, że z niej spadliśmy.   Zdaniem byłego ministra spraw zagranicznych Polska straciła reputację, a nic nie zyskała. - Rosja jest w izolacji, ale ma Krym. Korea Północna jest w izolacji, ale ma bombę atomową. A co my mamy? – pytał.  
Sikorski: Modlę się o to, by w Polsce doszło jeszcze do starcia Tusk-Kaczyński

Sikorski: Modlę się o to, by w Polsce doszło jeszcze do starcia Tusk-Kaczyński

Gabinet Cieni
- Czy dojdzie jeszcze w Polsce do starciaTusk-Kaczyński? – zapytał w „Gabinecie Cieni” Adam Hofman. – Modlę się o to – odpowiedział błyskawicznie Radosław Sikorski. Hofman dopytywał, czy jest szansa na to, że były szef PO stanie na czele jakiegoś ruchu politycznego i powalczy z PiS Kaczyńskiego. Sikorski ripostował, że przecież Tusk już taką deklarację złożył – ale obłożył ją warunkiem: jego przeciwnikiem w wyścigu po prezydenturę musi być właśnie Jarosław Kaczyński. - To są faktyczni liderzy największych Może dość do starcia Tusk Kaczyński? – Oby, to są liderzy największych obozów. Między nimi powinno się to rozstrzygnąć.   - Czy sukces Trzaskowskiego to szansa, by pojawił się „nowy Tusk”? – drążył Hofman. – Jeśli odniesie sukces w Warszawie, co jest niełatwe. Warszawa jest bardzo dynamicznym miastem – odparł Sikorski. Życzył partyjnemu koledze odniesienia sukcesu. Obaj, i Sikorski, i Hofman, zgodzili się jednak, że perspektywa roku 2020 jako daty ewentualnego startu do walki o wyższe urzędy jest dla świeżo wybranego na prezydenta stolicy polityka PO zbyt wczesna. 
Wyjątkowy test nowego Suzuki Swift Sport z Michałem Kościuszką

Wyjątkowy test nowego Suzuki Swift Sport z Michałem Kościuszką

Motoryzacja
Michał Kościuszko to jeden z najbardziej utytułowanych kierowców rajdowych na arenie międzynarodowej w historii Polski. Swoje największe sukcesy odnosił za kierownicą żółtych Suzuki. Z okazji debiutu nowej generacji Swifta Sport specjalnie dla nas powraca do żółtego hot-hatcha z Japonii.
Sikorski u Hofmana: „Taśmy są pomnikiem tego, jaką uczciwą byliśmy ekipą”

Sikorski u Hofmana: „Taśmy są pomnikiem tego, jaką uczciwą byliśmy ekipą”

Gabinet Cieni
Wiem, że nie lubisz owoców morza, ale przez nagranie z taśm wszyscy kojarzą cię z ośmiorniczkami – kpił przyjaźnie z Radosława Sikorskiego w „Gabinecie Cieni” Adam Hofman. – Lepsze ośmiorniczki, niż miska ryżu – odpalił Sikorski, nawiązując do taśm Mateusza Morawieckiego. Przyznał, że nie przepada za ośmiorniczkami, a te z taśm były darmową przystawką od szefa kuchni.  Hofman drążył temat taśm. Dopytywał, dlaczego rozbiły one władzę PO-PSL, a obecnej władzy PiS nie zaszkodziły nawet kontrowersyjne wypowiedzi Mateusza Morawieckiego z ujawnionego niedawno nagrania.   - Moim zdaniem to, co uruchomiło dynamikę porażki, to przegrane wybory prezydenckie. Taśmy działają, bo pokazują dystans między tym jak się komunikujemy prywatnie, a publicznie. Dziś wiemy, że po nagraniu kilkuset godzin rozmów najważniejszych ludzi w państwie nie wykryto ani jednego przestępstwa. W tym sensie są pomnikiem tego, jak uczciwą byliśmy ekipą. A dziś zła karma wraca – komentował Sikorski.  W dalszej części programu Sikorski i Hofman dyskutowali o roli służb specjalnych w nagraniach. Zdaniem byłego szefa MSZ służbom można czynić zarzut nie z tego, że nie wykryły nagrań, ale z tego, że sami ludzie służb pracowali na rzecz opozycji. – To ma swoją nazwę – mówił. Jaką? – chciał wiedzieć Hofman. - Jeżeli pracownicy służb specjalnych przyczyniają się do próby obalenia rządu, to chyba nie muszę dopowiadać? – odparł Sikorski. Prokuratura nie zbadała wątków zewnętrznych i politycznych całej sprawy. - Potwierdziła się stara rzymska zasada: zrobił ten, kto skorzystał - dodał
Piechociński o obietnicach wyborczych PiS. "Milion ton jabłek już zgniło"

Piechociński o obietnicach wyborczych PiS. "Milion ton jabłek już zgniło"

Money. To się liczy
- Skala zaangażowania polityki centralnej w wybory samorządowe była niesamowita. Morawiecki był dwa miesiące w terenie - mówi Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki.  - Polska się podzieliła. Ludzie przestali ze sobą rozmawiać, bo ktoś głosuje na PO, a ktoś na PiS. I zadaje pytanie: - Czy jesteśmy w stanie zacząć rozmowę od tego, co możemy razem dobrego zrobić?
W środku Warszawy leży niemiecki pancernik z II wojny światowej? Jego części na pewno tak

W środku Warszawy leży niemiecki pancernik z II wojny światowej? Jego części na pewno tak

Gabinet Cieni
Czy nadal jesteś zwolennikiem zburzenia PałacuKultury? – zapytał Hofman Sikorskiego. Polityk PO przyznał, że dowiedział się, że Pałac byłoby niezwykle trudno zburzyć ze względu na jego konstrukcję, w tym – olbrzymie fundamenty. – W których na dodatek jest jeszcze zatopiony pocięty na kawałki niemiecki pancernik „Gneisenau” – dodał. Czy faktycznie w samym sercu Warszawy, pod PKiN, leży niemiecki pancernik z II wojny światowej? Jego części na pewno tak – wiadomo, że podczas budowy prowadzono badania nad bezpośrednim obciążeniem gruntu. W tym celu wpuszczano w 30-metrowej głębokości szyby stalowe płyty z „Gneisenau”, zatopionego u wejścia do portu w Gdyni, a potem rozebranego na części i wydobytego, by udrożnić port.   Hofman pytał też Sikorskiego, co łączy go z Antonim Macierewiczem. Nie jest tajemnicą, że tych dwóch polityków łączy głównie zapiekła nienawiść, ale były szef MON w rządzie Kaczyńskiego znalazł dla byłego podwładnego dobre słowa. Dokładnie dwa.   - Jest człowiekiem kulturalnym i pracowitym – stwierdził Sikorski. Po czym dodał: - Tylko bardzo szkodzi Polsce. Sposób, w jaki zlikwidował wywiad, był skandaliczny. Utrata łączności z agenturą, ujawnienie agentów, na to jest paragraf kodeksu karnego. To było skrajnie nieodpowiedzialne.
Trybunał Stanu dla Dudy? „To nieuniknione. Pytanie, czy Kaczyński uniknie odpowiedzialności”

Trybunał Stanu dla Dudy? „To nieuniknione. Pytanie, czy Kaczyński uniknie odpowiedzialności”

Wydanie: 23 października 2018
-Strzelałeś do komunistów w Afganistanie? – zapytał Adam Hofman. – Strzelałem – odparł Radosław Sikorski, który był gościem programu „Gabinet Cieni”. Tym mocnym akcentem rozpoczął się program, w którym były szef MSZ nie ukrywał, co myśli o obecnej władzy.- Wynik jest ciekawy w kontekście wyborów parlamentarnych. PiS z Kukizem dostali 38 proc. głosów, a Koalicja Obywatelska plus PSL plus SLD – 48 proc. To wystarcza nie tylko na sformowanie rządu, to wystarcza na Trybunał Stanu. Stąd nerwowość rzekomo zwycięskiego PiS – oceniał Sikorski. Hofman przypomniał, że za rządów PO było głosowanie nad Trybunałem Stanu dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego i Platformie nie udało się wówczas przepchnąć tego wniosku przez Sejm. Sikorski ocenił, że wówczas panowała „inna filozofia”. – Donald Tusk pozostawił człowieka opozycji, Mariusza Kamińskiego, jako szefa służb specjalnych, pokazując, że chce kontrolować też swoich. Dziś zaś jest potrzeba pokazania, że łamanie konstytucji nie może być bezkarne. - To co, Trybunał Stanu dla Dudy? – pytał Hofman.- Prezydent Duda stanął parę razy przed wyborem: czy być lojalnym wobec własnej przysięgi prezydenckiej, czy wobec prezesa. Podjął złe decyzje. Już wiemy, że niektóre były niezgodne z Konstytucją – odparł Sikorski. - To jest nieuniknione. Pytanie, czy prezes Kaczyński uniknie odpowiedzialności za sprawstwo kierownicze – dodał. – Jest zwykłym posłem – ripostował Hofman.  
Najbardziej spektakularna przegrana w wyborach. Zdecydował jeden głos

Najbardziej spektakularna przegrana w wyborach. Zdecydował jeden głos

Wiadomości
Zacięta walka o fotel wójta gminy Dalików. Zaledwie jednego głosu zabrakło Pawłowi Szymczakowi z PSL do zwycięstwa nad konkurentem, Radosławem Arkuszem z Komitetu Wyborczego Wyborców Porozumienie Radosława Arkusza. Przegrana boli, bo Szymczak zarządzał gminą przez ostatnie 20 lat. W rozmowie z WP opowiada o kulisach swojej porażki. Więcej w materiale wideo.
"Klatka po klatce" (highlights): brutalny nokaut w Rosji

"Klatka po klatce" (highlights): brutalny nokaut w Rosji

Sport
Zapraszamy do obejrzenia efektownych akcji, które miały miejsce na galach MMA w miniony weekend. Zabierzemy was Birmingham, Poznania, Lublina i Moskwy. Za najciekawszą akcję uznaliśmy obrotowe kopnięcie, którym popisał się Ali Isajew. Równie efektownie Mateusz Głuch posłał na deski Przemysława Włodkowskiego.
Absurd w czasie strajku w LOT. Działaczka związkowa na kolanach dziękuję prezesowi za udostępnienie toalet

Absurd w czasie strajku w LOT. Działaczka związkowa na kolanach dziękuję prezesowi za udostępnienie toalet

Finanse
Do niecodziennej sceny doszło w czasie strajku pracowników linii lotniczych LOT. W pewnym momencie, na oczach kamer, przed prezesem firmy Rafałem Miliczarskim klęknęła działaczka związkowa Monika Żelazik. W ten ironiczny sposób chciała mu podziękować, że po kilku dniach protestu strajkujący pracownicy LOT otrzymali dostęp do toalet. Milczarski nie pozostał dłużny...
"Klatka po klatce" (newsy): kolejne starcie na KSW 46, Rocky Warriors Cartel debiutuje w grudniu

"Klatka po klatce" (newsy): kolejne starcie na KSW 46, Rocky Warriors Cartel debiutuje w grudniu

Sport
Zapraszamy do obejrzenia części newsowej programu "Klatka po klatce". Przedstawimy kolejne zestawienie KSW 46 oraz datę i pierwsze nazwiska gali Rocky Warriors Cartel 1.
Wwiercają się w głąb Antarktydy. Szukają cennej substancji

Wwiercają się w głąb Antarktydy. Szukają cennej substancji

Ciekawostki
Naukowcy wwiercają się na 250 m w głąb Antarktydy. Naukowcy poszukują tam hydroksylu. To składająca się z wodoru i tlenu grupa atomów. Jest silnie reaktywna. W atmosferze działa jak oczyszczacz powietrza, neutralizując gazy cieplarniane, takie jak metan. Naukowcy wwiercają się na konkretną głębokość, bo chcą sprawdzić, jaki był poziom hydroksylu w atmosferze w czasach przedindustrialnych. Mają nadzieję, że informacje o tym pomogą im znaleźć sposób na pozbycie się nadmiaru gazów cieplarnianych z atmosfery. Projekt to nie lada wyzwanie, ponieważ hydroksylu jest w lodzie bardzo niewiele. - To jak szukać na plaży jednego, konkretnego ziarnka piasku - tłumaczy jeden z badaczy. Naukowcy będą mieszkać na Antarktydzie przez 3 miesiące.